diabollo
01.08.12, 08:18
Nowe wspaniałe mundury
Tomasz Piątek
Żyjemy w specyficznym kraju, w którym bardzo wiele rzeczy nie jest sobą, ale innymi rzeczami. I bardzo wielu ludzi pełni funkcję nie siebie, tylko kogoś innego. Ja wiem, że piszę niejasno. Bo rzeczywistość też jest niejasna. Żeby ją trochę rozjaśnić, pomyślałem, że pełniących ważne funkcje Polaków należałoby umundurować według nowych reguł. Tak, żeby na pierwszy rzut oka było widać, kto kim naprawdę jest.
Na przykład ekonomiści. Teoretycznie powinni myśleć o tym, jak to wszystko zorganizować, żeby było nam lepiej. Ale gdzie tam. Żyjemy w kraju, w którym większość ekonomistów służy do tego, żeby tłumaczyć ludziom, dlaczego mają źle, dlaczego ci, którzy mają najgorzej, zasłużyli na to i dlaczego dobrze jest, że ludzie mają źle. Jednym słowem pełnią tę funkcję, którą w średniowieczu pełnili kapłani. Gdybym miał władzę w Polsce, zarządziłbym więc, że ekonomiści muszą chodzić w sutannach. Granatowych oczywiście, lub ciemnoniebieskich, bo to kolory biznesu. Nasi ekonomiści-kapłani, tak samo jak w średniowieczu, tłumaczą ciemnemu ludowi, dlaczego świat toczy się od katastrofy do katastrofy i jaka wyższa logika za tymi katastrofami stoi. Economissimus B. mówi nam, że kryzys jest dobry, bo zginą słabi, a przetrwają lepsi. A jeśli z tego kryzysu zrobi się jeszcze większy kryzys, to jeszcze lepiej, bo zginą lepsi, a przetrwają najlepsi. I tak dalej, aż nikt nie przetrwa i to jest ten moment, w którym economissimus osiąga orgazm. Jak widać, religią, którą wyznają kapłani economissimusa, jest nihilistyczny satanizm. Dlatego na swoich granatowych sutannach powinni nosić pentagram, oczywiście złoty.
A co z prawdziwymi (no, prawdziwymi, jak prawdziwymi) kapłanami naszego narodu, księżmi katolickimi? Z nimi sprawa jest bardziej skomplikowana, ponieważ pełnią oni podwójną funkcję. Powinni zajmować się Bogiem, ale Bóg mało ich obchodzi, bardziej interesuje ich seks. Katolickim duchownym bardzo zależy, żeby Polki zachodziły w ciążę, ale uwaga: tylko te, które nie chcą. Dlatego księża walczą ze wszystkimi skutecznymi środkami antykoncepcyjnymi. Gdy jednak ktoś bardzo chce mieć dziecko i ma z tym problem, nasi duszpasterze zrobią wszystko, żeby on tego dziecka nie miał: na in vitro i homoadopcję zioną katolickim miłosierdziem, czyli ogniem piekielnym i jadem. W tym drugim wypadku pełnią więc funkcję środków antykoncepcyjnych, i to bardzo skutecznych. Co zrobić z takim rozdwojeniem jaźni? Proponuję, żeby księża nosili lateksowe piuski w formie prezerwatyw (takich jeszcze przed rozwinięciem, okrągłych, z małym wybrzuszeniem na górze), a do tego gumowe rękawice do łokci.
Podobne rozdwojenie jaźni możemy zaobserwować wśród naszych żołnierzy. Jak wiadomo, Polacy jeżdżą po świecie i biorą udział w wojnach prowadzonych przez Amerykanów. Są to wojny wypowiadane w imię najwyższych zachodnich wartości, czyli wolności, demokracji i popcornu. Jakoś tak się jednak dzieje, że kończą się zniszczeniem infrastruktury wyzwolonego kraju, zagarnięciem jego bogactw naturalnych i torturami. Nic dziwnego, że uczestnicząc w takim rozdwojeniu jaźni Polacy też są rozdwojeni. Jesteśmy najemnikami napadającymi pod obcą komendą na różne kraje. Ale uwaga: jesteśmy najemnikami charytatywnymi, bo nic z tego nie mamy, ani ropy, ani kontraktów, ani zniesienia wiz do USA. Obcy wodzowie nie rzucają nam nawet ochłapów ze swoich zdobyczy, robimy wszystko za darmo, najeżdżamy i zabijamy w ramach dobroczynności. W tej sytuacji uważam, że polski żołnierz powinien nosić rogi Wikinga, ale na białym czepcu siostry miłosierdzia. Ale by były defilady!
Z policjantami sprawa jest prostsza. Policjanci kibicują kibolom, kiedy kibole biją cudzoziemców, antyfaszystów albo innych kiboli. Dlatego policjant, jako kibic kibica, powinien do munduru nosić podwójny szalik. Szef policji, który kibicuje swoim policjantom kibicującym kibicom, powinien nosić trzy szaliki. Minister spraw wewnętrznych, kibicujący swojemu szefowi policji, powinien nosić cztery szaliki, i tak dalej.
Jestem pewien, że dzięki wprowadzeniu takich zmian w strojach lepiej będzie widać, kto jest kim i jaką pełni funkcję w społeczeństwie. Czekam na sugestie dotyczące umundurowania innych ważnych grup zawodowych i społecznych. Zastanówmy się może najpierw, jak umundurować pracodawców: „Wyborcza” podała, że suma zaległych pensji, których nie wypłacają pracownikom, wynosi 43 miliony złotych.
www.krytykapolityczna.pl/TomaszPiatek/Nowewspanialemundury/menuid-215.html