Dodaj do ulubionych

Święta ? Phiiiiiii ... 😏

21.12.19, 09:00
Nie znoszę zasady "bo tak trzeba". Drażnią mnie sztuczne uśmiechy, wszędobylskie "marry christmas", oraz presja kupowania głupich prezentów. Nie potrzebuję wypasionej choinki z lampkami o dwunastu funkcjach migania. 🎄🎄 Oczojebne dekoracje, wszędobylskie świąteczne szlagiery czy wspólne oglądanie telewizyjnych powtórek takich jak agonia włamywaczy w rodzinnym domu Kevina to już nudy na pudy ! Udawanie, że wszystkim tak naprawdę zależy na bliźnich i dostawia się talerz dla wędrowca, no proszę Was ....święta już od dawna są tylko pretekstem do wciskania ludziom tworzenia atmosfery wybaczania, miłości. Co roku wyczuwalna jest presja, by kupować jak najwięcej, najbardziej naiwni zaciągają nawet kredyty, by o świętach pamiętać przez cały rok. Nie lubię składać życzeń bo nigdy nie wiem co komu życzyć. I tak do każdego ta sama wiązanka "zdrowia, szczęścia i spełnienia marzeń". A potem to już z górki. Tak właściwie to przydałby się urlop „po świętach”, żeby wreszcie w spokoju można było odpocząć. 🙄

Obserwuj wątek
    • znikam_wracam Re: Święta ? Phiiiiiii ... 😏 21.12.19, 09:35
      > Nie znoszę zasady "bo tak trzeba".

      Tylko, że ogólnie takiej zasady już dawno nie ma.

      > Drażnią mnie sztuczne uśmiechy,

      No ja na przykład nie chodzę na wigilie pracowe wink))
      > presja kupowania głupich prezentów.

      Kupuj mądre. Wiem, to trudne w czasach, gdy każdy dawno kupił co chciał.


      >wspólne oglądanie telewizyjnych powtórek

      U nas poleci netflix; albo inny jutub.

      itp itd

      zapach choinki, dobre jedzonko, jakieś rodzinne gry; ot taka chwila spokoju w roku
      • gryf.vol2 Re: Święta ? Phiiiiiii ... 😏 21.12.19, 10:02
        znikam_wracam napisał:

        > > Nie znoszę zasady "bo tak trzeba".
        >
        > Tylko, że ogólnie takiej zasady już dawno nie ma.
        >
        > > Drażnią mnie sztuczne uśmiechy,
        >
        > No ja na przykład nie chodzę na wigilie pracowe wink))
        > > presja kupowania głupich prezentów.
        >
        > Kupuj mądre. Wiem, to trudne w czasach, gdy każdy dawno kupił co chciał.
        >
        >
        > >wspólne oglądanie telewizyjnych powtórek
        >
        > U nas poleci netflix; albo inny jutub.
        >
        > itp itd
        >
        > zapach choinki, dobre jedzonko, jakieś rodzinne gry; ot taka chwila spokoju w r
        > oku
        🎄🎁🎄🎈🎄🎁🎄🎈🎄🎁🎄🎈🎄🎁🎄🎈🎄🎁🎄🎈🎄🎁🎄🎈🎄🎁🎄

        🔴 Sie zgadza, że ogólnej zasady nie ma, ale niektórzy w rodzinie hołdują ponad wszystko tradycję.
        🔵 Nie tylko na pracowniczych wigiliach sztuczne uśmiechy. W rodzinie także, czyż nie ?
        🔴 A jakie są te mądre prezenty ?
        🔵 Nie wiem gdzie mieszkasz, ale z tego co wiem, to co roku w tele Kevin sam w domu.
        🔴 Dobre jedzonko można mieć codziennie, niekoniecznie wyłącznie w święta. Kiedyś, kiedy towar się zdobywało, to rzeczywiście święta były atrakcją do napełnienia bebecha, a dziś ? Natomiast zapach choinki można zastąpić sprayem zapachowym i tym samym uratować choinkę z lasu. A chwila spokoju w licznym rodzinnym gronie ?? Och ! To chyba nierealne tym bardziej tam, gdzie są dzieci i wnuki. 😀
        Miłego dnia, dobrego humorku i pięknej pogody. 🍹☕️


    • coco.franelka Re: Święta ? Phiiiiiii ... 😏 21.12.19, 11:22
      Hmmmmm.... pamiętam dawne czasy, kiedy to robiło się małą Wigilię w domu, potem leciało się do teściów (całe szczęście mieszkali blisko) też na Wigilię (czekali na nas), a potem jeszcze leciało się do mojej Mamy i tam zostawaliśmy już na całe Święta. I... podobało mi się to! Ale jak to w rodzinach, dzieci dorosły, rozwody, powoli brakowało już Mam, które o to dbały..... Każda rodzina powinna sobie wypracować swój własny sposób na spędzanie Świąt. Początkowo robi się wszystko ze względu na dzieci, a potem powoli się zmienia, aż do samotnych świąt. Teraz ludzie trochę inaczej myślą (widzę to w rodzinie bratowej). Kiedyś szliśmy na "gotowe", teraz każdy w rodzinie coś przygotowuje - ma inne zadanie, żeby się nie zdublowały - a mamy przygotowują tylko jakieś dawne smakołyki, których nikt nie potrafi już tak przyrządzić wink
      Więc w sumie... jeśli rodzina, to Święta są wspaniałą okazją na zacieśnienie związków... tak, tak. Przede wszystkim do zebrania się całej rodziny.... A samotni? oni zawsze je spędzają w taki sam sposób. Dla nich to taki kolejny, normalny dzień.... może bardziej emocjonalny....
      • coco.franelka Re: Święta ? Phiiiiiii ... 😏 21.12.19, 11:31
        Tak się zastanawiam, ile jest prawdy w tych zapewnieniach, że tym razem to będzie skromnie, mało i ot tak tylko, żeby jakoś przebrnąć przez Święta.... Zapewniają, a potem lecą do sklepów, bo okazuje się, że jeszcze czegoś brakuje, a przecież nie może zabraknąć czyjejś ulubionej potrawy wink Zastaw się, a postaw się.... skąd my to znamy wink Może i buntujemy się, ale..... staramy się, aby było "jak dawniej" wink (a może nawet lepiej wink )
        Żeby było jasne, nie mówię tu o samotnych świętach. Nikt by nie chciał, ale życie "chce" inaczej....
        • znikam_wracam Re: Święta ? Phiiiiiii ... 😏 21.12.19, 11:43
          > buntujemy się, ale..... staramy się, aby było "jak dawniej"

          Nie wiem, dawniej pomarańcze i paczka z Niemiec (jak kto miał dalekich krewnych jak my smile to był luksus.
          Wydajemy ile chcemy, bardziej teraz problem co dobrać po linii zainteresowań a czego jeszcze może nie mieć...
          Ale ja się nie znam, my jeszcze nie wyprawiamy wielkiej imprezy dla pociotków.
          • coco.franelka Re: Święta ? Phiiiiiii ... 😏 21.12.19, 12:13
            Bo kiedyś nic nie było. Nie jadło się codziennie bananów, pomarańczy i innych owoców. "Rzucali" tylko na święta, trzeba było stać w obłędnych kolejkach, żeby je zdobyć. Może dlatego, zapach pomarańczy kojarzył się ze Świętami? Tak jak i (nie wiem czy tobie też) zapach pasty do podłogi... a jeszcze zmieszany z zapachem choinki! to już było wiadomo, że są ŚWIĘTA! No i jeszcze zapach ciasta, czy pieczonego mięsa.... A teraz, pasta odpada, a inne zapachy - codzienność. Dziś chyba najbardziej to cenimy... święty spokój winkbig_grin
      • znikam_wracam Re: Święta ? Phiiiiiii ... 😏 21.12.19, 11:38
        Hm, to ja mam nieco inaczej. Jak ja byłem mały to mieszkaliśmy z dziadkami. Rodzina ojca dość daleko, a tam to dopiero była wojna na linii teściowa - mama; to tam się na święta nie jeździło sad
        Za to mama miała 3 rodzeństwa w podobnym wieku i "niespodzianka" - ich dzieci też były małe. I nagle cyk fuch wigilia była na tyle osób, że aż trudno teraz uwierzyć, żeśmy się wtedy nie pozadeptywali u dziadków...
        A potem, cóż; ludzie się porozłazili... i cóż, krąg może się zamknie za jakiś czas, gdy to my zostaniemy dziadkami.
        • coco.franelka Re: Święta ? Phiiiiiii ... 😏 21.12.19, 11:46
          I dobrze, że była tylko ta część rodziny, było spokojniej i milej smile I wspomnienia o wiele piękniejsze, niż gdyby na siłę było się u tej "drugiej" części rodziny. A co będzie kiedy zostaniesz/cie dziadkami? A któż to dziś wie? Może będzie ciągle jak dawniej, a może zupełnie inaczej? Trzeba więc korzystać z tego co jest teraz i nie myśleć o przyszłości. Kto wie, ona lubi zaskakiwać... wink
            • leziox Re: Święta ? Phiiiiiii ... 😏 21.12.19, 13:25
              Dla wyjaśnienia-święta BN traktuję jako przedłużony weekend. Ze względu na dosyć ch.jowe dzieciństwo przestałem tę black celebration świętować od czasu, kiedy mogłem przestać, czyli gdy z rozkoszą wyniosłem się z rodzinnego domu rodziny Adamsów.
              Pomijając powyższe, każdy może świętować jak chce i z kim chce, żreć, pić albo i nie. To każdego kasa własna, własne odczucia, własne spojrzenie na świat. Poniżej przypomnę moje skromne zdanie na temat, dlaczego dobrze byłoby zlikwidować święta BN.

              Likwidacja świąt BN

              Święta należy zlikwidować, ponieważ:
              -należy chronić lasy, więc na całym świecie ocaleje paręnaście milionów choinek, a papier zużyty na kretyńskie kartki pocztowe też wart jest paręset tysięcy sztuk drzew i nieważne czy drzewa rosną na plantacjach czy na dziko-niech sobie rosną!
              -kasę wydawaną na parę dni obżarstwa i opilstwa można wydać rozsądniej i np. w styczniu pić za to cały miesiąc, samemu, a nie z bandą pasożytów która zwali się nam na odwiedziny
              -trzydniowe, ckliwe udawanie miłości do bliźniego nie będzie musiało wywoływać w nas uczucia obrzydzenia, bo wszyscy i tak kłamią oraz o tym wiedzą, że bliźni to osoba znajdująca się w okolicy, której można skopać ryj albo opluć
              -sporo ludzi będzie żyć nadal, zamiast ginąć w pożarach choinek, lub umierać od przejedzenia
              i zatrucia gorzałą, jak też ginąć z rąk własnych krewnych podczas kłótni przy stole wigilijnym
              -na tacę dla pazernego księdza możemy kopsnąć kasę co niedzielę, wyjdzie zresztą taniej, bo na święta „wypada”niby dać nieco więcej
              -trzeba żyć spokojniej i nie dostawać jobla przy sprzątaniu mieszkania i myciu okien, gdyż zrobić to można zawsze, a jeszcze lepiej wychlać zamiast-browarek
              -szał zakupów doprowadza niejednego do zawału, wylewu lub innego nagłego zejścia przez stress, a niby po cholerę sprawiać sobie taką przyjemność
              -zaproszony do domu bezdomny może podpalić nam mieszkanie, pijąc ukradkiem przy choince z prawdziwymi świeczkami denaturat z piersiówki, a jeżeli nawet i nie, to zawsze może nam jeszcze zgwałcić psa lub użyć rybek z akwarium na zagrychę do denaturatu
              -benzyna spalona na dojazd do krewnych i innych ludzi, których normalnie nigdy nie odwiedzamy, wystarczy nam na 3 miesiące dojazdów do pracy
              -nie trzeba będzie się wieszać, lub skakać z 20 piętra, widząc na zawiadomieniu z banku, jaką ratę kredytu świątecznego musimy zapłacić w styczniu

              Same zalety. I nie gadajcie mnie tu o tradycji, duchu świątecznym i innych słodziutkich bzdurkach, wmawianych wam przez lata przez nauczycieli, rodziców, dziadków, babcie, propagandę gazetowo-telewizyjną, oraz kościelną,bo człowiek tak tym nasiąknął, że nie wyobraża sobie iż można inaczej.
              A można!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka