anus-hka Re: W końcu 07.07.14, 22:56 Ach no wiem wiem...się uzewnętrzniam jak obrazek widze Odpowiedz Link
anus-hka Re: W końcu 08.07.14, 15:47 mala200333 napisała: > U mnie dzien, w dzien skwar... Zaiste nalezy odpowiedziec sobie na pytanie : czy lepszy stabilny skwar czy też szaleństwo burz niosących kataklizm na przemian ze skwarem...ale przecież zawsze jeszcze moze posypac śniegiem.... Odpowiedz Link
leziox Re: W końcu 08.07.14, 23:46 Lubie burze. Wylaze na taras i siedze pod balkonem zwisajacym mnie nad glowa. W ten sposob moge uczestniczyc w zywiole nie bedac specjalnie zmoczonym. Dr.Frankenstein odczuwal zapewne co podobnego. Odpowiedz Link
eurekax Re: W końcu 09.07.14, 00:50 Gdzie te burze? Można poprosić choć jedna, nawet malutką, wybrakowaną ? Może być bez grzmotów Odpowiedz Link