10.04.13, 05:18
aż coś drgnie.
Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: Poczekam 10.04.13, 05:39
      Rozumiem, że nie ma to być epileptyk?
      • tropem_misia1 Re: :))))) 10.04.13, 06:08
        wystarczyła by kotara w melynie,co świadczyłoby o czyjejś obecności.
        • leziox Re: :))))) 10.04.13, 12:42
          No dobra,ale jak ma co drgnac jesli o tej porze polazlem spac?To i tak wstalem dosc wczesnie...
          • tropem_misia1 Re: :))))) 10.04.13, 18:30
            no dobrz
            gospodarz chrapie
            ale
            jakiś stały bywalec mógłby podnieść głowę z blatu i łypnąć okiem
            • debi_bebi Re: :))))) 10.04.13, 18:52
              Łyp łyp ! - okiem znad rosołu.
              Dosłownie!
              smile
              • tropem_misia1 Re: :))))) 10.04.13, 18:54
                a oko w rosole odmrugło?smile)
                • debi_bebi Re: :))))) 10.04.13, 18:56
                  Nie zdążyło - zniknęło w czeluściach przełyku zgłodniałej melyniarki smile
                  • tropem_misia1 Re: :))))) 10.04.13, 18:59
                    pewnikiem z pracki pusty żołądek przytargałaś...czy jeszcze urlopik?
                    • debi_bebi Re: :))))) 10.04.13, 19:06
                      Z pracusi, gdzie nie miałam czasu przegryźć nawet paluszka smile
                      Rzuciłam się więc na domowy rosół, a teraz zastanawiam się, czy pochłonąć tę zaległą kanapkę, czy może lepiej banana?
                      • tropem_misia1 Re: :))))) 10.04.13, 19:18
                        Stawiam na banana, ale nie Tolka smile)
                        • debi_bebi Re: :))))) 10.04.13, 19:23
                          Aha!
                          Czyli banan bez Tolka, albo Tolek bez banana, ale to ostatnie nie jest zbyt zachęcające smile
                          • tropem_misia1 Re: To było tak: 10.04.13, 22:00
                            wzięłam łyk kawy i jednocześnie przeczytałam tekst.
                            Monitor przyjął godnie na klatę wytrysk kawysmile))))))))
                            to wina tego niezbyt zachęcajacego
              • czarek_sz Re: :))))) 10.04.13, 18:58
                A w rosole też oka. Wszędzie oka kuźwa smile
                • tropem_misia1 Re: :))))) 10.04.13, 18:59
                  bo wszystko widzi i czuwa...........tongue_out
                • debi_bebi Re: :))))) 10.04.13, 19:06
                  Ale ściany mają tylko uszy, czy nie? tylko? smile
                  • czarek_sz Re: :))))) 10.04.13, 19:08
                    Od ściany można się odbić albo gadać do ściany smile
                    • tropem_misia1 Re: :))))) 10.04.13, 19:19
                      można też ścianę potraktować grochem
                      • debi_bebi Re: :))))) 10.04.13, 19:21
                        Albo można walić w mur. Najmniej lepiej - głową smile
                        • tropem_misia1 Re: :))))) 10.04.13, 22:01
                          a oni szepcą " głową muru nie przebijesz"
                  • tropem_misia1 Re: :))))) 10.04.13, 19:20
                    debi_bebi napisała:

                    > Ale ściany mają tylko uszy, czy nie? tylko? smile

                    Czasem maja kontakt.
                    Tylko kontaktować się nie mogą.
                    • czarek_sz Re: :))))) 10.04.13, 19:23
                      Groch i ścianę testowałem dwa w jednym. Za dwójki i uwagi w dzienniczku klęczałem na grochu. Przodem do ściany smile
                      • leziox Re: :))))) 10.04.13, 21:37
                        Jestescie normalnie tak kochani!Ze sie wam w dzisiejszych czasach chce dyskutowac o tak zlozonych problemach egzystencjonalnych,to normalnie godne wynagrodzenia gratisowym piwkiem albo nawet dwoma smile
                        • tropem_misia1 Re: :))))) 10.04.13, 22:04
                          leziox napisał:

                          > Jestescie normalnie tak kochani!Ze sie wam w dzisiejszych czasach chce dyskutow
                          > ac o tak zlozonych problemach egzystencjonalnych,to normalnie godne wynagrodzen
                          > ia gratisowym piwkiem albo nawet dwoma smile

                          Lezzio...spokojnie. my tylko mamy wiatry.
                      • tropem_misia1 Re: :))))) 10.04.13, 22:03
                        czarek_sz napisał(a):

                        > Groch i ścianę testowałem dwa w jednym. Za dwójki i uwagi w dzienniczku klęczał
                        > em na grochu. Przodem do ściany smile

                        ale nie musiałeś na nim leżeć
                        a ziarnko grochu ma moc
                        można zostać niechcący księżniczką......tongue_out
                        • czarek_sz Re: :))))) 10.04.13, 22:45
                          Ze względu na moją płeć byłoby to niemożliwe smile a nawet niewskazane. Jestem łobywatelem i meliniarzem i niech tak pozostanie smile
                          • debi_bebi Re: :))))) 12.04.13, 17:21
                            Krótko mówiąc, Czarku - nie wyobrażasz sobie życia bez banana? smile
    • tropem_misia1 Re: no tak........czy wszyscy? 11.04.13, 08:01
      • black-sandra Re: no tak........czy wszyscy? 11.04.13, 08:24
        Właśnie wstałam , kawkę wypiłam , buleczkę połknęłam i jest dobrze , szczególnie , że słoneczko wreszcie zaglądneło mi w okienko , może wreszcie zostanie z nami już na dłużej .
        Dzien dobry smile
        • czarek_sz Re: no tak........czy wszyscy? 11.04.13, 08:38
          Nie jest źle a są widoki że będzie lepiej. Udanego ludkowie czego komu trza.
          • leziox Re: no tak........czy wszyscy? 11.04.13, 19:52
            Na razie to bedzie udane picie wieczorne.
            Biore flache pod pache i ide poszukac jakiejs pijácej nimfomanki.
            • czarek_sz Re: no tak........czy wszyscy? 12.04.13, 17:16
              I co ? znalazłwszy jakąś pijącą nimfomankę ?
              • leziox Re: no tak........czy wszyscy? 12.04.13, 18:08
                A ja wiem czy znalazlem?Na razie musze wytrzezwiec.
                • czarek_sz Re: no tak........czy wszyscy? 12.04.13, 18:15
                  Myślisz że po wytrzeźwieniu pamięć wróci ? może Ty nie tylko piłeś ale i banana używałeś. Z Tą nimfomanką wink
                  leziox napisał:

                  > A ja wiem czy znalazlem?Na razie musze wytrzezwiec.
    • debi_bebi Re: Poczekam 12.04.13, 17:24
      Drgam! Pamparampam smile
      Akustycznie może tego tu nie słychać, ale przypomnijcie sobie, jak mury potrafią się trząść od hałasu.
      • czarek_sz Re: Poczekam 12.04.13, 17:53
        Bez banana życia sobie nie wyobrażam ? yhy, bez drgającego banana rama wink
        • debi_bebi Re: Poczekam 12.04.13, 17:59
          Ale kiedy ja Ciebie doskonale rozumiem. Też bym się czuła dziwnie, gdybym nagle zamiast ostrygi namacała coś zupełnie innego smile
          • czarek_sz Re: Poczekam 12.04.13, 18:08
            A mnie kiedyś właśnie po ostrygach zrobiło się dziwnie. Tak jakoś obło mi się zrobiło smile
    • tropem_misia1 Re: i 12.04.13, 18:26
      wszystko drży
      • czarek_sz Re: i 12.04.13, 18:41
        Osika to nawet bez wiatru.
        • tropem_misia1 Re: i 12.04.13, 18:55
          o sika się nie pod wiatr
          • czarek_sz Re: i 12.04.13, 19:10
            Pić pod wiatr /lepiej wchodzi/, sikać i pawiować tylko z wiatrem.
            tropem_misia1 napisała:

            > o sika się nie pod wiatr
            • tropem_misia1 Re:))))) 12.04.13, 19:19
              https://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/201303/1363850670_5uflk9_600.jpg
              • czarek_sz Re:))))) 12.04.13, 19:37
                Nie zgadzam się z królem Julkiem. Wszystko ma sens, nawet bezsens.
                • leziox Re:))))) 12.04.13, 21:06
                  Sensowny bezsens.Cóz za sensowny wniosek big_grin
                  • czarek_sz Re:))))) 12.04.13, 22:13
                    Bo na tym świecie nic nie jest przypadkowe, dlatego wszystko ma sens. Dlatego określenie bezsens jest bezsensowne. Jest 'gupie' big_grin
                    • leziox Re:))))) 12.04.13, 22:24
                      Ja z kolei jestem zwolennikiem teorii przypadku.Ze wszystko to co sie dzieje,jest splotem niewiarygodnej liczby mozliwych zdarzen,które jako wypadkowa naszego postepowania,niejako kierujá naszym losem,ale nie dlatego,ze cos tam/ktos tam w niebiosach czy kosmosie tego tak chce,tylko po prostu tak wynika z tychze przypadków.I czy wstaniemy minute za wczesnie,lub za pózno,skrecimy w lewo lub w prawo,cofniemy sie lub pójdziemy przed siebie,zamarudzimy przed wystawa,spojrzymy przez sekunde na niebo,zatrzyma nas kot lub pies,lub ze wspomne to przyslowiowe machniecie skrzydel motyla,wywolujace w wyniku tego gdzies jakis huragan-wszystko to miliardy przypadkow kierujacych naszym zyciem.
                      I powiedzenie ze czlowiek jest kowalem swego losu,jest calkiem madrym powiedzeniem.
                      • czarek_sz Re:))))) 12.04.13, 22:38
                        Myślę że przypadki o których mówisz oczywiście zdarzają się ale generalnie to jednak uważam że ten świat jest poukładany od początku do końca i nic nie dzieje się przez przypadek poza nieistotnymi dla świata jednostkowymi wydarzeniami. Np że miałem napić się dziś a nie napiłem się albo że gdzieś tam trzęsienie ziemi pochłonęło pół miliona ofiar. W skali globalnej /Wszechświata/ są to zupełnie nieistotne wydarzenia.
                        • leziox Re:))))) 12.04.13, 23:05
                          Czarek.To jest tak:oboje mozemy miec racje albo jej nie miec.
                          Bo nie ma zadnego naukowego potwierdzenia naszych teorii-to sa tylko nasze przekonania.
                          • czarek_sz Re:))))) 12.04.13, 23:18
                            Dokładnie tak jest, tylko gdybamy, poruszamy się 'na macanego' w tych sprawach smile chociaż jakaś obiektywna prawda z pewnością istnieje bo musi . Czy my i to co nas otacza powstało przez przypadek czy też nie. Chrzanić to bo i tak nigdy tego nie zgłębimy ale podumać zawsze można, bo z dumania i kombinowania wymyślono np gorzałę wink
                            • leziox Re:))))) 12.04.13, 23:33
                              Ostatnio ogladalem program,w ktorym twierdzono ze nasz swiat/kosmos/zostanie zniszczony przez kolejny wielki wybuch-i wtedy co-bedzie znowu nastepny,który ponownie utworzy nowy kosmos?
                              I tak mozna gdybac i gdybac ale dymensje sa o wiele za wielkie na nasze umysly.
                              • czarek_sz Re:))))) 12.04.13, 23:46
                                I nawet nie ma sensu tym się przejmować. Nasze życie jest za krótkie a mózg za cienki żeby to wszystko zgłębić do cna. Tyle hipotez przedstawiano nie tylko na powstanie naszego Wszechświata ale nawet na pochodzenie człowieka i wszystkie bez żelaznych namacalnych dowodów, tylko przypuszczenia. Dobranoc smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka