energetyczne. Pora już prawie odpowiednia, by poruszyć temat istot, których nie widać w lustrach
Spotkałam się dziś ze znajomą, która wiecznie marudzi i narzeka. Wypiła ze mnie całą radość życia. I denerwuje mnie to, że nie umiem odmówić jej spotkania, ale po nim jestem wykończona.
E, tak się tylko chciałam pożalić...