Dodaj do ulubionych

A se co wpiszę

04.06.21, 21:08
A czemu by nie wpisać?
Jeszcze nie wiem, co, ale co za różnica.
big_grin
Obserwuj wątek
    • jakub_2021 Re: A se co wpiszę 06.06.21, 15:46
      Też tak mam. Nawet jakiś czas temu wpadłem na pomysła, żeby zrobić nową propozycję. Kiedyś to się na forach gazety działo... Ale wszyscy co zostali się pozamykali we własnych światach...
        • jakub_2021 Re: A se co wpiszę 07.06.21, 09:50
          No, ale jak się tak dobrze zastanowić - to własne jest ciasne. Nie ma jak ktoś z zewnątrz pokaże coś nowego. Można odrzucić jak nie odpowiada, można się czymś zainteresować. Przynajmniej ja tak mam.
            • jakub_2021 Re: A se co wpiszę 11.06.21, 13:27
              I masz rację i nie masz racji...
              Nie twierdzę, ze jestem dziewicą - ale i dawno tu nie zaglądałem.
              Pamiętasz czasy przed X laty, gdzie w godzinę na kilku odwiedzanych forach powiały się setki wpisów?

              A teraz masz co, setki forów gdzie na godzinę pojawia się pół postu (dane statystyczne za Instytutem Badań z Sufitu).
              • leziox Re: A se co wpiszę 11.06.21, 15:59
                Pamiętać to ja mogę wiele, zwłaszcza fajne laski, które bywały na forach.
                Fora GW stały się po prostu niemodne, nie idące z duchem czasu. Przy tym, pisząc tutaj, trzeba się jeszcze trochę wysilić, zamiast tak jak na jakimś Instagramie czy innym Pejsbogu, wstawia się uśmieszki, piktogramy, symbole, grafiki, ale żeby wpisać coś od siebie, no nie, to już za dużo się wymaga, a nagle zaatakowana inteligencja broni się rozpaczliwie, wstawiajac kolejną emotę.
                Do dupy to wszystko, szanowni Państwo.
                • 1999_chyba Re: A se co wpiszę 12.06.21, 09:06
                  i poco te lamenty, niewiele jest rzeczy na które możemy liczyć np. że jutro też obudzi się dzień. ja na ten przykład, w nawale zdarzeń, zupełnie zapomniałem że istnieje forum i to, że o nim zapomniałem nie oznacza, że odszedł w niebyt.
                  Kłaniam się
                  • leziox Re: A se co wpiszę 12.06.21, 13:18
                    No widzisz, a ja nie zapomniałem i nawet byłem ciekaw, gdzie się podziewałeś tyle czasu.
                    Przy tym to nie lament, tylko zwykłe wspominanie przeszłości, która bywała różna-i której się nie zmieni. Przy tym zapomnieć coś tak wybiórczo, to raczej trudno chyba jest.
                    • 1999_chyba Re: A se co wpiszę 12.06.21, 13:31
                      komu trudno, temu trudno. Miałem okres, żeby zobrazować przykładem, zapominałem nawet jak się nazywam.
                      Na karteczkach notowałem ważne terminy i tematy spotkań i karteczki żyły już własnym życiem. Jestem na etapie odtwarzania zdarzeń, ale co utraciłem, to utraciłem, ale szat rozdzierał nie będę
                      • leziox Re: A se co wpiszę 13.06.21, 13:39
                        1999_chyba napisała:

                        > komu trudno, temu trudno. Miałem okres, żeby zobrazować przykładem, zapominałem
                        > nawet jak się nazywam.
                        > Na karteczkach notowałem ważne terminy i tematy spotkań i karteczki żyły już wł
                        > asnym życiem. Jestem na etapie odtwarzania zdarzeń, ale co utraciłem, to utraci
                        > łem, ale szat rozdzierał nie będę

                        Nie brałem pod uwagę że tak powiem, okoliczności losowych. Przykro mi, że Cię docisnęły trudności różnego rodzaju. A ja mam do odtworzenia jeszcze jakieś siedem lat dziennika osobistego, bo niewiele pamiętam. Jedyne, czym się posiłkuję, to fotki z tamtego okresu, ale praca się posuwa powoli do przodu. Kiedy czytam o pewnych zapisanych wcześniej zdarzeniach, to czasem trochę się dziwię że to się naprawdę zdarzyło.
                        A stara, przepita głowa też już nie taka, jak dawniej.
                        • jakub_2021 Re: A se co wpiszę 14.06.21, 09:57
                          Takie zagadnienie... Czy czasem nie jest lepiej nie pamiętać niczego; czy mieć przebłyski wspomnień sugerujące, że reszta musiała być jeszcze gorsza? Akurat u mnie to nie była kwestia alkoholu.
                • jakub_2021 Re: A se co wpiszę 12.06.21, 13:57
                  Ależ to nie była propozycja skierowana na insta, tylko do tych, którym jeszcze chce się wysilać. Ale jak widać też nie za bardzo, nie na tyle by wyjść poza ustaloną przez lata strefę komfortu.
                  Nie oceniam...
                  • leziox Re: A se co wpiszę 13.06.21, 13:33
                    Ja rozumiem, że to nie była propozycja na instagrama. Po prostu tak od siebie dopisałem, n/t trudności w porozumiewaniu się pomiędzy niektórymi ludźmi w obecnym czasie.
                    A co do zaproszenia, to też zajrzę.
                    Pozdrawiam niedzielnie.
                    smile
                • lounger Re: A se co wpiszę 05.11.21, 21:07
                  Pytanie z serii kura czy jajo, BN czy Wielkanoc. W takim razie to miejsce tworzą ludzie czy ludzi tworzy miejsce?

                  leziox napisał:

                  > Pamiętać to ja mogę wiele, zwłaszcza fajne laski, które bywały na forach.
                  > Fora GW stały się po prostu niemodne, nie idące z duchem czasu. Przy tym, piszą
                  > c tutaj, trzeba się jeszcze trochę wysilić, zamiast tak jak na jakimś Instagram
                  > ie czy innym Pejsbogu, wstawia się uśmieszki, piktogramy, symbole, grafiki, ale
                  > żeby wpisać coś od siebie, no nie, to już za dużo się wymaga, a nagle zaatakow
                  > ana inteligencja broni się rozpaczliwie, wstawiajac kolejną emotę.
                  > Do dupy to wszystko, szanowni Państwo.
                  • leziox Re: A se co wpiszę 13.11.21, 20:58
                    lounger napisała:

                    > Pytanie z serii kura czy jajo, BN czy Wielkanoc. W takim razie to miejsce two
                    > rzą ludzie czy ludzi tworzy miejsce?
                    >

                    > Co ja się naszukałem tego wpisu, w którym się wpisywałem, w którym się teraz wpisuję, to historia.
                    Z tym tworzeniem miejsc przez ludzi, albo ludzi przez miejsca, wydaje mnie się jakąś neverendingstory. I każdy może mieć rację z tym, co tu wpisze.
                    suspicious
    • lounger 🤬😤 25.10.21, 14:42
      Mamy drugiego Biszkopta. A raczej Biszkoptową. Tak to już niestety bywa, że człowiek wychodzi na spacer do lasu z jednym psem a wraca z dwoma. I to świadczy o tym jak żałosnym bywa człowiek.
      • coco.franelka Re: 🤬😤 25.10.21, 20:39
        big_grin od przybytku głowa nie boli.... wink w domu będzie weselej.... A na spacer i tak "przymus" - bez względu na pogodę, to co za różnica, czy na końcu smyczy "przecieka" jeden czy dwa... wink
        • lounger Re: 🤬😤 28.10.21, 19:29
          Tu nie chodzi o to co w domu ale o okoliczności pojawienia się biszkoptowej. Dobrze że nie wiem czyja była, bo byłabym w stanie też wywieźć do lasu, przywiązać do drzewa ...

          coco.franelka napisała:

          > big_grin od przybytku głowa nie boli.... wink w domu będzie weselej.... A na spacer i
          > tak "przymus" - bez względu na pogodę, to co za różnica, czy na końcu smyczy "p
          > rzecieka" jeden czy dwa... wink
          • coco.franelka Re: 🤬😤 28.10.21, 22:21
            Ja bym jeszcze poszukała drzewa z mrowiskiem w pobliżu... a jeszcze lepiej gdyby były dwa suspicious
            W nagrodę zyskałaś dozgonną miłość i wierność - i to widzę, że chyba z wzajemnością smile Wszystkiego dobrego w nowym domu dla biszkoptowej big_grin
            • lounger Re: 🤬😤 29.10.21, 09:05
              To staruszka, ciut schorowana a ten las zdrowotnie jej nie pomógł. Znalazł ją biszkopt i po raz kolejny przekonałam się że "to tylko pies" ma więcej empatii/pozytywnego instynku niż "człowiek". Siedział przy niej i skomlał. Do domu bałam się ją zabrać bo mam dwójkę przedszkolaków przyzwyczajonych do zabaw z biszkotem, takich na całego, myślę że wtedy cała trójka traci poczucie rzeczywistości i bezpieczeństwo jest gdzieś daleko i biszkoptowa mogłaby ucierpiec 🤷‍♀️ Ale jak usłyszeliśmy że marne szanse że ktoś ją przygarnie zaryzykowaliśmy. Cała trójka spisała się na medal. Z biszkoptem szaleją, z biszkoptową obchodzą się łagodnie. Na spacery nie chodzimy bo biszkoptowa zaczyna się trząść jak zbliżamy się do furtki . Mam nadzieję że poczuje się u nas bezpiecznie, zaufa, "uśmiechnie się ogonem" .

              coco.franelka napisała:

              > Ja bym jeszcze poszukała drzewa z mrowiskiem w pobliżu... a jeszcze lepiej gdyb
              > y były dwa suspicious
              > W nagrodę zyskałaś dozgonną miłość i wierność - i to widzę, że chyba z wzajemn
              > ością smile Wszystkiego dobrego w nowym domu dla biszkoptowej big_grin
              • coco.franelka Re: 🤬😤 29.10.21, 11:10
                Zaufa i - paradoksalnie - wydaje mi się, że dużą rolę odegrają tu dzieci. Ale to tylko moja intuicja mi to podpowiada. Powoli, powoli, a wszystko się "wyprostuje". Będzie dobrze - dla wszystkich smile i uśmiech "ogonem" będzie ciągłym elementem życia... Powodzenia - WSZYSTKIM! smile
                • lounger Re: 🤬😤 29.10.21, 13:50
                  Oby 🙂

                  coco.franelka napisała:

                  > Zaufa i - paradoksalnie - wydaje mi się, że dużą rolę odegrają tu dzieci. Ale t
                  > o tylko moja intuicja mi to podpowiada. Powoli, powoli, a wszystko się "wypros
                  > tuje". Będzie dobrze - dla wszystkich smile i uśmiech "ogonem" będzie ciągłym elem
                  > entem życia... Powodzenia - WSZYSTKIM! smile
                • lounger Re: 🤬😤 29.10.21, 13:55
                  I dzięki 🙂 Czekam na pierwsze, choćby ciche, szczeknięcie. Niepokoi mnie ta cisza, brak zaintetesowania. Niekiedy myślę że się poddała ale potem patrzę jakie miejsca sobie wybiera - kładzie się tam gdzie ogrzewanie podłogowe więc może jest szansa.
                  • coco.franelka Re: 🤬😤 29.10.21, 15:06
                    Będzie dobrze! Musi ochłonąć, bo dla niej to były ogromne wydarzenia, masa stresu, do tego zmiana domu, nowe otoczenie, nowi ludzie. Musi ich na swój sposób poznać. Musi też znaleźć bezpieczne miejsce dla siebie, jak widać to podgrzewane spodobało jej się smile Daj jej (może już to zrobiłaś smile ) jakiś mały miękki kocyk i miękką maskotkę... taką do przytulenia i położenia głowy. Zwierzaki kolegi mają swoje kocyki, są przykrywane i bardzo to lubią smile
                    Nie martw się, wkrótce usłyszysz jej "głos" smile A może dzieci pierwsze? wink
                    • lounger Re: 🤬😤 31.10.21, 08:53
                      Ma swoje przytulacze i z tego co widzę na razie potrzebuje ciepła. Co bardzo dziwi biszkopta, który najchętniej leżałby na śniegu 🤷‍♀️
                      • coco.franelka Re: 🤬😤 31.10.21, 16:05
                        Pewnie dlatego, że młodszy wink no i, być może, nigdy jeszcze nie zmroził sobie porządnie tyłka, a biszkoptowa może miała dużo takich chwil... Najważniejsze, że teraz ma dużo ciepełka smile
                        • leziox Re: 🤬😤 02.11.21, 12:04
                          Paskudni ludzie bywają paskudni niestety nie tylko w stosunku do zwierząt, ale i w stosunku do innych ludzi. Czego tu więc od tego rodzaju kreatur wymagać? Przy tym, jak już chcemy trochę dolać oliwy do ognia, ten/ta, który przywiązał biszkoptową do drzewa, był draniem, ale jeszcze nie z rzędu tych najgorszych. Bo mógł wpaść na pomysł przeciągnięcia pieska za samochodem np., jak to ostatnio w naszym kraju, miłującym bliźnich swych tylko w teorii, bywało nie tak rzadko.
                          • lounger Re: 🤬😤 02.11.21, 20:46
                            Ja już nie mam do takich ludzi siły. Pod koniec dnia biszkopt wylądował u weterynarza. Ktoś rozrzuca w okolicy zatrute kiełbaski, na posesje też. To już trwa kilka tygodni, kilka psów i kotów otrutych, dzień mąż rozpoczyna od sprawdzenia czy u nas czegoś nie ma. A jednak pies coś musiał znaleźć. A tak fajnie rozpoczął się ten dzień.
                              • lounger Re: 🤬😤 03.11.21, 10:22
                                Tylko co im to daje??? Akurat na tym osiedlu psy chodzą na smyczy, kupy się zbiera. Ale na podwórku psa nie upilnujesz. Komu przeszkadzają? Najgorsze, że możliwe że to ktoś stąd - sąsiadce otruli psa jakieś 10 lat temu.
                        • lounger Re: 🤬😤 20.12.21, 11:32
                          A jednak biszkoptowa kocha śnieg. Staje pod krzakiem i czeka aż ją zabieli 🐕😄

                          coco.franelka napisała:

                          > Pewnie dlatego, że młodszy wink no i, być może, nigdy jeszcze nie zmroził sobie p
                          > orządnie tyłka, a biszkoptowa może miała dużo takich chwil... Najważniejsze, że
                          > teraz ma dużo ciepełka smile
                          • coco.franelka Re: 🤬😤 20.12.21, 16:15
                            big_grin właściwie, to co my wiemy o uczuciach i odczuciach zwierząt (tylko wymądrzamy się i gdybamy wink) Grunt, że jest szczęśliwa! Koniec. Kropka. big_grin
                            Zadomowiła się już? Uwierzyła, że ma wreszcie dom na stałe? Jak się zwierzaki "dogadują"? Zgoda panuje? ... Napisz coś o nich! smile
                            • leziox Re: 🤬😤 20.12.21, 18:48
                              Najlepiej zapytać o to same zwierzaki, na wigilię, kiedy to ludzkim głosem potrafią nawijać. Tylko potem nie miejcie pretensji, że zamiast miauczeć, szczekać czy wydawać inne odgłosy, ciągle przeklinają ordynarnymi rynsztokowymi bluzgami, w kierunku ludzkości. A potem żądają gorzały i żarcia.
                              • coco.franelka Re: 🤬😤 20.12.21, 22:01
                                No i wreszcie będzie doborowe towarzystwo! Nudno nie będzie big_grin A tak w ogóle... to ciekawe od kogo tego wszystkiego się nauczyły..... hmmmm.... wink Podobno jaki pan, taki kram.... i, kto z kim przystaje takim się staje.... Lustro???.... wink
                                      • lounger Re: 🤬😤 05.01.22, 21:34
                                        Czas za szybko mija. Nowy rok i kolejne dwie piekne kobiety też minęły.

                                        coco.franelka napisała:

                                        > 20 lat!... kurna, to już tyle lat nam przybyło???? KIEDY??? uncertain
                                          • lounger Re: 🤬😤 07.01.22, 11:53
                                            Podobno w coś wierzyć trzeba .

                                            coco.franelka napisała:

                                            > Ktoś mądry kiedyś powiedział, że życie zaczyna się po siedemdziesiątce.... Ja m
                                            > u wierzę! wink
                                                • coco.franelka Re: 🤬😤 07.01.22, 14:21
                                                  Bo (jak powiedział ksiądz w "Szatanie z siódmej klasy")..... "cudów nie ma.... harcerze zaczęli się śmiać - więc szybko się poprawił - "to znaczy są, są! Tylko nie na zawołanie"... winkbig_grin
                                                  • lounger Re: 🤬😤 13.01.22, 19:18
                                                    W moim otoczeniu jest kilku "rakowców". W naszym wypadku "cud nie na zawołanie " to profilaktyka i jeszcze raz badania. Jak pokazały ostatnie czasy powinno to być również unikanie idiotów ale to niestety w tym wszystkim najtrudniejsze.

                                                    coco.franelka napisała:

                                                    > Bo (jak powiedział ksiądz w "Szatanie z siódmej klasy")..... "cudów nie ma....
                                                    > harcerze zaczęli się śmiać - więc szybko się poprawił - "to znaczy są, są! Tylk
                                                    > o nie na zawołanie"... winkbig_grin
                                                  • coco.franelka Re: 🤬😤 13.01.22, 21:32
                                                    Najtrudniejsze, bo idiotów ci u nas dostatek... niestety. Nie rozumiem, dlaczego "mądrość" idioty ma większy posłuch niż zdanie mędrca? I to w dobie dostępu do właściwie KAŻDEJ wiadomości! Każdej najświeższej wiadomości. W końcu każdy ma jakieś wykształcenie, coraz częściej nawet wyższe, a mimo to jakoś nie potrafią odróżnić ziarna od plew... Smutne to.
                                          • lounger Re: 🤬😤 14.01.22, 19:06
                                            Tydzień temu, na wieść o tym że bardzo bliska nam osoba jest w szpitalu, mój tato powiedział: niestety nie ma co zaklinać rzeczywistości, to już ten czas że odchodzimy, teraz ONA, za chwilę ja.
                                            Wolałabym Twoje "po 70ce".
                                            coco.franelka napisała:

                                            > Ktoś mądry kiedyś powiedział, że życie zaczyna się po siedemdziesiątce.... Ja m
                                            > u wierzę! wink
                                            • coco.franelka Re: 🤬😤 14.01.22, 20:06
                                              Wszystko co piękne i dobre, zawsze kiedyś się kończy... Może to i dobrze, że nie znamy tej daty i godziny? Trzeba brać z życia garściami, dopóki jeszcze możemy, bo nigdy nie wiadomo.... I to w każdym wieku!
                            • lounger Re: 🤬😤 08.01.22, 17:07
                              Biszkopta świetnie podsumowała pewna pani - jak widzę jak on idzie to tak jakby szła miłość i szczęście. Coś w tym jest. A może każdy chce być miłością i szczęściem, tylko nam ludziom kiepsko to wychodzi. Zwierzęta są w tym prawdziwsze.

                              coco.franelka napisała:

                              >Napisz coś o nich! smile
                              • coco.franelka Re: 🤬😤 08.01.22, 18:44
                                Oj tak! Nie ma w nich tego "ludzkiego zakłamania"... Bardzo bym chciała mieć jakiegoś zwierzaka, ale niestety nie mogę... uncertain To są prawdziwi przyjaciele, tacy co to nigdy nie zdradzą, w przeciwieństwie do ludzi.
                                    • coco.franelka Re: 🤬😤 08.01.22, 21:11
                                      Polecam takiego przyjaciela wszystkim, którzy mają domki i choć kawałek ogródka. Idealny dom dla takich staruszków. Ja niestety mieszkam na III piętrze, bez windy, a poruszam się na wózku. Kto wychodziłby z takim na spacer? No i te schody... dla staruszka? A kot... kocham też i koty, ale... nie zdążyłabym łapać zrzucanych z półek różnych drobiazgów big_grin A jak wiadomo koty lubią "wyżyny" - a ja poruszam się tylko na "parterze" big_grin Ale zachęcam wszystkich!!
                                • lounger Re: 🤬😤 08.01.22, 20:08
                                  Biszkopt ma swoich "klientów". W soboty jest to sunia ze stowarzyszenia zajmującego się bezdomnymi psiaksmi. Opiekunka twierdzi, że biszkopt jest jedynym psem, którego sunia się nie boi. W soboty mają więc czas na wspólne szaleństwo (dziś bardzo śnieżne).
                                  • coco.franelka Re: 🤬😤 08.01.22, 21:14
                                    Zwierzęta też mają swoje przyjaźnie, a poza tym, lepiej się znają (od ludzi) na doborze przyjaciela. Tak jak dzieci. Czasem małe dziecko wybitnie nie lubi pewnej osoby i mimo zachęty nie zmienia zdania. Dorośli powinni nad tym pomyśleć..... wink
    • lounger Re: A se co wpiszę 22.02.22, 13:10
      Jak najłatwiej się dowartościować 🤔 Wystarczy wyjść z biszkoptem na spacer i rzucane od mijanych przechodniów "idzie moje marzenie", "ale śliczności" wziąć do siebie 😉😂 Od razu słoneczko zaświeciło 😀
      • leziox Re: A se co wpiszę 08.03.22, 16:53
        lounger napisała:

        > Jak najłatwiej się dowartościować 🤔 Wystarczy wyjść z biszkoptem na spacer i r
        > zucane od mijanych przechodniów "idzie moje marzenie", "ale śliczności" wziąć d
        > o siebie 😉😂 Od razu słoneczko zaświeciło 😀
        >

        Trzeba mieć takiego biszkopta, a jak się nie ma i wędruję sam, to i tak żadna z mijanych pięknych Pań nie chce mnie wziąć do siebie. sad
        • lounger Re: A se co wpiszę 10.03.22, 09:22
          Niestety to tak nie działa, żeby właściciel w pakiecie z biszkoptem się załapał. Taka sytuacja: spacer z biszkoptem, przed jednym z domów wpadamy w szpony "miziaczy i mlaskaczy jakioncudownycmokcmok", biszkopt oczywiście leży szczęśliwy że tyle dłoni go mizia a tu zaczyna lać. I co słyszę 🤔 Pani go da szybko do garażu żeby biedny nie zmókł. Powtórzę : pani go da 🤷‍♀️ W domyśle- pani może moknąć 😀🌧

          leziox napisał:

          to i tak żadna z
          > mijanych pięknych Pań nie chce mnie wziąć do siebie. sad

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka