Dodaj do ulubionych

Chciałam....

16.01.13, 13:47
Chciałam przed przed wczoraj coś napisać ale musiałam pozałatwiać zaległe sprawy.....

Chciałam przedwczoraj coś napisać ale niespodziewanie zostałam wezwana do pracy ,bo sobie nie radzą....

Chciałam wczoraj coś napisać i już nawet kompa wyciągnęłam ale zadzwoniła koleżanka ,że stoi przed domem z szarlotką . Opitoliłam na czym świat stoi ,że mi tu z kaloriami przyłazi ale jak wpuściłam do chałupy okazało się,że szarlotka była w płynie wink ....

Chciałam rano coś skrobnąć ale mi się nie chciało...,spać mi się chciało i głowa bolała.

Ki diabeł się ja pytam...,starość,znudzenie,nijakość.....cholera sama się nie poznaję.
Ale znając życie jak teraz jestem to żywego ducha tu nie ma...LIVE !
Obserwuj wątek
    • leziox Re: Chciałam.... 16.01.13, 15:06
      Zawsze cos ci przedzkadzalo jak widac w napisaniu poscika na melynce.
      Ale w koncu i tak sie udalo. smile
      • super.halusia Re: Chciałam.... 16.01.13, 18:21
        chciałaś,chciałaśbig_grin aż w końcu dużo napisałaśbig_grin
        • czarek_sz Re: Chciałam.... 16.01.13, 18:43
          Bo chcieć to móc a móc to moc a moc to potęga a potęga to siła z ducha i z ciała wzięta. A może poczęta ?
    • tropem_misia1 Re: a 16.01.13, 18:44
      szarlotkę to ja i owszem,owszem
      Czego do końca zresztą nie pojmuję.
      Bo jak samą żubrówkę bym łyka to mną trzepało i trzepało - nikt zdrowy perfuma nie pije, no nie?
      a wystarczy do dać soczku...zupełnie się zmienia smak - wszystko się zmienia, nawet nastawienie
      • super.halusia Re: a 16.01.13, 18:59
        a zwłaszcza soku jabłkowegobig_grin
        • tropem_misia1 Re: a 16.01.13, 19:04
          o niego się rozchodzi , bo inaczej nie byłoby szarlotki smile)
          • girl_32 Re: a 16.01.13, 19:33
            O to to....,zakończyło się jednak Metaxą bo tak jakoś miałyśmy taki dzień ...wink
            • debi_bebi Re: a 16.01.13, 19:49
              Ja tam od pewnego czasu codziennie mam dzień świstaka z niewielkimi zmianami. W ogóle nie wiem, jakim sposobem jeszcze funkcjonuję. Chyba siłą rozpędu, czy co?
              • girl_32 Re: a 16.01.13, 19:54
                A nerwowość przez Ciebie przemawia? Bo przeze mnie tak sad
                • debi_bebi Re: a 16.01.13, 20:06
                  W porywach przemawia, i to bardzo. Natomiast obecnie mam fazę pt. wszystko mi zwisa dostojnie aczkolwiek niecałkowicie choć wystarczająco smile
                  • girl_32 Re: a 16.01.13, 20:11
                    Niech ja już też do takiej dojdę bo jakoś mi nie tak teraz...
                    • debi_bebi Re: a 16.01.13, 20:23
                      Kochana, przetrzymaj. Opowiem Ci o moim falowaniu.
                      Najpierw miałam totalną załamkę z myślami wręcz samobójczymi, potem sprawy nabrały tak absurdalnych kształtów i rozmiarów, że dostałam małpiego humoru ponieważ po prostu zaczęły wyglądać tak idiotycznie, że juz nie miałam siły ich poważnie traktować, no a teraz przyszło to dostojne zwisanie. Wszystko przeplatane momentami depresji ma przemian z wściekłością. I tak to się u mnie mniej więcej kręci.
                      • tropem_misia1 Re: a 16.01.13, 20:59
                        Też siedzę na huśtawce.
                        • debi_bebi Re: a 16.01.13, 21:07
                          To teraz nie wiem, czy mam się cieszyć, żem w doborowym towarzystwie, czy płakać nad NAMY wszystkiemy Trzema? Albo więcyma, bo kto wie, ile nas jest do kupy w tej biedzie?
                          Ale nie bierzcie mnie na poważnie, w końcu ja w ogóle nie wiem, o czym mówię, ale mówię, bo wtedy małpi humor lepiej na mnie nachodzi i zamieniam sie w niecierpiące zwłoki smile
                          • tropem_misia1 Re: a 16.01.13, 21:22
                            Kiedyś było tak:
                            w szarym pokoju beznadziejności
                            siedzę w fotelu zniechęcenia
                            nie myślę
                            nie czuję
                            nie pragnę
                            nie chcę
                            jedno mam tylko do powiedzenia
                            muszę więc unieść głowę i usta otworzyć
                            może uda się krzyknąć:
                            -zapomniałeś mnie stworzyć
                            • tropem_misia1 Re: a 16.01.13, 21:23
                              teraz jest tak,że se chodzę po forach i piszę pierdy
                              nooooo jest prawie super big_grin
                              teraz
                              • debi_bebi Re: a 16.01.13, 21:27
                                Twoja huśtawka pofrunęła w górę, tak jak moja. Ale jutro nie jest juz takie pewne, i to jest najbardziej uciążliwe - ta nieprzewidywalna zmiana ustawień.
                              • lidka449 Re: a 16.01.13, 21:57
                                ja czuję się wypluta,nawet pomysłu nie mam o czym napisać
                                ale pozdrawiam Melynkę i Gości smile
                                • debi_bebi Re: a 16.01.13, 22:01
                                  Cześć, Lidka smile
                                  Jak nie masz chwilowo ochoty pisać, to zawsze możesz poczytać, pod warunkiem, że akurat jest co smile
                                  • lidka449 Re: a 16.01.13, 22:10
                                    a dziś to ja mam pustkę w głowie,grypsko zaczyna mnie atakować
                                    troszkę posiedzę i azymut do łózka wink
                      • girl_32 Re: a 16.01.13, 22:52
                        Kurcze...to jeszcze tyyyyyle przede mną? uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka