Dodaj do ulubionych

Trochę propagandy....

23.10.13, 16:41
...tuskoludków (jak raczy mawiać forumowy kaznodzieja) - czy może jednak obnażanie debilizmów syndromu Macierewiczowego?

...tuskoludków (jak raczy mawiać forumowy kaznodzieja) - czy może jednak obnażanie debilizmów syndromu Macierewiczowego?
Obserwuj wątek
    • kqsh No, no, widzę postęp. 23.10.13, 17:24
      Jeszcze nie tak dawno nie byłoby tak szczerego przyznania się do "propagandy tuskoludków", ale stek wyzwisk, kasowanych następnie (po dwóch, trzech dniach) przez Adminkę. ;) Nie byłoby też symptomatycznego znaku zapytania za "obnażniem debilizmu", ale zdecydowany, może nawet potrójny wykrzyknik. Ostrożna wypowiedź powtórzona nawet dwa razy. :D

      Tracimy grunt pod nogami?

      ;)

      Kidawa-Błońska też dzisiaj orzekła, że WYDAJE JEJ SIĘ, iż millerowa komisja wyjaśniła przyczyny katastrofy. Kiedys była pewna, teraz już jej się tylko "wydaje" - ze względów procesowych zapewne, aby ułatić panu mec. Rogalskiemu udowodnienie przed sądem w przyszłości tylko jej "niewinnej naiwności" zamiast bezczelnego kłamstwa... ;)

      Smoleńsk nie da się "zakopać", daremny trud, panowie propagandyści...

      ja.nusz napisał:

      > ...tuskoludków (jak raczy mawiać forumowy kaznodzieja) - czy może jednak obnaża
      > nie debilizmów syndromu Macierewiczowego?
      >
      > ...tuskoludków (jak raczy mawiać forumowy
      > kaznodzieja) - czy może jednak obnażanie debilizmów syndromu Macierewiczowego?
      >




      • ja.nusz Re: No, no, widzę postęp. 23.10.13, 18:37
        kqsh napisał:

        > Tracimy grunt pod nogami?

        W obliczu takiego ładunku pisiorskich debilizmów, można stracić nie tylko grunt pod nogami.
        Maria wymiękła i wzięła 3 dni wolnego - próbowała bidula zdroworązsądkowymi argumentami przebić betonowe pisuary, aż opadła z sił.

        PS.
        Tak, jak na jakiekolwiek sensowne argumenty bandy Maciorowicza ze 100%-ową pewnością
        NIGDY się nie doczekamy, tak należy mieć nadzieję, że ta część polskiego społeczeństwa, który łyka na kolanach te idiotyzmy, w porę ocknie się z tej smoleńskiej mgły.
        • kqsh Fakt, musicie MIEĆ NADZIEJĘ, 23.10.13, 20:59
          ale ponieważ tuskoludy są cynikami, a cynik wie najlepiej, że "nadzieja jest matką głupich", więc trzeba się powoli przygotować do innego, bardziej skutecznego sposobu rozwiązania coraz bardziej .

          Wmawianie ciemnemu ludowi, że Macierewicz i jego eksperci się kompromitują, ma jak sie okazalo, małą skuteczność (a przecież gdyby tak rzeczywiście było, tuskoludy powinni zadbać o to, aby kompromitował się jak najdłużej!); zastępy sceptyków wobec Anodinowo-Millerowo-Laskowych teorii rosną, więc czas na bardziej radykalne przymuszenie ciemnego ludu do przyjęcia prawdy obiawionej...

          Świetnie to ujął Karnowski w tym komentarzu. Oto kilka fragmentów:

          "Furiacki apel Pawła Deresza, wzywającego marszałek Sejmu Ewę Kopacz do likwidacji Zespołu Parlamentarnego Antoniego Macierewicza, to ważne zdarzenie. Nie tylko dlatego, że na podstawie tego materiału "Wyborcza" dała sygnał do ogólnopolskiej debaty pt. "Czy rozwiążą...". Przede wszystkim dlatego, że o to naprawdę chodzi dziś stronie rządowej. Naprawdę chcą zlikwidować Zespół Parlamentarny.

          Właściwie to zachowują się bez sensu. Z jednej strony niemal codziennie ogłaszają, że "Macierewicz odleciał w kosmos", że jest taki i owaki, że on i eksperci się kompromitują. Z drugiej - wzywają do rozwiązania. Gdyby Macierewicz rzeczywiście był tak przeciwskuteczny jak twierdzą, powinni pozwolić mu działać, powinni wręcz klaskać.

          Oczywiście, wiedzą to co my: mimo wszystkich ułomności to Zespół Parlamentarny sprawił, że sprawa Smoleńska żyje. Antoni Macierewicz i jego eksperci pociągnęli Polaków za sobą. Gdyby usłuchali rad sugerujących skrajny minimalizm ocen, dziś dywagowalibyśmy najwyżej o winie kontrolerów z wieży na Siewiernym."

          ( ... )

          "Niezależni naukowcy, którzy zajmują się sprawą Smoleńska, ryzykują dorobkiem całego życia, i stają naprzeciw potężnych sił - dyplomacji polskiej i rosyjskiej oraz służb specjalnych obu państw. Nie możemy o tym zapomnieć."


          I chyba jednak NIE ZAPOMNIMY... :)


          ja.nusz napisał:
          > PS.
          > Tak, jak na jakiekolwiek sensowne argumenty bandy Maciorowicza ze 100%-ową pewn
          > ością
          > NIGDY się nie doczekamy, tak należy mieć nadzieję, że ta część polskiego
          > społeczeństwa, który łyka na kolanach te idiotyzmy, w porę ocknie się z tej sm
          > oleńskiej mgły.


          • ja.nusz Re: Fakt, musicie MIEĆ NADZIEJĘ, 23.10.13, 21:59
            kqsh napisał:

            blaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa................itd

            Z "komentarza" tego debila najbardziej podoba mi się jego błagalne żebractwo.

            "Mam przyjemność poinformować, że istnieje możliwość finansowego wsparcia środowiska tworzącego portal wPolityce.pl"
            • astra18 Re: Fakt, musicie MIEĆ NADZIEJĘ, 24.10.13, 14:38
              ja.nusz napisał:

              > kqsh napisał:
              >
              > blaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa................itd
              >
              > Z "komentarza" tego debila najbardziej podoba mi się jego błagalne żebractwo.
              >
              > "Mam przyjemność poinformować, że istnieje możliwość finansowego wsparcia śr
              > odowiska tworzącego portal wPolityce.pl"


              Lepiej dawać na to co się chce a nie pompować tubę propagandową z pieniędzy podatnika:

              wpolityce.pl/artykuly/42964-czytelniku-chocbys-omijal-wyborcza-z-daleka-i-tak-ja-finansujesz-dzis-wladza-zamiescila-w-tym-dzienniku-takze-czterostronicowy-dodatek
              • maria421 Re: Fakt, musicie MIEĆ NADZIEJĘ, 25.10.13, 10:31
                Ja juz stracilam nadzieje na to ze osoby slepo wierzace w kazda bzdure jaka pusci Macierewicz i jego "eksperci" otworza kiedys oczy.

                Ktos wszedl na brzoze, pilowal ja i walil w nia mlotem juz 5 kwietnia? Po jasna cholere mialby to robic?

                Ludzie, przeciez to jest SMIESZNE!
        • ja.nusz Re: Czy osoba... 23.10.13, 19:59
          fan.club napisał:

          > nie podzielająca teorii Macierewicza straci grunt pod nogami po spożyciu parówk
          > i?


          Osoba nie podzielająca teorii Macierewicza raczej jest parówą krótko przez eksplozją.
          Natomiast osoba podzielająca teorie Macierewicza dostarcza trotyl....
        • astra18 Re: Czy osoba... 24.10.13, 14:51
          fan.club napisał:

          > nie podzielająca teorii Macierewicza straci grunt pod nogami po spożyciu parówk
          > i?

          To zależy czy ta parówka pochodzi od tej Lisowej:)
    • kqsh Oto jak powinno się rozmawiać 24.10.13, 13:41
      z mediami głównego ścieku - oh, sorry! - z tuskolandowymi mediami mainstream'owymi:

      Prof. Chris Cieszewski "rozmazuje" funkcjonariusza medialnego Polsatu-News.

      Tak przy okazji, akurat ten profesor, odżegnujący się zdecydowanie od sporów politycznych w Polsce, także od Macierewicza, a poprzez ujawnienie własnych badań (zweryfikowanych przez grono amerykańskich ekspertów) ryzykujący nie tyko "ośmieszenie" w polskich tuskolandowych szmatławcach, ale własną, dalszą karierę naukową, jest o wiele bardziej wiarygodny, niż ten, pożal się panie Boże, Lasek, "obalający" teorię prof. Cieszewskiego "analizami"... blogera (sic!), niejakiego Forda Perfeckta...

      Ale się nawywijało...
    • maria421 Rodziny ofiar 25.10.13, 10:35
      to tez sa "tuskoludy"???

      wyborcza.pl/1,75478,14840250,_Nastapil_moment__ze_chce_mi_sie_krzyczec____Sariusz_Skapska.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
      Astro, Kqsh, wytlumaczcie tej pani, ze sie myli !
      • astra18 Re: Rodziny ofiar 25.10.13, 13:20
        maria421 napisała:

        > to tez sa "tuskoludy"???
        >
        > wyborcza.pl/1,75478,14840250,_Nastapil_moment__ze_chce_mi_sie_krzyczec____Sariusz_Skapska.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
        > Astro, Kqsh, wytlumaczcie tej pani, ze sie myli !

        Po pierwsze, czy pytanie otwierające post skierowane jest do mnie?
        Czy ja użyłam formy "tuskoludy"? Więcej precyzji proszę.

        Po drugie - pani Saryusz- Skąpska ma prawo, jak inni, do sojej opinii, co wcale nie znaczy, że inne rodziny ofiar ten jej pogląd podzielają np.pani Kochanowska, pani Wasserman, pan Melak, pani Merta, panowie Walentynowicz. Z różnych powodów, a nam nic do tego, są i takie rodziny któe w ogóle się nie wypowiadają. Być może, pani Saryusz-Skąpska nie ma żadnych zastrzeżeń do prowadzonego śledztwa i przebiegu indentyfikacyjnego ciała swojego ojca.
        To jest jej opinia. I tyle.
        • maria421 Re: Rodziny ofiar 25.10.13, 14:05
          astra18 napisała:

          > Po pierwsze, czy pytanie otwierające post skierowane jest do mnie?
          > Czy ja użyłam formy "tuskoludy"? Więcej precyzji proszę.

          Nie Ty uzylas slowa "tuskoludy", ale Ty z wielkim zapalem przekonujesz do kazdej wersji "ekspertow" Macierewicza.

          > Po drugie - pani Saryusz- Skąpska ma prawo, jak inni, do sojej opinii, co wcale
          > nie znaczy, że inne rodziny ofiar ten jej pogląd podzielają np.pani Kochanowsk
          > a, pani Wasserman, pan Melak, pani Merta, panowie Walentynowicz. Z różnych powo
          > dów, a nam nic do tego, są i takie rodziny któe w ogóle się nie wypowiadają. By
          > ć może, pani Saryusz-Skąpska nie ma żadnych zastrzeżeń do prowadzonego śledztwa
          > i przebiegu indentyfikacyjnego ciała swojego ojca.
          > To jest jej opinia. I tyle.

          Acha! Jezeli cos mowi pani Saryusz-Skapska, ktora tam byla, to jest to tylko jej opinia.
          Jezeli cos mowi "ekspert" Macierewicza, ktory nie byl na miejscu katastrofy, to jest to powazna podstawa do podwazania raportu Laska?

          Pani Saryusz Skapska mowi m.inn :

          "Jak słyszę informacje, że nie było śniegu, to chciałabym powiedzieć i temu panu, i wszystkim, którzy przyjęli do wiadomości, że były jakieś tajemnicze plandeki, że trzy dni wcześniej, 7 kwietnia, na uroczystości w Katyniu śnieg trzeba było wywozić tonami. Na tym terenie w kwietniu śnieg leży zawsze. Pod brzozą byłam wielokrotnie, widziałam te śmieci - tłumaczyła spokojnie".

          Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,14840250,_Nastapil_moment__ze_chce_mi_sie_krzyczec____Sariusz_Skapska.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#ixzz2ijLNktol
          • astra18 Re: Rodziny ofiar 25.10.13, 14:20
            maria421 napisała:

            "Nie Ty uzylas slowa "tuskoludy", ale Ty z wielkim zapalem przekonujesz do kazde
            > j wersji "ekspertow" Macierewicza. "

            Nie będziemy się chyba licytować na "zapały", ale niech będzie choć po równo w stosunku do Twojego zapału w lansowaniu wersji "ekspertów" Laska.

            "Acha! Jezeli cos mowi pani Saryusz-Skapska, ktora tam byla, to jest to tylko je
            > j opinia.
            > Jezeli cos mowi "ekspert" Macierewicza, ktory nie byl na miejscu katastrofy, to
            > jest to powazna podstawa do podwazania raportu Laska?"

            Bądź łaskawa zauważyć, że zestawiłam opinię pani Saryusz-Skąpskiej z opiniami INNYCH RODZIN a nie ZP Macierewicza.
            • maria421 Re: Rodziny ofiar 25.10.13, 14:25
              astra18 napisała:

              > Nie będziemy się chyba licytować na "zapały", ale niech będzie choć po równo w
              > stosunku do Twojego zapału w lansowaniu wersji "ekspertów" Laska.

              Ja nie lansuje wersji ekspertow Laska, ja ja spokojnie przyjmuje jako jedyna przekonujaca.
              To Macierewicz, a za nim Ty i Kqsh na tym forum wierzycie we wszystko, tylko nie w najprostsza wersje.

              > Bądź łaskawa zauważyć, że zestawiłam opinię pani Saryusz-Skąpskiej z opiniami I
              > NNYCH RODZIN a nie ZP Macierewicza.

              Czyli uwazasz, ze jezeli ta pani mowi ze widziala snieg, to jest to tylko jej opinia???
              • astra18 Re: Rodziny ofiar 25.10.13, 14:53
                maria421 napisała:

                "Ja nie lansuje wersji ekspertow Laska, ja ja spokojnie przyjmuje jako jedyna pr
                > zekonujaca. "

                Czy spokojnie czy z zapałem, niech będzie to wersją autorską OK? Bo moje odczucia co do temperamentu twoich wypowiedzi są zupełnie odmienne od twoich. I niech tak zostanie.

                "To Macierewicz, a za nim Ty i Kqsh na tym forum wierzycie we wszystko, tylko ni
                > e w najprostsza wersje."

                Musisz przyjąć bolesną dla siebie prawdę, że moja skromna osoba i moje zdanie w tej sprawie to pikuś w porównaniu do liczby osób je podzielających. To nie zbrodnia mieć odmienne zdanie w stosunku do tej lansowanej oficjalnie, biorąc pod uwagę fakt ajkie matactwa i zaniedbania się potwierdziły.
                A jeśli ci to przeszkadza na TWOIM forum, to wiesz co czynić.
                • maria421 Re: Rodziny ofiar 25.10.13, 16:27
                  astra18 napisała:

                  > Musisz przyjąć bolesną dla siebie prawdę, że moja skromna osoba i moje zdanie w
                  > tej sprawie to pikuś w porównaniu do liczby osób je podzielających. To nie zbr
                  > odnia mieć odmienne zdanie w stosunku do tej lansowanej oficjalnie, biorąc pod
                  > uwagę fakt ajkie matactwa i zaniedbania się potwierdziły.
                  > A jeśli ci to przeszkadza na TWOIM forum, to wiesz co czynić.

                  Na moim forum przeszkadza mi chamstwo i wulgaryzmy, nie odmienne poglady.
                  Dwie osoby wywalilam z tych wlasnie przyczyn, nigdy dlatego ze mieli inne od moich poglady.

                  Co do meritum natomiast, to nie widze powodu dla ktorego mialabym nie wierzyc pani Saryusz-Skapskiej , ktora na wlasne oczy widziala tam snieg, a mialabym wierzyc panu "ekspertowi" Macierewicza ktory snieg interpretuje jako plandeki.
                  Nie wiem dlaczego mialabym nie wierzyc zeznaniom naocznego swiadka ktory mowil ze widzial jak samolot kosi brzoze, a "ekspertowi" Macierewicza, ktory kombinuje ze brzoza byla zlamana juz 5 kwietnia.
                  • astra18 Re: Rodziny ofiar 25.10.13, 17:12
                    maria421 napisała:

                    "Co do meritum natomiast, to nie widze powodu dla ktorego mialabym nie wierzyc p
                    > ani Saryusz-Skapskiej , ktora na wlasne oczy widziala tam snieg, a mialabym wie
                    > rzyc panu "ekspertowi" Macierewicza ktory snieg interpretuje jako plandeki."

                    Ja nic nie pisałam o wiarygodności pani S.Skąpskiej w temacie śniegu w Smoleńsku.
                    Pisałam o jej opinii na teamt prac ZP Macierewicza.Przyjmuję do wiadomości, że jej zniesmaczenie rozmowami w autobusie o tej tragedii jest wynikiem prac ZP.
                    I wnioskuję, że skoro nie zabrała głosu w sprawie zamiany ciał, domniemanego głosu pijanego Błasika w kabinie,sfałszowanych protokołów sekcyjnych, to jej to nie przeszkadzało - skoro nie zabrała głosu.Bo może jej to nie dotyczyło.
                    To tyle w temacie śniegu i plandeki.

                    "Nie wiem dlaczego mialabym nie wierzyc zeznaniom naocznego swiadka ktory mowil
                    > ze widzial jak samolot kosi brzoze, a "ekspertowi" Macierewicza, ktory kombinuj
                    > e ze brzoza byla zlamana juz 5 kwietnia."

                    Mam nadzieję, że wiesz co piszesz.Oprócz brzozy ten świadek mówił jeszcze coś co z pewnością nie przypadłoby ci do gustu - kolokwialnie mówiąc.
                    www.blogpress.pl/node/11834
                    P.S. Nie odnosisz wrażenia że jeden temat jest wałkowany w trzech wątkach?:))
                      • maria421 Re: Rodziny ofiar 25.10.13, 19:11
                        astra18 napisała:

                        > wpolityce.pl/wydarzenia/65507-tylko-u-nas-kolejna-manipulacja-prokuratury-prezes-smallgis-przyznaje-w-zleconym-temacie-analizy-nie-bylo-nic-na-temat-brzozy

                        Wybacz, ale ja wierze w to, co dzisiaj uslyszalam w TVP Info z ust rzecznika prokuratury wojskowej.
                        • a000000 Re: Rodziny ofiar 25.10.13, 20:58
                          maria421 napisała:

                          > Wybacz, ale ja wierze w to, co dzisiaj uslyszalam

                          wierzy się w Boga.... cała reszta to WIEDZA.
                          A doświadczenie podpowiada, że tak zwane czynniki oficjalne przekazują jedynie ten odcinek prawdy, która pasuje do ICH tez.
                          Czyli do obu stron trzeba mieć ograniczone zaufanie.

                          W sprawie tej katastrofy głoszono już wiele teorii, hipotez, faktów które miejsca nie miały jedynie się komuś wydawało.... i to czyniły to osoby oficjalne. Więc jeśli któryś z niezależnych ekspertów, mając strzępek informacji o "dowodach w sprawie" próbuje coś wywnioskować i przypadkiem zbłądzi - nie widzę powodu do rozdzierania szat czy uciechy z powodu "głupkowatości" tego czy owego. Bardzo dobrze że istnieją pasjonaci którzy węszą... przynajmniej ci którzy są współwinni tej tragedii (a jest ich wielu) nie mogą spać spokojnie.... sądzę, że to jest główny powód dyskredytacji każdego, któremu nie podoba się wersja oficjalna.



                          • maria421 Re: Rodziny ofiar 26.10.13, 09:31
                            a000000 napisała:

                            > wierzy się w Boga.... cała reszta to WIEDZA.

                            Wierzy sie rowniez w kogos. Jak sie komus mowi ze sie w niego wierzy, to znaczy sie ze sie wierzy w jego milosc, lojalnosc, wiedze itp. Poklada sie w nim zaufanie.

                            > A doświadczenie podpowiada, że tak zwane czynniki oficjalne przekazują jedynie
                            > ten odcinek prawdy, która pasuje do ICH tez.
                            > Czyli do obu stron trzeba mieć ograniczone zaufanie.

                            Prawda jest prawda, niezaleznie od stawianych tez.
                            Rzecznik prokuratury wojskowej zapytany przez dziennikarke czy ma wiarygodne zeznania swiadka odpowiedzial ze zadaniem prokuratury jest zebranie zeznan, prokuratura nie stwierdza czy zeznania sa zgodne z prawda.

                            Taka wypowiedz jest dla mnie o wiele bardziej przekonujaca niz wypowiedzi Macierewicza typu "mamy wielu swiadkow, ale nie mozemy ich ujawnic ze wzgledu na ich bezpieczenstwo".

                            > W sprawie tej katastrofy głoszono już wiele teorii, hipotez, faktów które miejs
                            > ca nie miały jedynie się komuś wydawało.... i to czyniły to osoby oficjalne. W
                            > ięc jeśli któryś z niezależnych ekspertów, mając strzępek informacji o "dowodac
                            > h w sprawie" próbuje coś wywnioskować i przypadkiem zbłądzi - nie widzę powodu
                            > do rozdzierania szat czy uciechy z powodu "głupkowatości" tego czy owego. Bardz
                            > o dobrze że istnieją pasjonaci którzy węszą... przynajmniej ci którzy są współw
                            > inni tej tragedii (a jest ich wielu) nie mogą spać spokojnie.... sądzę, że to j
                            > est główny powód dyskredytacji każdego, któremu nie podoba się wersja oficjalna

                            Strona oficjalna zlekcewazyla Macierewicza i jego zdolnosci nakrecania maszynki spiskowej. Strona oficjalna powinna juz dawno pokazac zdjecia brzozy, opublikowac zeznania swiadkow itp.

                            Jezeli natomiast komus sie nie podoba wersja oficjalna, to znaczy, ze ma problemy z ocena rzeczywistosci i dlatego maluje sobie sztuczna mgle, bombe na pokladzie itp.
                            • a000000 Re: Rodziny ofiar 26.10.13, 22:22
                              maria421 napisała:

                              > Taka wypowiedz jest dla mnie o wiele bardziej przekonujaca

                              przekonująca? do czego? Przecież to było najzwyklejsze spławienie dziennikarki.
                              Oczywiście, że prokuratura ocenia. Tylko nie klepie o tym na lewo i prawo - dziennikarka powinna o tym wiedzieć.

                              Strona oficjalna powinna juz dawno pokazac zdjecia brzozy, opubliko
                              > wac zeznania swiadkow itp.

                              otóż to! dlaczego tego nie zrobiła?

                              >dlatego maluje sobie sztuczna mgle, bombe na pokladzie itp.

                              odnoszę wrażenie, że problem z mgłą powstał po opowieściach naocznych świadków którzy opisywali, że nigdy tak gęstej i skupionej mgły nie widzieli.

                              a bomba? zawsze gdy samolot spada bierze się taką ewentualność pod uwagę. Tu należy udowodnić że DOWODY przeczą tej teorii. Zamiast szydzić z wątpiących.


                              • ja.nusz Re: Rodziny ofiar 26.10.13, 22:56
                                a000000 napisała:

                                > a bomba? zawsze gdy samolot spada bierze się taką ewentualność pod uwagę. Tu na
                                > leży udowodnić że DOWODY przeczą tej teorii. Zamiast szydzić z wątpiących.

                                Akurat to zostało już dawno udowodnione.
                                Co może na to każdy normalny człowiek, że do debilnej ciemnoty to nie dociera?
                                • a000000 Re: Rodziny ofiar 26.10.13, 23:04
                                  ja.nusz napisał:

                                  > Akurat to zostało już dawno udowodnione.

                                  KIEDY? w pierwszych godzinach po katastrofie, gdy wieszczono winę pilotów.... a może w raporcie MAK? A może wówczas, gdy prokuratura swobodnie oceniła wartość dowodu z badań szczątków na obecność trotylu i ten punkt wykreśliła?

                                  • ja.nusz Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 08:21
                                    a000000 napisała:

                                    > ja.nusz napisał:
                                    >
                                    > > Akurat to zostało już dawno udowodnione.
                                    >
                                    > KIEDY? w pierwszych godzinach po katastrofie, gdy wieszczono winę pilotów....
                                    > a może w raporcie MAK? A może wówczas, gdy prokuratura swobodnie oceniła warto
                                    > ść dowodu z badań szczątków na obecność trotylu i ten punkt wykreśliła?

                                    Jak to kiedy? Toś napisałen jasno, wyraźnie i po polsku - DAWNO temu.

                                    I powtórzę się - każdy normalny człowiek o tym wie a ciemnota czeka na wyniki "badań" Macierewicza, który do tej pory nie udowodnił NIC - bo nawet ot mu nie chodzi - głównym celem AM jest sianie zamętu i to robi perfekcyjnie.
                              • maria421 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 10:10
                                a000000 napisała:

                                > przekonująca? do czego? Przecież to było najzwyklejsze spławienie dziennikarki.
                                > Oczywiście, że prokuratura ocenia. Tylko nie klepie o tym na lewo i prawo - dzi
                                > ennikarka powinna o tym wiedzieć.

                                Przekonujaca bo profesjonalna odpowiedz. Dziennikarka nie jest sedzia, a kamera telewizji to nie jest sad. Dziennikarka oczywiscie powinna o tym wiedziec, ale dziennikarka tez robila swoja robote.
                                Prokuratura zbiera materialy dowodowe, takimi sa rowniez zeznania swiadkow. Ale prokuratura nie jest organem orzekajacym.

                                > otóż to! dlaczego tego nie zrobiła?

                                Moze nie widziala potrzeby?

                                > a bomba? zawsze gdy samolot spada bierze się taką ewentualność pod uwagę. Tu na
                                > leży udowodnić że DOWODY przeczą tej teorii. Zamiast szydzić z wątpiących.

                                Tupolew nie spadl jak grom z jasnego nieba, jak Boeing w Lockerbie czy Airbus Air France ktory spadl do oceanu, lecz roztrzaskal sie podczas ladowania, jak kiedy IL62 . Najwiecej katastrof lotniczych ma miejsce w czasie startu lub ladowania.

                                Teoria o zamachu powstala dlatego, ze na pokladzie samolotu znajdowal sie polski prezydent
                                i ze byl to lot do Rosji.

                                • astra18 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 10:14
                                  maria421 napisała:

                                  "Teoria o zamachu powstala dlatego, ze na pokladzie samolotu znajdowal sie polsk
                                  > i prezydent
                                  > i ze byl to lot do Rosji."

                                  Gdyby tam był na pokładzie Obama też w pierwszej kolejności brano by taką opcję pod uwagę.
                                    • astra18 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 10:28
                                      maria421 napisała:

                                      > astra18 napisała:
                                      >
                                      > > Gdyby tam był na pokładzie Obama też w pierwszej kolejności brano by tak
                                      > ą opcj
                                      > > ę pod uwagę.
                                      >
                                      > Obama by TAM nie ladowal!

                                      Ja piszę o sytuacji, gdyby "spadł". Nie gdzie tylko gdyby zaistniał fakt katastrofy.
                                      • maria421 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 11:16
                                        astra18 napisała:

                                        > Ja piszę o sytuacji, gdyby "spadł". Nie gdzie tylko gdyby zaistniał fakt katast
                                        > rofy.

                                        Gdyby spadl , to pewnie czesc Amerykanow tez by sie dopatrywala spisku. Oni tez maja swoje "prawdy o 9/11" w ktorych udowadniaja ze w Pentagon trafil pocisk a nie Boeing, choc nie potrafia powiedziec gdzie sie wobec tego podzial ten Boeing lotu AA77.

                                        Przypuszczam ze gdyby Air Force One rozbil sie w takich samych okolicznosciach jak Tupolew, to badania katastrofy przeprowadzono by PROFESJONALNIE czyli biorac pod uwage najpierw to samo co zawsze bierze sie pod uwage- blad pilota, blad techniczny, blad kontrolera lotu na lotnisku, warunki meteorologiczne. Dopiero po wykluczeniu tych przyczyn szukano by bomby.
                                        • astra18 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 11:35
                                          maria421 napisała:

                                          "Przypuszczam ze gdyby Air Force One rozbil sie w takich samych okolicznosciach
                                          > jak Tupolew, to badania katastrofy przeprowadzono by PROFESJONALNIE"

                                          Rozpoczynając od DOKUMENTU stwierdzającego tryb przeprowadzenia śledztwa a nie "na gębę", tak jak to miało miejsce w przypadku "współpracy" polskiej i rosyjskiej.

                                          "Oni tez
                                          > maja swoje "prawdy o 9/11" w ktorych udowadniaja ze w Pentagon trafil pocisk a
                                          > nie Boeing, choc nie potrafia powiedziec gdzie sie wobec tego podzial ten Boei
                                          > ng lotu AA77."

                                          W przypadku WTC od razu był przekaz "zamach". Co też okazało się prawdą.
                                          Więc to nie jest nic takiego nadzwyczajnego a w przypadku śmierci prezydenta tym bardziej.
                                          • maria421 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 11:51
                                            astra18 napisała:

                                            > Rozpoczynając od DOKUMENTU stwierdzającego tryb przeprowadzenia śledztwa a nie
                                            > "na gębę", tak jak to miało miejsce w przypadku "współpracy" polskiej i rosyjsk
                                            > iej.

                                            Kazde sledztwo kezdej katastrofy powinno byc prowadzone wedlug odpowiednich przepisow postepowania.

                                            > W przypadku WTC od razu był przekaz "zamach". Co też okazało się prawdą.

                                            Przekaz zamach pojawil sie dopiero po tym jak drugi Boeing uderzyl w druga wieze, bo takie przypadki sie nie zdarzaja.

                                            > Więc to nie jest nic takiego nadzwyczajnego a w przypadku śmierci prezydenta ty
                                            > m bardziej.

                                            Jezeli smierc prezydenta nastepuje w niewyjasnionych okolicznosciach, ale nie w czasie ladowania w gestej mgle na lotnisku ktore nie powinno byc lotniskiem.
                                            • astra18 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 12:00
                                              maria421 napisała:


                                              "Kazde sledztwo kezdej katastrofy powinno byc prowadzone wedlug odpowiednich prz
                                              > episow postepowania."

                                              Zgoda na całej linii:) Tylko co z tego wynika w przypadku DOKUMENTU tego postępowania, którego NIE MA ?????

                                              "Przekaz zamach pojawil sie dopiero po tym jak drugi Boeing uderzyl w druga wiez
                                              > e, bo takie przypadki sie nie zdarzaja."

                                              Mario, jaki był odstęp czasowy pomiędzy jednym a drugim uderzeniem?Możemy to okreslić w ramach zwrotu "od razu" biorąc pod uwagę wydarzenia JEDNEGO DNIA?

                                              "Jezeli smierc prezydenta nastepuje w niewyjasnionych okolicznosciach, ale nie w
                                              > czasie ladowania w gestej mgle na lotnisku ktore nie powinno byc lotniskiem."

                                              To, że są niewyjaśnione do końca okoliczności to już wiemy, i abstrahując całkowicie od teorii zamachu, może być mowa o całkowitej winie Rosjan w sprowadzaniu tego samolotu, włącznie z brakiem decyzji o zamknięciu lotniska w taki czasie kiedy samolot był na odpowiedniej wysokości.

                                              "
                                              >
                                              • maria421 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 12:50
                                                astra18 napisała:

                                                > To, że są niewyjaśnione do końca okoliczności to już wiemy, i abstrahując całko
                                                > wicie od teorii zamachu, może być mowa o całkowitej winie Rosjan w sprowadzaniu
                                                > tego samolotu, włącznie z brakiem decyzji o zamknięciu lotniska w taki czasie
                                                > kiedy samolot był na odpowiedniej wysokości.

                                                Ja juz od 3 lat powtarzam ze

                                                1. Rosjanie powinni byli zamknac lotnisko i skierowac Tupolewa gdzie indziej

                                                2. Polacy nie powinni sie decydowac na ladowanie w Smolensku w takich warunkach.


                                                  • astra18 Re: Rosjanie powiedzieli jasno i wyraźnie.... 27.10.13, 14:32
                                                    ja.nusz napisał:

                                                    >
                                                    > ....нет условий
                                                    > для посадки.
                                                    >
                                                    > Nie wzięli jednak pod uwagę faktu, że pan "rezydent pomimo tego dał prikaz posa
                                                    > dki i w nagrodę dostał M-2 na Wawelu.

                                                    W raporcie MAKU i w twojej kieszeni są dowody na to, że taki rozkaz padł ze strony prezydenta.......:))) Jeszcze masz ciekawego??????

                                                • astra18 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 14:29
                                                  maria421 napisała:

                                                  "Ja juz od 3 lat powtarzam ze
                                                  >
                                                  > 1. Rosjanie powinni byli zamknac lotnisko i skierowac Tupolewa gdzie indziej"

                                                  Jeżeli to miałaby być główna przyczyna tragedii to są "utopieni".
                                                  • maria421 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 16:02
                                                    astra18 napisała:


                                                    > Jeżeli to miałaby być główna przyczyna tragedii to są "utopieni".

                                                    To byla glowna przyczyna tragedii , wiec mozna sobie darowac "ekspertow" doszukujacych sie sztucznej mgly i bomby.
                                                  • astra18 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 16:16
                                                    maria421 napisała:

                                                    > astra18 napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Jeżeli to miałaby być główna przyczyna tragedii to są "utopieni".
                                                    >
                                                    > To byla glowna przyczyna tragedii , wiec mozna sobie darowac "ekspertow" doszuk
                                                    > ujacych sie sztucznej mgly i bomby.

                                                    Ja napisałam "gdyby była" a ty jak zwykle "tak było". Ja wciąż nie wiem, choć poszlaki, nie dowody, na zamch są. Poszlaki na ewidentną i całkowitą winę Rosjan są. Ty wiesz bo tak powiedzieli w telewizji.
                                                    Pisanie słowa EKSPERT w cudzysłowiu też nic nie pomoże bo powoli meanstream już od tego odchodzi.
                                                    No i tyle. To pogadałyśmy.
                                                  • maria421 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 16:46
                                                    astra18 napisała:


                                                    > Ja napisałam "gdyby była" a ty jak zwykle "tak było". Ja wciąż nie wiem, choć p
                                                    > oszlaki, nie dowody, na zamch są. Poszlaki na ewidentną i całkowitą winę Rosjan
                                                    > są. Ty wiesz bo tak powiedzieli w telewizji.
                                                    > Pisanie słowa EKSPERT w cudzysłowiu też nic nie pomoże bo powoli meanstream już
                                                    > od tego odchodzi.
                                                    > No i tyle. To pogadałyśmy.

                                                    Skoro wiec zgadzamy sie co do tego ze winni sa glownie Rosjanie bo nie zamkneli lotniska, to powiedz mi po co ta cala komisja Macierewicza i spor o brzoze , doszukiwanie sie najpierw sztucznaj mgly a potem bomby?

                                                    Po co???

                                                  • astra18 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 16:56
                                                    maria421 napisała:

                                                    "Skoro wiec zgadzamy sie co do tego ze winni sa glownie Rosjanie bo nie zamkneli
                                                    > lotniska,"

                                                    Ja napisałam "gdyby" i i o poszlakach.

                                                    "to powiedz mi po co ta cala komisja Macierewicza i spor o brzoze , d
                                                    > oszukiwanie sie najpierw sztucznaj mgly a potem bomby? "

                                                    Bo są poszlaki i na takie rozwiązanie.
                                                  • astra18 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 17:22
                                                    maria421 napisała:

                                                    > astra18 napisała:
                                                    >
                                                    > > Bo są poszlaki i na takie rozwiązanie.
                                                    >
                                                    > Chcesz sobie dalej wierzyc w kazda poszlake, to sobie wierz.

                                                    Mario, już ci ktoś ci napisał, że nie jest to sprawa wiary tylko faktów.
                                                  • maria421 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 19:49
                                                    astra18 napisała:

                                                    > Mario, już ci ktoś ci napisał, że nie jest to sprawa wiary tylko faktów.

                                                    A fakt jest taki, ze Tupolew sie rozbil bo Rosjanie nie zamkneli lotniska.

                                                    To jest FAKT.

                                                    Reszta to sa teorie spiskowe, a te opieraja sie na wierze, nie na faktach.
                                                  • astra18 Re: Rodziny ofiar 28.10.13, 11:15
                                                    maria421 napisała:

                                                    "Reszta to sa teorie spiskowe, a te opieraja sie na wierze, nie na faktach."

                                                    Jeśli druga strona nie przyjmuje do wiadomości FAKTÓW to jej argumentem na te FAKTY jest gadanie o wierze.
                                                  • maria421 Re: Rodziny ofiar 28.10.13, 11:46
                                                    astra18 napisała:

                                                    > Jeśli druga strona nie przyjmuje do wiadomości FAKTÓW to jej argumentem na te
                                                    > FAKTY jest gadanie o wierze.

                                                    Faktow potwierdzajacych co?
                                                    Zamach?
                                                    Przeciez sama mowilas tylko o poszlakach, nie o faktach.
                                                  • maria421 Re: Rodziny ofiar 28.10.13, 13:12
                                                    astra18 napisała:

                                                    > Istnienie faktów w postaci nawet poszlak jest materiałem do wszczęcia śledztwap
                                                    > od tym kątem.

                                                    Czyli- jezeli mgla byla FAKTEM, to jest poszlaka do wszczecia sledztwa dlaczego ta mgla tam byla i skad tam sie wziela? :)


                                                  • astra18 Re: Rodziny ofiar 28.10.13, 14:52
                                                    maria421 napisała:

                                                    > astra18 napisała:
                                                    >
                                                    > > Istnienie faktów w postaci nawet poszlak jest materiałem do wszczęcia śle
                                                    > dztwap
                                                    > > od tym kątem.
                                                    >
                                                    > Czyli- jezeli mgla byla FAKTEM, to jest poszlaka do wszczecia sledztwa dlaczego
                                                    > ta mgla tam byla i skad tam sie wziela? :)

                                                    Mario, ta mgła ci zasłania oczy:)Gdyby - hipotetycznie - znalazł się świadek, mieszkaniec tamtego rejonu, zmający teren i stwierdziłby, że tego a tego dnia gęstość tej mgły jak i sposób jej zniknięcia wydawał mu się niecodzienny, warto to sprawdzić "szkiełkiem i okiem".
                                                    To - podkreślam- hipotetyczny przypadek poszlaki.
                                                    Natomiast taki niehipotetycznym przykładem poszlaki mogą być np. wyniki badań Biniendy ( stan kadłuba, wywinięcie na zewnątrz końcówek ) to nie widzę powodu aby nie badać tego pod kątem wybuchu. Nie znalazł się nikt kto wytłumaczyłby naukowo temu panu, że się myli. A dpbrze by było wysłuchać co ma "druga"strona do powiedzenia na ten temat, tylko jakoś nikt się nie kwapi.
                                                    Innym przykładem są oględziny zwłok na miejscu katastrofy, które przedstawił pan Zagrodzki, kuzyn - o ile się nie mylę - św.pamięci Ewy Bąkowskij, z wyraźnymi śladami nadpalenia ciał i ubrań, przy czym leżące w miejcu gdzie nie było śladów pożaru. Prokurator Seremet skłamał przed kamerami, że takich opisów nie ma, podczas gdy pan Zagrodzki upuclicznił dokument z prokuratury, do którego on miał dostęp, mając status osoby pokrzywdzonej.

                                                    Mario, ja ci o tym pisałam, linkowałam, ale ty do tego w ogóle się ni e odniosłaś.


                                                    >
                                                    >
                                                  • maria421 Re: Rodziny ofiar 28.10.13, 15:32
                                                    astra18 napisała:

                                                    > Mario, ta mgła ci zasłania oczy:)Gdyby - hipotetycznie - znalazł się świadek, m
                                                    > ieszkaniec tamtego rejonu, zmający teren i stwierdziłby, że tego a tego dnia gę
                                                    > stość tej mgły jak i sposób jej zniknięcia wydawał mu się niecodzienny, warto t
                                                    > o sprawdzić "szkiełkiem i okiem".
                                                    > To - podkreślam- hipotetyczny przypadek poszlaki.

                                                    Zjawiska meteorologiczne typowe dla miejsca , pory dnia i pory roku chcesz badac "szkielkiem i okiem" tylko dlatego ze jakiemus swiadkowi wydawalo sie ono "niecodzienne"?

                                                    > Natomiast taki niehipotetycznym przykładem poszlaki mogą być np. wyniki badań
                                                    > Biniendy ( stan kadłuba, wywinięcie na zewnątrz końcówek ) to nie widzę powodu
                                                    > aby nie badać tego pod kątem wybuchu. Nie znalazł się nikt kto wytłumaczyłby na
                                                    > ukowo temu panu, że się myli. A dpbrze by było wysłuchać co ma "druga"strona do
                                                    > powiedzenia na ten temat, tylko jakoś nikt się nie kwapi.
                                                    > Innym przykładem są oględziny zwłok na miejscu katastrofy, które przedstawił pa
                                                    > n Zagrodzki, kuzyn - o ile się nie mylę - św.pamięci Ewy Bąkowskij, z wyraźnymi
                                                    > śladami nadpalenia ciał i ubrań, przy czym leżące w miejcu gdzie nie było ślad
                                                    > ów pożaru. Prokurator Seremet skłamał przed kamerami, że takich opisów nie ma,
                                                    > podczas gdy pan Zagrodzki upuclicznił dokument z prokuratury, do którego on mia
                                                    > ł dostęp, mając status osoby pokrzywdzonej.

                                                    Wybuch i pozar na pokladzie rozbijajacego sie samolotu to nie jest nic nadzwyczajnego.
                                                    Wiecej, nie wiem czy jakikolwiek samolot rozbil sie podczas ladowania nie zapalajac sie przy tym.

                                                    Ale jezeli od poczatku mowi sie o "zbrodni" smolenskiej, to jasne ze szuka sie sztucznej mgly, a jezeli te okazuje sie byc zwykla mgla , to szuka sie bomby.
                                                  • astra18 Re: Rodziny ofiar 28.10.13, 19:17
                                                    maria421 napisała:

                                                    "> Zjawiska meteorologiczne typowe dla miejsca , pory dnia i pory roku chcesz bada
                                                    > c "szkielkiem i okiem" tylko dlatego ze jakiemus swiadkowi wydawalo sie ono "ni
                                                    > ecodzienne"?"

                                                    Ale ty zeznanie "jakiegoś" świadka o skoszeniu brzozy uznałaś za obalające teorię Cieszewskiego prawda? :)

                                                    " Wybuch i pozar na pokladzie rozbijajacego sie samolotu to nie jest nic nadzwycz
                                                    > ajnego.
                                                    > Wiecej, nie wiem czy jakikolwiek samolot rozbil sie podczas ladowania nie zapal
                                                    > ajac sie przy tym. "

                                                    Napisałam wyraźnie: w miejscach nie noszących śladów pożaru. Przeczytałaś ten link czy nie?

                                                    "Ale jezeli od poczatku mowi sie o "zbrodni" smolenskiej, to jasne ze szuka sie
                                                    > sztucznej mgly, a jezeli te okazuje sie byc zwykla mgla , to szuka sie bomby."

                                                    Nie wolno wykluczać przyczyn bez ich dogłębnęgo zbadania, nawet jeśli to się Tobie nie mieści w głowie.
                                                  • ja.nusz Re: Rodziny ofiar 28.10.13, 19:28
                                                    Ile debilizmów trzeba jeszcze "komisji" Maciorowicza i jego ekaspierdom udowodnić, żeby jego fanklub i sama "komisja" przejrzał na oczy?

                                                    - Udekorowana brzoza
                                                    - Tajemnicze plandeki
                                                    - Trotyl
                                                    itd.itd.

                                                    Ilu szemranych "profesórów" wytrzepie jeszcze stuknięty Antoni z rękawa?
                                                    Moja opinia jest jednoznaczna - każdy, kto wierzy w bzdety Maciorowicza jest nieuleczalnym kretynem/ką.
                                                  • astra18 Re: Rodziny ofiar 28.10.13, 19:39
                                                    ja.nusz napisał:

                                                    > Ile debilizmów trzeba jeszcze "komisji" Maciorowicza i jego ekaspierdom udowodn
                                                    > ić, żeby jego fanklub i sama "komisja" przejrzał na oczy?
                                                    >
                                                    > - Udekorowana brzoza
                                                    > - Tajemnicze plandeki
                                                    > - Trotyl
                                                    > itd.itd.
                                                    >
                                                    > Ilu szemranych "profesórów" wytrzepie jeszcze stuknięty Antoni z rękawa?
                                                    > Moja opinia jest jednoznaczna - każdy, kto wierzy w bzdety Maciorowicza jest ni
                                                    > euleczalnym kretynem/ką.

                                                    Odrobiłeś już swoje zadanie tutaj, ze swoim nieodłącznym słowniczkiem, teraz spadaj na Dias.,tam możesz więcej więc satysfakcja gwarantowana.
                                                    No, to tyle jeśli chodzi o "wagę" twoich argumentów.
                                                  • ja.nusz Re: Rodziny ofiar 28.10.13, 19:49
                                                    astra18 napisała:

                                                    > Odrobiłeś już swoje zadanie tutaj, ze swoim nieodłącznym słowniczkiem, teraz sp
                                                    > adaj na Dias.,tam możesz więcej więc satysfakcja gwarantowana.
                                                    > No, to tyle jeśli chodzi o "wagę" twoich argumentów.

                                                    Nic na to nie poradzę, że mam wrodzone uczulenie na kretynizmy - dlatego na Dias. chyba czułaby się lepiej niż ja - tam sami swoi....
                                                  • maria421 Re: Rodziny ofiar 28.10.13, 19:51
                                                    astra18 napisała:

                                                    >Odrobiłeś już swoje zadanie tutaj, ze swoim nieodłącznym słowniczkiem, teraz sp
                                                    > adaj na Dias.,tam możesz więcej więc satysfakcja gwarantowana.


                                                    Przypominam ze od mowienia kto ma gdzie stad spadac to ja tu jestem.
                                                  • astra18 Re: Rodziny ofiar 28.10.13, 20:00
                                                    maria421 napisała:

                                                    > astra18 napisała:
                                                    >
                                                    > >Odrobiłeś już swoje zadanie tutaj, ze swoim nieodłącznym słowniczkiem, ter
                                                    > az sp
                                                    > > adaj na Dias.,tam możesz więcej więc satysfakcja gwarantowana.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Przypominam ze od mowienia kto ma gdzie stad spadac to ja tu jestem.

                                                    A ja ci przypominam o twojej deklaracji nietolerowania chamstwa i wulgaryzmów.
                                                  • ja.nusz Re: Rodziny ofiar 28.10.13, 21:18
                                                    astra18 napisała:

                                                    Maria nie toleruje chamstwa i wulgaryzmów - to fakt.
                                                    Ja od dawna nie używam tu wulgaryzmów, ale maciorowiczowe chamstwo powinno drżeć....
                                                    Bo jak inaczej nazwać szerzenie tej ciemnoty?
                                                  • maria421 Re: Rodziny ofiar 28.10.13, 19:48
                                                    astra18 napisała:

                                                    > Ale ty zeznanie "jakiegoś" świadka o skoszeniu brzozy uznałaś za obalające teor
                                                    > ię Cieszewskiego prawda? :)

                                                    Astro, jezeli Ty naprawde taka sama wage chcesz przylozyc do zeznan swiadka dotyczacych naturalnego dla tamtego klimatu i pory roku zjawiska meteorolicznego jak do zeznan swiadka dotyczacych niecodziennego zdarzenia jakim jest katastrofa lotnicza, to my naprawde nie mamy o czym rozmawiac.

                                                    Jezeli ktos w czasie upalu dostanie dreszczy i powie ze bylo zimno, to tez na podstawie tego zeznania zaczniesz sledztwo czy upal nie byl sztucznie wywolany?

                                                  • astra18 Re: Rodziny ofiar 28.10.13, 20:07
                                                    maria421 napisała:

                                                    "Astro, jezeli Ty naprawde taka sama wage chcesz przylozyc do zeznan swiadka dot
                                                    > yczacych naturalnego dla tamtego klimatu i pory roku zjawiska meteorolicznego j
                                                    > ak do zeznan swiadka dotyczacych niecodziennego zdarzenia jakim jest katastrofa
                                                    > lotnicza, to my naprawde nie mamy o czym rozmawiac."

                                                    W kwestii mgły podałam przykład jako hipotezę, bo sama wiesz że "instrumenty" do wytworzenia sztucznej mgły isynieją, i dobrze o tym wiesz.
                                                    Jeśli czyjś pogląd ci nie odpowiada i z tego powodu nie chcesz dalej rozmawiać to nie ma sprawy. Ja traktuję to jako wymianę poglądów, bez zbędnych emocji.

                                                    " Jezeli ktos w czasie upalu dostanie dreszczy i powie ze bylo zimno, to tez na p
                                                    > odstawie tego zeznania zaczniesz sledztwo czy upal nie byl sztucznie wywolany?"

                                                    A to do czego przyczepić ten przykład?:))))))))))))))))))))))))))))
                                                    >
                                                  • a000000 Re: Rodziny ofiar 29.10.13, 08:04

                                                    maria421 napisała:


                                                    > " Jezeli ktos w czasie upalu dostanie dreszczy i powie ze bylo zimno, to tez na
                                                    > p
                                                    > > odstawie tego zeznania zaczniesz sledztwo czy upal nie byl sztucznie wywo
                                                    > lany?"

                                                    jeśli w tym samym czasie i miejscu zginęli ludzie to TAK, należy wszcząć śledztwo.

                                                    gdyby nie katastrofa nie miałoby najmniejszego znaczenia czy śnieg leżał czy nie.... wyjaśnienie tego faktu rzuca światło na przykład na wiarygodność i spostrzegawczość świadków.

                                                  • maria421 Re: Rodziny ofiar 29.10.13, 08:40
                                                    a000000 napisała:

                                                    > jeśli w tym samym czasie i miejscu zginęli ludzie to TAK, należy wszcząć śledzt
                                                    > wo.

                                                    Sledztwo w sprawie upalu? Kiedy w danym czasie i klimacie upal jest normalnym zjawiskiem meteorologicznym? Tylko dlatego ze jednemu swiadkowi bylo wtedy zimno?
                                                  • a000000 Re: Rodziny ofiar 29.10.13, 09:00
                                                    maria421 napisała:

                                                    Kiedy w danym czasie i klimacie upal jest normalnym z
                                                    > jawiskiem meteorologicznym?

                                                    katastrofa miała miejsce w czasie przełomowym zima - lato. A więc nie były to ani upały, ani mrozy.

                                                    Nikt w lipcu śniegu by nie szukał.

                                                  • maria421 Re: Rodziny ofiar 29.10.13, 09:17
                                                    a000000 napisała:

                                                    > katastrofa miała miejsce w czasie przełomowym zima - lato. A więc nie były to a
                                                    > ni upały, ani mrozy.
                                                    >
                                                    > Nikt w lipcu śniegu by nie szukał.


                                                    Azerko, chyba nie doczytalas- w mojej rozmowie z Astra chodzilo o mgle , nie o snieg.
                                                    Na poczatku kwietnia mgla jest normalnym zjawiskiem meteorolgicznym w naszej szerokosci geograficznej wiec nie ma sensu wszczynac dochodzenie w sprawie mgly tylko dlatego, ze jednemu swiadkowi wydawala sie ona niezwykla. Raczej nalezaloby sprawdzic wiarygodnosc swiadka.
                                                  • astra18 Re: Rodziny ofiar 29.10.13, 09:21
                                                    maria421 napisała:

                                                    "Raczej nalezalob
                                                    > y sprawdzic wiarygodnosc swiadka. "

                                                    Czy wiarygodność świadka może być wiarygodna tylko do połowy jego zeznań ( w związku z "koszeniem" brzozy)?:)
                                                  • maria421 Re: Rodziny ofiar 29.10.13, 09:28
                                                    astra18 napisała:

                                                    > Czy wiarygodność świadka może być wiarygodna tylko do połowy jego zeznań ( w zw
                                                    > iązku z "koszeniem" brzozy)?:)

                                                    A Ty nadal chcesz porownywac mgle, czyli naturalnie wystepujace w kwietniu w naszej szerokosci geograficznej zjawisko do nienaturalnej sytuacja jaka jest katastrofa samolotu?

                                                    Fantazjuj dalej.
                                                  • astra18 Re: Rodziny ofiar 29.10.13, 09:34
                                                    maria421 napisała:


                                                    "A Ty nadal chcesz porownywac mgle, czyli naturalnie wystepujace w kwietniu w na
                                                    > szej szerokosci geograficznej zjawisko do nienaturalnej sytuacja jaka jest kata
                                                    > strofa samolotu?
                                                    >
                                                    > Fantazjuj dalej."

                                                    Ale moje pytanie dotyczyło czego innego.
                                                    Ja nie będę wyliczać twoich fantazji, bo zakładam że chcesz merytorycznie brać udział w dyskusji.
                                                  • a000000 Re: Rodziny ofiar 30.10.13, 07:34
                                                    maria421 napisała:

                                                    > A Ty nadal chcesz porownywac mgle, czyli naturalnie wystepujace w kwietniu w na
                                                    > szej szerokosci geograficznej zjawisko do nienaturalnej sytuacja jaka jest kata
                                                    > strofa samolotu?

                                                    Mario droga, widać żeś humanistką jest. Otóż nie porównuje się elementów różnych zbiorów, gdyż takowe mają zupełnie różne cechy, że tak powiem: z innych bajek.
                                                    Mgła może być PRZYCZYNĄ i zazwyczaj taką jest, gdy samolot siada w terenie nieprzystosowanym.
                                                    Nienaturalna mgła może być nienaturalną przyczyną. I to należy dokładnie zbadać.
                                                  • ja.nusz Re: Rące opadają.... 30.10.13, 07:47
                                                    a000000 napisała:

                                                    > Nienaturalna mgła może być nienaturalną przyczyną. I to należy dokładnie zbadać.

                                                    Musicie koniecznie poprosić leśniczego Ciszewskiego, żeby zweryfikował foty satelitarne - na pewno znajdzie tę maszynerię do robienia mgły - kiedyś ruskie musiały pozdejmować te plandeki ze śniegu......

                                                  • maria421 Re: Rodziny ofiar 30.10.13, 09:18
                                                    a000000 napisała:
                                                    > Mario droga, widać żeś humanistką jest. Otóż nie porównuje się elementów różnyc
                                                    > h zbiorów, gdyż takowe mają zupełnie różne cechy, że tak powiem: z innych bajek
                                                    > .
                                                    > Mgła może być PRZYCZYNĄ i zazwyczaj taką jest, gdy samolot siada w terenie niep
                                                    > rzystosowanym.
                                                    > Nienaturalna mgła może być nienaturalną przyczyną. I to należy dokładnie zbadać
                                                    > .

                                                    Azerko, jezeli wszyscy swiadkowie mowia ze jest mgla, normalna, zwyczajna mgla i potwierdzaja to zapisy meteorologiczne, a jednemu swiadkowi mgla sie wydaje nienaturalna, to nalezy swiadka zbadac, nie mgle.
                                                  • a000000 Re: Rodziny ofiar 30.10.13, 22:28
                                                    maria421 napisała:

                                                    > jezeli wszyscy swiadkowie mowia ze jest mgla, normalna, zwyczajna mgla

                                                    o to chodzi, że wielu świadków mówiło o niezwykłej mgle (szczególnie ci oczekujący na lotnisku) , a byli i tacy którzy żadnej mgły nie zauważyli (kierowcy jadący szosą nad którą tupolew przeleciał w ostatnich sekundach).
                                                    A więc śledczy powinni temu zagadnieniu poświęcić nieco wysiłku.
                                                  • maria421 Re: Rodziny ofiar 31.10.13, 09:26
                                                    a000000 napisała:

                                                    > o to chodzi, że wielu świadków mówiło o niezwykłej mgle (szczególnie ci oczekuj
                                                    > ący na lotnisku) ,


                                                    Niezwyklej w sensie niezwykle gestej a nie jakiejs zapachowej czy kolorowej.

                                                    a byli i tacy którzy żadnej mgły nie zauważyli (kierowcy jad
                                                    > ący szosą nad którą tupolew przeleciał w ostatnich sekundach).
                                                    > A więc śledczy powinni temu zagadnieniu poświęcić nieco wysiłku.

                                                    Sledczy nie sa od sledzenia mgly. A jezeli maja watpliwosci, to od wyjasniania mgly sa meteorolodzy, a nie przypadkowi swiadkowie.

                                                    Mgla moze wystepowac lokalnie, jak gesta, zbita chmura i konczyc sie tak, jakby ja ktos nozem ucial .
                                                  • a000000 Re: Rodziny ofiar 30.10.13, 07:27
                                                    maria421 napisała:

                                                    wiec nie ma sensu wszczynac dochodzenie w sprawie mgly t
                                                    > ylko dlatego, ze jednemu swiadkowi wydawala sie ona niezwykla.

                                                    otóż nie masz racji. W przypadku gwałtownej śmierci, nie tylko tak wielu ważnych osób, każdy zgłoszony nie tylko niezwykły ale i dziwny casus należy dokładnie zbadać.
                                                    Oczywiście, że mgły są zjawiskiem naturalnym ALE! gdy istnieją maszyny do robienia czy zagęszczania , przy hipotetycznej możliwości zamachu ( w każdej katastrofie taki wątek się bada) , należy rzecz dokładnie zbadać. O ile pamiętam, jeden z pracowników ambasady oczekujący na lotnisku na delegację opowiadał, że z lasku wyszła niezwykle gęsta mgła.

                                                    Nie mam czasu poszukać jego zeznań tuż po katastrofie, ale po trzech latach ambasador Bahr w książce pisze tak:

                                                    Było dość ciemnawo, więc to wszystko, całe to otoczenie, nie wyglądało optymistycznie. Natomiast nie było mgły, albo była bardzo słaba.
                                                    W bardzo krótkim czasie zrobiło się kompletnie biało.
                                                    Pamiętam, że w tym najbardziej dramatycznym momencie, gdy zdecydowaliśmy się pojechać za strażą pożarną, to poruszaliśmy się właśnie w takiej bardzo głębokiej mgle.


                                                    oczywiście, nie raz każdy z nasz doświadczył coś podobnego. Niemniej jednak, każdy trop, nawet wielce dziwny (a może szczególnie taki właśnie), należy dokładnie rozpatrzyć.

                                                    co do wiarygodności świadków to oczywiście, należy sprawdzać i weryfikować. I nie zakładać a priori, że skoro ważna figura to mówi prawdę, a skoro jakiś tam działkowicz to kłamie.



                                                  • astra18 Re: Rodziny ofiar 30.10.13, 08:14
                                                    a000000 napisała:

                                                    "że skoro ważna figura to mówi prawdę, a skoro jakiś tam d
                                                    > ziałkowicz to kłamie."

                                                    A cóż począc gdy działkowicz działkowiczowi nierówny, nie mówiąc o sytuacji gdy w połowe jego zeznanie nierówne w stosunku do tego drugiego:)
                                                    >
                                                  • a000000 Re: Rodziny ofiar 30.10.13, 08:32
                                                    astra18 napisała:

                                                    > A cóż począc gdy działkowicz działkowiczowi nierówny, nie mówiąc o sytuacji gdy
                                                    > w połowe jego zeznanie nierówne w stosunku do tego drugiego

                                                    taka sytuacja budzi poważne zastrzeżenia i jest pożywką dla teorii spiskowych. Nie dziw, że potem ze sztucznej mgły wyłania się brat zmarłego z butlą helu i nogę podstawia....

                                                    Bo od dziwnych teorii roi się po obydwu stronach barykady.

                    • maria421 Re: Rodziny ofiar 25.10.13, 19:08
                      astra18 napisała:

                      > Ja nic nie pisałam o wiarygodności pani S.Skąpskiej w temacie śniegu w Smoleńsk
                      > u.
                      > Pisałam o jej opinii na teamt prac ZP Macierewicza.

                      Ta opinia wynika wlasnie z rewelacji produkowanych przez zespol Macierewicza.

                      Przyjmuję do wiadomości, że
                      > jej zniesmaczenie rozmowami w autobusie o tej tragedii jest wynikiem prac ZP.
                      > I wnioskuję, że skoro nie zabrała głosu w sprawie zamiany ciał, domniemanego gł
                      > osu pijanego Błasika w kabinie,sfałszowanych protokołów sekcyjnych, to jej to n
                      > ie przeszkadzało - skoro nie zabrała głosu.Bo może jej to nie dotyczyło.
                      > To tyle w temacie śniegu i plandeki.

                      Zauwaz ze ta pani nie byla w kabinie, wiec nie mogla sie wypowiadac na temat tego, czy tam byl Blasik i czy byl pijany. Natomiast byla w Smolensku i widziala snieg, nie plandeki.

                      > Mam nadzieję, że wiesz co piszesz.Oprócz brzozy ten świadek mówił jeszcze coś c
                      > o z pewnością nie przypadłoby ci do gustu - kolokwialnie mówiąc.
                      > www.blogpress.pl/node/11834

                      Wybacz, ale bardziej wierze rzecznikowi prokuratury wojskowej.

                      > P.S. Nie odnosisz wrażenia że jeden temat jest wałkowany w trzech wątkach?:))

                      Widac ze jeszcze nam sie nie znudzilo :)
                      • astra18 Re: Rodziny ofiar 25.10.13, 22:14
                        maria421 napisała:


                        "Zauwaz ze ta pani nie byla w kabinie, wiec nie mogla sie wypowiadac na temat te
                        > go, czy tam byl Blasik i czy byl pijany"

                        Anodiny też tam nie było, pismaków z GW też a gadali.

                        "Mam nadzieję, że wiesz co piszesz.Oprócz brzozy ten świadek mówił jeszcze
                        > coś c
                        > > o z pewnością nie przypadłoby ci do gustu - kolokwialnie mówiąc.
                        > > www.blogpress.pl/node/11834
                        >
                        > Wybacz, ale bardziej wierze rzecznikowi prokuratury wojskowej."

                        Szczególnie wybiórczo potraktowano wypowiedź Bodina. To co pasowało to "dorobili", reszta jego wypowiedzi, w wyśmiewanym przez mainstrem filmie pani Gargas już im nie pasowała...
                        • maria421 Re: Rodziny ofiar 26.10.13, 09:35
                          astra18 napisała:

                          > Anodiny też tam nie było, pismaków z GW też a gadali.

                          Nie porownuj pani Saryusz Skapskiej do Andoniny czy pismakow.

                          > Szczególnie wybiórczo potraktowano wypowiedź Bodina. To co pasowało to "dorobil
                          > i", reszta jego wypowiedzi, w wyśmiewanym przez mainstrem filmie pani Gargas ju
                          > ż im nie pasowała...

                          Zdaje sie ze prokuratura miala te zeznania wczesniej niz pani Gargas.

                          Tal czy inaczej, "eksperta" Ciszewskiego te zeznania dyskredytuja.
                          • astra18 Re: Rodziny ofiar 26.10.13, 09:52
                            maria421 napisała:

                            "> Zdaje sie ze prokuratura miala te zeznania wczesniej niz pani Gargas."

                            Obojętnie kto był pierwszy. Do pozostałej części jego zeznań prokuratura się nie odnosi więc traktuje to wybiórczo, tak jak to jest wygone do jej tez.

                            "Nie porownuj pani Saryusz Skapskiej do Andoniny czy pismakow."

                            Nie porównuję osoby tylko sposobu opisywania rzeczywistości.

                            "Tal czy inaczej, "eksperta" Ciszewskiego te zeznania dyskredytuja."

                            Nie przedstawiono jeszcze dowodów w postaci zdjęć, które ma prokuratura.
                            • maria421 Re: Rodziny ofiar 26.10.13, 10:30
                              astra18 napisała:

                              > Nie przedstawiono jeszcze dowodów w postaci zdjęć, które ma prokuratura.

                              Jezeli naoczny swiadek mow ze widzial jak samolot kosi brzoze, jezeli sa zdjecia skoszonej brzozy z odlamkami samolotu w niej tkwiacymi, to wszelkie inne dowody sa zbedne.
                              • astra18 Re: Rodziny ofiar 26.10.13, 10:46
                                maria421 napisała:

                                "Jezeli naoczny swiadek mow ze widzial jak samolot kosi brzoze,"

                                Nie powiedział że kosi.Przeczytaj dokładnie. Powiedział również, że nie zmienił trajektorii lotu, tak jak to w oficjalnej tezie "stoi".
                                Kosił Ił 62 w lasach kabackich, i to w ilości znacznie większej niż przedmiotowe drzewo. I go nie "obróciło".

                                "jezeli sa zdjeci
                                > a skoszonej brzozy z odlamkami samolotu w niej tkwiacymi, to wszelkie inne dowo
                                > dy sa zbedne."

                                Są zdjęcia również bez tych odłamków, są zdjęcia na których jest uwidocznione przenoszenie statecznika.
                                • ja.nusz Re: Rodziny ofiar 26.10.13, 11:37
                                  astra18 napisała:

                                  > Kosił Ił 62 w lasach kabackich, i to w ilości znacznie większej niż przedmiotow
                                  > e drzewo. I go nie "obróciło".

                                  IŁ 62 kosił przesiekę w gęstym lesie obydwoma skrzydłami równocześnie - nie mogło go więc obrócić - w miarę proste do skumania, ale okazuje się, że nie dla wszystkich.
                                  Możnaby poprosić Antoniego, żeby ze swoimi ekspierdami zbadał również tamtą katastrofę - sparawa jest śmierdząca, ludzie lecieli do amerykańskiego wroga i trza było to udaremnić.
                                  Ta wersja o jakichś tam wadliwych łożyskach, to przecież wszystko pic na wodę.
                                  Antek do roboty!!!
                                • maria421 Re: Rodziny ofiar 26.10.13, 11:39
                                  astra18 napisała:

                                  > Nie powiedział że kosi.Przeczytaj dokładnie.


                                  Jezeli nie powiedzial ze kosi, to powiedzial ze scina.
                                  Jezeli cos przeczytam, to bedzie to material udostepniony przez prokurature wojskowa, nie przez "niezalezne media".

                                  Powiedział również, że nie zmienił
                                  > trajektorii lotu, tak jak to w oficjalnej tezie "stoi".

                                  Wybacz, ale dla mnie licza sie zeznania zlozone prokuratorom.

                                  > Kosił Ił 62 w lasach kabackich, i to w ilości znacznie większej niż przedmiotow
                                  > e drzewo. I go nie "obróciło".

                                  No i? Nie ma dwoch identycznych katastrof.

                                  > Są zdjęcia również bez tych odłamków, są zdjęcia na których jest uwidocznione p
                                  > rzenoszenie statecznika.

                                  tak tak, i sa zdjecia satelitarne plandek .. :)
                                  • astra18 Re: Rodziny ofiar 26.10.13, 11:58
                                    maria421 napisała:

                                    "Jezeli cos przeczytam, to bedzie to material udostepniony przez prokurature woj
                                    > skowa, nie przez "niezalezne media".

                                    Ale na GW chętnie się powołujesz, wot i twoja "niezależność źródłowa".

                                    " Powiedział również, że nie zmienił
                                    > > trajektorii lotu, tak jak to w oficjalnej tezie "stoi".
                                    >
                                    > Wybacz, ale dla mnie licza sie zeznania zlozone prokuratorom."

                                    A prokuratura przytoczyłą CAŁOŚĆ jego zeznań?

                                    "No i? Nie ma dwoch identycznych katastrof."

                                    Ale mogą być podobieństwa.

                                    "tak tak, i sa zdjecia satelitarne plandek .. :)"

                                    tak, tak, są zdjęcia Laska z żelistwem w drzewie,tylko chyba go pamięć zawodzi jakie zdjęcia były pokazywane w mediach zaraz po katastrofie.

                                    • maria421 Re: Rodziny ofiar 26.10.13, 12:30
                                      astra18 napisała:

                                      > Ale na GW chętnie się powołujesz, wot i twoja "niezależność źródłowa".

                                      Pisalam Ci juz ze powoluje sie na zeznanie ktore rzecznik prokuratury przeczytal przed kamera TV.

                                      > A prokuratura przytoczyłą CAŁOŚĆ jego zeznań?

                                      No skadze. Zbieranie zeznan zaczyna sie od ustalenia tozsamosci, a tego rzecznik nie przeczytal :)

                                      > Ale mogą być podobieństwa.

                                      Janusz Ci odpowiedzial ze IL 62 lecial przesieka i kosil rowno obydwoma skrzydlami.

                                      > tak, tak, są zdjęcia Laska z żelistwem w drzewie,tylko chyba go pamięć zawodzi
                                      > jakie zdjęcia były pokazywane w mediach zaraz po katastrofie.

                                      No jasne. Zelistwo tam poutykano . Celowo.
                                      • astra18 Re: Rodziny ofiar 26.10.13, 14:35
                                        maria421 napisała:

                                        "Janusz Ci odpowiedzial ze IL 62 lecial przesieka i kosil rowno obydwoma skrzydl
                                        > ami."

                                        Bo Janusz widział jak równo, bez przechyłów kosił:)))))

                                        "No jasne. Zelistwo tam poutykano . Celowo. "

                                        A ja nie wiem, na zdjęciach jak byk stoi:)

                                        " No skadze. Zbieranie zeznan zaczyna sie od ustalenia tozsamosci, a tego rzeczni
                                        > k nie przeczytal :)"

                                        Widać, taka jego "wybiórcza" - nomen omen - natura:)
                                        • maria421 Re: Rodziny ofiar 26.10.13, 15:50
                                          astra18 napisała:

                                          >Bo Janusz widział jak równo, bez przechyłów kosił:)))))

                                          Zapytaj go, moze widzial.

                                          > Widać, taka jego "wybiórcza" - nomen omen - natura:)

                                          Rzecznik prokuratury wie ze dane osobowe swiadka sa czytane w sadzie, nie przed kamerami telewizji.
                                          • astra18 Re: Rodziny ofiar 26.10.13, 15:59
                                            maria421 napisała:


                                            "Bo Janusz widział jak równo, bez przechyłów kosił:)))))
                                            >
                                            > Zapytaj go, moze widzial."

                                            Ale mnie nie interesuje ta droga dyskusji, ja odniosłam się do tego co ty piszesz.

                                            "Rzecznik prokuratury wie ze dane osobowe swiadka sa czytane w sadzie, nie przed
                                            > kamerami telewizji."

                                            Nie pisałam o danych świadka.
                                            >
                              • a000000 Re: Rodziny ofiar 26.10.13, 22:45
                                maria421 napisała:

                                > Jezeli naoczny swiadek mow ze widzial jak samolot kosi brzoze, jezeli sa zdjeci
                                > a skoszonej brzozy z odlamkami samolotu w niej tkwiacymi, to wszelkie inne dowo
                                > dy sa zbedne.

                                dowody na co? Bo jeśli chodzi o PRZYCZYNĘ katastrofy, a cały czas o to strony się biją, widok koszącego brzozę samolotu wcale nie musi być wskazaniem przyczyny, może to być skutek czegoś co nastąpiło wcześniej.
                                Świadek nie tylko widział, jak samolot kosi brzozę. Widział również, że nic z niego nie odpadło a samolot dalej leciał prosto. To potwierdza inny świadek, kierowca autobusu, który widział samolot już PO uderzeniu w brzozę - leciał prosto wraz ze swymi skrzydłami w komplecie.

                                Być może że skoszenie drzewa skrzydło nadwyrężyło a przeciążenie przy próbie odejścia je oderwało..... ale twierdzenie że to brzoza odcięła skrzydło pozostaje do wykazania.


                                • astra18 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 07:22
                                  a000000 napisała:

                                  " Świadek nie tylko widział, jak samolot kosi brzozę. Widział również, że nic z n
                                  > iego nie odpadło a samolot dalej leciał prosto. To potwierdza inny świadek, kie
                                  > rowca autobusu, który widział samolot już PO uderzeniu w brzozę - leciał prosto
                                  > wraz ze swymi skrzydłami w komplecie."

                                  I na tym polega właśnie polega manipulacja faktami. Wybrać z kontekstu to, co najlepiej pasuje do postawionej sobie tezy.
                                  • maria421 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 10:22
                                    astra18 napisała:

                                    > I na tym polega właśnie polega manipulacja faktami. Wybrać z kontekstu to, co n
                                    > ajlepiej pasuje do postawionej sobie tezy.

                                    Przypominam raz jeszcze- wypowiedz rzecznika prokuratory byla odpowiedzia na twierdzenie "eksperta" Macierewicza ze brzoza byla zlamana juz 5 kwietnia.
                                    Rzecznik odpowiedzial TYLKO na ten szczegol cytujac zezznania swiadka ktory mowil ze widzial samolot scinajacy brzoze.
                                    Tym samym prokuratura obalila twierdzenie "eksperta" Macierewicza.

                                    Tylko o to chodzilo, wiec nie dopatruj sie manipulacji tam, gdzie chodzi tylko o JEDEN szczegol.
                                    • astra18 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 10:32
                                      maria421 napisała:

                                      " Przypominam raz jeszcze- wypowiedz rzecznika prokuratory byla odpowiedzia na
                                      > twierdzenie "eksperta" Macierewicza ze brzoza byla zlamana juz 5 kwietnia."

                                      Odpowiedzią to mogą być ich dowody w postaci zdjęć a nie wyrwane z całego kontekstu zeznania świadka.

                                      "Tym samym prokuratura obalila twierdzenie "eksperta" Macierewicza."

                                      Jeżeli przyjmiemy że to ty jesteś śledczym:)
                                      • maria421 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 11:03
                                        astra18 napisała:

                                        > Odpowiedzią to mogą być ich dowody w postaci zdjęć a nie wyrwane z całego konte
                                        > kstu zeznania świadka.

                                        Jeszcze raz: jezeli "ekspert" twierdzi ze brzoza byla zlamana juz 5 kwietnia, a rzecznik prokuratora cytuje naocznego swiadka ktory mowi ze widzial jak samolot kosil brzoze, to nie jest to zadne wyrywanie z kontekstu, tylko PRECYZYJNA odpowiedz.

                                        > Jeżeli przyjmiemy że to ty jesteś śledczym:)

                                        A mialas juz nie byc zlosliwa...
                                        • astra18 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 11:14
                                          maria421 napisała:

                                          "A mialas juz nie byc zlosliwa... "

                                          Przepraszam bardzo, co znaczy "już"?
                                          Odpowiedziałam na twoje autorytatywne stwierdzenie, że zeznania świadka obalają tezę Cieszewskiego. Przyjęłam do wiadomości twoje odczucia opisując to mianem prywatnego śledczego. Grama złośliwości, bo nie mam zamiaru w dyskusji takimi środkami się posługiwać.

                                          "
                                          • maria421 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 11:18
                                            astra18 napisała:

                                            > Przepraszam bardzo, co znaczy "już"?
                                            > Odpowiedziałam na twoje autorytatywne stwierdzenie, że zeznania świadka obalają
                                            > tezę Cieszewskiego. Przyjęłam do wiadomości twoje odczucia opisując to mianem
                                            > prywatnego śledczego. Grama złośliwości, bo nie mam zamiaru w dyskusji takimi ś
                                            > rodkami się posługiwać.

                                            A nie obalaja???

                                            Dlaczego zeznania naocznego swiadka mowiacego ze widzial jak samolot lamie brzoze nie obalaja rewelacji "eksperta" ktory na zdjeciu satelitarnym dopatrzyl sie ze brzoza byla zlamana juz 5 kwietnia?
                                            • astra18 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 11:45
                                              maria421 napisała:

                                              "A nie obalaja???"

                                              Jeśli świadek nieprecyzyjnie określa fakt dotknięcia brzozy to chyba to nie jest przekonywujący dowód? A podał w jakim stanie ona była? Pytam tylko:)


                                              " Dlaczego zeznania naocznego swiadka mowiacego ze widzial jak samolot lamie brzo
                                              > ze nie obalaja rewelacji "eksperta" ktory na zdjeciu satelitarnym dopatrzyl sie
                                              > ze brzoza byla zlamana juz 5 kwietnia?"

                                              A dlaczego zeznania tego świadka traktowane są wybiórczo, wcześniej traktowane dezawująco jego pozostałe zeznanie? Rozumiesz o co mi chodzi? Najpierw, bo emisji filmu Gargas olewano jego zeznania a teraz mają być wiarygodne? Dlaczego prokuratura nie rzuca na stół swoich zdjęć satelitarnych i obliczeń, mających obalić tezę Cieszewskiego? On powiedział wprost: czekam na weryfikację, jeśli się mylę proszę mi to udowodnić ( możesz sprawdzić w jego wywiadzie). Bo to już nie czas na odszczekanie temu panu że jest debilem.
                                              • maria421 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 11:55
                                                astra18 napisała:

                                                > Jeśli świadek nieprecyzyjnie określa fakt dotknięcia brzozy to chyba to nie jes
                                                > t przekonywujący dowód? A podał w jakim stanie ona była? Pytam tylko:)

                                                Jezeli swiadek naoczny mowi ze samolot scial brzoze, to znaczy ze zostala ona scieta dopiero 10 kietnia, a nie juz 5 kwietnia.

                                                > A dlaczego zeznania tego świadka traktowane są wybiórczo, wcześniej traktowane
                                                > dezawująco jego pozostałe zeznanie? Rozumiesz o co mi chodzi? Najpierw, bo emis
                                                > ji filmu Gargas olewano jego zeznania a teraz mają być wiarygodne? Dlaczego pro
                                                > kuratura nie rzuca na stół swoich zdjęć satelitarnych i obliczeń, mających obal
                                                > ić tezę Cieszewskiego? On powiedział wprost: czekam na weryfikację, jeśli się m
                                                > ylę proszę mi to udowodnić ( możesz sprawdzić w jego wywiadzie). Bo to już nie
                                                > czas na odszczekanie temu panu że jest debilem.

                                                Nie, to Ty nie rozumiesz ze zeby obalic teze o tym, ze brzoza byla juz scieta 5 kwietnia wystarczy zacytowac FRAGMENT zeznan swiadka, ktory mowi ze zostala scieta dopiero 10 kwietnia przez samolot.

                                                Ja tez mam brzoze w ogrodzie ktora tak mi wybujala, ze musze zadzwonic do ogrodnika zeby ja przycial. Wiec to ja bede wiedziala kiedy brzoza byla cala, a od kiedy jest scieta, i zadne zdjecia satelitarne mnie nie beda obchodzily.
                                                • astra18 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 12:05
                                                  maria421 napisała:

                                                  "Nie, to Ty nie rozumiesz ze zeby obalic teze o tym, ze brzoza byla juz scieta 5
                                                  > kwietnia wystarczy zacytowac FRAGMENT zeznan swiadka, ktory mowi ze zostala sc
                                                  > ieta dopiero 10 kwietnia przez samolot."

                                                  I tak się możemy w kółko kręcić dalej:) Poczekamy co będzie dalej..

                                                  "Ja tez mam brzoze w ogrodzie ktora tak mi wybujala, ze musze zadzwonic do ogro
                                                  > dnika zeby ja przycial. Wiec to ja bede wiedziala kiedy brzoza byla cala, a od
                                                  > kiedy jest scieta, i zadne zdjecia satelitarne mnie nie beda obchodzily."

                                                  No ale nie jest prowadzone śledztwo w tej sprawie, czy masz tą brzozę wybujałą czy nie:)
                                                  • ja.nusz Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 12:20
                                                    astra18 napisała:

                                                    > maria421 napisała:
                                                    >
                                                    > "Nie, to Ty nie rozumiesz ze zeby obalic teze o tym, ze brzoza byla juz scieta
                                                    > 5
                                                    > > kwietnia wystarczy zacytowac FRAGMENT zeznan swiadka, ktory mowi ze zosta
                                                    > la sc
                                                    > > ieta dopiero 10 kwietnia przez samolot."
                                                    >
                                                    > I tak się możemy w kółko kręcić dalej:) Poczekamy co będzie dalej..

                                                    Na co niby czekać?
                                                    Aż Maciorewicz wytrzepie z rękawa następnego ekspierda, który z kolei powie, że żadnej brzozy tam nie było lub coś równie kretyńskiego?
                                                  • astra18 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 14:33
                                                    ja.nusz napisał:

                                                    > astra18 napisała:
                                                    >
                                                    > > maria421 napisała:
                                                    > >
                                                    > > "Nie, to Ty nie rozumiesz ze zeby obalic teze o tym, ze brzoza byla juz s
                                                    > cieta
                                                    > > 5
                                                    > > > kwietnia wystarczy zacytowac FRAGMENT zeznan swiadka, ktory mowi ze
                                                    > zosta
                                                    > > la sc
                                                    > > > ieta dopiero 10 kwietnia przez samolot."
                                                    > >
                                                    > > I tak się możemy w kółko kręcić dalej:) Poczekamy co będzie dalej..
                                                    >
                                                    > Na co niby czekać?
                                                    > Aż Maciorewicz wytrzepie z rękawa następnego ekspierda, który z kolei powie, że
                                                    > żadnej brzozy tam nie było lub coś równie kretyńskiego?

                                                    A choćby na twoje dowody w postaci słów Kaczyńskiego "lądujemy":(
                                • maria421 Re: Rodziny ofiar 27.10.13, 10:16
                                  a000000 napisała:

                                  > dowody na co?

                                  Na to, ze brzoza zostala skoszona 10 kwietnia, a nie juz 5 kwietnia, jak twierdzi "ekspert" Macierewicza.

                                  Bo jeśli chodzi o PRZYCZYNĘ katastrofy, a cały czas o to strony s
                                  > ię biją, widok koszącego brzozę samolotu wcale nie musi być wskazaniem przyczyn
                                  > y, może to być skutek czegoś co nastąpiło wcześniej.
                                  > Świadek nie tylko widział, jak samolot kosi brzozę. Widział również, że nic z n
                                  > iego nie odpadło a samolot dalej leciał prosto. To potwierdza inny świadek, kie
                                  > rowca autobusu, który widział samolot już PO uderzeniu w brzozę - leciał prosto
                                  > wraz ze swymi skrzydłami w komplecie.

                                  A jednak wyladowal kolami do gory. Co swiadczy o utracie rownowagi, a rownowage daja skrzydla. Bomba na pokladzie nie musialaby wcale spowodowac tego, ze samolot wyladowal na plecach.

                                  > Być może że skoszenie drzewa skrzydło nadwyrężyło a przeciążenie przy próbie od
                                  > ejścia je oderwało.....

                                  No wlasnie.

                                  ale twierdzenie że to brzoza odcięła skrzydło pozostaj
                                  > e do wykazania.

                                  A co innego moglo spowodowac oderwanie skrzydla w takiej sytuacji?

      • kqsh Klasyczny szantaż emocjonalny 26.10.13, 10:15
        maria421 napisała:

        > to tez sa "tuskoludy"???

        Tak, ta pani TEŻ jest tuskoludem, a do tego klasyczną szantażystką emocjonalną, wykorzystaną przez GW do ogłupiania własnych czytelników (i niektórych polskich emigrantów, także tych w Niemczech), z powodu coraz wyraźniejszego załamywania się oficjalnej narracji smoleńskiej.

        Z uzasadnienia tej tezy wyręczył mnie w sposób wyczerpujący mój ulubiony bloger.

        "Normalnie żona mówi do męża – jak mnie kochasz to mnie nie zdradzaj, to mnie nie bij, to mnie nie upokarzaj, to mnie wysłuchaj. Tak wygląda zdrowa relacja emocjonalna, natomiast toksyna emocjonalna odnosi się do wymuszania postaw. Jak nie chcesz, żebym cierpiała to powiedz, że jesteś podłym gnojem, durniem, psychopatą. I ten ostatni akt emocjonalnego szantażu jest idealną ilustracją wyczynów, jakimi popisuje się Izabella Sariusz-Skąpska, bo Paweł Deresz to wyższa, esbecka szkoła szantażu. Nie słyszymy od emocjonalnych szantażystów prostej prośby związanej z uszanowaniem osobistych decyzji i opinii, ale jesteśmy zmuszani, by zaakceptować ich żądania, ze wzglądu na stan emocjonalny żądających. Gdybym usłyszał od Izabelli Sariusz-Skąpskiej, że ona sobie nie życzy, aby formułować zdania generalizujące: „wszystkie rodziny smoleńskie są bardzo wdzięczne Antoniemu Macierewiczowi”, uznałbym tę prośbę za coś oczywistego i nikt nie musiałby mnie do odpowiednich zachowań zmuszać. Wystarczy zwykła logika i kawałek myślenia, aby takich, rzeczywiście naruszających spokój duszy, opinii nie wygłaszać. Jednak nic takiego nie słyszę i jak sądzę wielu innych wsłuchujących się w szantażujący ton wypowiedzi Izabelli Sariusz-Skąpskiej, również usłyszeć nie zdoła. Mamy jasno powiedziane albo przestaniecie pokazywać pękające parówki i zgniecione puszki albo ja się… no właśnie tutaj trzeba się domyślać, co „ja się”.

        Na razie Pani Izabelli Sariusz-Skąpskiej chce się krzyczeć, moim zdaniem zakrzyczeć, bo ona sięgnęła płytkiego źródła wiedzy, Gazety Wyborczej, i nie zrozumiała, że puszki z parówkami nie są żadnym „dowodem na zamach”, tylko zwykłą popularnonaukową ilustracją, która na dwudniowej konferencji zajęła może 3 minuty. Pani Izabella Sariusz-Skąpska nie była łaskawa zapoznać się z „przedmiotem cierpienia”, ale ze swoim cierpieniem poszła do mediów, bo chce się jej z braku wiedzy krzyczeć. Droga Pani, mnie również chce się krzyczeć i cierpię nieludzko, kiedy widzę ofiary medialnej głupoty, usiłujące wymóc na mnie odpowiednie zachowania, ale to jeszcze nie znaczy, że się zabiję, jeśli Pani nie przestanie udzielać wywiadów Gazecie Wyborczej. Każdy ma prawo cierpieć z dowalonych powodów, Pani cierpi na widok pękniętej parówki i zgniecionej puszki, co mi do tego, proszę się nie ograniczać. Nie umiem w tej sytuacji pomóc i ulżyć cierpieniu, ale słyszałem, że na cierpienie krzyk jest dobrym lekarstwem. Proszę śmiało wykrzyczeć jak bardzo pani cierpi z powodu wyżej wymienionych popularnonaukowych ilustracji obrazujących siły natury i prawa fizyki, tylko niech Pani, z łaski swojej, jednocześnie nie zatyka swoim cierpieniem ust innym cierpiącym.

        Proszę mi wierzyć, że są ludzie, którym chce nie tylko chce się krzyczeć, ale wyć gdy widzą, jak funkcjonariusze medialni, nie mający pojęcia dlaczego pęka parówka, a tym samym nie mający pojęcia jak ośmieszyć i zamknąć usta naukowcom, sięgają po wypowiedzi cierpiących członków rodzin smoleńskich i robią sobie z nich i ze swoich czytelników jaja. Widok jest prawie nie do zniesienia, ale żył sobie z tego powodu podcinał nie będę. Niech sobie Gazeta Wyborcza robi wywiady z kim chce i jak chce, jednak uczestnicy takich przedsięwzięć muszą wziąć pod uwagę, że produkcją emocjonalnych szantaży narażają się na śmieszność, irytację i żałość. W wywiadzie udzielonym przez Panią Izabellę Sariusz-Skąpską mamy komplet zachowań i jeszcze do tego pogardę dla wiedzy, nauki, przyzwoitości.

        Mam w związku z pogardą małą ściągę popularnonaukową dla intelektualnie ograniczonych mediów i cierpiących na brak wiedzy. Ściąga podpowie jak zachowywać się przyzwoicie lub chociaż nie zachowywać się żałośnie. Pewien nienawistny pseudonaukowiec wszedł do wanny, z której wylała się cześć wody i na tak marnych przesłankach ogłosił światu prawo fizyczne, które nazwano, od jego nazwiska, prawem Archimedesa. Inny szaleniec siedział pod jabłonią i w pewnym momencie spadło mu na głowę jabłko, na tej podstawie żenujący osobnik zakomunikował światu, że istnieje coś takiego, jak przyciąganie ziemskie. Krążą plotki, że śmigłowiec zbudowano na podstawie obserwacji skrzydeł komara. Najwięksi wariaci hodują myszki, szczury i szympansy, na których testują rozmaite i potencjalne zachowania organizmu, a nawet umysłu ludzkiego. Wielu ludzi przyjęło te rewelacje z radością, niektórzy nawet krzyknęli „eureka”, ale zgodzę się, że do dziś są tacy, którzy z powodu naukowych odkryć dokonanych za pomocą prostych obserwacji z życia codziennego cierpią i to bardzo długo, bo od czasu szkoły podstawowej. "


        Nic dodać, nic ująć...

        Całość tutaj.
        • maria421 Re: Klasyczny szantaż emocjonalny 26.10.13, 10:35
          kqsh napisał:

          > Tak, ta pani TEŻ jest tuskoludem, a do tego klasyczną szantażystką emocjonal
          > ną
          , wykorzystaną przez GW do ogłupiania własnych czytelników (i niektórych
          > polskich emigrantów, także tych w Niemczech), z powodu coraz wyraźniejszego zał
          > amywania się oficjalnej narracji smoleńskiej.


          Ufff... wlasnie czuje jak mi poranna kawa wraca do gardla. Innymi slowy- zemdlilo mnie.
        • ja.nusz Re: Klasyczny szantaż emocjonalny 26.10.13, 10:41
          kqsh napisał:

          > Z uzasadnienia tej tezy wyręczył mnie w sposób wyczerpujący mój ulubiony bloger
          > .
          blaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.................

          Taka porcja debilizmu w słoneczne sobotnie przedpołudnie może spieprzyć całą uciechę z godziny dłuższego spania dzisiejszej nocy.
          No ale każdy ma takiego ulubionego blogera, na jakiego sobie zasłużył i ma prawo cytować jego brednie gdzie chce - demokracja.

          PS.
          Od dawna zadaję sobie pytanie, dlaczego te wszystkie kaczoludki i macioludki udzielają się tak aktywnie na portalu przecież tak znienawidzonej przez nich GW - przecież mają swoje "niezależne" media gdzie mogą swoje kretynizmy wypisywać, bez obaw, że ktoś nazwie je kretynizmami.
            • kqsh Oczywiście fakt, 26.10.13, 12:30
              że Maria niemalże straciła smaczną poranną kawę, "przepadła radość z korzystnej dla leniuchów jesiennej zmiany czasu, jurek-kaczo-macioludek ma takiego ulubionego blogera, na jakiego zasłużył, a Archimedes i Newton są nietykalni i nie mają nic wspólnego z marginalnymi (3 minuty trwającymi) doświadczeniami z puszką i kiełbaską, które przyspożyły tyle cierpień pani Izabeli Sariusz-Skąpskiej, UDOWODNIŁY BEZSPORNIE, że nie jest ona szantażystką emocjonalną. Nie jest też tuskoludem, chociaż korzystając z bycia "rodziną" jednej z ofiar, skandalicznie, beznadziejnie, karygodnie "wyjaśnianej" katastrofy smoleńskiej, wyżala się właśnie w GW, wpisując się tym samym w obronę walącej się koncepcji współodpowiedzialnych za tragedię tuskoludów i zakłamanych mediów głównego ścieku...

              Matka Kurka, no i ja, po prostu "polegliśmy", rozniesieni logiczną i niezwykle wnikliwą argumentacją...

              To nic, że przytłaczająca większość innych członków rodzin ma inne zdanie i inne priorytety, najważniejsze, że jurek pisze blaaaaaa, jest durnym pisowcem i... ma wszy na płucach. A skoro te fakty UDOWODNIONO bezspornie, to ta pani ma oczywiście rację, a nie wnuk pani Walentynowicz, pani Merta, pani Gosiewska i inni...

              No cóż, każdy ma prawo tak "argumentować", jak potrafi, póki co na tym forum mamy przecież demokrację...

              ;)
              • maria421 Re: Oczywiście fakt, 26.10.13, 12:46
                Jurku, argumentami odpowiada sie na argumenty.

                Zarzut ze ktos z rodzin ofiar, kto publicznie mowi ze jest zniesmaczony szerzeniem KLAMSTWA przez "eksperta" z zespolu Macierewicza, stosuje "emocjonalny szantaz", nie zasluguje wlasciwie na zadna odpowiedz.

                Pani Saryusz- Skapska , ktora byla w Smolensku, obnaza KLAMSTWO "eksperta" z ekipy Macierewicza ktory dopatruje sie plandek zamiast sniegu.

                I w ten sposob staje sie wrogiem idoli Macierewicza, wrogiem ktorego nalezy zniszczyc, zdyskredytowac, przypisac najnizsze instynkty jak "szantaz emocjonalny".

                To jest podle, to jest obrzydliwe, to jest cios ponizej pasa.

                Fuj!
                • astra18 Re: Oczywiście fakt, 26.10.13, 14:56
                  maria421 napisała:

                  "> Pani Saryusz- Skapska , ktora byla w Smolensku, obnaza KLAMSTWO "eksperta" z ek
                  > ipy Macierewicza ktory dopatruje sie plandek zamiast sniegu."

                  Widzę, że temat "plandek" mocno dał ci w kość.
                  Problem polega na tym, że gdybyś chciała zestawić wypowiedź pani S.Skąpskiej a przedtem "interpretację" GW wykładu Cieszewskiego z jego wywiadem w innym źródle to może wtedy można by rozpocząć dyskusję. Na usprawiedliwienie pani Skąpskiej mogę tylko dodać, żę może zbyt pobieżnie zetknęła się z wypowiedziami Cieszewskiego, bo nie wiem czy była na konferencji, w co wątpię.
                  Pani Skąpska mówi o dacie 7 kwietnia, Cieszewski wciąż opiera się o 5. Poza tym w wywiadzie w "innym" źródle - którego nie tkniesz z czystego obrzydzenia- nie wyraża się autorytatywnie na temat obecności tego śniegu, tylko wyraża pewne wątpliwości.
                  Ja wiem z tego jedno - przekaz z GW znacznie odbiega od wywiadu profesora.
                  >
                  • maria421 Re: Oczywiście fakt, 26.10.13, 15:51
                    astra18 napisała:

                    > Widzę, że temat "plandek" mocno dał ci w kość.
                    > Problem polega na tym, że gdybyś chciała zestawić wypowiedź pani S.Skąpskiej a
                    > przedtem "interpretację" GW wykładu Cieszewskiego z jego wywiadem w innym źródl
                    > e to może wtedy można by rozpocząć dyskusję. Na usprawiedliwienie pani Skąpskie
                    > j mogę tylko dodać, żę może zbyt pobieżnie zetknęła się z wypowiedziami Cieszew
                    > skiego, bo nie wiem czy była na konferencji, w co wątpię.
                    > Pani Skąpska mówi o dacie 7 kwietnia, Cieszewski wciąż opiera się o 5. Poza tym
                    > w wywiadzie w "innym" źródle - którego nie tkniesz z czystego obrzydzenia- nie
                    > wyraża się autorytatywnie na temat obecności tego śniegu, tylko wyraża pewne w
                    > ątpliwości.
                    > Ja wiem z tego jedno - przekaz z GW znacznie odbiega od wywiadu profesora.
                    > >

                    Jezeli pani Saryusz -Skapska widziala snieg w Smolensku 7 kwietnia, to przeciez da sie sprawdzic czy on juz tam spadl 5 kwietnia czy nie.
                    • astra18 Re: Oczywiście fakt, 26.10.13, 16:10
                      maria421 napisała:

                      "Jezeli pani Saryusz -Skapska widziala snieg w Smolensku 7 kwietnia, to przeciez
                      > da sie sprawdzic czy on juz tam spadl 5 kwietnia czy nie."

                      No to po co ta całe heca z plandekami, skoro pani Skąpska opisywała stan pogody na 7?
                      Jak ktoś chce to niech sprawdza, to nie było celem badań Cieszewskiego.
                  • a000000 Re: Oczywiście fakt, 26.10.13, 23:00
                    astra18 napisała:

                    > Ja wiem z tego jedno - przekaz z GW znacznie odbiega od wywiadu profesora.

                    owszem. GW przekazuje, że profesor TWIERDZI, a profesor pokazuje swoje obliczenia i prosi o weryfikację.

                    nie
                    > wyraża się autorytatywnie na temat obecności tego śniegu, tylko wyraża pewne w
                    > ątpliwości.

                    na słynnym filmie zrobionym komórką tuż po katastrofie śniegu nie widać.

                    • astra18 Re: Oczywiście fakt, 27.10.13, 07:36
                      a000000 napisała:

                      " owszem. GW przekazuje, że profesor TWIERDZI, a profesor pokazuje swoje obliczen
                      > ia i prosi o weryfikację."

                      "obróbka" GW leci w przestrzeń medialną dalej, teraz czas na "parówki", a ja miałabym tylko pytanie czy pani Nowacka czytała pełne wystąpienie prelegenta lub była na konferencji:
                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14848833,Nowacka__Porownanie_eksplodujacego_samolotu_do_wybuchajacych.html#BoxWiadTxt

                      Ja nie mam żadnych wątpliwości,że dla tych, którzy niejako z automatu określają prace ZP negatywnie taki przekaz jest wodą "dla ich młyna". Bo przecież im nie są potrzebne fakty tylko "gotowiec" w postaci manipulacji pasujący do ich tez.
                      Idąc dalej tym torem - to samo dotyczy sprawy naukowca z "grupy" Cieszewskiego, który zaprzeczył że brał udział w jego pracach. A jak było naprawdę?:

                      www.rp.pl/artykul/459542,1059991-Cieszewski-klamie-wedlug-Gazety-Wyborczej--Sprawdzilismy.html
                      I tak można mnożyć te przypadki manipulacji dalej i dalej...
                      >
                      >
                      • jureek Re: Oczywiście fakt, 27.10.13, 09:14
                        astra18 napisała:

                        > Idąc dalej tym torem - to samo dotyczy sprawy naukowca z "grupy" Cieszewskiego,
                        > który zaprzeczył że brał udział w jego pracach. A jak było naprawdę?:
                        >
                        > www.rp.pl/artykul/459542,1059991-Cieszewski-klamie-wedlug-Gazety-Wyborczej--Sprawdzilismy.html
                        > I tak można mnożyć te przypadki manipulacji dalej i dalej...

                        Akurat ten przykład to samobój dla organizatorów konferencji. Przecież nazwisko tego naukowca, który zaprzecza jakiemukolwiek udziałowi w badaniach Cieszewskiego, znalazło się w oficjalnym programie konferencji, a także w relacji z konferencji opublikowanej w Gazecie Polskiej:
                        www.gazetapolska.pl/29520-klamstwo-smolenskie-zakonczylo-swoj-zywot
                        Skąd to nazwisko się tam wzięło, skoro zainteresowany zaprzecza jakiemukolwiek udziałowi w badaniach Cieszewskiego? Potrafisz odpowiedzieć na to pytanie.
                        Kuriozalne są też tłumaczenia pana Cieszewskiego, dlaczego zmieniło się autorstwo badań. Cytuję za Rzepą:
                        "Autorstwo jest inne niż było oryginalne. Głównie ze względu na to, że wyniki były tak drastyczne, żeśmy po prostu postanowili, że musimy mieć najlepszych na świecie ekspertów. W związku z tym zaczęliśmy szukać innych"
                        Wynika z tego, że pan Deepak Mishra według pana Ciszewskiego do tych najlepszych ekspertów nie należy.
                        Jura
                        • astra18 Re: Oczywiście fakt, 27.10.13, 09:34
                          jureek napisał:

                          "> Akurat ten przykład to samobój dla organizatorów konferencji. Przecież nazwisko
                          > tego naukowca, który zaprzecza jakiemukolwiek udziałowi w badaniach Cieszewski
                          > ego, znalazło się w oficjalnym programie konferencji, a także w relacji z konfe
                          > rencji opublikowanej w Gazecie Polskiej:
                          > rel="nofollow">www.gazetapolska.pl/29520-klamstwo-smolenskie-zakonczylo-swoj-zywot"

                          Może był to przedruk z konferencji z listą naukowców, która wcześniej odbyła się w Luizjanie.


                          "Skąd to nazwisko się tam wzięło, skoro zainteresowany zaprzecza jakiemukolwiek
                          > udziałowi w badaniach Cieszewskiego? Potrafisz odpowiedzieć na to pytanie. "

                          Przecież to jest wyjaśnione w linku z Rzepy: widocznie GP skopiowała skład naukowców biorących udział w Luizjanie, po czym o zmianie tego składu na konferencji w W-wie poinformował sam Cieszewski. Mishra nie kwestionował udziału udziału w badaniach podczas wykładów w Luizjanie.
                          Dlaczego sam Mishra nie występuje w tym składzie w W-wie to nie do mnie pytanie, a wyjaśnienie tej sytuacji przez Cieszewskiego zmienia coś merytorycznie odnośnie jego badań według ciebie?

                          "Wynika z tego, że pan Deepak Mishra według pana Ciszewskiego do tych najlepszyc
                          > h ekspertów nie należy. "

                          Być może ty to tak odbierasz, ale zauważ, że Cieszeski posługuje się "zamerykanizowanym" polskim i być może - podkreślam:być może- miał na myśli kompletne kwalifikacje, kompletne do porównań akurat tego konkretnego przypadku. Ale to są moje domysły.

                          Czy uważasz, że to jest istotne dla wyników jego badań? Konkretnie - tak albo nie?
                          • jureek Re: Oczywiście fakt, 27.10.13, 09:38
                            astra18 napisała:

                            > Czy uważasz, że to jest istotne dla wyników jego badań? Konkretnie - tak albo n
                            > ie?

                            Nie, nie uważam, że jest to istotne dla wyników jego badań. Przypominam tylko, że to nie ja, lecz Ty wyciągnęłaś tę nieistotną dla wyniku badań sprawę w tym wątku.
                            Jura
                            • astra18 Re: Oczywiście fakt, 27.10.13, 09:44
                              jureek napisał:

                              > astra18 napisała:
                              >
                              > > Czy uważasz, że to jest istotne dla wyników jego badań? Konkretnie - tak
                              > albo n
                              > > ie?
                              >
                              > Nie, nie uważam, że jest to istotne dla wyników jego badań. Przypominam tylko,
                              > że to nie ja, lecz Ty wyciągnęłaś tę nieistotną dla wyniku badań sprawę
                              > w tym wątku.
                              > Jura

                              Podałam to jako przykład manipulacji mediów, a także przykład osób wypowiadających się o konferencji na podstawie tych manipulacji. A ma to niebagatelne znaczenie w kreowaniu przekazu medialnego dla osób, które tylko z tego przekazu czerpią wiedzę.
                              • jureek Re: Oczywiście fakt, 27.10.13, 09:53
                                astra18 napisała:

                                > Podałam to jako przykład manipulacji mediów, a także przykład osób wypowiadając
                                > ych się o konferencji na podstawie tych manipulacji.

                                A podawanie nazwisk wybitnych naukowców, którzy z badaniami nie mieli nic wspólnego, czym jest, jeśli nie manipulacją?
                                Jura
                                • astra18 Re: Oczywiście fakt, 27.10.13, 10:08
                                  jureek napisał:

                                  > astra18 napisała:
                                  >
                                  > > Podałam to jako przykład manipulacji mediów, a także przykład osób wypowi
                                  > adając
                                  > > ych się o konferencji na podstawie tych manipulacji.
                                  >
                                  > A podawanie nazwisk wybitnych naukowców, którzy z badaniami nie mieli nic wspól
                                  > nego, czym jest, jeśli nie manipulacją?
                                  > Jura

                                  Nie jest, jeśli przed wystąpieniem robi się korektę składu na daną konferencję ( czy Misha wyparł się swojego udziału w składzie w Luizjanie?), GP przedrukowała skład z Luizjany nie wiedząc, że Cieszewski jakąś korektę przed swoim wystąpieniem zrobi.
                                  Manipulacją jest nieuwzględnienie w przekazie przez GW o wystąpieniu przed prelekcją takiej korekty.
                                  • jureek Re: Oczywiście fakt, 27.10.13, 10:14
                                    astra18 napisała:

                                    > Nie jest, jeśli przed wystąpieniem robi się korektę składu na daną konferencję
                                    > ( czy Misha wyparł się swojego udziału w składzie w Luizjanie?), GP przedrukowa
                                    > ła skład z Luizjany nie wiedząc, że Cieszewski jakąś korektę przed swoim wystąp
                                    > ieniem zrobi.

                                    Artykuł w GP pisany jest w czasie przeszłym, a więc po konferencji.
                                    Jura
                                    • astra18 Re: Oczywiście fakt, 27.10.13, 10:27
                                      jureek napisał:

                                      > astra18 napisała:
                                      >
                                      > > Nie jest, jeśli przed wystąpieniem robi się korektę składu na daną konfer
                                      > encję
                                      > > ( czy Misha wyparł się swojego udziału w składzie w Luizjanie?), GP przed
                                      > rukowa
                                      > > ła skład z Luizjany nie wiedząc, że Cieszewski jakąś korektę przed swoim
                                      > wystąp
                                      > > ieniem zrobi.
                                      >
                                      > Artykuł w GP pisany jest w czasie przeszłym, a więc po konferencji.
                                      > Jura

                                      I uważasz, że sami siebie chcieli zmanipulować wiedząc o korekcie Cieszewskiego?:)Czy może autor się nie popisał i przepisał omyłkowo z wcześmniejszego składu?
                                      Bo wychodzi na to, że GW, opierając się na tym artkule z tego dnia nie miała bladego pojęcia o czym pisze i co działo się na konferencji, i dodatkowo tego nie sprawdzając "wtopiła" posługując się pomyłką GP:))
                                    • maria421 Re: Oczywiście fakt, 27.10.13, 10:28
                                      Chyba w piatek widzialam jakas rozmowe w TV na temat katastrofy smolenskiej, przedstawiciel PiS mowil o tym ile to publikacji naukowych maja "eksperci" Macierewicza podczas kiedy Lasek nie ma ani jednej.
                                      Wydaje sie ze metoda PiSu jest wlasnie obstawianie sie nazwiskami, tytulami, pozycjami na zagranicznych uniwersytetach. Im wiecej, tym lepiej :)
                                      • astra18 Re: Oczywiście fakt, 27.10.13, 10:44
                                        maria421 napisała:

                                        " > Chyba w piatek widzialam jakas rozmowe w TV na temat katastrofy smolenskiej, pr
                                        > zedstawiciel PiS mowil o tym ile to publikacji naukowych maja "eksperci" Macier
                                        > ewicza podczas kiedy Lasek nie ma ani jednej."

                                        No i co? Co do tego faktu nie ma wątpliwości.

                                        " Wydaje sie ze metoda PiSu jest wlasnie obstawianie sie nazwiskami, tytulami, po
                                        > zycjami na zagranicznych uniwersytetach. Im wiecej, tym lepiej :)"

                                        Dobrze, że to ujęłaś w kategorii twoich domysłów a nie faktów.
                                        Co do pochodzenia przynależności naukowców do uniwersytetów pragnę zaznaczyć, że na konferencji swoje prelekcje mieli również ci z polskich uczelni. Ale skąd miałabyś to wiedzieć skoro nie śledziłaś relacji i nie przeczytałaś w internecie ich wystąpień. A mam powody aby tak sądzić czytając co powyżej na temat naukowców.
                                        • maria421 Re: Oczywiście fakt, 27.10.13, 11:00
                                          astra18 napisała:

                                          > No i co? Co do tego faktu nie ma wątpliwości.

                                          Ano to, ze te publikacje naukowe sa nie na temat :)

                                          > Dobrze, że to ujęłaś w kategorii twoich domysłów a nie faktów.
                                          > Co do pochodzenia przynależności naukowców do uniwersytetów pragnę zaznaczyć, ż
                                          > e na konferencji swoje prelekcje mieli również ci z polskich uczelni. Ale skąd
                                          > miałabyś to wiedzieć skoro nie śledziłaś relacji i nie przeczytałaś w internec
                                          > ie ich wystąpień. A mam powody aby tak sądzić czytając co powyżej na temat nauk
                                          > owców.

                                          Wiem ze i polscy naukowcy sie udzielali. Choc prof Ronda juz nie ....
                                          • astra18 Re: Oczywiście fakt, 27.10.13, 11:20
                                            maria421 napisała:

                                            " Ano to, ze te publikacje naukowe sa nie na temat :)"

                                            Masz na myśli kompleksowe badanie katastrof lotniczych?
                                            A w "swojej" dziedzinie pan Lasek coś popełnił?

                                            "Wiem ze i polscy naukowcy sie udzielali. Choc prof Ronda juz nie ...."

                                            To dlaczego piszesz tylko o tych "zagranicznych", mających na celu "podpieranie" autorytetu naukowego ZP?
                                            Co do Rońdy - to wg Ciebie źle, że go tam nie było czy dobrze? Bo już się pogubiłam:)
                                            • maria421 Re: Oczywiście fakt, 27.10.13, 11:26
                                              astra18 napisała:

                                              > Masz na myśli kompleksowe badanie katastrof lotniczych?
                                              > A w "swojej" dziedzinie pan Lasek coś popełnił?

                                              Jak juz pisalam- badaniem katastrof lotniczych zajmuja sie specjalisci od lotnictwa. W szczegolnych przypadkach to oni moga zlecic dotatkowe konsultacje u innych specjalistow.

                                              > To dlaczego piszesz tylko o tych "zagranicznych", mających na celu "podpieranie
                                              > " autorytetu naukowego ZP?

                                              Bo zdaje sie najwiekszymi autorytetami byli akurat ci z zagranicznych uczelni.

                                              > Co do Rońdy - to wg Ciebie źle, że go tam nie było czy dobrze? Bo już się pogub
                                              > iłam:)

                                              Zle, ze tam polazl, zle ze klamal. Zle dla obrazu polskiej nauki.
                                              • astra18 Re: Oczywiście fakt, 27.10.13, 11:53
                                                maria421 napisała:

                                                "Jak juz pisalam- badaniem katastrof lotniczych zajmuja sie specjalisci od lotni
                                                > ctwa. W szczegolnych przypadkach to oni moga zlecic dotatkowe konsultacje u inn
                                                > ych specjalistow."

                                                Acha, bo w tych "nieszczególych" pilot oblatywacz sam sobie poradzi z tematem np. wytrzymałości materiałów konstrukcyjnych samolotu:)

                                                "Zle, ze tam polazl, zle ze klamal. Zle dla obrazu polskiej nauki."

                                                Gdyby go tam zostawili to.......odmiana naziska Antka przez wszystkie przypadki:)
                                                Szkoda, że dla ciebie postawa Rońdy jest obrazem polskiej nauki.
                                                • maria421 Re: Oczywiście fakt, 27.10.13, 11:59
                                                  astra18 napisała:

                                                  > Acha, bo w tych "nieszczególych" pilot oblatywacz sam sobie poradzi z tematem n
                                                  > p. wytrzymałości materiałów konstrukcyjnych samolotu:)

                                                  W komisjach badajacych katastrofy lotnicze sa tez konstruktorzy samolotow.

                                                  > Szkoda, że dla ciebie postawa Rońdy jest obrazem polskiej nauki.

                                                  Nie jest obrazem, jest tylko plama na obrazie.
                                                  • astra18 Re: Oczywiście fakt, 27.10.13, 12:16
                                                    maria421 napisała:

                                                    " Nie jest obrazem, jest tylko plama na obrazie."

                                                    Nie wdając się dyskusję nad słusznością twojego wywodu, odetchnęłam i tak z ulgą, bo najpierw napisałaś, że jest "obrazem":)
              • ja.nusz Re: Oczywiście fakt, 26.10.13, 16:02
                kqsh napisał:

                > że Maria niemalże straciła smaczną poranną kawę, "przepadła radość z korzystnej
                > dla leniuchów jesiennej zmiany czasu, jurek-kaczo-macioludek ma takiego ulubio
                > nego blogera, na jakiego zasłużył, a Archimedes i Newton są nietykalni i nie ma
                > ją nic wspólnego z marginalnymi (3 minuty trwającymi) doświadczeniami z puszką
                > i kiełbaską i dale blaaaaaaaaaaaaaaaaaa.

                Marii kawa się tylko cofnęła - ja właśnie wyrzygałem schabowego z kapustą na klaaaiwiartzrttuuuręęę - cóż za młot.
    • kqsh Maria zarzucała nas tutaj linkami... 27.10.13, 11:15
      ...do fotek udekorowanej częściami skrzydła brzozy, więc i ja pozwolę sobie wkleić obrazek z jutrzejszego numeru wSieci:

      http://i44.tinypic.com/9qziaa.jpg


      Ciekawe co emocjonalna szantażystka, pani Izabella Sariusz-Skąpska, powiedziałaby w wywiadzie dla GW o swoim cierpieniu przy spoglądaniu na te zadowolone, uśmiechnięte miny "żałobników" smoleńskich?

      No ale cóż, chociaż portal wpolityce.pl huczy od komentarzy (ponad 500!) i podobnie dzieje się na prawie wszystkich forach i stronach społecznościowych, uczulona na ludzkie cierpienia i dochodzenie do prawdy Wyborcza nawet tego porażającego dokumentu nie "zauważyła"...

      Tak nawiasem mówiąc, CO mają ozanaczać te symptomatycznie zaciśnięte piąstki Słoneczka Peru? Podobnie je zaciskał w kierunku swoich sympatyków po wygranych wyborach, pamiętacie? Może tym razem chodzi o inne zwyciestwo, o radość z wykonania ustaleń na molo w Sopocie???

      O ile uśmiech Tuska można by rzeczywiście zinterpretować jako trudną do opanowania radość, o tyle lekceważąco-kpiarski uśmieszek cara Rosji wskazuje jednoznacznie, KTO ewentualnie był tutaj gównym rozgrywającym i kto kogo trzyma za "klejnoty"...

      ;)
      • maria421 Re: Maria zarzucała nas tutaj linkami... 27.10.13, 11:22
        Jureek, Ty idziesz dzisiaj do kosciola? Bedziesz jako szafaz rozdawal komunie?
        To najpierw sie dobrze uderz w piersi za Twa POGARDE dla ludzi tylko dlatego ze nie podzielaja Twych pogladow, za Twoje szerzenie POGARDY dla innych, za przypisywanie innym najgorszych intencji.
        • kqsh No i znowu ta sama "argumentacja"... 27.10.13, 12:24
          ...tak ze strony "rzygającego" kolegi, jak i z Twojej...

          Jurek jest beeee, jurek pogardza ludźmi, jurek jest niegodny być nadzwyczajnym szafarzem Komunii św., jurek chyba nie był dzisiaj w kościele itp... Pyszne!

          Tylko CO te wycieczki osobiste, te impertynenckie ataki ad personam mają niby UDOWADNIAĆ? Chyba tylko Waszą coraz głębszą desperację, żeby nie powiedzieć panikę... Z innych sytuacji życiowych doskonale znam to uczucie - wszystko się wali, człowiek odkrywa, że przez lata był wodzony z nos, że z wielkim zaangażowaniem kołysał w ramionych "martwe dziecię", dookoła szłyszy tylko kpiny i naigrawanie się z jego naiwności... To boli! Więc zamiast dyskutować, człowiek zaczyna przylepiać adwersarzom kartecznki na plecach...

          Oczywiście na te rozterki i bóle byłby o wiele lepszy sposób, ot, przyzanć się do pomyłki i zacząć myśleć bardziej zróżnicowanie, ale jak widać nie tylko TW Bolek ma z tym problemy...

          Tak a'propos, droga Mario, przestań się, proszę, zamartwiać moim sumieniem, dobrze? Po pierwsze mam już swojego spowiednika, po drugie znam siebie samego najlepiej i wiem kiedy grzeszę pogardą, a kiedy nie i doskonale sobie radzę z codziennym rachunkiem sumienia, po trzecie, jeśli już tak Cię rozpiera potrzeba wyciągania bliźnich z czekającego ich piekła, to znajdź sobie innych, bardziej przydatnych do Twojej misji kandydatów, bo ja piekła boję się dostatecznie mocno. ;)

          Ale przede wszystkim "lekarzu ulecz się sam" - jak powiada Pismo Św. (Łk 4, 23).


          maria421 napisała:

          > Jureek, Ty idziesz dzisiaj do kosciola? Bedziesz jako szafaz rozdawal komunie?
          > To najpierw sie dobrze uderz w piersi za Twa POGARDE dla ludzi tylko dlatego ze
          > nie podzielaja Twych pogladow, za Twoje szerzenie POGARDY dla innych, za przyp
          > isywanie innym najgorszych intencji.
          • maria421 To nie jest argumentacja 27.10.13, 12:47
            ani z Twojej , ani z mojej strony.

            Z mojej strony jest to proba potrzasniecia Toba, bo to TY robisz personalne wycieczki pod adresem osob ktore Ci sie naraza chocby jak Saryusz-Skapska. Powiedziala kobieta ze na wlasne oczy widziala snieg w Smolensku czym zdementowala rewelacja "eksperta" co sie na zdjeciu satelitarnym plandek dopatrywal, to jej zaraz "szantaz emocjonalny" przypisujesz.

            Kaczynskiemu ktory od ponad 3 lat nosi tylko czarny, zalobny krawat "szantazu emocjonalnego" nie przypisujesz?

            Mozesz Tuska nie lubic, ale do licha, atakuj go za jego rzady, rzeczowo i konkretnie.
            Nasmiewanie sie z jego wady wymowy, wykpiwanie, doszukiwanie sie tylko zlych intencji u niego jest podloscia.

            Nie watpie, ze sam sobie doskonale radzisz z wlasnym sumieniem, ze to Ty masz je pod kontrola, a nie ono Ciebie :)
            • astra18 Re: To nie jest argumentacja 27.10.13, 14:50
              maria421 napisała:

              "Saryusz-Skapska. Powiedz
              > iala kobieta ze na wlasne oczy widziala snieg w Smolensku czym zdementowala rew
              > elacja "eksperta" co sie na zdjeciu satelitarnym plandek dopatrywal, to jej zar
              > az "szantaz emocjonalny" przypisujesz. "

              Czemu przekręcasz fakty Mario? Kobieta widziała śnieg 7 kwietnia a Cieszewski mówił o 5.
              Uważasz, że nie ma takiej możliwości aby go tam nie było 5, czy zapomniałaś już wczorajszą rozmowę ze mną na ten temat? Stanęło w końcu na tym, że można by tosprawdzić w inny sposób czy był ten śnieg 5 czy nie był. Dlaczego to robisz ponownie wpisując to co napisałaś u góry???
              Pani Skąpska obala teorię Cieszewskiego na spółę z Bodinem, który notabene nie wyraził się tak jak to rzecznik pr. przeczytał.
              • maria421 Re: To nie jest argumentacja 27.10.13, 16:12
                astra18 napisała:

                > Czemu przekręcasz fakty Mario? Kobieta widziała śnieg 7 kwietnia a Cieszewski m
                > ówił o 5.
                > Uważasz, że nie ma takiej możliwości aby go tam nie było 5, czy zapomniałaś już
                > wczorajszą rozmowę ze mną na ten temat? Stanęło w końcu na tym, że można by to
                > sprawdzić w inny sposób czy był ten śnieg 5 czy nie był. Dlaczego to robisz pon
                > ownie wpisując to co napisałaś u góry???

                Astro, snieg ma to do siebie, ze pada rowno :) Ma tez to do siebie, ze jak juz popada a potem zaczyna sie topic, to nie topi sie rowno tylko najpierw tam gdzie jest najwiecej naslonecznienia i najwiekszy przeplyw powietrza. Wyglada to mniej wiecej tak :

                https://cdn3.se.smcloud.net/t/photos/thumbnails/147122/zima_snieg_dziecko_na_nartach_640x0_rozmiar-niestandardowy.jpg

                Rozmiar polaci wolnych od sniegu jest oczywiscie rozny.

                To prawdopodobnie takie polacie sniegu "ekspert" od zdjec saletliarnych wzial za plandeki.

                Od stwierdzenia kiedy snieg padal w Smolensku jest stacja meteorlogiczna, nie pani Saryusz -Skapska, ona po prostu mowi, ze tam lezal snieg.

                > Pani Skąpska obala teorię Cieszewskiego na spółę z Bodinem, który notabene nie
                > wyraził się tak jak to rzecznik pr. przeczytał.

                Powiedzial ze widzial samolot lamiacy brzoze czy nie?????????????????????????????????????
                • astra18 Re: To nie jest argumentacja 27.10.13, 16:20
                  maria421 napisała:

                  "Astro, snieg ma to do siebie, ze pada rowno :) "

                  Czy z tego wynika, że skoro padał 7 to musowo padał 5?
                  Za resztę wykładu dziękuję, za zdjęcie również:)

                  "Powiedzial ze widzial samolot lamiacy brzoze czy nie???????????????????????????
                  > ??????????"

                  Tak nie powiedział:)
                  Przeczytałaś co powiedział w wywiadzie który ci zalinkowałam?
                  • maria421 Re: To nie jest argumentacja 27.10.13, 16:24
                    astra18 napisała:

                    > Czy z tego wynika, że skoro padał 7 to musowo padał 5?
                    > Za resztę wykładu dziękuję, za zdjęcie również:)

                    Pani Saryusz -Skapska nie mowi przeciez ze 7 kwietnia snieg padal, lecz ze tam byl. Czyli mogl spasc wczesniej.
                    A kiedy. to jest do sprawdzenie przeciez.
                    >
                    > Tak nie powiedział:)
                    > Przeczytałaś co powiedział w wywiadzie który ci zalinkowałam?

                    Powiedzial, powiedzial.
                    • astra18 Re: To nie jest argumentacja 27.10.13, 16:34
                      maria421 napisała:


                      "> Pani Saryusz -Skapska nie mowi przeciez ze 7 kwietnia snieg padal, lecz ze tam
                      > byl. Czyli mogl spasc wczesniej."

                      Mógł np. 6:) Ale ty piszesz, że ona obaliła tezę Cieszewskiego:))))

                      "> Powiedzial, powiedzial."

                      A odpowiedziałaś na moje pytanie czy czytałaś wywiad?
                      A "powiedział" to w słowach rzecznika, tak?
                      • maria421 Re: To nie jest argumentacja 27.10.13, 16:37
                        astra18 napisała:

                        > maria421 napisała:

                        > Mógł np. 6:) Ale ty piszesz, że ona obaliła tezę Cieszewskiego:))))

                        Bo obalila i naprawde nie wiem juz jak mam to tlumaczyc.

                        > A odpowiedziałaś na moje pytanie czy czytałaś wywiad?
                        Tak

                        > A "powiedział" to w słowach rzecznika, tak?

                        W przeciwienstwie do Ciebie mam zaufanie do rzecznika prokuratury wojskowej. Wieksze niz do tzw. "niezaleznych mediow" czy do jakichkolwiek mediow.