leziox
01.10.19, 23:08
Mej pięknej tajemniczej poświęcam.
BRAK
Nocami tak mi Cię jest brak
I w dzień też jest brak że aż strach
I latem i wiosną
Gdy pachną
Kwiaty
I rosną
Też tak mi Ciebie jest brak
W piwnicy jest mi Ciebie brak
Na dachu brak także, a jak!
I zimą jesienią
Skry szronu
Twą twarzą
Się mienią
Tak mi Ciebie brak jest, ach tak!
Na drodze jest mi Ciebie brak
Na stepie i w tajdze też tak
I w sklepie
W śmietniku
Jak iskry
Na styku
Tak strasznie mi Ciebie jest brak
Na dworcu też brak Ciebie tak
I nie ma Cię w kasie, no brak
I w banku
Czy w Zusie
Wciąż mam Cię
W minusie
Bo Ciebie tak strasznie mi brak
Oddycham powietrzem lecz brak
Twojego oddechu w nim wszak
Brak
Twego oblicza
Jak żarcia
I picia
Usycham bez Ciebie już tak
Gdzie się nie obrócę jest tak
Ten strasznie obecny Twój brak
W herbacie
W żarówce
Na starej stalówce
Tam nie ma Cię
Tylko Twój brak
Ty mówisz że będziesz, lecz czas
Nie leczy mi braków ot tak
Czy w Rosji i w balii
Lub w ciepłej Italii
Jak wody, oddechu
To nie jest do śmiechu
Tak bardzo mi Ciebie jest brak
Tak bardzo mi Ciebie jest brak
Więc jęczę ja teraz tu tak
Gdy wreszcie przyjedziesz
To za to mnie zjedziesz
A potem Cię żeżrę
Jak - bułę - i nie drżę
Bo wtedy nie będzie mi brak.
THE END
Copyright by Leziox