Dodaj do ulubionych

Właśnie leci na TVP1

17.07.11, 12:01
"Miedzy niebem, a ziemią" czy jakoś taksmile Ma być mowa o niebezpiecznych duchowo przedmiotach obcego kultu ...
Ludzie, mysmy chyba zwariowali wszyscysmile żeby w publicznej TV leciało coś takiego, w głowie sie nie miesci. Moze jeszcze wróz jaki na etacie tam bedzie i ludzie bedą dzwonic po porade, jak w tych zwaripwanych programikach smile na prywatnych kanałach.

Ostatnimi czasy jest boom na "zagrozenia duchowe" w gadce "okołokosciołowej", nawet masturbacja "spadła" w rankingu zagrozeń wobec tychże smile

Mózg sie lasuje, z jaką powagą ci ludzie umieją mówic o takich pierdołach smile Najczesciej okazuje sie,ze niemal wszystko jest dla nas hehe zagtrozuco tra dtrzwi szatanowi". Wracamy w ciemnocie do srniowiecza! Wiara w takie głupoty jest po prostu rowalającasmile
Obserwuj wątek
    • kqsh Re: Właśnie leci na TVP1 17.07.11, 13:49
      kora3 napisała:

      > "Miedzy niebem, a ziemią" czy jakoś taksmile Ma być mowa o niebezpiecznych duchowo
      > przedmiotach obcego kultu ...

      czyli Ciebie to nie dotyczy.

      > Wiara w takie głupoty jest po prostu rowalającasmile

      To se nie wierz, a innym pozostaw prawo do własnego zdania i wlasnego wyboru.
      Byłabyś o wiele strawniejsza, gdybyś te wszyskie kpiny i łapanie się za głowę przy okazji wklejanych "sensacji", zawsze opatrywała w niewinny przypisek, że to jest tylko i wyłącznie twoje zdanie. Bez tego protekcjonalnego, narzucającego wszystkim innym twoje „oburzenie“ tonu.

      Uważasz siebie za mega liberała, a w sprawach kontrowersyjnych, gdzie zdania z samej definicji muszą być podzielone, przemawiasz jak jakiś narzucający innym swe zdanie dyktator. Więcej tolerancji dla inności, proszę!
      • grgkh Re: Właśnie leci na TVP1 17.07.11, 16:00
        kqsh napisał:

        > kora3 napisała:
        >
        > > "Miedzy niebem, a ziemią" czy jakoś taksmile Ma być mowa
        > > o niebezpiecznych duchowo przedmiotach obcego kultu ...
        >
        > czyli Ciebie to nie dotyczy.

        Dotyczy wszystko to, co dzieje się w przestrzeni publicznej i wpływa na relacje między ludźmi. Nikt z nas nie żyje na bezludnej wyspie.

        > > Wiara w takie głupoty jest po prostu rowalającasmile
        >
        > To se nie wierz,

        To se - być może - wierzy, albo - też być może - nie wierzy. To nie ma nic do rzeczy. W ten sposób wypowiadać się może ktokolwiek, kto dowolne poglądy. A zakazu takich wypowiedzi nie wprowadzisz, bo wydaje mi się, że masz na to chęć.

        > a innym pozostaw prawo do własnego zdania i wlasnego wyboru.

        Dobrze, właśnie masz taką szansę, ale z niej nie korzystasz.

        > Byłabyś o wiele strawniejsza, gdybyś te wszyskie kpiny i łapanie się za głowę
        > przy okazji wklejanych "sensacji", zawsze opatrywała w niewinny przypisek,
        > że to jest tylko i wyłącznie twoje zdanie.

        Bo to jest własnie jej zdanie. Zreszta ja mam niemal identyczne. Ale to przypadek i nie o tym chcę mówić.

        Zgodnie z logiką nie wolno Ci zakładać, że Ty masz prawo krytykować Korę, bo ona "kpi", a Tobie "kpina z Kory" (lub inna forma negatywnego wyrażania się o kimś) przysługuje na zasadzie wyjątku. Prawa wszyscy powinniśmy mieć równe. Zwróć uwagę także na to, że Kora wyraża się o idei, a Ty mówisz o Korze. To jest relacja personalna, którą zastępujesz ocenę Kory dotyczącą zjawiska.

        Następna sprawa to przeświadczenie "religiantów" (ludzi związanych z religią, podległych jej), że powinna im przysługiwać ochrona "ich" idei. Otóż z tym się NIGDY nie zgodzę. W swojej świadomości możesz sobie ideę chronić i nikt do tej strefy nie ma dostępu. Nikt też nie biega za Tobą, by Cię na siłę przekonywać, że nie masz racji. To Ty przychodzisz do jednego z miejsc publicznych (forum jest specjalnie przeznaczone do takiego celu), w których dzielimy się opiniami, dokonujemy ich wartościowania, by - ewentualnie skorzystać z przemysleń innych. Ty chcesz ten proces zakłócić, bo jedną z wybranych przez siebie idei traktujesz jako uprzywilejowaną.

        Nie istnieje żadna uprzywilejowana idea. Jeśli taka chce mieć podobne pretensje, to jest to żądanie dla siebie władzy totalitarnej. Właśnie tego się domagasz. Bezkarności i nadzwyczajnego uprzywilejowania.

        Każda idea ma prawo do nieskończonego i nieskrępowanego porównywania się z innymi i nie wolno dla wygody jednej innym takiego prawa odbierać.

        > Bez tego protekcjonalnego, narzucającego wszystkim
        > innym twoje „oburzenie“ tonu.

        Idei nie da się skrzywdzić. Ton jest jej obojętny. Emocjom podlegają tylko ludzie. Ton przeszkadza Tobie, bo się z tą ideą identyfikujesz i wydaje Ci się, że zarzuty w stosunku do idei religijnej dotyczą Ciebie. Nie jest tak. A obecność tych emocji świadczy, że jesteś ideologicznym niewolnikiem. Tacy ludzie na pierwszym miejscu stawiają obrone idei podporządkowując jej wszystko, nawet życie swoje i innych ludzi. Śmierć za ideę, tak gloryfikowana przez niektórych jako najwyższe oddanie jest w gruncie rzeczy najgorszego rodzaju niewolnictwem umysłowym. Człowiek pozostaje przede wszystkim w relcjach z innymi ludźmi i te powinien stawiać na pierwszym miejscu. Najważniejsze jest dobro wspólne, bo jest ono sumą dobra jednostek.

        Przedkładanie dobra idei ponad dobro ludzi jest przyczyną wielu nieszczęść ludzkości, pogardy dla ludzi innych od takich jak Ty, skłonności do czynienia zła, które ich dotyka.

        Korzysta na tym idea, a właściwie ci spośród ludzi, którzy taka ideą się posługują.

        > Uważasz siebie za mega liberała, a w sprawach kontrowersyjnych, gdzie zdania z
        > samej definicji muszą być podzielone, przemawiasz jak jakiś narzucający innym
        > swe zdanie dyktator. Więcej tolerancji dla inności, proszę!

        Dokładnie do siebie odnieś te zarzuty. Więcej okazywania tolerancji dla ludzi, a o istnienie idei się nie martw. Jako najwartościowsze przetrwać powinny te, które potrafią się obronić dobrą argumentacją.

        Jak to widać z przykładów Kory, idei religijnej można naprawdę wiele zarzucić. A Tobie wypowiadanie argumentów prawdziwych przeszkadza, bo wolisz świat zakłamany, bo takiego myślenia, pełnego hipokryzji, uczy was religia.
        • kora3 hmmm 17.07.11, 22:37
          No zgrabnie napisałes. Mnie chodzi głownie o to, ze emitowane są te bzdury w publicznje telewizji! Gdyby to było na zasadzie syskusji "prawda, czy fałsz" uszłoby, ale to było pokazywane, jako PRAWDA z urzedu, nawet z czatu czytane były TYLKO wypowiedzi na "tak" o tym, jak komuś tam oko proroka kupione na bazarze a Turcji (a wyprodukowane opewnie w CHINACH smile) zniszcvzyło życie i dopiero modły i egzorcyzmy go uwaolniły smile No, może ludzie nie mający takich "problemów" nie ogladają tego programu smile - ja widziałam przypadkiem, miałam na jedynce tv po prostu, a robiłam coś innego całkiem smile

          A naszemu koledze przedmówcy najwyraźniej pomyliło sie coś. mój liberalizm nie polega na "niemaniu" zdania na zaden temat, który mnie osobiscie nie dotyczy smile Mam zdanie na tematy rózniste, tyakze te, któr mnie nie dotycza. Forum słuzy mi m.in. dop tego,zeby na takie tematy TAKZE móc rozmawiac, TAKZE z ludźmi o innych poglądach. Mój liberalizm polega też na tym, ze nie chcę aby moje poglądy stały się obligatoryjne dla wszystkich, jesli natomniast uda mi się kogoś przekonac, to fajnuesmile Dewterminuje on też to, ze nie chce,aby narzucano mnie i innym obce nam ideowo poglady. Ja swoich nie narzucam, ttylko PRZEDSTAWIAM.
          • kqsh Re: hmmm 18.07.11, 07:56
            kora3 napisała:

            > jako PRAWDA z urzedu, nawet z czatu czytane były TYLKO wypowiedzi na "tak"

            A nie przyszło Ci do głowy, że to może być prawda dla ludzi o innym światopoglądzie? Co, nie mają prawa do uznawania czegoś za prawdę? Przecież program był dla wierzących, a nie dla ateistów, nawet takich „robiących co innego” telewizyjnych „masochistów”, zadających sobie ból „absurdalnymi” tego typu programami.

            > A naszemu koledze przedmówcy najwyraźniej pomyliło sie coś. mój liberalizm nie polega na "niemaniu" zdania na zaden temat, który mnie osobiscie nie dotyczy smile

            Waszemu koledze przedmówcy nie chodziło o to, że akurat tym masz zdanie na każdy temat i kupę znajomych i krewniaków na dokładkę, ale o protekcjonalną, kpiarską formę w jakiej wygłaszasz te swoje „zadnia”. Z tolerancją i liberalizmem ma to tyle wspólnego, co chińskie oko proroka z cyrografem podpisanym przez grgkh.

            > Mój liberalizm polega też na tym, ze nie chcę aby moje poglądy stały się obligatoryjne dla wszystkich,

            Z formy Twoich wypowiedzi wynika coś zupełnie innego.

            > Dewterminuje on też to, ze nie chce,aby narzucano mnie i innym obce nam ideowo poglady.

            A kto Ci cokolwiek narzuca? Za mało masz kanałów w telewizorze?
            • kora3 Re: hmmm 18.07.11, 08:18
              kqsh napisał:
              >
              > A nie przyszło Ci do głowy, że to może być prawda dla ludzi o innym światopoglą
              > dzie? Co, nie mają prawa do uznawania czegoś za prawdę?


              Ty masz chyba problem z rozumieniem tekstu: OWSZEM, PRZYSZŁO. To był owiadasz program dla wierzacych? Super, ale dlaczego leciało w publicznej TV? Mają ptawo wierzyc nawet w krasnoludki, ale nie podonba mi sie promocja wiary w krasnoludki w publicznej telewisji. Czego nafdal nie rozumiesz?

              >
              > Waszemu koledze przedmówcy nie chodziło o to, że akurat tym masz zdanie na każd
              > y temat i kupę znajomych i krewniaków na dokładkę, ale o protekcjonalną, kpiars
              > ką formę w jakiej wygłaszasz te swoje „zadnia”.


              Wskaz punkt w regulaminie, tego fotrum, albo ogólnego, który łamię. Jesli nie wksazesz, to mozesz sobie postulowac o zmiane stylu do woli, albo nie czytac moich wpisówsmile
              >
              > Z formy Twoich wypowiedzi wynika coś zupełnie innego.

              W którym miejscu? Gdxzie np. pisze, ze nalezy zakazać chrzczenia dzieci nim osiagną wiek pozwalający na rozumienie skutków kanonicznych takiej "operacji"?


              > A kto Ci cokolwiek narzuca? Za mało masz kanałów w telewizorze?


              Az za duzo smile ale to jest kanał PUBLICZNY.
              • a000000 Re: hmmm 18.07.11, 08:56
                kora3 napisała:

                >Super, ale dlaczego leciało w publicznej TV?

                właśnie dlatego, że to telewizja PUBLICZNA która ma obowiązek nadawać programy "misyjne" (czyli nie tylko plotki ze świata szołbiznesu). Telewizja PUBLICZNA nadaje programy dotyczące grup religijnych, a także grup etnicznych.

                pl.wikipedia.org/wiki/Telewizja_publiczna
                • kora3 Re: hmmm 18.07.11, 09:02
                  Dlaczego zatem TV publiczna nie nadaje apeli swiadków Jehowy, zeby nie przetaczać krwi, bo to niezgodne z planem bozym i grzech? Dlaczego? Dlaczego Romowie nie mogą promować tam swego wrózenia i wczesnych ozenków? hMM?

                  Wiec twoim zdaniem "misyjnosc" publicznej TV ma polegac na tym, ze emotowane mają tam być tesci najdziwniuejsze, jesli tylko są zwiazane z katolicyzmem?
                  • kqsh Re: hmmm 18.07.11, 09:21
                    kora3 napisała:

                    > Dlaczego zatem TV publiczna nie nadaje apeli swiadków Jehowy

                    A czy śJ chcą, aby nadawano takie apele? Zwracali się z tym do pana Brauna, a on odmówił?

                    > Wiec twoim zdaniem "misyjnosc" publicznej TV ma polegac na tym, ze emotowane mają tam być tesci najdziwniuejsze, jesli tylko są zwiazane z katolicyzmem?

                    To jest pytanie z gatunku: Czy Kora ma rację i dlaczego zawsze? Wszelkie treści zawsze ktoś może uznać za najdziwniejsze, ale jeśli jest tolerancyjnym liberałem, to powinien też uznać, że inni mają prawo do ich oglądania i do nieuważania ich za treści najdziwniejsze.
                    • kora3 Re: hmmm 18.07.11, 13:19
                      ŚJ mogliby sobie postulowac ile wleziesmile podobnie jak np. polscy muzulmaniesmile

                      Po raz kolejny powtarzam: nie mam nic przeciwko wierze w to, ze jakiś pzredmiot moze przynosic zszcescie, albo pecha, czy też generować dobro albo zło, ewentualnie akumulować- to sa wg mnie zabobony, ale niech sobie ktoś wierzy, jesli chce.

                      PODKRESLAM raz jeszcze: jestem jedynie przeciwna promowaniu takich tresci w publicznej TV. Tak samo bylabym przeciwna promowaniu w niej wiary w wilkołaki, strzygi, dobre wrozki, czy czarownice, albo w to, ze krasnoludki niszczą nam zbiory ogórków gruntowych.
                      • a000000 Re: hmmm 18.07.11, 13:29
                        kora3 napisała:

                        >jestem jedynie przeciwna promowaniu

                        o ile się orientuję, to ustawodawcę nie interesuje jakim treściom jesteś przeciwna.

                        Poczytaj sobie o obowiązkach nadawcy publicznego.

                        pl.wikipedia.org/wiki/Telewizja_publiczna
                        • kora3 Re: hmmm 18.07.11, 13:52
                          a000000 napisała:
                          >
                          > o ile się orientuję, to ustawodawcę nie interesuje jakim treściom jesteś przeci
                          > wna.
                          >
                          > Poczytaj sobie o obowiązkach nadawcy publicznego.


                          aaaaa i z tego powodu, ze ustawodawcy nie interesuje moje zdanie, nie mam prawa go wyrazic na forum .....No no , nie weidzialam smile
                          • a000000 Re: hmmm 18.07.11, 14:30
                            kora3 napisała:

                            >nie mam prawa go wyrazic na forum

                            prawo masz, i wyraziłaś.
                            Natomiast czy masz prawo wmawiać rozmówcom, że tylko Twoje zdanie jest ważne - to już rzecz dyskusyjna. Przypominam: ustawodawca zdecydował co zdecydował i nie jest to winą forumowiczów, że tym razem Tobie ustawa się nie podoba.
                            • kora3 Mozesz zalinkować mój wpis 18.07.11, 15:01
                              z tekstem, ze tylko moje zdanie jest ważne? Bardzo bym prosila smile
                              • a000000 Re: Mozesz zalinkować mój wpis 18.07.11, 15:22
                                kora3 napisała:

                                > z tekstem, ze tylko moje zdanie jest ważne? Bardzo bym prosila

                                musiałabym zalinkować wszystkie Twoje dyskusje na tematy, w których masz zdanie odmienne niż rozmówca.
                                Koro, nie tylko użyte słowa mówią coś o rozmówcy, sposób wyrażania opinii też jest miarodajny.
                                • kora3 Re: Mozesz zalinkować mój wpis 18.07.11, 17:15
                                  a000000 napisała:

                                  >
                                  > musiałabym zalinkować wszystkie Twoje dyskusje na tematy, w których masz zdanie
                                  > odmienne niż rozmówca.
                                  > Koro, nie tylko użyte słowa mówią coś o rozmówcy, sposób wyrażania opinii też j
                                  > est miarodajny.


                                  aaa czyli nie masz takiej wypowiedzi?smile Tak też myslałam smile
                                  Kobieto, nikogo nie obrazam, nikomu nie nakzauje prfzyjąc moiich poglądów - nie pisze sprzecznie z regulamimem ...
                                  Nie pasuje komus, nie musi czytać smile tego TEZ nie narzucam smile
                                  >
                                • kora3 Wykaż Azerko choć cień obiektywizmu:) 18.07.11, 18:37
                                  O ile Cię na to stac, mimo wczesniejszych doswiadczeńw tym zakresie , mam wciąz na to nadziejesmile

                                  Prezede wszystkim popatrz na SIEBIE samą: twierdzisz, ze kobieta, któta zwiaze sie z facetem zaradnym, ba taka, dla której taka cecha jest wazna w wyborze partnera, uprawia kurestwo. Mimo ewidentnego wyjasnienia ci w czym rzecz, nadal trwasz przy swoim i wyrazasz to w sposób KATEGORYCZNY. Równie kategotrycznie twierdzisz np. ze kobiety dbają o siebie, bo wierza w reklamy smile albo, ze natura wyposazyła nas w ochrone przed szkodliwym działaniem np. na skóre czynników zewnnętrznych wywołanych działaniem człowieka, a to jest ewidentna nieprawdasmile Mimo to stwierddzasz to z całą stanowczosciąsmile
                                  Zwracasz się do rozmówców protekcjonalnie per "dzieci" (mnie to szczególknie nie przeszkadzasmile po prostu tak jest) dajac do zrozumienia, ze prawdopodoibnie z racji wieku (tak to brzmi) jesteś o niebo mądrzejsza niż inni smile
                                  Pozwalasz sobie takze na uwagi personalne w stosunku do innych typu: "zobaczysz Kora, ze uroda przemija " itd. sugerujac, ze rozmówca Twój jest albo idiotą, albo dzieckiem, które nie wie, ze czas upływasmile

                                  JEsli rozmowa toczy sie wokół czegoś w czym masz jakieś doswiadczenie, zawsze to podkreslasz i dodajesz, ze osoby bez takowego nie powinny zabioerać głosu. Jesdli natomiast ktoś ma jakieś doswidczenie, a Ty nie masz, bagatrelizujesz to zawsze, podkreslajac, ze nie trzeba czegoś przezyc, zeby o tym wiedziećsmile

                                  Żeby byłą jasnosc, ja Cię lubię przy tym wszystkimsmile Mnie to aż tak bardzo nie przeszkazda, po prostu przyjmuje, ze taki masz styl rozmowy i tyle. Ale no wybacz, zarzucanie mnie tego, o czym piszesz, przy takim zachowaniu własnym traci brakiem krytycyzmu wobec siebie.

                                  Nie wpomne już o ogólnym braku obiektywizmu co do oceny forumowiczów. Na forum Hipera ludzie wypowiadają się w sposób duzo bardziej kategoryczny niż ja - ale ze zgodnie z tym, co Ty uwazasz - jakoś ci to nie przeszkadza. Tymczasem ja nierzadko BRONIE stanowiska mi mobcego, stanowiska katolików, z którym sie nie zgadzam jako takim, ale włąsnie uwazam ze mają do niego prawo, a póki dzieje się to w obrebie ich wspólnoty i dotyczy ich (a nie jest przenoszone na reszte społeczeństwa) nic innym do tego. vide: moja rozmowa z Obim nt. stwierdzania niewaznosci sakramentalnego małżeństwa.
                  • a000000 Re: hmmm 18.07.11, 11:17
                    kora3 napisała:

                    > Dlaczego zatem TV publiczna

                    w tej chwili TVP1 nadaje nabożeństwo w języku ukraińskim obrządku greckiego.

                    "misja" nie polega na tym, aby TV nadawała treści niezgodne z obowiązującym prawem.
                    • kora3 Re: hmmm 18.07.11, 12:25
                      a zatem mszę kosciołą uznającego prymat papieza Azerko

                      Mozesz mi przytoczyć paragraf, który traktuje o tym, że przekonanie iż przetaczanie krwi jest przestepstwem? Chetnie poczytam smile

                      Mozesz sie NIE ZGODZIC na dowolną metodę leczenia Cię i jest to absolutnie zgodne z prawme moja droga. To samo dotyczy zgody na takei metody opiekunów prawnych, gdy idzie o dzieci. W przypadku dzieci SJ SAD moze wydać zgode na na przyklad transfuzję, jesli rodzice sie nie zgadzają, nadal nie są oni jednak scigani za nieudzielenie pomocy, czy też narazenie dziecka na uszczerbek na zrowiu, czy też utrate życia.

                      Nie mów wiec mi, ze nie wolno mówic czegos takiego i dlatego publiczna TV nie emituje prpgramów jednoznacznie promujących na taki temat.
                      • kora3 errata : powinno być 18.07.11, 12:27

                        >
                        > Mozesz mi przytoczyć paragraf, który traktuje o tym, że przekonanie iż przetacz
                        > anie krwi jest grzechem i jest sprzeczne z wola bozą, stanowi przestepstwo? Chetnie poczytam smile
                        >
                        • a000000 Re: errata : powinno być 18.07.11, 13:14
                          a od kiedy to grzech jest przestępstwem? też chętnie poczytam odpowiedni paragraf.

                          odmowa zgody na przetoczenie krwi jest niezgodna z prawem gdyż jest to odmowa ratowania życia (samobójstwo na oczach personelu szpitala, lub zabójstwo - gdy decyzję podejmuje osoba trzecia) Występuje tu kolizja przekonań pacjenta z obowiązkiem lekarza. Dlatego w takich przypadkach decyduje sąd.
                          W TV o wielu rzeczach się nie mówi, nie tylko o tym co Korcia by chciała słyszeć.
                          Są również audycje niereligijne, w języku kaszubskim, w języku ukraińskim - o takich mogę zaświadczyć bo czasem oglądam.
                          • kora3 Re: errata : powinno być 18.07.11, 13:28
                            a000000 napisała:

                            > a od kiedy to grzech jest przestępstwem? też chętnie poczytam odpowiedni paragr
                            > af.
                            >



                            ?????

                            > odmowa zgody na przetoczenie krwi jest niezgodna z prawem gdyż jest to odmowa r
                            > atowania życia (samobójstwo na oczach personelu szpitala, lub zabójstwo - gdy d
                            > ecyzję podejmuje osoba trzecia) Występuje tu kolizja przekonań pacjenta z obowi
                            > ązkiem lekarza. Dlatego w takich przypadkach decyduje sąd.


                            Mylisz sie Azerko. Sąd decyduje tylko w przypadku małoletnich oraz osób nieprzytomnych, z którymi nie ma kontaktu, lub niezdolnych do samodzielnego podejmowania decyzji, kiedy zgody odmawia rodzina, albo opiekunowie prawni.
                            W przypadku osób w pełni władz umyslowych, z nieograniczonymi parwami do decydowania o sobie, sąd nie moze zmusić kogoś do zabiegu, na który sie nie godzi - wszystko jedno jakiego.

                            > W TV o wielu rzeczach się nie mówi, nie tylko o tym co Korcia by chciała słysze
                            > ć.


                            Ależ oczywiscie - ja nawet nie wiem, co takiego chcialabym słyszecsmile JEsli mam ochote o czymś posłuchać konkretnym, to zwykle to znajduję, na prywatnych kanałach.

                            > Są również audycje niereligijne, w języku kaszubskim, w języku ukraińskim - o t
                            > akich mogę zaświadczyć bo czasem oglądam.


                            Ależ ja temu nigdzie nie zapzrezcam, bardzo dobrze, ze są smile
                            >
                          • zigissmundus_zigissmundus Re: errata : powinno być 27.07.11, 20:30
                            a000000 napisała:


                            > odmowa zgody na przetoczenie krwi jest niezgodna z prawem gdyż jest to odmowa r
                            > atowania życia (samobójstwo na oczach personelu szpitala, lub zabójstwo - gdy d
                            > ecyzję podejmuje osoba trzecia)

                            Hm... Podaj proszę podstawą prawną, która traktuje odmowę zgody na przetoczenie krwi przez zainteresowanego (czyli osobę której to przetoczenie ma ratować życie) za przestępstwo.
                            • kora3 obawiam się,ze Azercia nie poda :) 27.07.11, 21:01
                              bo takiego zapisu brak smile co wiecej odmowa wykonania na sobie dowoollnego zabiegu, czy przeprowadzenia dowolnej terapii należy do PRAW PACJENTA i mozna osbie o tym przeczytac w języku polskim na tablicy umieszczonej na kazdym pietrze kazdego szpitala z napisem "Prawa Pacjenta"smile
                              Schody zaczynają się dopiero, gdy pacjent jest nieprzytomny, albo niezdolny do podejmowania decyzji (ubezwłasnowolniony, małolketni) zaś osoby z urzedu, albo przez pacjenta uprawnione do decydowania o nim odmawiaja zgody na zabieg, albo terapię ratującą życie. Wówczas na ogół szpital zwraca się do sądu o wydanie takiej zgody.
                              • zigissmundus_zigissmundus Re: obawiam się,ze Azercia nie poda :) 27.07.11, 21:28
                                Ale to oczywiste, że brak takiego zapisu. zastanawiam się tylko skąd ona to wzięła...
                                • a000000 Re: obawiam się,ze Azercia nie poda :) 27.07.11, 21:43
                                  ano stąd, że świadome doprowadzenie do śmierci osoby trzeciej jest przestępstwem.
                                  Lekarze INFORMUJĄ, że ostatecznym ratunkiem jest dana terapia. Skoro rodzina odmawia - świadomie doprowadza do śmierci.
                                  Jeśli lekarz powiadamia rodzinę , że ze względów medycznych konieczna jest transfuzja, a rodzina się nie zgadza - jest to przestępstwo doprowadzenia do uszczerbku zdrowia lub utraty życia.
                                  Dlatego lekarz, zobowiązany do ratowania, powiadamia wymiar sprawiedliwości.
                                  • zigissmundus_zigissmundus Re: obawiam się,ze Azercia nie poda :) 27.07.11, 21:49
                                    a000000 napisała:

                                    > ano stąd, że świadome doprowadzenie do śmierci osoby trzeciej jest przestępstwe
                                    > m.
                                    > Lekarze INFORMUJĄ, że ostatecznym ratunkiem jest dana terapia. Skoro rodzina od
                                    > mawia - świadomie doprowadza do śmierci.

                                    Obśmiałem się na widok tego kociego ogona. Wybacz droga A, ale pisałaś o przypadku w którym to sam zainteresowany odmawia przyjęcia krwi. Nie prościej byłoby przyznać się do pomyłki? To nie boli.

                                    > Jeśli lekarz powiadamia rodzinę , że ze względów medycznych konieczna jest tran
                                    > sfuzja, a rodzina się nie zgadza - jest to przestępstwo doprowadzenia do uszcze
                                    > rbku zdrowia lub utraty życia.
                                    > Dlatego lekarz, zobowiązany do ratowania, powiadamia wymiar sprawiedliwości.


                                    Kocur....
                                    • kora3 sorry, zem ciekawska:) 27.07.11, 22:08
                                      O co chodzi z tym ogonem kocim i kocurem ?smile ZZ mam nieodparte wrazenie, ze albo sie znamy w realu, albo ... nie wiem, jestreśmy pokrewnymi duszami (nawiasem mówiac - nawet mi się kojarzysz z osobą znaną mi w realiu wz z tym kocim ogonem i kocurem smile)
                                      • zigissmundus_zigissmundus Re: sorry, zem ciekawska:) 27.07.11, 22:13
                                        kora3 napisała:

                                        > O co chodzi z tym ogonem kocim i kocurem ?smile ZZ mam nieodparte wrazenie, ze alb
                                        > o sie znamy w realu, albo ... nie wiem, jestreśmy pokrewnymi duszami (nawiasem
                                        > mówiac - nawet mi się kojarzysz z osobą znaną mi w realiu wz z tym kocim ogonem
                                        > i kocurem smile)

                                        Jak odwrócisz kota ogonem, to co rzuca się w oczy to włąśnie koci ogon. A0 odwróciłą właśnie kota ogonem.
                                        Nie, nie sądzę żebyśmy znali się w realu. Już nie wiem czy mieszkasz na Śląsku czy Podkarpaciu. Tu byłem ostatnio kilkanaście lat temu a tam jedenaście.
                                        Jam z Wawy i staram się stąd nie ruszać, jeśli nie muszę.
                                        • kora3 Re: sorry, zem ciekawska:) 27.07.11, 22:22
                                          Pochodze ze Śląska, od kilku dobrych lat mieszkam na Podkarpaciu. Skądś sie jednak znamy zatem wirtualnie, uzywasz mojego ulubionego zdrobnienia mego imienia smile Ujawnisz sie?smile Moze być na priw smile
                                          • zigissmundus_zigissmundus Re: sorry, zem ciekawska:) 27.07.11, 22:28
                                            Nie, proszę nie doszukuj się niczego tajemniczego. Mam nadzieję, że się nie obrazisz, ale zasadniczo wolę zwracać się do wszystkich Monik jakie znam używając słowa Moni. Już nie pamiętam skąd mi się to wzięło, ale mam tak od lat.
                                            Zatem to tylko zbieg okoliczności. Jeżeli Ci to przeszkadza, mogę tego nie używać.
                                            • kora3 Ależ wrecz przeciwnie :) 27.07.11, 22:38
                                              Nie tylko mi nie przeszkadza a wrecz jest miłe. Zwykle tak sie prywatnie przedstawiam nawet smile nie przepadam za innymi zdrobnieniami mego imienia, Moniczke jeszcze zniose, Monię tez, ale Minisia wywołuje u mnie odruch wymiotny smile Najsmieszniejsze jest to, że od lat własnie tym ostatni zdrobnieniem nazywaja mnie samoirzuutnie osoby niefajne i fałszywesmile M.in moja nieliubiana ciotka, pewna wredna baba i kretyński kolegasmile

                                              Po prostu skojarzyłam, ze musimy sie jakoś forumowo znac, bo znasz moje imię i tyle. Zadnego śledztwa nie prowadzesmile A co do kociego ogonka i kocura to pewnien bardzo symatyczny znajomy, jako i ja miłosnik kotów, czesto w rozmowach ze mną uzywa tych zwrotów i stad pokojarzenie razem z tym zdrobnieniem, ale to nic "strasznego"smile
                                  • kora3 Lekarz nie powiadamia 27.07.11, 22:06
                                    wymiatu sprawiedliwosc Azerko. Placowka, na ogół jest to szpital - wystepuje do sadu o zgodę na ten zabieg MIMO sprzeciwu rodziny, czy opiekuna prawnego. I sąd na ogół te zgode wydaje. Tylko takie jest tu działanie wymiatu sprawiedliwosci. Teoretycznie, bo nie słyszalam o takim przypadku, ale być moze był. Szpital moze zapoidać do prokuratury doniesienie o zamiarze popełnienia przesteptswa, gdy są przesłanki do tego, żeby sądzić, ze odmowa zgody na zabieg czy terapię za strony rodziny, czy też innych uprawnionych do podejmowania decyzji za pacjenta wynika z samej checi pozbawienia go życia np. dla odziedziczenia po nim majatku. Jesli podany jest powód zwiazany z wyznawa religią nic takiego się nie dzieje.
                                • kora3 :) 27.07.11, 22:10
                                  Stad, ze Azerka jest przekonana, że POWINNO być jak ona pisze i zapewne taki zapis w zwiazku z tym istnieje. A tu niespodzianka smile
                                  • zigissmundus_zigissmundus Re: :) 27.07.11, 22:14
                                    kora3 napisała:

                                    > Stad, ze Azerka jest przekonana, że POWINNO być jak ona pisze i zapewne taki za
                                    > pis w zwiazku z tym istnieje. A tu niespodzianka smile

                                    No tak, prawo naturalne...
                                    • kora3 Dosc czesta postawa 27.07.11, 22:25
                                      ostatnio mmiałam okazje rozmawiac z osoba, która była swiecie przekonana, że majątek zdobyty przed slubem, w chwili slubu staje się wspólny i nbie chcioała sobie dac wyjasnic, ze tak nie jest smile Bo jej się zdawało, ze tak powinno być
            • grgkh Re: hmmm 18.07.11, 22:03
              kqsh napisał:

              > kora3 napisała:
              >
              > > jako PRAWDA z urzedu, nawet z czatu czytane były TYLKO wypowiedzi na "tak
              > "
              >
              > A nie przyszło Ci do głowy, że to może być prawda dla ludzi
              > o innym światopoglądzie?

              Prawie spadłem z krzesła ze śmiechu. Czy to znaczy, że prawda to jest to, co Ty sobie uznasz za prawdziwe, a nie to, co jest UDOWODNIONE logicznie?

              Jeśli uznajesz sobie coś za prawdę, to jest to wnętrze Twojej świadomości. Nie wolni Ci więc domagać się w przestrzeni publicznej, by uznanie czegoś przez Ciebie było na równi uznawane przez innych. A właśnie tego się domagasz.

              > Co, nie mają prawa do uznawania czegoś za prawdę?

              A całej alogiczności swego myślenia, ponieważ nie są absolutnie doskonali, wolno im w swojej świadomości robić to, co chcą. Ale jeśli coś "wnioskują" alogicznie, to chyba inni mogą o tym się krytycznie wyrazić. Mogą, czy im tego zakazujesz?

              > Przecież program był dla wierzących, a nie dla ateistów,
              > nawet takich „robiących co innego”; telewizyjnych „masochistów”,
              > zadających sobie ból „absurdalnymi” tego typu programami.

              Nie. Program był w STREFIE PUBLICZNEJ. Wszystko, co tam się pojawia musi być jednakowo dostępne dla krytycznej oceny.

              Wierzący za chwilę może się stać ateistą, i na odwrót. Twój argument jest absurdalny. To pierwszy krok do dyskryminacji ze względu na wyznanie lub sugestia, że strefa publiczna ma być w uprzywilejowany sposób przynależna agresorowi, który przyjdzie tam z odpowiednio uprzywilejowaną ideą. W następnym kroku religia zagarnie dla siebie cały świat, a nikomu nie będzie wolno się temu przeciwstawiać.

              > > A naszemu koledze przedmówcy najwyraźniej pomyliło sie coś. mój liberaliz
              > m nie polega na "niemaniu" zdania na zaden temat, który mnie osobiscie nie doty
              > czy smile
              >
              > Waszemu koledze przedmówcy nie chodziło o to,
              > że akurat tym masz zdanie na każdy temat i kupę znajomych
              > i krewniaków na dokładkę, ale o protekcjonalną, kpiarską
              > formę w jakiej wygłaszasz te swoje „zadnia”.

              Opanuj się, człowieku. Prawdziwa cnota krytyk się nie boi. Czego obawia się religia? Wytłumacz mi to, czego...?

              > Z tolerancją i liberalizmem ma to tyle wspólnego,
              > co chińskie oko proroka z cyrografem podpisanym
              > przez grgkh.

              Co to jest - według Ciebie - tolerancja?

              I analogicznie - liberalizm?

              > > Dewterminuje on też to, ze nie chce,aby narzucano mnie
              > > i innym obce nam ideowo poglady.
              >
              > A kto Ci cokolwiek narzuca? Za mało masz kanałów w telewizorze?

              Każdemu wolno oglądać to, na co ma w danej chwili chęć. Mogę mieć milion kanałów, a jak ja sobie jeden wybiorę, to Ty nie masz prawa używać takiej argumentacji. Telewizja jest dostępna dla wszystkich i każdy może komentować wszystko, co tam znajdzie, nawet kpiarsko. A Ty nie powinieneś z identycznego powodu jak ten, który tu podajesz, przychodzić na to forum i rozmawiać o tym, co nie było skierowane bezpośrednio do Ciebie. Nie masz innych forów? Za mało ich masz w swoim komputerze? smile

              Twoje argumenty są absurdalne i nielogiczne.
              • kora3 Wiesz Grgkh przypomniała mi się ... 18.07.11, 22:35
                pewna pani, znajoma taka na szczescie tylko. Otóż córka tej pani rozwiodłą się z mezem, bo sobie znalazł inną. No chwalic go nie ma za co, moze tylko za to, ze nie oszukiwał zony, przyszedł, powiedział jak jest i ze chce rozwodu. Dziewczyna pocierpiała, ale co miała zrobic, na siłe "utrzymywac"? Rozwiedli się i gosc ozenił sie z tą drugą, a dziewczyna jakis zcas była sama i też poznala kogoś, pokochała i wyszła za maż po raz drugi. Z pierwszym mezem miała slub zgodnie z traduycją, koscielny.
                Kiedy doszło do rozwodu jej matka robiła jej niesqmowity wstyd. Wydzwaniała do goscia, do jego pracy, po znajomych i mówiła, że zdradza jej córkę. No bo pani uznawała sakramentalne małzeństwo i tyle. Mimo, ze córka prosiła ją, zeby nie robiła jej takiego jak sie tu mówi "sztempu", czyli wstrydu po prostu, bo swoim zachowaniem ani jej nie pomaga, ani nie podnosi na duchu, a tylko upokarza, baba dalej robiła swoje. Kiedy gosc się ozenił i wiadomo było, ze już szans na posklejanie tego brak, zmieniła taktykę i zaczeła kłamac wszystkich (którym wczesniej opowiadała o zdradzie), ze ziec wyjechał na kontrakt, ale swietnie im się układa itd. Dziewczyna rumieniła się ze wstydu i jedyne co mogłą zrobić, to po prostu mówiła ludziom, ze jej matce odbiło i kwita. Tymvzasem pani jest przekonana, ze nie oidbiło - ONA za PRAWDZIWE małeństwo uznaje takie sakramentalne. Zawaliscie, tylko w sumie kogo, włacznie z zainteresowaną, to obchodziło? To byłą jej prawda, ale co z tego? iczego to nie zmieniało, a jej zachowanie było tylko powodem upokorzeń i wstydu córki.
                Kiedy dziewczyna poznała swego obecnego meza, ukrywała przed matką ten fakt, bo gdyby sie przyznała, ze sie z kimś spotyka, usłyszałaby "jak mozesz? MASZ MEZA",a gadka ze to BYŁY maż i są po rozwodzie do niej NIE TRAFIA. Nie poszłą baba na slub włąsnej córki, nie chciała zobaczyć wnuczki, o włąsnej córce mówiła, ze jej no brzydko mówiła.
                Bo ONA uznaje tylko slub sakramentalny. Swoim jadem zatruwała kazdego, kto wszedł na swą zgube na jej drogesmile A ludzie sobie zyli spokojnie, dziewczyna w końcu odpusciła, przestała matke prosic, zeby sie spotkały, zeby zobaczyła już 2 wnuczat.
                Teaz sytuacja nieco uległa zmianie, bo baba zachorowała i przyszła koza do woza.


                Teraz już nie mówi wszystkim na około co ona sobie na temat małżeństwa uznaje, schwala jakiego ma wspaniałego ZIECIA (ma na mysli aktualnegosmile), dobrą córkę i wspaniałe wnuki - wczesniej to były bekarty z nieprawego łoza. JAkos sie babinie zapomniało też o tym pierwszym "prawdziwym" zieciu, już nie wspomina go, ani tego, ze "Bóg ich znów złączy, ja to wiem"


                Ta pani miała swoją prawde, uznawała ją sobie, robią wstyd swej córce, a potem ją wrecz wyzywajac. Zmarnowała dobrych kilka lat na głoszenie swojej "prawdy " o małżeństwie córki, którą kazdy słuchajacy z zainteresowaną włacznie miał w ....
      • kora3 A niech sobie ktoś wierzy, tylko 17.07.11, 19:48
        dlaczego tego rodzaju "informacje" są emitowane w PUBLICZNEJ TV?
        Czy w tejze wystepują np. wróźbici? Nie! Sa specjalne kanały dla ludzi wierzacych we wrózby i tam sobie telefonująi zasiegają porad tychze i ani mnie tgto ziebi, ani grzeje (ja we wrózby, szczególnie telefoniczne hehe nie wierze).. Ale mpubliczna tv moim zdaniem nie ejst od tego, zeby takie bzdury ludziom wpajać!
        • kqsh Re: A niech sobie ktoś wierzy, tylko 18.07.11, 08:08
          kora3 napisała:

          > dlaczego tego rodzaju "informacje" są emitowane w PUBLICZNEJ TV?

          Bo skierowane są do różnorodnej publiczności, do której należą także tacy, którzy to czy tamto uznają za prawdę i mają do tego konstytucyjnie zagwarantowane prawo. A co powiesz o programach, których treści są jawnie areligijne? Jeśli w telewizji publicznej można z zachwytem reklamować książkę-bestseller, w której porąbana cipa opisuje, jak to sobie wkładała konsekrowany opłatek do pochwy, to można też puszczać tego typu programy, które Cię tak zniesmaczają.

          > Czy w tejze wystepują np. wróźbici?

          A co powiesz o tych wszystkich „specjalistach”, którzy prognozują jakieś leżące w przyszlości wydarzenia? Jakieś krachy giełdowe, czyjeś przegrane wybory, słoneczną pogodę dla Spotu z dwutygodniowym wyprzedzeniem?

          > Ale mpubliczna tv moim zdaniem nie ejst od tego, zeby takie bzdury ludziom wpajać!

          Słusznie! Twoim zdaniem są to bzdury, ale zdanie innych telewidzów może się od Twojego zdania różnić.
          • kora3 Re: A niech sobie ktoś wierzy, tylko 18.07.11, 08:29
            kqsh napisał:
            >
            > Bo skierowane są do różnorodnej publiczności, do której należą także tacy, któr
            > zy to czy tamto uznają za prawdę i mają do tego konstytucyjnie zagwarantowane p
            > rawo.


            KAzdy z nas ma zagwarantowany konstytucyjnie program tv o trsci, jaka mu pasuje? Ciekawe.
            A leci w publicznej TV jakis program dla ŚJ nop. ? Taki religijny? Pytam, bo oni, jak sądze TEZ są obuwatelami, jako i prawosławni, protestańci = a religije programy są TYLKO katolickie.
            A jesli ja uwazam, że mój kot jest najpiekniejszy na swiecie, to powinni o tym porozmawiac w jakimś programie? Mogliby?
            Powtarzam: prywatna stacja - róbcie co chcecie, publiczna - nie. Tymczasem u nas w publicznej TV rozmwaia sie na temat tego, jakie zagrozenie niesie z sobą posiadanie figorki jakiejs. Naprawde nie widzisz, ze to zenujace?



            A co powiesz o programach, których treści są jawnie areligijne? Jeśli w t
            > elewizji publicznej można z zachwytem reklamować książkę-bestseller, w której p
            > orąbana cipa opisuje, jak to sobie wkładała konsekrowany opłatek do pochwy, to
            > można też puszczać tego typu programy, które Cię tak zniesmaczają.


            Rozumiem, ze forma reklamy i przekaz co do jej tresci był zblizony do twego? No raczej sobie tego nie wyobrzam , poprosze o link do tego programu.

            >
            > A co powiesz o tych wszystkich „specjalistach”, którzy prognozują j
            > akieś leżące w przyszlości wydarzenia? Jakieś krachy giełdowe, czyjeś przegrane
            > wybory, słoneczną pogodę dla Spotu z dwutygodniowym wyprzedzeniem?



            Nie ośmieszaj się smile
            >
            >
            > Słusznie! Twoim zdaniem są to bzdury, ale zdanie innych telewidzów może się od
            > Twojego zdania różnić.


            No pewniesmile
            • kqsh Re: A niech sobie ktoś wierzy, tylko 18.07.11, 11:09
              kora3 napisała:

              > poprosze o link do tego programu.

              Chyba nie przypuszczasz, że będę tej (w/g mnie) bluźnierczej kozie robił dodatkową reklamę.
              Jak się postarasz, to bardzo łatwo odszukasz jej nazwisko, tytuł „dzieła” i program, w której „pisarkę” zaproszono na pogawędkę i umożliwiono jej nie tylko darmową promocję najnowszego pornograficznego „dzieła” z wymienionymi przeze mnie detalami, ale i podzielenie się z widzami telewizji publicznej jej chorymi poglądami.
              • kora3 Re: A niech sobie ktoś wierzy, tylko 18.07.11, 13:40
                kqsh napisał:
                >
                > Chyba nie przypuszczasz, że będę tej (w/g mnie) bluźnierczej kozie robił dodatk
                > ową reklamę.


                Ależ nie, liczyłam raczej na link na priv, ale skoro to przerasta Twe mozliwosci ...

                > Jak się postarasz, to bardzo łatwo odszukasz jej nazwisko, tytuł „dzieła
                > ” i program, w której „pisarkę” zaproszono na pogawędkę i umo
                > żliwiono jej nie tylko darmową promocję najnowszego pornograficznego „dzi
                > eła” z wymienionymi przeze mnie detalami, ale i podzielenie się z widzami
                > telewizji publicznej jej chorymi poglądami.


                Ale nie chce mi sie starać, mówisz coś, to udokumentuj, nie w formie promocji na forum, tylko na priv. Tego rodzaju literatura nie lezy w kregu moich zainteresowań i mam prawo nie znac: tytyłu, autorki itd.
                • kqsh Re: A niech sobie ktoś wierzy, tylko 18.07.11, 14:27
                  kora3 napisała:

                  > Ależ nie, liczyłam raczej na link na priv,

                  Świństw nie promuję nawet prywatnie. Bardzo mi przykro. Nie chce Ci się szukać, to może i lepiej. Żałuję, że w ogóle powołałem się na ten wywiad, bo już to nawet jest jakimś tam publicznym promowaniem pornograficznych bluźnierstw.

                  Zatem zapomnij najlepiej o całej sprawie.
                  • kora3 nakaz?:) 18.07.11, 17:17
                    kqsh napisał:
                    >
                    > Zatem zapomnij najlepiej o całej sprawie.


                    nakazujesz mi zapomnieć?smile nie narzucaj mi co mam robićsmile
                    z racji, ze mnie takie dziełą nie krecą, pewnie póki sie nie natkne, nawet palcem nie lkiwne, zeby szukac, ale nakaz zapominania to chyba przesada, co?smile
                    • kqsh Re: nakaz?:) 19.07.11, 12:06
                      kora3 napisała:

                      > nakazujesz mi zapomnieć?smile nie narzucaj mi co mam robićsmile
                      > ( ... ) ale nakaz zapominania to chyba przesada, co?smile

                      A co ze słówkiem najlepiej? Nie dostrzegła go, Pani Redaktor? A ono jest w mojej propozycji najważniejsze, już choćby dlatego, że przewiduje inne możliwości, a mianowicie jakieś tam „lepiej”, „dobrze”, „nie najlepiej” i jeszcze kilka negatywnych. To kwestia stylu i semantyki, droga Pani Redaktor, o których ma Pani chyba jako takie pojęcie, prawda? Trzeba być nieźle rozdrażnionym, aby w sformułowaniu: „Zatem zapomnij najlepiej o całej sprawie” odczytać jakiś „nakaz” i jeszcze używać tego niby to „nakazu” jako argumentu do obrony protekcjonalnego stylu wszystkich własnych forumowych wypowiedzi. No i dodatkowo trzeba też być wyjątkowo nieuważnym, bo się człowiek przy okazji ośmiesza.

                      Oto kilka przykładów „nakazów” z użyciem słówka „najlepiej”:

                      1. Nauczyciel do uczniów w klasie: „Zatem najlepiej będzie, jeśli odrobicie zadania domowe.”
                      2. Dyrektor do sekretarki: „Zatem najlepiej będzie jak pani zanotuje to, co podyktuję.”
                      3. Kapral do szeregowca: „Zatem najlepiej będzie, jak zrobisz w lewo zwrot.”

                      Na koniec jeszcze jeden przykład „nakazu”:

                      4. Żona przyglądająca się dyskutującemu na forum kqsh: „Zatem najlepiej nie pokazuj już języka tej Pani Redaktor Korze.”

                      wink

                      • kora3 Aleś się rozpisał o niczym :) 19.07.11, 13:15
                        Widać, ze masz wenę smile

                        Przy okazji, błędy ortograficzne, a do takich należy celowe używanie w tekscie wielkichj liter bez zadnego uzasadnienia, NAJLEPIEJ eliminować smile

                        Pozdrów zonę, musi być cierpliwa kobiecina smile
                        • kqsh Nakaz pozdrowienia zony?! Skandal! ;) 19.07.11, 15:33
                          kora3 napisała:

                          > Pozdrów zonę, musi być cierpliwa kobiecina smile

                          Tak toczno, Pani Redaktor!
                          I cierpliwa, i pozdrowię, Pani Redaktor! smile

                          • kora3 Re: Nakaz pozdrowienia zony?! Skandal! ;) 19.07.11, 18:14
                            jesli za nią nie przepadasz - nie musisz smile
      • kora3 Jeszcze jedno:) 17.07.11, 23:13
        kqsh napisał:

        > Byłabyś o wiele strawniejsza, gdybyś te wszyskie kpiny i łapanie się za głowę p
        > rzy okazji wklejanych "sensacji", zawsze opatrywała w niewinny przypisek, że to
        > jest tylko i wyłącznie twoje zdanie. Bez tego protekcjonalnego, narzuca
        > jącego wszystkim innym twoje „oburzenie“ tonu.

        >
        A własciwie dwie uwagi:

        1. Delikatnie mówiac, mijasz sie z prawdą piszac o moich woisach, czy tam o mnie: bardzo czesto w swoje wypowiedzi, macinalnie zreszta, bo z nawyku, a nie z politpoprawnosci wplatam zwroty typu: ja uwazam, wg mnie, moim zdaniem, sadze, widze to itp.

        2. Czytanie wszystkich uzytkowników forum czy też wszystkich wpisów nie jest przymusowe, ani wymagane, by być jego uzytkownikiem. Jesli wiec moje posty Cię draznią, nie zcytaj ich, nie odpisuj na nie i bedziesz miec spokój. smile Nie jest to mój postulat, a jedynie sugestiasmile Mozna nawet tak ustawic forum, ze wpisy niektórych uzytkowników, mczy też watki przez nich załozone nie bedą widziane (zakładka bodajze "moje forum") - mozesz skorzystac wpisujac mój nick. To też suugestia smile
    • grzespelc Ech, co za czasy 17.07.11, 20:27
      Już nawet nie można się normalnie z debilizmu pośmiać, bo powiedzą, że nietolerancja. A dosyć już tego terroru idiotów!
      • kora3 Re: Ech, co za czasy 17.07.11, 22:09
        grzespelc napisał:

        > Już nawet nie można się normalnie z debilizmu pośmiać, bo powiedzą, że nietoler
        > ancja. A dosyć już tego terroru idiotów!


        hmmm no wg mnie to debilizm, ale jak widac, nie mogfe miec swego zdaniasmile w kazdym razie nie moge wyrazac go na forum (które z natury swej słuzy do dyskusjismile) wg niektórych, bo... przestaje być liberałem. Ciekawe, czy jakbym skrytykowała pokazywanie w publicznej TV prowadzenie na powaznie dyskusji o szkodliwym wpływie krasnali na nasze zbiory ogórków to też okazałabym sie nietollerancyjnym pseudoliberałem smile

        A mnie chodziło TYLKO o to, że takie głupoty są pokazywane w publicznej TV! Chociaz nieraz na włąsne oczy widziałam okropne skutki takiej bojaźni (nie, nie TYLKO u mojego eksmeza, ale u ludzi z jego otoczenia) przed jakąs bransoletką ksiazką (nawet nie trescia, tylko przedmiotem), symbolami, muzyką, przechodzacą w obł,ędnuy lęk czasem, z doswiadczenia wiem, ze tłumaczenie niewiele pomoze sad
        JEsli ktoś naprawde wierzy w takie rzeczy, podobnie jak w talizmany, amulety, wrózby, czy inne wariactwa, tpo chce wierzyc i bedzie wierzyć. Zwłąszcaa, ze taki religijny BOI się nie wierzyć w to, ze jakas pamiatka z wakacji jest siedliskiem zła, bo mu wbito do głowy, ze już sama niewiara w to, jest zagrozeniem - nie wierzy, otwiera szatanowi drzwi, szatanowi chodzi włąsnie o to, zeby nie wierzył w to i miał taki przedmiot, myslac, ze to nic takiego.

        Dla kogoś takiego jedynym ratunkiem jest terapia, ale musi chciec, a na ogól nie chce, bo chec oderwania się od tego, też jest grzechem i tak w kólko.

        Pozostaje wiec współczyć, ewentualnie podyskutowac o tym w gronie ludzi o innych horuyzontach i tyle. ALE wg mnie niedopuszczalne jest, by publiczna TV promowała takie postawy, poglądy, zachowania. Co innego prywatne stacje. We wrózby też nie wierze, TEZ uwazam je za wariactwo, czasem niemniej szkodliwe niż wiara w złą moc jakiś przedmiotów, czy symboli, ale nie krytykuje kanałow, na których nadają te głupoty. Prywatne jest, niech sobie nadają. Z jednego wrózbity (nie napisze jak sie nazywa i gdzie mzona go znakeźc w TV, bo nie chce tego promowac) mam normalnie taki polew, ze bajka smile Oglnie ye wsyzstkiegoŁ ye sposbzu w jaki ęwryzę, jak sie yachowuje itp. Ale pki chopina wray y jemu podobnzmi dyiaa sobie w przwatnej stacji, niech sobie gada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka