girl_42
27.09.14, 23:26
Nie chcę tu nikogo bronić ani oskarżać.
Siedzę w tym po uszy od ponad 20 lat i niestety mam pewne spostrzeżenia i opinie.
Jedno co wam powiem to jeśli nie zrobi się reformy służby zdrowia to nie będzie dobrze.A reformy się nie zrobi bo Iksiński nie zarobi. Lekarzom nie jest to również na rękę.
Niestety mam też okazję obserwować polską służbę zdrowia z tej drugiej strony gdzie nie ma znajomości,pomocy,gdzie mówię do ciebie językiem byle tylko zbyć (a tu niespodzianka bo ja akurat wiem w czym rzecz i znam przepisy i ustawy NFZ). Od kiedy dziecko mam chore i szukałam pomocy w różnych miejscach spotkałam się z różnymi ludźmi i niestety łapówkarstwo wcale się nie skończyło. Lekarz żąda a pacjent musi dać,tak jak Sandra napisała"jak nie posmarujesz nie pojedziesz" . Jedyne miejsce które jest inne niż wszystkie to Centrum Zdrowia Dziecka. Tu ścierają się dwa światy,ten znany i ten "bajkowy"(łącznie z ochroniarzem przed izbą przyjęć). To stąd dzwoniła do mnie lekarz prowadząca pytając o zdrowie dziecka,to ona interesuje się,dzwoni. Dziwne co? Dla mnie po 20 latach pracy dziwne,a zarobki są porównywalne do naszych......
A przy okazji ja sobie nie mam nic do zarzucenia w swojej pracy ale oddaję się jej też bez reszty bo lubię to co robię....,no ale nie mnie oceniać.