keijsers
02.02.07, 15:11
Witam wszysrtkich rodziców,
Własnie wrócilismy z Kajetan. Moja corka (6lat) ma ubytek na poziomie 60-70
db ale tylko w jednym uchu, drugie jest całkowicie zdrowe. Corka zawsze
rozwijała się normalnie, nie ma problemu z wymową, dopiero niedawno
zauwazylismy ze coś jest nie tak ( w zasadzie sama nam powiedziala ze nie
słyszy na jedno ucho).
Diagnoza z Kajetan ( a wcześniej z Pstrowskiego) jest identyczna - nie
wiadomo co jest przyczyną wady, czy jest to wada wrodzona czy nabyta, gdzie
dokładnie w uchu jest problem. Dowiedziałam się jedynie że nie ma szans na
poprawę, a aparat jest jedną z opcji którą należy rozważyć aby poprawić
dziecku komfort słyszenia.
Troche jestem zdziwiona tą diagnozą, córka miała już trzy razy audiogram,
etc., ale to wszystko, nie zalecono żadnych innych badań. Czy rzeczywiście
nic więcej nie da się zrobić? Czy rzeczywiście jest tak, że nie da się po
prostu takiej wady zdiagnozować i nie dowiem się jaka jest przyczyna
niedosłuchu?
Byłabym wdzięczna za jakiekolwiek informacje czy ktoś był w podobnej sytuacji.