Narodziny Renu...

17.06.13, 17:25
Leziox, za Twoja namowa pojechalam w ubieglym roku do "zrodel" Renu a teraz rozpoznaje go na foci... slicznie tam jest smile

Z tymi zrodlami Renu jest troche inaczej niz w przypadku wielu innych rzek. Ren nie "wytryskuje" gdzies tam... Ren wyplywa z jeziora Bodenskiego do ktorego splywaja rozne rzeczki i strumyczki z Alp.
    • izydor88 Re: Narodziny Renu... 17.06.13, 18:17
      Byłam tam z moim - wówczas 11-letnim dziecięciem smile
      Dziecko - na pobliskim straganie zakupiło dla NL alpejską krówkę.
      I do tej pory ta pluszowa szwajcarska krowa spoczywa w objęciach 56-letniego misia.
      No chyba,że ją koty upolują smile
    • debi_bebi Re: Narodziny Renu... 17.06.13, 19:23
      Czyli już wiemy, co przedstawia aktualnie zamieszczona fotografia, kolejna z serii bardzo udanych dzieł Lezia.
      Natomiast cały czas możemy snuć teorie, co ewentualnie "wytryskuje" gdzieś tam smile
      • leziox Re: Narodziny Renu... 17.06.13, 20:41
        W tym roku Ren niesie bardzo duzo wody.W zwiazku z tym wodospad byl niesamowicie efektowny,o czym w dalszych relacjach na fotoforum i flogu,o ile ktos z Was tam chadza.
        A z Renem to jest tak smiesznie,ze wpada do jeziora Bodenskiego a potem z niego wyplywa,co mozna zaobserwowac w miescie Konstanz.
        Ogólnie dopiero teraz wglebilem sie w szczególy na temat tej dlugiej,bo 1238 km liczacej rzeki i przyznam, ze sa fascynujace.
        Juz chociazby ilosc wody i zwiru niesiona rocznie przez nurt rzeki,lub przesledzenie tego,jak sie Ren tworzy i ile liczy górskich doplywów.
        No ale to moze kazdy u cioci Wiki poczytac,jesli zechce.
        smile
        • m.maska Re: Narodziny Renu... 17.06.13, 21:16
          Bo z wiki to jest tak: wszystko znajdziesz, tylko musisz wiedziec czego szukac wink
          • leziox Re: Narodziny Renu... 17.06.13, 22:13
            Tam pisza takie rzeczy,ze sie tego nie zobaczy wprawdzie na wycieczce,ale warto to wiedziec aby miec pojecie o tych "niewidzialnych" rzeczach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja