Lezio

18.10.15, 00:10
Dasz się przejechać skurczybyku ? tą machiną.
    • rudka-a Re: Lezio 18.10.15, 00:22
      Nie szkoda Ci umierać w tak młodym wieku? wink)
      • czarek_sz Re: Lezio 18.10.15, 00:29
        Nie szkoda. Ty chcesz umrzeć jako stara ropucha gęgająca tu i tam ? brrrr smile
        • rudka-a Re: Lezio 18.10.15, 00:32
          Pewnie, że chcę umrzeć, jako stara, skrzecząca ropucha...nawet bardzo stara smile)
          • girl_42 Re: Lezio 18.10.15, 00:34
            Co wy se tutaj kjm jaja z pogrzebu robita !!!
            • rudka-a Re: Lezio 18.10.15, 00:35
              Schowaj się za winkiel suspicious
              Czarek będzie na hulajnodze jeździł big_grin
          • anus-hka Re: Lezio 18.10.15, 00:35
            Ropuchy sa bardzo pożyteczne i pod ochroną smile
            • rudka-a Re: Lezio 18.10.15, 00:36
              O, własnie big_grin
              Ty też Anusia znajdź sobie bezpieczne miejsce, bo Czarek będzie gumę palił big_grin
              • leziox Re: Lezio 18.10.15, 00:39
                Czaruś, nie dam Ci się przejechać ponieważ uważam ze referencje jeżdzenia po okolicach "pożyczoną" Wuefemką jakoś nieszczególnie mnie przekonują.
                Natomiast mogę Ciebie przewieźć jeżeli posiadasz coś takiego jak pampersy.
                smile
                • rudka-a Re: Lezio 18.10.15, 00:53
                  Masz Czarus ode mnie bębenki...też Yamaha...
                  bezpieczniejsze i pozwolą sie długo cieszyc życiem smile)

                  https://static4.redcart.pl/templates/images/thumb/17512/432/600/pl/0/templates/images/products/17512/29e68a8c5b7d09cd83ce0eb42a239382.jpg
    • anus-hka Re: Lezio 18.10.15, 00:55
      Ja tam nie wiem...nie znam sie ale słyszałam, ze baby, motóra i szczoteczki do zebów sie nie pożycza tongue_out
      • rudka-a Re: Lezio 18.10.15, 00:58
        Dobry zwyczaj nie pożyczaj wink
        jeszcze lepszy nie oddawaj smile))
        • anus-hka Re: Lezio 18.10.15, 01:00
          No własnie ...dlatego sie nie pożyczaj...
          • rudka-a Re: Lezio 18.10.15, 01:02
            Po co stracić później przyjaciół, znajomych wink
            lepiej niech będzie tak, jak jest smile)
            wszyscy zadowoleni wink)
            • anus-hka Re: Lezio 18.10.15, 01:06
              A właśnie...chcesz stracic przyjaciela?...pożycz mu pieniądze tongue_out
              • rudka-a Re: Lezio 18.10.15, 01:18
                To ja pożyczę Ci, Anuś..dobrej nocy smile)
                • leziox Re: Lezio 18.10.15, 01:19
                  No ja Wam też.
                  A jak będzie okazja to każdego z Was przewiozę.
                  Chociaż pewnie znaleźliby się już "przejechani"...
                  • anus-hka Re: Lezio 18.10.15, 01:31
                    Jak żywi to wsjo w praidkie big_grin
                • anus-hka Re: Lezio 18.10.15, 01:37
                  Zbilansujem i pożycze Ci też Rudzia big_grin

                  rudka-a napisała:

                  > To ja pożyczę Ci, Anuś..dobrej nocy smile)
                  • leziox Re: Lezio 18.10.15, 13:28
                    Nowy dzionek nastał.
                    Jakieś chętne na pojeżdżenie po okolicy?
                    Tylko nałóżta ciepłe barchany na dupcie.
                    • czarek_sz Re: Lezio 18.10.15, 14:37
                      I kaski na łepetynki smile kiedyś były skutery Osa. Gdy mieszkałem jeszcze jako kawaler na Woli widziałem jak na Górczewskiej przy Tyszkiewicza gość jadąc skuterem Osa wywinął orła. Wpadł w poślizg zarzuciło go i Osa poleciała w jedną stronę /ok dwa metry ode mnie/ a gość w drugie mańkę. Pamiętam że na głowie miał biały kask ,taki sam jaki nosili zomowcy i ortalionowy płaszcz. Był nieźle połamany bo jak przyjechało pogotowie i jak zbierali go z ulicy to wrzeszczał jakby go ze skóry obdzierali smile ale przeżył sukinkot.
                      • leziox Re: Lezio 18.10.15, 14:45
                        Osy /Vespy/ to jeżdżą do dzisiaj. Są zapaleńcy którzy jadą na tym w Alpy i strasznie dymiąc i trując zdrowe alpejskie powietrze przedzierają się przez przełęcze na drugą stronę.
                        Więc jeszcze Osa nie zginęła.
                        A te białe kaski /orzechy/ to ja pamiętam.
                        Były to najbrzydsze kaski świata i nie wiem czy w ogóle pełnily dobrze swoją funkcję.
                        • czarek_sz Re: Lezio 18.10.15, 14:54
                          Gościowi ten kask wtenczas zleciał z głowy. Pewnie dopiero jak leżał bo jakby wyrżnął gołą banią o asfalt to mogiła. A z wysoka spadał bo wyrzuciło go w górę i leciał w powietrzu ładnych parę metrów.
Pełna wersja