Dodaj do ulubionych

Manifest antyeuropejski

21.05.16, 07:43
Latem 1989 r. byłem w Pradze czeskiej. W Polsce oddychano już świeżym powietrzem wolności, tam jednak panował jeszcze zaduch dyktatury. Usłyszałem wtedy opinię, że lider partii komunistycznej jest najuczciwszym politykiem na świecie: wygląda jak idiota, mówi jak idiota i jest idiotą. Przypomniałem to sobie, słuchając niektórych wystąpień w parlamencie.

Całość:
wyborcza.pl/1,75968,20111944,manifest-antyeuropejski.html
Wszystkim już puszczają nerwy.
Miłego weekendu szanownym życzę

https://pbs.twimg.com/media/Ci7qXwUWkAIlMrR.jpg
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Manifest antyeuropejski 21.05.16, 09:39
      To wszystko idzie w fatalnym kierunku.
      Oczywiście PISS potyka się o własne nogi, bo parafrazując cytat czcigodnego Podjadka to partia ludzi, którzy "wyglądają na idiotów, mówią jak idioci i są idiotami".

      Problem leży w opozycji. Nasza strona zdaje się nie mieć propozycji programowych i zdaje się kompletnie ignorować przyczyny, które wynosły PISSdę do władzy.
      Niestety jak tak dalej pójdzie będziemy mieli kolejną prawicową partię u władzy ze dwie kadencje z jednym paliwem i programem: "my jesteśmy anty-piss".

      A jak te dwie kadencje miną, to wkurwieni wybiorą ONR może i z większością konstytucyjną...

      Bardzo chciałbym się mylić w moich przepowiedniach.

      Kłaniam się nisko.
    • diabollo Re: Manifest antyeuropejski 21.05.16, 09:48
      A tekst pana Michnika warty wklejenia w całości:

      *****
      Adam Michnik

      Przemówienia pani premier Beaty Szydło wysłuchałem ze smutkiem. Szefowa rządu, która broni niepodległości Polski przed Brukselą, to brzmi jak humoreska Sławomira Mrożka. Był to wykład dziwacznej koncepcji suwerenności będącej syntezą idei Władimira Putina i Jarosława Kaczyńskiego.
      Wedle tej koncepcji suwerenność to tyle co prawo do suwerennego łamania konstytucji, do przeobrażania państwa demokratycznego w państwo zawłaszczane przez własną partię, w państwo czystek personalnych, niszczenia niezależnego wymiaru sprawiedliwości, unicestwiania Trybunału Konstytucyjnego. I nikt na świecie nie ma prawa wtrącać się w szaleństwa "dobrej zmiany".

      Unia Europejska jest wrogiem tej suwerenności. Usłyszeliśmy, że "niektóre instytucje europejskie podejmują działania przeciwko Polsce". Sprecyzujmy - nie przeciw Polsce, tylko przeciw rządowi partii Kaczyńskiego. Usłyszeliśmy: "Dzisiaj to nie Polska ma problem z reputacją i autorytetem, ale Komisja Europejska". Komisja Europejska przeżyje ten monit pani premier, a polska reputacja i autorytet są w dobrym stanie dzięki działaniom Komitetu Obrony Demokracji.

      Teza pani premier, że "Komisja Europejska nie potrafi uniknąć nacisków" wywieranych przez opozycję, zostanie zapamiętana jako wyraz świadomości absurdalnej. Podobnie jak przywołane widmo targowicy absurd ten jest typowy dla reżimów antydemokratycznych, które czują się bezkarne i bezradne. Takimi oskarżeniami posługiwała się propaganda komunistyczna, gdy w latach 1965-66 piętnowała kardynała Wyszyńskiego i biskupów za skierowanie listu do biskupów niemieckich bez zgody komunistycznego przywódcy Władysława Gomułki. Czy krytycy rządu pani premier Szydło powinni wszystkie swoje interwencje konsultować z prezesem Kaczyńskim? Na tym ma polegać suwerenność w wersji obozu władzy? Czy wypada przywoływać ofiary i polską krew przelaną za wolność, by uzasadniać upór antykonstytucyjny i antyeuropejskie fobie?

      To sposób myślenia typowy dla retoryki Putina na temat Rosji, która "powstała z kolan". Polska "powstająca z kolan" i dająca odpór plugawej Brukseli rządzonej przez rowerzystów i wegetarian to plagiat z wystąpień rosyjskiego prezydenta. Straszenie Polaków uchodźcami z Bliskiego Wschodu jest niegodziwe, zwłaszcza w ustach szefa rządu, który powinien pamiętać, że przez długie dziesięciolecia Polacy byli narodem uchodźców. Mój szef Antoni Słonimski powtarzał, że "tonący brzydko się chwyta".

      Oskarżanie opozycji o "retorykę antyunijną" to dowodzenie, że czarne jest białe, a pies jest żyrafą. I jeszcze klimat, który dobrze pamiętam z parteitagów w 1968 r. - wrzask ludzi, który kłamali, ale wierzyli, że będą wiecznie rządzić.

      Premier Beata Szydło zaoferowała patetyczną i histeryczną, namiętną i bezsensowną lekcję pogardy dla zdrowego rozsądku.

      +++

      Latem 1989 r. byłem w Pradze czeskiej. W Polsce oddychano już świeżym powietrzem wolności, tam jednak panował jeszcze zaduch dyktatury. Usłyszałem wtedy opinię, że lider partii komunistycznej jest najuczciwszym politykiem na świecie: wygląda jak idiota, mówi jak idiota i jest idiotą. Przypomniałem to sobie, słuchając niektórych wystąpień w parlamencie.


      wyborcza.pl/1,75968,20111944,manifest-antyeuropejski.html
      • diabollo Re: Manifest antyeuropejski 21.05.16, 09:56
        A żeby nie było tak słodko, czcigodny panie Adamie, to przecież pan pompował kościół ginekologiczno-katolicki jako "jedyny, który mówi Polakom co jest dobre a co jest złe".

        No i że "portfel nosi pan po prawej stronie".

        To wszak Pan wymyślił, że "Kościół, lewica, dialog". No i po tym "dialogu" lewica wyginęła.

        To pan wszak zachwycał się i pompował i sprzedawał jako strzeliste mądrości te wszystkie idiotyzmy, kitóre wygadywał pan Wojtyła.

        Po latach szambo katolicko-narodowe wybiło. Wyjebani zbuntowali się jedynym językiem jaki znali: katolicko-faszystowskim.

        Wiem, że chciał pan dobrze.

        Kłaniam się nisko.
        • diabollo Re: Manifest antyeuropejski 21.05.16, 10:01
          www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20131207/leder-na-marginesie-autobiografii-modzelewskiego-czyli-jak-w-latach-70
        • grzespelc Re: Manifest antyeuropejski 21.05.16, 12:27
          "To pan wszak zachwycał się i pompował i sprzedawał jako strzeliste mądrości te wszystkie idiotyzmy, Które wygadywał pan Wojtyła."

          Nie przesadzajmy. Wojtyła nie poparłby dzisiejszego PiS-u. Fakt, troszeczkę zaszantażował Millera, ale to w ramach zwykłej gry, a z umowy wywiązał się wzorowo.

          "To wszak Pan wymyślił, że "Kościół, lewica, dialog". No i po tym "dialogu" lewica wyginęła."

          Też błąd. Lewica wyginęła, ale po ujawnieniu propozycji Rywina. To samo oglądamy teraz w Brazylii.

          A co do dzisiejszej opozycji: więcej wiary w Polaków, drogi Diabollo. W KOD-zie większość to lewacy, tylko znaczna część z nich jeszcze o tym nie wie. Sprawy nie ułatwia Razem, które się od nas odcięło, a ich członkowie wyzywają nas w dyskusjach od liberałów.
          • diabollo Re: Manifest antyeuropejski 21.05.16, 13:47
            Dzięki, czcigodny Grzespelcu.
            Każdy optymizm w tych przygnębiający czasach jest w cenie.

            A jeśli chodzi o SLD, to moim zdaniem nie była lewica. Z resztą jak konserwatywno-nacjonalistyczny PZPR (coraz więcej analogii do PISSdy).
            Lewica umarła wraz z KORrem i przejęciem Solidarności przezkatoprawicę.

            Kłaniam się nisko.
            • oby.watel Re: Manifest antyeuropejski 21.05.16, 14:01
              Lewica w Polsce zawsze była skazona katolicyzmem. Nawet w szczytowym okresie PRL partia szła z klerem ręka w rękę.
            • grzespelc Re: Manifest antyeuropejski 21.05.16, 14:37
              "A jeśli chodzi o SLD, to moim zdaniem nie była lewica."

              Pierwsze SLD moim zdaniem było. Za pierwszego Kołodki trzecia stawka podatku wynosiła 45% od dochodów przekraczających 6 tys. m-cznie.
              • oby.watel Re: Manifest antyeuropejski 21.05.16, 17:07
                Nie wiedziałem, że lewicowość mierzy się procentowo. SLD było lewicą w 45% czy w 55? Myślę, że procent lewicowości należy powiększyć o ulgi i zwolnienia, dzięki którym ci, którzy mieli płacić trzecią stawkę, płacili mniej niż ci, którzy płacili pierwszą. Bo oni nie mogli sobie niczego odliczyć ze względu na dolne limity wydatków.

                Tylko... czy to na pewno jeszcze lewica, czy już lewizna? Bo trzecie stawka została zlikwidowana wtedy, gdy poznikały ulgi i zwolnienia...
                • grzespelc Re: Manifest antyeuropejski 22.05.16, 14:28
                  smile Złośliwi powiedzą, że Kwaśniewski w 40%, a reszta różnie... Ale i tak lepsze te 40% niż zero.

                  Faktycznie, były jakieś odliczenia, ale i tak ci z ostatniej stawki płacili 80% całości dochodów z PIT.
                  • oby.watel Re: Manifest antyeuropejski 22.05.16, 15:01
                    Mylisz się i to bardzo. Tych, którzy płacili według trzeciej stawki była garstka. Poza tym trzecią, a nawet druga stawkę płacili wyłącznie jelenie, bo wszyscy pozostali odliczali. 99% wpływów z PIT-ów zapewniali najmniej zarabiający. Można to sprawdzić w rocznikach statystycznych.
                    • grzespelc Re: Manifest antyeuropejski 23.05.16, 17:39
                      Najmniej zarabiający (pierwsza stawka) nie zapewniali 99%, tylko stanowili 99% populacji, a właściwie trochę mniej. Natomiast płacili około połowy ogólnego dochodu z PIT. Ci z najwyższej stawki ok. 30%.
                      Czyli mylimy się obaj.
                      • oby.watel Re: Manifest antyeuropejski 23.05.16, 17:44
                        Sprawdziłeś? To ok. Może tak było. Problem polega na tym, że zmiany, które wybranym pozwolą znowu uniknąć płacenia nie mają sensu. Ale oczywiście są chwytliwe propagandowo. Ja optuje za tym, żeby płacili wszyscy równo bez żadnych ulg i zwolnień. A regulatorem niech będzie progresywna kwota wolna ustawiona na odpowiednio wysokim poziomie.
                        • grzespelc Re: Manifest antyeuropejski 23.05.16, 17:50
                          Sprawdziłem.
                          A ja optuę za tym, żeby wszyscy płacili nierówno bez żadnych ulg i bez względu na rodzaj dochodu.
                          • oby.watel Re: Manifest antyeuropejski 23.05.16, 18:02
                            Można i tak tyle, że tan system jest bardziej skomplikowany. A sam doskonale wiesz, że w mętnej wodzie łatwiej się ryby łowi. Im bardziej skomplikowany system, tym trudniej wykryć przekręt.
          • podjadek57 Re: Manifest antyeuropejski 23.05.16, 13:03
            Razem nie zakazuje udziału w KODzie, tylko nie wpierdala się jak inni politycy na trybuny.
            "Wyzywają od liberałów"
            Jak ktoś ma dupie prawa pracownicze, eksmisje, podziały na Polskę A i B, który ma w dupie społeczną gospodarkę rynkową to kim jest?
            Ogólnie rzecz ujmując widzę, że znaleziono kozła ofiarnego, najpierw dlaczego ZLEW się nie dostał, teraz dlaczego nie ma FJNu.
            Zresztą już widzę te wpisy, gdyby pani Zawisza stanęła obok Schetyny i Petru: "Hehe nowa lewica a stoi razem z liberałami, wiadomo o co chodzi, chodzi tylko o stołki".
            Tragedią tego kraju jest, że dopiero narodowy leśniczy pogoni tych leśnych dziadków, wtedy może do szanownych KODowiczów dotrze chociaż i w to wątpię.
            Niech Was Schetyna prowadzi:

            z Bogiem.
            • grzespelc Re: Manifest antyeuropejski 23.05.16, 17:48
              "Jak ktoś ma dupie prawa pracownicze, eksmisje, podziały na Polskę A i B, który ma w dupie społeczną gospodarkę rynkową to kim jest?
              o, to są właśnie tego typu insynuacje. To mnie właśnie w niektórych razemitach wkurwia.
              • oby.watel Re: Manifest antyeuropejski 23.05.16, 18:15
                Są ludzie, którzy zawsze maja rację. Ostatnio objawił się Adam Michnik. Warto posłuchać co miał do powiedzenia Biedroń u Tomasza Lisa. Zwró­cił uwagę na coś, na co w pewnym sensie zwracali uwagę także członkowie Razem, że KOD nie wycho­dzi w imie­niu tych, któ­rzy są wyko­rzy­sty­wani przez pra­co­daw­ców, a war­to­ści któ­rych broni KOD nie są istotne na pro­win­cji, któ­rej miesz­kańcy żyją przy­ziem­nymi spra­wami. Co na to Michnik? Kilka pogar­dli­wych uwag ad per­so­nam. Żadnego odniesienia się, żadnego argumentu, żadnego wyjasnienia. Na uwagę, że ?z opi­nią Bie­dro­nia zgo­dzi się wielu roz­sąd­nych ludzi? buńczuczna odpowiedź "te te re te te też nie nie będą mieli racji!" Dlaczego? Bo nie!

                Problem i nieszczęście polega na tym, że samymi hasłami dobrobytu nie da się zbudować. A ci, których dziś nic nie obchodzi jurto obudzą się z ręką w nocniku. Już dziś wielu widzi na własne oczy dobrą zmianę, gdy dostaje rachunek za prąd, którego nowi fachowcy rzuceni na odcinek energetyki nie potrafią prawidłowo wystawić.
                • grzespelc Re: Manifest antyeuropejski 24.05.16, 14:32
                  Podstawowe problemy z rozwijaniem KOD-u w małych miejscowościach nie wynikają z tego, że ludzie tam kochają PiS, tylko z tego, że się boją, że jak się ktoś dowie, to wyrzuci ich z roboty, bo tam robota to głównie w miejscach związanych z samorządem, a w samorządach rządzi PiS.
                  Faktycznie, KOD nie wychodzi w imieniu tych, którzy są wykorzystywani przez pracodawców, ale to nie znaczy, że członkowie KOD nie robią tego pod innymi flagami.
                  A jak ktoś mi mówi, że demokracji na prowincji nieistotna, to nie ma o czym dyskutować.
                  • oby.watel Re: Manifest antyeuropejski 24.05.16, 15:26
                    Podstawowym problemem jest to, że z demokracja wymaga poświęceń, odwagi i niczego nie gwarantuje. Zaś uległość i podporządkowanie pozwala żyć w miarę spokojnie. To po co się wychylać? Prowincja dołączy wtedy, gdy będzie pewna, że ludzie nie będą szykanowani i pozbawiani środków do życia. Na tym opierała się siła komuny - na strachu o przyszłość. Dzięki wysiłkom tych, którzy poświęcili się dla innych większość uwierzyła, że można i udało się coś zmienić. Teraz nie ma żadnej siły, która jest to w stanie zagwarantować. KOD, jeśli chce wygrać musi zapewnić ludziom poczucie bezpieczeństwa tworząc chociażby Komitet Zapewniający Byt Prześladowanym.
      • oby.watel Re: Manifest antyeuropejski 21.05.16, 12:38
        Problem i przekleństwo obecnej sytuacji polega na tym, że tak jak (podobno) PiS nie był dla PO żadną opozycją (słynne "nie mamy z kim przegrać" Tuska), tak dziś opozycja nie jest dla PiS-u żadnym wyzwaniem. Nie potrafi wykorzystać potknięć, przekłamań, ujada tam, gdzie ją PiS poszczuje. Modelowym przykładem była sprawa aborcji, która rozwiązuje się sama na naszych oczach, ustawy nie potrzeba. A opozycja cała w skowronkach uważa, ze wygrała, bo procedować na razie zmiany ustawy PiS nie zamierza. To, że jej zapisy są wcielane w życie w szpitalach nikogo już nie podnieca i nawet jazgoczące na co dzień feministki spoczęły na laurach czy na czym one tam zwykle spoczywają. W każdym razie nie ma ich pod szpitalami, które otwarcie deklarują, że lamią prawo.
        • oby.watel Manifest antyeuropejski 21.05.16, 12:42
          Szydło wprost deklaruje, że rząd znaczy w Unii mniej niż opozycja, a opozycja tego nawet nie potrafi wykorzystać propagandowo.
        • podjadek57 Re: Manifest antyeuropejski 23.05.16, 12:23
          oby.watel napisał:

          >To, że jej zapisy są wcielane w życie w szpitalach ni
          > kogo już nie podnieca i nawet jazgoczące na co dzień feministki spoczęły na lau
          > rach czy na czym one tam zwykle spoczywają.
          >

          Jak zwykle łgarstwo obraza i nic więcej. Po prostu pierdolisz smutki mizoginie
          • oby.watel Re: Manifest antyeuropejski 23.05.16, 13:57
            Nie mam monopolu na nieomylność. Może feministki podniosły jazgot na wieść, że w całym regionie nie można dokonać legalnej aborcji, ale ja go nie słyszałem. Usłyszałem za to pilnego ucznia p. Pawłowicz i prezesa K., który z właściwą sobie kulturą i taktem objawił prawdę objawioną nie próbując jej nawet uprawdopodobnić. Tak trzymać towarzyszu! Macie wielkie szanse!
            • podjadek57 Re: Manifest antyeuropejski 23.05.16, 14:21
              Stare chwyty na fujarkę, ktoś ma prostować każdą brednię, powtarzaną przy byle okazji.
              Szukaj, linkuj, pokaż a i tak jest to samo.
              "Nie mam monopolu na nieomylność." Aha, dobre.
              Nie wiem, że nie wiem więc się wypowiem.
              • oby.watel Re: Manifest antyeuropejski 23.05.16, 14:45
                Napisałem, że feministki nie protestują, przyjacielu. Rozumiem, że tak bardzo zapatrzyłeś się na posłankę Pe, iż każesz linkować do nieprotestujących feministek. Choć jeszcze niedawno zarzucałeś mi, że pisząc o jednym nie napisałem o drugim, to możesz spać spokojnie. Jeszcze nie upadłem na głowę, żeby Ci kazać linki podawać do tego, czego nie było.

                A tak off the record - mamy zbliżone poglądy. Żeby udowodnić, że jestem Twoim wrogiem i tylko czyham na Twoją cnotę zapiszesz się do PIS-u? A może już to zrobiłeś, dlatego każdy kto nie podziela Twoich poglądów to pierdoła i kłamca i pierdoli smutki mizoginie? Jeśli zarzucasz mi kłamstwo, to to udowodnij, przyjacielu. Bo triki Kaczyńskiego ? obracanie kota ogonem ? nie robią na mnie wrażenia.
                • podjadek57 Re: Manifest antyeuropejski 23.05.16, 15:05
                  Przyjacielem Twoim nie jestem więc se daruj.
                  Cnotę straciłem dość dawno, nawet miło to wspominam.
                  Ci którzy zarzucają innym kaczyzm, sami stosują jego chwyty - np. bezczelne kłamstwo.
                  To że wolisz pisać niż czytać, nawet ślepy zobaczy.
                  Poproś wujka Gógla, żeby Ci pomógł.
                  Ostatnią rzeczą jest oczekiwanie, że cokolwiek zrobi na tobie wrażenie.
                  Nie mam ponadto ochoty otwierać jałowego pola konfliktu.
                  • oby.watel Manifest 23.05.16, 17:41
                    Określenie "przyjacielu" to zwrot grzecznościowy. Użycie zwrotu "pan", byłoby grubszym nadużyciem.

                    Właśnie ostatnio opisałem ciekawą rozmowę, która miała miejsce w studio telewizyjnym. Słowa p. Kim jak ulał pasują do sytuacji - każda uwaga spotyka się ze stekiem wyzwisk i pomówień. Zero dyskusji, zero rozmowy, łebski "komentator" daje odpór, bluzga, wyzywa i... wieje pod byle pretekstem. Idąc nawet dalej niż twórcy dobrej zmiany, bo oni przynajmniej udają, że szukają kompromisu...

                    Dlatego konsekwentnie optuję za wolnością słowa. Bo choć w obecnej rzeczywistości hejter jest panem, to w normalnych czasach jego komcie będą znikać, a on będzie stał z rozdziawioną gębą nie rozumiejąc dlaczego.

                    Szkoda, że nie można przywrócić dawnych wpisów. Każdy mógłby się na własne oczy przekonać, że choć to jedna i ta sama osoba, różnica miedzy Turbinowym a Podjadkiem jest większa niż między tronem, na którym zasiada król, a tronem na którym siedzi niemowlę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka