Pisałam na forum Hashimoto, ale tam w zasadzie mój wątek na początku dotyczył innej sprawy, a teraz chciałabym prosić o interpretację wyników, poza tym tam na razie nie doczekałam się w tamtym wątku odpowiedzi...
Jestem w trzecim trymestrze ciąży, przez dwa ostatnie miesiące brałam Euthyrox 50 i właśnie powtórzyłam kolejny raz badania TSH, FT3 i FT4. I chyba wyniki nie są za dobre:
TSH: 1,900 uIU/ml (0,340-5,600)
FT3: 2,82 pg/ml (2,39-6,79) 9.77%
FT4: 0,73 ng/ml (0,61-1,12) 23.53%
Po raz pierwszy FT4 i FT3 tak mi się rozjechały, i nie wiem co z tym zrobić. Moja endo niestety bierze pod uwagę tylko TSH, sama w zasadzie sobie zwiększyłam dawkę z 25 na 50, a mimo to, po dwóch miesiącach suplementacji hormony spadły jeszcze niżej... Czy powinnam zwiększać dawkę, czy wtedy FT3 nie spadnie jeszcze niżej? Dzisiaj sobie kupiłam orzechy brazylijskie (obrzydlistwo

) - bo czytałam, że selen może pomóc w konwersji FT4 do FT3. Biorę też żelazo przepisane przez ginekologa (Tardyferdon-Fol), ale on z kolei patrzy tylko na morfologię i biorę (chyba) niewielką dawkę, byle hemoglobina była w normie (i jest, chociaż na styk).
A to są moje poprzednie wyniki:
Lipiec (po dawce 12,5)
TSH: 2,770 uIU/ml (0,340-5,600)
FT3: 3,28 pg/ml (2,39-6,79) 20.23%
FT4: 0,80 ng/dl (0,61-1,12) 37.25%
Sierpień (po dawce 25)
TSH 1,750
FT3 3,62 (27.95%)
FT4 0,76 (29.41%)