anus-hka 02.01.14, 07:54 czy to prawda cz może jaki krzywdzący stereotyp... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zegor Re: Ja sie pytam 02.01.14, 11:13 Ale jest jedna zagwozdka ...trzeba być jeszcze na tyle trzeźwym, żeby zapamiętać,co ten pijany gada ) Odpowiedz Link
zegor Re: Ja sie pytam 02.01.14, 11:43 Ciężka.... Takie kontakty z pijanym są stresujące..... Potem się człowiek zastanawia,czy mu za dużo nie powiedział ) Odpowiedz Link
leziox Re: Ja sie pytam 02.01.14, 11:46 W tych czasach sa juz techniczne mozliwosci wielogodzinnego nagrywania rozmowy bez budzenia jakichkolwiek podejrzen. Odpowiedz Link
zegor Re: Ja sie pytam 02.01.14, 11:48 A potem to wielogodzinne nagranie miesiącami rozszyfrowywać.......... ) Odpowiedz Link
anus-hka Re: Ja sie pytam 02.01.14, 12:05 zawsze mozna powiedziec ze to nie był alkohol tylko inne lekarstwo Odpowiedz Link
zegor Re: Ja sie pytam 02.01.14, 12:08 Pomroczność,zespół nogi....albo jakieś inne cholerstwo ! Odpowiedz Link
anus-hka Re: Ja sie pytam 02.01.14, 12:13 nie wiem tylko jak sie tłumaczyć będzie wciąganie w organizm tego lekarstwa...chociaz jak przez nos mozna to i w klasyczny sposób sie tez da wyłumaczyc Odpowiedz Link
leziox Re: Ja sie pytam 02.01.14, 12:19 No mozna powiedziec ze to byly opary unoszace sie w powietrzu calkowicie przypadkowo w okolicy.I tak jakos od tych oparow czlek sie nagrzal deko. Odpowiedz Link
anus-hka Re: Ja sie pytam 02.01.14, 12:22 no i mozna powiedziec ze lekarstwo zostało wciagniete Odpowiedz Link
zegor Re: Ja sie pytam 02.01.14, 12:30 Wciągnięte,przyjęte,jak zwał,tak zwał Najważniejszy efekt Odpowiedz Link
anus-hka Re: Ja sie pytam 02.01.14, 12:48 ...który ten ze efekt moze byc brzemenny we skutki Odpowiedz Link
anus-hka Re: Ja sie pytam 02.01.14, 13:25 zegor napisał: > Ale od odpowiedzialności się nie uchylam ) no tak teraz w sumie nie ma co sie wypierać wszak testy dna udowodnią jak jest Odpowiedz Link
leziox Re: Ja sie pytam 02.01.14, 16:00 Bo moze sie znalezc paru takich,co tez sie nie uchylaja i twierdza ze oni równiez...wywolali te brzemienne skutki. I wtedy dupa.Trzeba robic testy. Odpowiedz Link
zegor Re: Ja sie pytam 02.01.14, 16:28 Ba.... Jak się od dupy zaczyna,to na dupie się kończy. Po takich testach kopara może opaść...) Patrz kochanie,jak ci pracownicy poczty są wykorzystywani...Trzeci raz się przenosimy,a listonosz przychodzi ten sam...Muszą mieć ogromne rejony do odskoczenia.... Odpowiedz Link
leziox Re: Ja sie pytam 02.01.14, 17:14 E tam.Pracowalem jako donosiciel. Swego czasu. Na poczcie naturalnie. Tam nie bylo czasu nawet na wysisianie sie,nie mowiac o jakichs trwajacych wiecej niz 2 minuty,amorach. Wiec rejonizacja rejonizacja a listonosz w tych czasach-nie ma czasu,poniewaz pracuje w obozie pracy. Odpowiedz Link
anus-hka Re: Ja sie pytam 02.01.14, 17:22 I nie dzwoni trzy razy bo po pierwszym razie zostawia avizo Odpowiedz Link
leziox Re: Ja sie pytam 02.01.14, 17:36 Mój rejon po objechaniu calosci zostawial na liczniku auta 35 km. Paczek bywalo ze 40,pomijajac dziesiatki kg listów,czasopism oraz zwyklych smieci czyli reklam. I mimo to najpierw sie dzwonilo zostawiajac awizo dopiero w trakcie realnej nieobecnosci adresata w domu. To wszystko kwestia dyscypliny a nie sadze aby polska poczta miala wiecej do dostarczania niz niemiecka. Odpowiedz Link
zegor Re: Ja sie pytam 02.01.14, 19:51 Nigdy nie byłem listonoszem,będąc na rencie pracowałem w dwóch firmach kurierskich poczty, ponieważ jestem starej daty to awiz prawie 0,a dziennie 200 - czasem przeszło 300 km, obecnie 4 miesiące odpoczywam....przegrany przetarg... Odpowiedz Link
leziox Re: Ja sie pytam 02.01.14, 21:44 W DHL-u tez pracowalem,ale to z kolei inna bajka. I tam jednak rowniez rzadko korzystalo sie z awiza bo niedostarczone paczki trza bylo wyladowac z powrotem i jeszcze zeskanowac,coby nie zaginely. Odpowiedz Link
zegor Re: Ja sie pytam 02.01.14, 22:05 W Pocztexie od 1 września kurier za awizo nie ma płacone,usługa nie wykonana,mimo kilometrów przejechanych Odpowiedz Link
m.maska Re: Ja sie pytam 02.01.14, 22:40 zegor napisał: > W Pocztexie od 1 września kurier za awizo nie ma płacone,usługa nie wykonana,mi > mo kilometrów przejechanych ...no to wrednie Odpowiedz Link
zegor Re: Ja sie pytam 02.01.14, 23:37 Poczta próbuje się ratować,ale działania nie dają spodziewanych skutków. Każ prywatnemu jeżdzić "do skutku" z przesyłką,ma być doręczona w następnym dniu,po wysłaniu,jak rejon jest od gł.miasta w jedną stronę 20 km,w drugą 40 km,i szerokości też na boki 20 km.......robi to dwóch ludzi na zmianie.Koszt samego paliwa zeżre... Odpowiedz Link