gaika 05.10.10, 23:22 Na fali Nobla. tinyurl.com/35yyt55 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ef.endir Re: Termos, pornografia i weterynarz 06.10.10, 09:54 jestem pod wrażeniem....... artukułu oczywiście Odpowiedz Link
chickenshorts Re: Termos, pornografia i weterynarz 06.10.10, 16:46 gaika napisała: > Na fali Nobla. > > tinyurl.com/35yyt55 Możnaby przy okazji 'niezależną' obłąkanicę bożą, Najfeld, zgłosić do IgNobla Roku za całokształt fjurczości (może razem z Terlikowskim)? Odpowiedz Link
gaika Re: Termos, pornografia i weterynarz 06.10.10, 18:26 chickenshorts napisał: > Możnaby przy okazji 'niezależną' obłąkanicę bożą, Najfeld, zgłosić do IgNobla > Roku za całokształt fjurczości (może razem z Terlikowskim)? IgNoble w tym roku zajęte- oral seks nietoperzy i przekleństwa, które dają ulgę w bólu. Może za rok... Odpowiedz Link
grzespelc Re: Termos, pornografia i weterynarz 06.10.10, 21:44 Możnaby przy okazji 'niezależną' obłąkanicę bożą, Najfeld, zgłosić do IgNobla > Roku za całokształt Taka ładna, a taka głupia, ech... Odpowiedz Link
gaika Re: Termos, pornografia i weterynarz 06.10.10, 18:25 ef.endir napisał: > jestem pod wrażeniem....... > artukułu oczywiście Muszę przyznać, że mnie ta konfiguracja sprzętu, technologii i specjalistów zauroczyła. Do tego stopnia, że trudno mi się było skupić na dobrodziejstwach naprotechnologii. Pewnie dlatego nie doceniam. Odpowiedz Link
karafka_do_wina Re: Termos, pornografia i weterynarz 06.10.10, 23:43 podoba mi sie ten termos z zarodkami, ktory dostaja rodzice. tylko nie rozumiem dlaczego termos, i dlaczego wrecza sie go rodzicom. czy oni pozniej musza trzymac go w swoim zamrazalniku? z gory dziekuje za wyjasnienie. Odpowiedz Link
gaika Re: Termos, pornografia i weterynarz 07.10.10, 16:44 karafka_do_wina napisała: > tylko nie rozumiem > dlaczego termos, i dlaczego wrecza sie go rodzicom. czy oni pozniej musza trzy > mac go w swoim zamrazalniku? z gory dziekuje za wyjasnienie. Wszystko na to wskazuje, ale nie zapominaj, że termos jest w pakiecie z weterynarzem. A tego to już się do lodówki nie upchnie. Odpowiedz Link
karafka_do_wina Re: Termos, pornografia i weterynarz 07.10.10, 22:04 no wiesz, mamy spore bezrobocie. moze weterynarza zatrudniono do wydawania termosow. ludzie chwytaja sie roznych prac, z czegos trzeba zyc. Odpowiedz Link
fnoll mężczyźni z pojemnikami i kabiny z pornografią 07.10.10, 02:30 prawdziwa uczta szatana - dzieci poczęte z obcowania z pornografią i w 99% zabite czyż nie jest to hodowla antychrystów? tymczasem ze smakiem jemy owoce zwierzęcych fabryk śmierci pump up the szynka! Odpowiedz Link
gaika Dobra wiadomość 07.10.10, 22:07 Metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz powiedział, że zapowiedź kontynuowania w Sejmie prac nad projektami ws. in vitro sama w sobie jest dobrą wiadomością. O! Jednak, jak zaznaczył, Kościołowi nie jest obojętne, jaka ustawa zostanie przyjęta. E? Kościół jasno wytycza zasady w tej kwestii, które są wszystkim znane, a oprócz tego także w jakimś sensie sugeruje, czy podpowiada politykom, dając pewne granice dla ich osądu sumienia, co polityk katolicki ma w tej kwestii do zrobienia, gdy jest w parlamencie - powiedział abp Nycz. Aha. Czy ktoś podejmie ryzyko znalezienia się na czarnej liście? tinyurl.com/2vdv54r Odpowiedz Link
grzespelc Żadnej ustawy 07.10.10, 22:34 Nie potrzeba żadnej ustawy. Tak jak jest, jest ok, a jak uchwalą ustawę, to na pewno coś popsują. Refundację można wprowadzić zwykłym rozporządzeniem ministra zdrowia. Odpowiedz Link
gaika Re: Żadnej ustawy 07.10.10, 23:01 grzespelc napisał: > Nie potrzeba żadnej ustawy. Tak jak jest, jest ok, a jak uchwalą ustawę, to na > pewno coś popsują. Refundację można wprowadzić zwykłym rozporządzeniem ministra > zdrowia. Ale my Konwencję biotyczną musimy w końcu ratyfikować. Ale a propos. Kanadyjczycy nie mają ustawy aborcyjnej. Traktują jak inne usługi medyczne. Tym sposobem unikają powszechnej u nas pokusy pt. ‘co by tu jeszcze spieprzyć panowie’. Odpowiedz Link
karafka_do_wina Re: Żadnej ustawy 07.10.10, 23:12 a jak uchwalą ustawę, to na > pewno coś popsują. sluszne obawy Odpowiedz Link
witekjs Re: Dobra wiadomość ... 08.10.10, 01:02 Abp Nycz: Zapowiedź prac nad in vitro to dobra wiadomość /.../Nycz odpowiedział, że "Kościół nigdy nie będzie mówił w swoim nauczaniu o kompromisie". Dodał, że "kompromisy zawierają politycy, gdy tworzą ustawy, natomiast Kościół w tej kwestii jest bezkompromisowy, w tym znaczeniu, że jasno mówi, iż zapłodnienie pozaustrojowe in vitro z dwóch zasadniczych powodów jest przeciw godności człowieka i w związku z tym jest niezgodne z nauczaniem Kościoła, które się nie zmieni".... wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8473487,Abp_Nycz__Zapowiedz_prac_nad_in_vitro_to_dobra_wiadomosc.html Jak widać doskonale, zapowiadają się rozmowy kościoła z Państwem i społeczeństwem... Witek Odpowiedz Link
karafka_do_wina Re: Dobra wiadomość ... 08.10.10, 13:13 taaa... swietna wiadomosc... znow zapowiada sie walka i naciski na politykow - Kościołowi nie jest obojętne, jaka ustawa w tej sprawie zostanie przyjęta. - To, że prace będą w Sejmie kontynuowane, samo w sobie jest wiadomością dobrą, pod warunkiem, że zostanie przyjęty sposób zgodny z zasadami zawartymi właśnie w "Evangelium vitae" (Jana Pawła II - dop. red.), które mówią co i kiedy powinien zrobić polityk katolicki w tego typu kwestiach jak aborcja, eutanazja czy zapłodnienie in vitro - podkreślił metropolita warszawski. Odpowiedz Link
stephen_s A ja mam pytanie 09.10.10, 15:58 Czy ktoś może przedstawić argumenty merytoryczne przemawiające za tym, że artykuł nie mówi prawdy? Odpowiedz Link
kora3 Owszem, ja 09.10.10, 16:21 1 Rezkoma reklama in vitro o której mówi pani N wcale nie miała miesca do czasu, jak metoda zaczela byc krytykowana przez katolickich oszołomow. Co wiecej - metoda jest stosowana od dawna, dopiero teraz oszołomom zaczeła przeszkadzac Dziene, nie? 2 Nazywnia ie in votro "metoda leczenia bezpłodnosci" jest jak najbardziej uzasadnine Stephenie. Medycznie rzecz biorąc bowiem leczenie nie przebiega tylko wówczas, gdy medycznie mozna usunąc chorobe, albo jej objawy Leczenie to takze minimalizoanie, minimalizowanie, albo łagodzenie objawów choroby, albo jej skutków w sposób ciagly albo czasowy. Jest cała gama chorob, których wyleczyc się nie da: cukrzyca, schozofrenia, choroba afektywna dwubiegunowa, niektóre rodzaje astmy i nadcisnienia, arytmia itp. A mio to się je leczy. In vitro jest szansą dla ych bezpłodnych par, u których inne metody pozwalające na posiadaie potomstwa nie mają zastosowania. Nie ejst panaceum na bezplodnosc, ale jest metoda leczenia - uzyskuje się pozytywny efekt - dziecko pary, które bez tego nie przyszłoby na swiat 3 Wszelkie porównania naprotechnologii do in vitro w zakresie skutecznosci sa kłamstwami i powinny byc karalne. Naprotecnologia to rozbudowane metody NPR - nic wiecej W obecnym stanie naszej wiedzy cos takieo moze być pomocne u niektórych par niepłodnych, ale nie u wszystkich Sama naet bardzo specjalistyczna obserwacja cyklu nie pomoze, gdy mamy do czynienia np z niedoznoscia jajowoodow. wmawianie ludziom, ze naprotechnologia jest alternatywa dla in vitro to klamstwo i to pospolite. Odpowiedz Link
witekjs In vitro czy naprotechnologia za i przeciw 09.10.10, 18:45 In vitro czy naprotechnologia www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090919/MAGAZYN/988808917 www.rynekzdrowia.pl/Uslugi-medyczne/,10475,8.html www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090203/BIALYSTOK/486685524 Metafizyka prenatalna Kościoła www.rp.pl/artykul/9157,240562_Jacek_Holowka__Metafizyka_prenatalna_Kosciola__.html gala.onet.pl/0,1351846,1,1,malgorzata_i_jacek_rozenek,wywiady.html www.tvn24.pl/12690,1579447,0,3,kosciol-przyczyna-nieplodnosci-jest-kultura-antykoncepcyjna,wiadomosc.html Odpowiedz Link
kora3 Przejrzałam Witku i widze rzetelna info 09.10.10, 19:23 w niezaleznym miedium DW -ze naprotechnlogia jest nieskuteczna, gdy uszkodzone sa jajowowy. No własnie o to u licha chodzi, ze in vitro to metoda dla tych, którzy inna droga nie mogą płodzić potomstwa Uwazam, ze przedstawianie naprotehnologii jako relanej alternatywy dla in vitro to swidome i dobrze zaplanowane ohydne klamstwo. Pokazuje sie o tak, jakby rzeczywiscie była to metoda RÓWNIE skuteczna w kazdym wtpadku, a ponadto o in vitro pisze sie tak, jakby lekarze to proponowali, czy zmuszali do tego jako jedynego wyjscia by miec dziecko bez medycznych podstaw. tymczasem ile mnie wiadomo, to nie ejst prawda. In vitro to ostateczna ostatecznosc , gdy okazuje się, ze nic nie da innego rodzaju leczene Odpowiedz Link
gaika Re: Przejrzałam Witku i widze rzetelna info 09.10.10, 19:32 kora3 napisała: > In vitro to ostateczna ostatecznosc , gdy okazuje się, > ze nic nie da innego rodzaju leczene O toż chodzi. Odpowiedz Link
kora3 No o toz, o toz 09.10.10, 19:38 totez trzeba jasno i wprost: stawiania alternatywy in vitro albo naprotechnologia to kłamstwo, klamstwo pospolite, bo naprtechnologia nie zadziała przy tych sytuacjach, w tórych wasnie stosuje sie in vitro Oszołomieni ludzie sądza,z e nadając metodom NPR nową nieznana i bardziej skomplikowana nazwe oszukają ludzi Trzeba protestować przeciw jawnej dezinformacji!!! Odpowiedz Link
witekjs Re: No o toz, o toz 09.10.10, 19:58 In Vitro jest metodą, która daje szansę nawet kobietom, z niewydolnymi jajnikami i niedorozwiniętą macicą, która po leczeniu hormonalnym są w stanie donosić zapłodnione, nasieniem męża jajeczko i urodzić dziecko. Znam tę szczęśliwą rodzinę Jest to wspaniała metoda, jak napisałaś ostateczna ostateczność, a w Polsce jest kilka ośrodków ją stosujących. Witek Odpowiedz Link
kora3 Re: No o toz, o toz 09.10.10, 20:13 ja znam rodzine z parka z in vitro - trwale niedrzne jajowody w zrostach. Wtku, o ile panietam, jestes lekarzem Czy jao lekarz moze sz powiedziec, ze twierdzenie iz napro jest alyetnatywa dla in vitro jest prawdzowe ? Odpowiedz Link
witekjs Profesor Szamotowicz i Prof. Jerzy Radwan 09.10.10, 20:35 Nie mogę się wypowiadać na ten temat autorytatywnie, bo jestem neurologiem. Znam Profesora Szamotowicza i mam do Niego zaufanie. Jego były, bardzo zdolny asystent Profesor Jerzy Radwan jest moim, dobrym kolegą ze studiów. www.naukowy.pl/prof-radwan-o-noblu-dla-edwardsa-ciesze-sie-ze-dozylem-tej-chwili-vt43633.htm wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title,Medyczny-Nobel-za-dziecko-z-probowki,wid,12724139,wiadomosc.html?ticaid=1b084 Odpowiedz Link
kora3 Re: Profesor Szamotowicz i Prof. Jerzy Radwan 09.10.10, 20:38 bardzo jestes Wiciu merytoryczny, rzadko spotyka sie takich ludzi. Bylam ostatnio w Twoim miescie widze, ze kampania agrsywna mocno - plakatowo rzecz jasna to tak na marginesie Odpowiedz Link
witekjs Re: Profesor Szamotowicz i Prof. Jerzy Radwan 09.10.10, 20:45 Ja jestem z Warszawy i tutaj pracuję, ale studiowałem w tamtym, pięknym mieście forum.gazeta.pl/forum/w,192,59481632,67252423,Bialystok_czyli_podlaski_Wersal_Szlak_Tatarski.html Odpowiedz Link
kora3 Re: Profesor Szamotowicz i Prof. Jerzy Radwan 09.10.10, 20:47 nie wiem czy my o tym samym miescie gadamy? na R ? Odpowiedz Link
oby.watel Re: In vitro czy naprotechnologia za i przeciw 09.10.10, 19:47 Nie ma to jak naturalne metody takie jak obserwacja, hsg, hysteroskopia czy laparoskopia. Bo naturalne jest krojenie kobiety wszerz i wzdłuż, a nienaturalne zapłodnienie komórki jajowej w wyniku czego powstają dwie dodatkowe, z których nie ma żadnego pożytku, ponieważ nie dają na tacę. A i dogadać się z nimi nie sposób. Odpowiedz Link
gaika Re: In vitro czy naprotechnologia za i przeciw 09.10.10, 20:06 witekjs napisał: > In vitro czy naprotechnologia Trochę z wrażego źródła. Początek stycznia 2009 r. W Białymstoku otwiera podwoje pierwszy w Polsce i jeden z pierwszych w Europie prywatny ośrodek leczenia niepłodności za pomocą naprotechnologii. Podobny ma wkrótce powstać w Lublinie. 'Zanim ból i rozpacz zaprowadzą cię do kliniki in vitro, pomyśl o naprotechnologii' - pisze w 'Gościu Niedzielnym' Jarosław Dudała. 'Niestety, leczenie metodą naprotechnologii nie jest w Polsce refundowane przez NFZ. Dlatego szacuje się, że trzymiesięczny kurs nauki oceny biowskaźników dla pary małżeńskiej to wydatek rzędu 900-1000 zł' - ubolewa 'Nasz Dziennik' w artykule o wymownym tytule 'Prawda wyzwala'. Dziennikarka 'Naszego Dziennika' Małgorzata Jędrzejczyk najwyraźniej nie wie, że jesienią 2008 r. interpelowało w tej sprawie dwóch posłów. Odpowiedź Agencji Oceny Technologii Medycznych, o którą zwróciła się minister zdrowia Ewa Kopacz, nie pozostawiła jednak wątpliwości: wszystko, co proponuje pacjentom naprotechnologia, jest od dawna w Polsce refundowane. To, co w tej całej sprawie szczególnie denerwujące, to szafowanie wziętymi z sufitu liczbami. Na oficjalnych stronach poświęconych naprotechnologii można doczytać się, że metoda ta jest o wiele skuteczniejsza niż in vitro. Padają tam liczby rzędu 50, 60, 70, a nawet ponad 80 proc. skuteczności, co konfrontuje się z marnymi 20--25 proc., które zapewniają nowoczesne techniki wspomaganego rozrodu. Przykre, że do grona osób podających te wskaźniki dołączył również jeden ze światlejszych hierarchów - arcybiskup Józef Życiński. Przemawiając pod koniec marca na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, abp Życiński stwierdził, że współczynnik skuteczności leczenia niepłodności metodami naprotechnologicznymi sięga 44 proc., a in vitro skutkuje zaledwie w 26 proc. Lekarze, z którymi rozmawiam na ten temat, nie potrafią ukryć oburzenia. - W naprotechnologii z naukowego punktu widzenia nie ma niczego nowego - mówi prof. Waldemar Kuczyński z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, prezes Sekcji Płodności i Niepłodności Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego. - Koncepcja ta (a nie metoda, a tym bardziej nie 'technologia') składa się z elementów tzw. profilaktyki wtórnej, czyli poradnictwa prozdrowotnego, oraz zachowawczych metod leczenia, które okazały się nieskuteczne wobec niektórych grup pacjentów. Każdy lekarz powinien na samym wstępie wyjaśnić, jak wygląda cykl płodności kobiety, poinstruować, jak starać się o dziecko, jeśli może to nastąpić w sposób naturalny. Co więcej, lekarz robi to za darmo, a w ośrodku naprotechnologicznym za pomoc instruktora trzeba płacić. Naprotechnologowie prowadzą też standardowe leczenie, stosują USG, leki, hormony takie same jak my, a próbują to sprzedać jako coś nowego. I nieświadomy pacjent często daje się nabrać. Prawdziwej nauki w naprotechnologii jest jak na lekarstwo - przekonuje mnie prof. Rafał Kurzawa, kierownik oddziału rozrodczości Pierwszego Szpitala Klinicznego w Szczecinie. - Proszę wejść na stronę www.pubmed.org i porównać, ile prac opublikowano na świecie na temat in vitro, a ile o naprotechnologii. W pierwszym przypadku to blisko 28 tys., a w drugim jedna - dosłownie jedna! - publikacja, która przeszła przez sito naukowych recenzji. tinyurl.com/2v6pa7x Odpowiedz Link
gaika Re: A ja mam pytanie 09.10.10, 16:27 stephen_s napisał: > Czy ktoś może przedstawić argumenty merytoryczne przemawiające za tym, że artyk > uł nie mówi prawdy? A o co pytasz konkretnie? O to czy rodzice wynoszą zarodki w termosie, o to, że mężczyźni stoją w kolejce do ‘kabiny masturbacyjnej’, o to czy wszczepianiem zarodków zajmuje się weterynarz, że w klinikach iv nie znają się na przyczynach bezpłodności, względnie je olewają, czy może o naukowo dowiedzioną skuteczność naprotechnologii? Odpowiedz Link
stephen_s Re: A ja mam pytanie 09.10.10, 16:33 W zasadzie to o wszystko. No, poza kabinami masturbacyjnymi z pornografią, bo tego chyba nikt nie neguje. Odpowiedz Link
kora3 No wiesz KAZDE badanie nawet spermy 09.10.10, 16:39 wymaga, zeby byla swieza wiec mówiąc już bardzo pbrazowo, nie da sie oddac do badania na obecnosc pleminiów sperny (przetrzymanej) w pochwie sakramentalnej npzony od 2 godzin po stosunku i rzeba niestety oddac nową do alanlizy, tak jak mocz np. nie mzona sobie zaczerpnac z nicnika po nocy Dziwi cię to? Wiesz na czym polega naprotechnlogia? Ale szczerze Odpowiedz Link
gaika Re: A ja mam pytanie 09.10.10, 17:16 stephen_s napisał: > W zasadzie to o wszystko. No, poza kabinami masturbacyjnymi z pornografią, bo t > ego chyba nikt nie neguje. > Jeśli rzeczywiście nie masz zielonego pojęcia ‘jak i co’ to jest masa rzetelnej literatury i źródeł dotyczących iv. I raczej nie w dziale weterynaria. Co do kabiny z pornografią. *Chyba masz jednak wątpliwości co do kolejki facetów stojących pod kabiną, a nie masz, czemu taki opis służy. *Można pobrać nasienie z pomocą żony/ partnerki. Uwaga ogólna. Interesujące, że nie oczekujesz od autorki żadnych dowodów, przykładów, odniesień do literatury, natomiast od nas oczekujesz merytorycznej dyskusji (z niemerytorycznym tekstem). Odpowiedz Link