Dodaj do ulubionych

cip cip cip....

24.01.10, 07:32
gdzie sie podzialo to skrzydlete paskudztwo? smile
Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 07:36
      Czego...dusza potrzebuje? smile
      • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 07:40
        tradycyjnego porannego kukania, skrzeczenia, buczenia, pierdzenia*

        *Niepotrzebne skreslic smile
        Dzien dobry
        • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 07:42
          Kraaaaa! Myślałby kto, że inaczej wstać kolega nie może.
          Dzień dobry smile
          • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 07:43
            Wstac moglem, ale sniadania skonsumowac sie nie da smile
            • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 07:46
              Przymarzło do parapetu za zaokienną lodówką, czy co mu się stało? smile
              • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 07:50
                Lodowke mam na prund. Ale polykanie sniadania chocby i z prundowej
                lodowki nie smakuje, jak sie je lyka w samotnosci. A chalupa pusta.
                Dopiero na wieczor gazdowstwo sie pojawi
                • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 07:51
                  I co w związku z powyższym? Będzie kolega głodował do wieczora, bo nie ma mu kto
                  kęseczków do ust wkładać, czy jak? smile
                  • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 07:55
                    Swoją drogą, zgodnie z taka logiką - jak mnie nie ma komu plecków umyć, to
                    powinnam się tygodniami nie myć, hihi.
                    smile
                    • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 07:58
                      to inkasza para kaloszy. Ale idac za w/w przykladem, ja nie jestem
                      wygimnastykowany jak kolezanka, bo nie musze dziennie od tylu
                      stanika zapinac. Stad tez zmuszony jestem poslugiwac sie taka dluga
                      szczotka do plecow smile
                      • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:00
                        Rzeczywiście cierpi kolega katusze bez tego stanika smile
                        • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:02
                          absolutnie nie. Brak stanika u mnie to tylko skutkuje mniejszym
                          zakresem ruchowym w obreczy barkowej. Ale z tym da sie zyc. Ze
                          stanikiem czulbym sie jak idiota. Nie wiem jak kolezanka moze to
                          znosic smile
                          Ja mam zwyczaj stanik rozpinac w celach li tylko ochronnych. Chronie
                          tym sposobem istoty plci zenskiej przed puchnieciem smile
                          • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:06
                            Słusznie kolega robi. Wiem po sobie, że o pewnej porze dnia zapięty na kobiecie
                            stanik doprowadzić ją może nie tylko do spuchnięcia, ale i do szewskiej pasji smile
                            • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:07
                              tak tak, to jest wlasnie sprawka temperamentu i wscieklosci, ze nie
                              ma kto tego stanika rozpiac smile
                              Wiem ze robie slusznie. Bywaja takie, co bywaly wdzieczne smile
                              • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:10
                                Te wdzięczne, to były pewnie te o krótszym zasięgu ramion? Zresztą mniejsza o
                                to, liczy się kolegi humanitaryzm względem cierpiących w ucisku big_grin
                                • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:15
                                  Nie mam w zwyczaju mierzyc rozpietosci skrzydel karzdej ptaszyny.
                                  jesli pamiec mnie nie zawodzi to przede wszystkim rozpinalem, kiedy
                                  wlascicielka stanika i wkladu do niego, nieopatrznie zamykala oka,
                                  lezac "w mundurku" przed TV i "ogladajac" jakis bardzo ciekawy
                                  program smile
                                  • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:15
                                    kazdej
                                  • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:18
                                    Jakaś interesująca umiejętność, takie oglądanie TV z zamkniętymi oczyma smile
                                    • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:20
                                      Co ciekawsze- chcac wylaczyc zasilanie odboirnika- zawsze sie
                                      slyszy: ale ja patrze, to takie ciekawe. smile
                                      • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:23
                                        Widzę, że w swej długiej praktyce humanisty poczynił kolega nader ciekawe
                                        spostrzeżenia smile
                                        • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:26
                                          O tak, nieraz przygladalem sie rozwojowi sytuacji smile czasem
                                          dokladniej, czasem trochje mniej dokladnie. Ale scenariusz zdawal
                                          sie byc zawsze taki sam. Dobrze ze sasiadka zza sciany troche
                                          przyglucha, to nie przeszkadzal jej grajacy do 4 w nocy telewizor smile
                                          • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:28
                                            Starsze panie często miewają kłopoty ze snem, i buszują po nocach smile
                                            • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:30
                                              Wiec myslisz , ze moglo im to nie przeszkadzac? A moze podsluchiwaly
                                              przez otwarte okno? smile
                                              • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:32
                                                Mają swój telewizor, to po co by miały podsłuchiwać cudzy? Owszem, są
                                                ciekawskie, ale w niektórych przypadkach bynajmniej nie głupie smile
                                                • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:33
                                                  Sa takie co swym niezawodnym uchem chca wylawiac inne odglosy z
                                                  sasiedztwa niz glos Jachimka w Szkle smile
                                                  • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:37
                                                    No cóż, czymś trzeba sobie umilać czas na emeryturze smile
                                                  • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:39
                                                    Aha- dlatego juz liczysz czas do swojej i ukladasz piekielne intrygi
                                                    z kol. S. ? smile
                                                  • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:55
                                                    Nie inaczej, tylko jeszcze w stosownym czasie zakupimy sobie laseczki smile
                                                  • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 11:42
                                                    i okulary, coby niczego u tych ekshibicjonistow nie przepatrzyc smile
                  • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 07:56
                    konsumuje juz w Twoim towarzystwie.
                    I chyba kolezanka z jakiego wysokiego byka spadla, sadzac ze ja
                    skazalbym sie na glodowanie. Nie lubie tylko jadac bez towarzystwa
                    • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:02
                      W takim razie smacznego, cokolwiek tam kolega konsumuje.
                      Ja jeszcze śniadania nie jadłam, jak się znam- zjem je na obiad smile
                      • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:04
                        a dziekuje. Ja mam tradycyjne niedzielne sniadanko: jajeczniczka na
                        kielbasie z zielona cebulka, chleb z swojskim maselkiem i mlezko
                        pelnotluste smile
                        • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:07
                          Czyli całą masą cholesterolku kolega się napycha smile
                          • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:08
                            Tak wlasnie. I przestalem sie tym przejmowac absolutnie. Ciekawe,
                            gdyby miastowe jedli tak jak jedza tutejsi autochtoni- srednia zycia
                            w miastach obnizyla by sie do 45 lat
                            • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:11
                              Najwyraźniej oni posiedli inne przystosowanie do spożywanych pokarmów smile
                              • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:13
                                To tez chyba nie to- mysle, ze to kwestia przebywania w duzej czesci
                                dnia na swiezym powietrzu ( na zewnatrz domu), duzej ilosci ruchu,
                                wysliku fizycznego. Gdybym gazde Wojtka nakarmil bulka z marchweka,
                                pewnie by mnie wysmial, a po 3 dniach takiej diety, padl z
                                wycienczenia
                                • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:16
                                  Zgadzam się, że tak by właśnie było. Odżywiają się zatem zgodnie z potrzebami
                                  dyktowanymi przez aktywność codzienną smile
                                  • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:19
                                    gama jest chyba szersza.... od tradycji po mozliwosci. Przeciez
                                    jeszce niedawno temu do najblizszego sklepu musieli jechac caly czas
                                    prosto a w niedziele w prawo. Tak, ze odzywiali sie tym, co sami
                                    wyhodowali, zrobili, albo im na tych manieniach uroslo
                                    • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:21
                                      Wchodzimy w detale, a tu chodzi o pokrycie zapotrzebowania energetycznego
                                      organizmu.
                                      • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:24
                                        tu chodzi o metabolizm. Wiesz ze np westmeni w Am Polnocnej mogli
                                        tygodniami odzywiac sie tylko miesem? Organizm sam wyciagnal z tego
                                        co dostal skladniki ktorych potrzebowal. Tyle, ze trzeba bylo zjesc
                                        6-7 funtow takiego miesa dziennie
                                        • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:26
                                          Ależ nie neguję wcale słów kolegi, tylko podkreślam zdolność przystosowawczą do
                                          otaczających warunków, a to się nie kłóci z niczym, co dotąd zostało powiedziane smile
                                          • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:28
                                            No tak- eskimosi jedza ryby, murzyni maniok i banany, a miastowi
                                            hamburgery albo chicken-chippsy smile
                                            • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:33
                                              Bleeee. Nie jem tego świństwa fast foodowego smile
                                              • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:34
                                                hmmmm myslelem, ze jednak jestes zwolenniczma Mc Chickena smile
                                                • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:38
                                                  A skąd! Nawet mojej latorośli już przeszło smile
                                                  • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:40
                                                    no coz- pozostaly wiec tylko i wylacznie.... lewe udka smile
                                                  • debi_bebi Re: cip cip cip.... 24.01.10, 08:56
                                                    Lewe, albo prawe, zależy z której strony taśmy spadły do kontenerów smile
                                                  • teletoobis Re: cip cip cip.... 24.01.10, 11:42
                                                    a i tak zawsze lewe kupujesz...smile
    • teletoobis dobre 24.01.10, 08:50
      Stasek zapsong konie do soń, jadymy do sklepu smile
      • debi_bebi Re: dobre 24.01.10, 08:57
        A ja dosuszę makówkę i też choduuuu - w plener smile
        • teletoobis Re: dobre 24.01.10, 11:43
          Przemrozisz sie, chyba ze u was tak nie pizdzi jak u nas

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka