leziox
15.09.14, 18:43
To jedno pierdniecie,nic wiecej
Dzis z mego sie tylka wyrwalo
To jedno pierdniecie, nic wiecej
I zaraz odpreza sie cialo
Pan mówi ze to jest niegrzeczne
Ze wszystko to zezrá te drzewa
A ja wcale tym sie nie martwie
I lekkie sa juz moje trzewia
Gdy biednej kobiecie sie zdarzy
To swiat juz sie chyba przewróci
Wszak pierdzi a ladna na twarzy
Pewnikiem wariatka bez chuci
To jedno pierdniecie, nic wiecej
Wyrwalo sie w swiat polecialo
I kazdy zgorszony jest przy tym
A kurwa sie nic wszak nie stalo!
Bo gazy w nas kraza niezmiennie
Tak jak juz to drzewiej bywalo
Sie mówi ze to jest stajennie
A mnie i tak nic nie bolalo
Pan mówi ze chamstwo i kpina
A co, ma mi dupe rozerwac?
Juz w ustach mi zbiera sie slina
Opluje ja wszystkie te scierwa
Kulturka byc musi mówimy
Lecz wszyscy pierdzimy radosnie
Czy smierdzi to tak jak spaliny?
Choc nie jak konwalia przy wiosnie
To jedno pierdniecie, nic wiecej
Zdarzylo sie biednej kobiecie
Mezczyzni wciaz pierdza i czesciej
Nikt przez to nie umarl na swiecie
Wiec pierdze ja dzisiaj wbrew swiatu
Niech mówia ze chamka, ze bydle
I czasem tak dam do wiwatu
Uwolnie me chucie bezwstydne
To jedno pierdniecie nic wiecej
A co, mam w powietrze wyleciec?
Pozdrawiam pierdzaco, nieswiécie
Dobranoc i musze juz leciec.
THE END
Copyright by Leziox