Niemy krzyk...

21.08.15, 23:18
..mój osobisty. Nie chcę doczekać chwili, gdy zdesperowany człowiek wbije mi ostrze siekiery w plecy, głowę..najbliższej mi osobie...
nie chce czytać już, że matka zakatowała własne dziecko, nie chcę dowiedzieć się, że gdzieś syn poderżnał matce, ojcu gardło wspólnie ze swoja dziewczyną w podzięce za to, że stworzyli mu cieplarniane warunki, kochali i miał być ostoją na stare lata...
nie chcę słyszeć o kobiecie, którą pociał maczetą własny syn...
nie chcę................
nie chcę...............

Oko za oko...bez litości!...nie masz prawa żyć, nie wierzę w resocjalizację!
dlatego powinna wrócic kara śmierci, spadna łby, to może innych odstraszy od niecnych zamiarów. Dożywocie? utrzymywac pasożyta z ludzkich pieniędzy, karmić, zapełniać więzienia?
Nie ma usprawiedliwienia dla tych, którzy bez mrugnięcia okiem pozbawiają ot, tak kogoś życia!
    • girl_42 Re: Niemy krzyk... 21.08.15, 23:46
      ...A jak już go mają dosyć to wychodzi szybciej za dobre sprawowanie. Juz dawno mówiłam,że kara śmierci powinna wrócić nie zgadzam się, żeby ci zwyrodnialcy żyli za moje pieniądze!
      • rudka-a Re: Niemy krzyk... 22.08.15, 11:38
        Każda taka tragedia wywołuje emocje w społeczeństwie, wyrażamy protest, żal, lecz pomimo tego, zdania na temat kary śmierci sa podzielone. Przeciwnicy i zwolennicy - wszyscy maja argumenty za i przeciw. Póki co możemy sobie pokrzyczeć...
    • girl_42 Re: Niemy krzyk... 22.08.15, 20:39
      NO I CO!
      KRZYCZĘ,KRZYCZĘ A TU CISZA!!!!
      JAK TO MOŻLIWE? CO?
      NIEMY KRZYK???
    • glinia Re: Niemy krzyk... 22.08.15, 20:58
      Wiem, że to co napiszę wywoła oburzenie. Jednak nic nie dzieje sie bez przyczyny. Nie usprawiedliwiam mordu, gwałtu czy krzywdzenia innych. Ale na tą zbrodnialcza osobę nalezałoby spojrzec z jego strony również. Co przyczyniło się do tego, że postąpił tak czy inaczej?? Choroba, a może skrzywienie psychiczne?? A może ludzka krzywda?? Ja sama nie wiem co mi w głowie siedzi a emocje pozbawiają mnie rozsądnego myślenia. Poza tym nie bardzo bym chciała zniżać sie do poziomu mordującego i sama zabijać. Jednakże, wiem, że jezeli ktoś by skrzywdził moje dziecko, pewnie sama bym chwyciła za siekierę. A potem ktoś mi powie :" Oko za oko, ząb za ząb" i nie byłoby tłumaczenia, co mną powodowało.
      • mala200333 Re: Niemy krzyk... 22.08.15, 21:04
        https://scontent-atl1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/11891113_903919593029380_6181827785479254545_n.jpg?oh=cd542c178f38695a9bfacb45160aa4f5&oe=568087A2
        Byl wyznawca Swiadkow Jechowy. Od dziecka przesladowany za to. Pennie za imie Tez..Samuel.
        Nie usprawiedliwiam, zauwazam..
      • girl_42 Re: Niemy krzyk... 22.08.15, 21:06
        A idąc do urzędu nosisz w torebce siekierę?

        https://www.chattanoogaradiotv.com/wp-content/uploads/2014/12/no-comment1.jpg
        I nie oburzam się bo uważam,że każdy ma prawo do swojego zdania. Wiem tylko,że my zwykli śmiertelnicy i tak nie mamy nic w tych kwestiach do głosnego powiedzenia.

        A jeszcze nie tak dawno śmiałam się z tego obrazka.....,dziś m i już nie do śmiechu. Jesteśmy bezsilni wobec niektórych zdarzeń....

        https://www.stylunio.pl/upload/images/large/2015/05/ktoredy_do_zusu_2015-05-28_15-02-25.jpg
        • glinia Re: Niemy krzyk... 22.08.15, 21:13
          Chciałam jeszcze dodać, że nikt mi nie dał prawa do odbierania komuś życia. Tym mordercom też nie. A skoro prawa takiego nie mamy i pozbawiać życia nie powinniśmy, to kara śmierci powinna również być uznawana za morderstwo. Taki bydlak i tak umrze.
          • girl_42 Re: Niemy krzyk... 22.08.15, 21:26
            Żyjąc przez szereg lat za nasze ciężko zarobione pieniadze!
            Z wyżywieniem lepszym niż w placówkach oświatowych. Leniąc się całe dnie bo nie chce mu się pracować. Ćwicząc na siłowni za darmoszkę,ucząc się za darmoszkę,oglądając TV i mając dostęp do neta bo musi. Jeszcze intymne spotkania bo mu się należy. Nikt mu nie kazał zabijać !!!
            • glinia Re: Niemy krzyk... 22.08.15, 21:33
              Owszem nikt mu nie kazał, ale zabił. Po to są więzienia, żeby odbywać w nim kary. A jesli chodzi o warunki w jakich żyje, to trzeba udać sie z reklamacją do rzecznika praw człowieka, rządu itp., itd..
            • rudka-a Re: Niemy krzyk... 22.08.15, 21:34
              Gdybyśmy wszyscy puścili emocje spod kontroli, to trup ścieliłby się gęsto...
              Glinia smile Twój tok myslenia nie oburza mnie, ale nie jest mi z nim po drodze...
              • glinia Re: Niemy krzyk... 22.08.15, 22:08
                Rudzia, prawda jest taka, że równo nie znaczy sprawiedliwie. Wiesz, mam brdzo trudnego syna, kocham go najbardziej na świecie. Ale jest nie do konca zdrowy. Wiem, że kiedyś zrobi mi poważną krzywdę, może nawet zabije. Wiesz ja już mu wybaczyłam, a nie chciałabym, żeby ktoś osądzał go w ten sposób "oko za oko". A wiesz czemu?? Bo wiem, że nie do konca jest świadom tego co robi.
                • leziox Re: Niemy krzyk... 22.08.15, 23:34
                  Nie wszystko da się wytłumaczyć, nie zawsze da się wytłumaczyć i nie każdego da się wytłumaczyć. Matka to ta osoba która urodziła określoną osobę, dobrą albo złą ale matka zawsze tłumaczy że ten syn czy córka to wcale nie taka zła osoba, mimo że kogoś tam ukatrupiła siekierą lub w inny sposób albo nawet parę osób od razu. No bo kocha.
                  Ja twierdzę że miłość zaślepia i odbiera zdolność logicznego rozumowania.
                  I Glinia, widzisz, wszystko zależy od tego, z której strony patrzy się na sytuację.
                  Gdyby Twój syn niezależnie od powodów zrobiłby Ci krzywdę, to np. ja chciałbym zrobić jemu krzywdę, albowiem bardzo Ciebie lubię i chciałbym go np. jakoś za to ukarać.
                  I tak samo jak on nie miałby Ci prawa robić krzywdy, zwłaszcza jako syn, tym bardziej ja nie miałbym tego prawa aby zrobić mu kuku, ale tak naprawdę wyjście oko za oko nie zawsze było/jest takie złe, jak się na ten temat uważa.
                  Kara śmierci?
                  Owszem, dlaczego nie, jeśli chodzi o pozbawienie społeczeństwa kompletnie niepoprawnego psychopaty na zawsze. Tylko tu idziemy dalej, bo jest ktoś kto ten wyrok na nim musi/chce wykonać no i on też w zasadzie nie ma do tego prawa. Jeśli mu za to zapłacą, no to ktoś działający w imieniu prawa nie jest lepszy od zawodowego mordercy wykonującego na kimś wyrok. Idąc jeszcze dalej, człek się zapętli kompletnie, bo gdzieś jest granica słów i czynów.
                  A za nią tylko piekło i to nie takie z diabłami tylko nasze, ludzkie.
                  • glinia Re: Niemy krzyk... 01.09.15, 00:17
                    Leziu, dziękuję, że bardzo mnie lubisz smile Jednak chodzi mi o to, że morderstwo rodzi morderstwo i kółko się zamyka. Wcale nie podoba mi się to, że utrzymujemy tych łachmytów z naszych podatków, tylko czasem próbuje patrzec z innej strony. I nie chce nikogo usprawiedliwiać. Ale zostałam wychowana w taki sposób. I doszukuje sie pewnych wartości u lidzi. Może nie powinnam ale myślę, że nikt z nas nie urodził się zły sam z siebie, tylko zła został nauczony, albo też został w życiu skrzywiony.



                    Jeśli byś zrobił krzywdę mojemu dziecku, własnmi rękami bym Vię zabiła... A wtedy czekała by mnie kara śmierci.. heh.



                    tongue_out
                  • glinia Re: Niemy krzyk... 01.09.15, 00:19
                    Literówek napierdoliłam big_grin
                    • leziox Re: Niemy krzyk... 01.09.15, 10:23
                      Nie zauważyłem.
                      smile
Pełna wersja