w szpitalu. Jakiś czas temu załapał od taty wirusówkę, którą pokonał naturalnymi sposobami (bez antybiotyku), ale lekarka zwróciła uwagę, że jest blady i zleciła badania krwi. Wyszły słabo, szczególnie hemoglobina. Dosłał wczoraj 120 ml krwi, a od jutra dalsze poszukiwania przyczyn. Kciuki wskazane!
Dobry nastrój Rysiaczka nie opuszcza. (w łapinie wenflon

)