leziox
20.12.10, 10:12
Kiedy jeszcze wysylalem zyczenia na swieta,robilem to tak:
kupowalo sie kartki w sklepie,bralo wieczne pióro do réki,tankowalo je wykwintnie pachnacym atramentem i pismem wyuczonym w bojach z kaligrafia wypisywalo sie zyczenia swiateczne,uwazajac aby zbyt czesto sie nie powtarzac.
Dzisiaj jest inaczej.Na kartkach pocztowych znajduja sie juz wydrukowane zyczenia,aby jeden z drugim debil nie umiejacy pisac lub kretyn posiadajácy tuszonke zamiast mózgu mogl sie tylko podpisac pod tym calym szajsem i z glowy.No bo po co myslec,drodzy Rodacy?Ktos mysli za nas.Po co sie slinic,kombinowac,wymyslac i o, zgrozo,wlasnorecznie a nie za pomoca np drukarki i kompa pisac cos na papierze/bez krateczki na dodatek!/
Najlepiej wziac dlugopis do reki i wypisac wlasne nazwisko.Fertig,gotowe,do skrzyneczki.
Kurwa.
Na drugi rok zaczne odsylac takie zyczenia z powrotem albo dolacze jeszcze malutki aneks w postaci bombki.