Jaki prezydent

12.06.18, 10:07
Co trzeba zrobić, żeby prezydentem stolicy został kandydat PiS? Partyjusiąteczko Razem wie! Należy razem z innymi popieranymi przez rodzinę i kilku kolesi ugrupowaniami zgłosić swojego kandydata licząc na to, że uda się powtórzyć manewr z wyborów parlamentarnych — liczba uszczkniętych lewicy głosów umożliwiła samodzielne rządy PiS-owi.

Cel Jasia jest jasny — zwiększyć maksymalnie szanse Jakiego. Ponieważ wszystkie głosy za innym kandydatem działają na niekorzyść popieranego kandydata, to należy oddać nieważny głos. I to właśnie Paweł Śpiewak zrobi: nie poprę Patryka Jakiego w II turze. Oddam nieważny głos.

Śpiewak będzie w Warszawie robił to samo co Jaki, tylko bardziej. Wie jak to robić, bo założył stowarzyszenie Miasto Jest Nasze, ale wystąpił natychmiast po tym, jak dowiedział się, że zostaną ogłoszone trzy nazwiska osób, które wystartują w wewnętrznych prawyborach mających wyłonić kandydata na prezydenta Warszawy. Czym prędzej na wzór Wolnego Miasta Gdańska powołał do życia Wolne Miasto Warszawa i został kandydatem.

Teraz Warszawiacy będą mogli wybierać między działaczem PiS-u z Opola, działaczem Platformy, który praktycznie nigdy nie kierował niczym, nawet we własnej partii (poza krótkim epizodem w ministerstwie administracji i cyfryzacji) i lawirantem, który znalazł poparcie ludzi, którym takie nizbyt czyste zagrania nie przeszkadzają.

Pogratulować Warszawiakom wyboru!
    • diabollo Re: Jaki prezydent 15.06.18, 07:26
      wo.blox.pl/2018/06/Razem-ze-Spiewakiem.html
      • oby.watel Jaki bubek 15.06.18, 11:12
        Czytałem i przeczytałem, że osoby mające poglądy inne niż ja uprzedzam, by nie zniżały się do poziomu Tomasza Lisa oraz Soku z Buraka, bo wytnę i zabanuję. W związku z powyższym nawet nie zamierzam sprawdzać czy mam poglądy zgodne z Wojciechem Orlińskim. Ponieważ wystarczy mi to, co sądzę o kimś, kto w ten sposób zaczyna rozmowę. Uważam, że to bufon i pajac. I nie będę tracił czasu na zapoznawanie się z przemyśleniami kogoś, kto mentalnie znajduje się w obozie PiS-u. Howgh!
    • oby.watel Re: Jaki prezydent 15.06.18, 13:56
      Choć WSZYSTKIE sondaże zwycięstwo dają wyłącznie zjednoczonej opozycji, to kochankowie z Madery - Schmidt i Petru oraz Scheuring-Wielgus zapraszają do zabawy w kółeczku poselskim zwanym żartobliwie Liberalno-Społeczni. Liberalni są kochankowie z Madery, a społeczni pozostali.

      Z zapartym tchem będę śledził losy kółeczka. Bo o Planie Petru cosik na razie cichuśko. Na razie na portalu pet.ru widnieje informacja, że go jeszcze nie ma.
      • oby.watel Re: Jaki prezydent 16.06.18, 14:49
        Wyborcza ujawniła właśnie, że Joanna Scheuring-Wielgus zawsze mówi wprost. I powiedziała Petru, że jest największym narcyzem, jakiego poznała: Zawsze mówię wprost. Powiedziałam Petru, że jest największym narcyzem, jakiego poznałam. A ponieważ zawsze wie kiedy wyjść z imprezy, bo są granic po przekroczeniu których mówi: "Dalej już beze mnie", dlatego zraz z narcyzem weszła w skład kółeczka Liberalno-Społeczni.

        Chodź do mnie Rysieczku
        podaj raczki dwie.
        zrobimy kółeczko, zabawimy się
        dalej dalej, w kolo, kreci się kółeczko,
        jak się zabawimy, wypijemy mleczko
        asia siusia, asia siusia, hop sa sa.
    • oby.watel Jaki prezydentem 21.06.18, 08:32
      Lewica pracuje na zwycięstwo kandydata PiS. Partyjusiąteczko Razem razem z ugupowankiem Inicjatywa Polska poparło otwarcie propisowskiego kandydata, SLD-Lewicy (nie to) Razem osobno wysunęło swojego. Odnotować trzeba, że Katarzyna Piekarska wzorem Schetyny nie wysunęło swojej kandydatury, a wiadomo, że cieszy się olbrzymim poparciem w swoim środowisku. Co prawda Anna Maria Żukowska miała na myśli kogoś innego, ale jej słowa jak ulał pasują do ostatnich ruchów lewicy — lewicowo-chujowo-nie-wiadomo-jakie. Nic dodać, nic ująć.
      • grzespelc Re: Jaki prezydentem 23.06.18, 13:45
        I tu muszę się zgodzić. Na szczęście są to wybory na stanowisko dla mnie zupełnie nieistotne.
    • diabollo Re: Jaki prezydent 24.06.18, 22:34
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,23576772,belkot-symetrysty-piata-kolumna-fuj-czytelnicy-krytykuja.html?pelna=tak#BoxOpinionImg
      • oby.watel Re: Jaki prezydent 25.06.18, 09:13
        Nie mogę zgodzić się z tezą lansowaną przez autora, że jest "złym człowiekiem". Po prostu pracuje w szmatławcu i doskonale się wpasował. Świadczy o tym polemika z internetowymi trollami i tłumaczenie się niczym u prezesa na dywaniku.

        Wygrana Jakiego w Warszawie to oczywiście nie będzie Armagedon. Ta wygrana będzie miała znaczenie czysto symboliczne ukazując mizerie dupków, dla których dobro swoje i swoich jest najważniejsze. Nie słyszałem żadnej wypowiedzi, w której polityk czy żurnalista przekonywałby, że ten czy tamten reprezentant marginalnego ugrupowanka byłby dobrym prezydentem Warszawy. Każdy solennie zapewniał, że Celiński czy Śpiewak to "dobry kandydat". I to jest prawda. To są doskonali kandydaci to utorowania PiS-owi drogi do władzy w całej Polsce.

        PiS-owi trzeba oddać sprawiedliwość — zgrabnie podzielił i skłócił wszystkich ze wszystkimi. Zadanie miał jednak ułatwione, bo "w tym cały jest ambaras, żeby wszyscy chcieli naraz". Nie tylko w Warszawie widać, że bardzo chcą. I że byc może po rozum do głowy pójdą albo czując pałę na grzbiecie, albo w więziennej celi. Ale gwarancji nie ma. Jeśli lewicowa kandydatka na prezydentkę przejrzała na oczy, jeśli lewicowa działaczka Razem z bolszewicką partyjką popierają otwarcie propisowskiego kandydata to świadczy tylko o tym, że w obliczu pustego nie tylko Salomon jest bezradny.

        Ma rację autor, że zwycięstwo PiS-u to nie koniec świata. Bowiem gdyby tak było, to nie pracowałaby na nie niemal cała opozycja. Problem w tym, że ćma nie rozumie, że ogień parzy. A polityczny śmietnik, jakieś Inicjatwki, partyjusiąteczka, ugrupowanka, stowarzyszonka pchają się do władzy, choć nie mają żadnych szans. Zarzuca się PiS-owi, że mniej czy bardziej świadomie realizuje polityką Rosji. Opozycyjka z kolei gorliwie realizuje politykę PiS-u torując mu drogę do pełni władzy.
        • diabollo Re: Jaki prezydent 25.06.18, 10:17
          A ja nie rozumię w jaki sposób Śpiewak czy Celiński miałby "utorować drogę Jakiemu"?
          Jaki najprawdopodobniej do drugiej tury tak czy siak wejdzie.
          Ani Śpiewak, ani Celiński, ani ich elektoraty na Jakiego raczej głosować nie będą.

          A dla demokracji większy wybór to chyba lepiej?

          Kłaniam się nisko
          • oby.watel Re: Jaki prezydent 25.06.18, 14:18
            Jak by to prosto wytłumaczyć, żeby nawet ktoś, kto nie rozumie, że pieniądze wpłacane przez pracujących nie mogą zadłużać budżetu zrozumiał? Wyobraź sobie, że jest milion wyborców. Gdyby kandydatów było dwóch to aby wygrać należy zdobyć więcej głosów niż konkurent. Czyli 50% + 1 głos. Załóżmy dalej, że zwolenników PO i przeciwników PiS-u jest dokładnie tyle 500.001 PO (i PO wygrywa w pierwszej turze), a PiS-u 499.999.

            Teraz pojawiają się inni kandydaci, którzy są także po przeciwnej stronie niż PiS, bo PiS wystawiło tylko jednego kandydata. Załóżmy, że kandydaci mają po 5% poparcia, czyli każdy dostaje 50.000 głosów, a 100 osób oddało głos nieważny. Sytuacja wygląda więc następująco:
            Kandydat PiS-u — 499.900 głosów (99 nieważnych)
            Kandydat Lewizny — 50.000
            Kandydat drugiej lewizny — 50.000
            Kandydat niezależny — 50.000
            Kandydat PO — 350.000 (1 nieważny)
            Kandydat PiS-u zostaje prezydentem w pierwszej turze.

            Teraz rozumiesz?

            Duży wybór jest wtedy dobry, jeśli to , co się wybiera jest porównywalne. Jeśli jest dwóch kandydatów z dwucyfrowym poparciem i kilku z nieomal zerowym to to nie jest ani demokracja, ani wybór, tylko partyjne rojenia dupków, którzy w pędzie do koryta zatracili resztki zdrowego rozsądku.
            • oby.watel Re: Jaki prezydent 25.06.18, 15:44
              Dowód na to, że nieważne jaki prezydent, byle nasz. Na szczęście Warszawiacy są na tyle durnowaci, że im to nie przeszkadza. Jakby ktoś wystawił kota też by go poparli.
            • grzespelc Re: Jaki prezydent 25.06.18, 22:14
              A możę zanim zaczniesz tworzyć swoje teoryjki, zapoznasz się w końcu z ordynacją wyborczą?

              Jak ja to kocham, kurwa, to mądrzenie sie ludzi, którzy nie wiedzą, na jakiej zasadzie opierają się wybory.
              • diabollo Re: Jaki prezydent 25.06.18, 22:32
                Model wyborczy czcigodnego Obywatela ma się tak do rzeczywistości wyborczej jak jego model OFE do rzeczywistości makroekonomicznej i rzeczywistym wyzwaniom jak wyżywić starszych ludzi, którzy stracili z powodu wieku zdolność do pracy zawodowej.

                Kłaniam się nisko.
              • oby.watel Re: Jaki prezydent 25.06.18, 22:47
                Zapoznałeś się z ordynacją wyborczą i jesteś ekspertem, więc wytłumacz o co chodzi, bo Twój równie uczony koleś zaczyna się wymądrzać, choć niewiele rozumie. Każdy idiota potrafi skrytykować "teoryjki", ale gdy przychodzi do konkretów, to wymięka, bo kocha miłością platoniczną i nieodwzajemnioną. Błyśnij wiedzą, oświeć mnie i opowiedz coś o tej ordynacji.
                • oby.watel Re: Jaki prezydent 26.06.18, 09:34
                  Warto zauważyć, że dzięki bezmyślnym, bezrefleksyjnym pelikanom łykającym wszystko, co im propaganda podsunie mamy samodzielne rządy dobrej zmiany. Propaganda przekonywała, że bolszewickie partyjusiąteczunio Razem to objawienie więc pognali, żeby bezrozumnie oddać na nie głos nie zastanawiając się ani przez chwilę, że rozproszenie głosów przy takiej ordynacji to samodzielne rządy populistów. No ale oni wszystkie rozumy w swoim mniemaniu pojedli, a ordynację mają w jednym paluszku, tylko nie wiedzą którym. Dlatego jak ich zapytać, to nie potrafią słowa wykrztusić. "Krytyka" to według nich "być krytym", a rozmowa sprowadza się do mieszania rozmówcy z błotem, bo przy każdej okazji muszą się dowartościowywać. Zachowują się identycznie jak przedstawiciele władz, którzy najlepiej czują się we własnym gronie ewentualnie w otoczeniu agresywnych klakierów i unikają jak ognia spotkań, dyskusji i problemów, jak ostatnio chociażby odwołując spotkanie w z przedstawicielami Bundestagu czy unikając rozmów z niepełnosprawnymi i nasyłając na nich ochroniarzy. Panowie! Jesteście wielcy! Ameba to przy was pikuś!
                • grzespelc Re: Jaki prezydent 27.06.18, 20:27
                  Prezydenta (burmistrza, wójta) wybiera się większością.
                  • oby.watel Re: Jaki prezydent 27.06.18, 20:49
                    grzespelc napisał:
                    > Prezydenta (burmistrza, wójta) wybiera się większością.

                    No i? Napisałem, że się wybiera inaczej?
                    • grzespelc Re: Jaki prezydent 29.06.18, 22:44
                      Tak, tak napisałeś.

                      Ewidentnie nie odróżniasz większości od największej liczby.
                      • oby.watel Re: Jaki prezydent 29.06.18, 23:39
                        Doprawdy? Tak napisałem? I nie byłeś w stanie zaznaczyć, skopiować i wkleić? Przyznaje, że też mam kłopoty z odróżnieniem większości od największej liczby. Mógłbyś mnie oświecić? Można, gdy wybiera się większością, zdobyć największą liczbę głosów i nie uzyskać większości?
                        • grzespelc Re: Jaki prezydent 30.06.18, 15:41
                          Weż przeanalizuj jeszcze raz te bzdury, które napisałeś, i zastanów się, czy zdobywając 49% głosów wygrywa się wybory na prezydenta/burmistrza/wójta.
                          • oby.watel Weż przeanalizuj jeszcze raz te bzdury 30.06.18, 19:18
                            Przechodzisz samego siebie. Więc powiadasz, że napisałem, że zdobywając 49% głosów wygrywa się wybory na prezydenta/burmistrza/wójta? A gdzie jeśli można spytać? Potrafisz wskazać to miejsce, zaznaczyć je za pomocą myszki, wcisnąć kombinację klawiszy Ctrl C i wkleić w odpowiedzi przyciskając Ctrl V? Będę wdzięczny. Tym niemniej nie będę Ci miał za złe jeśli nie zdołasz.
                            • grzespelc Re: Weż przeanalizuj jeszcze raz te bzdury 01.07.18, 00:23
                              "Kandydat PiS-u — 499.900 głosów (99 nieważnych)
                              Kandydat Lewizny — 50.000
                              Kandydat drugiej lewizny — 50.000
                              Kandydat niezależny — 50.000
                              Kandydat PO — 350.000 (1 nieważny)
                              Kandydat PiS-u zostaje prezydentem w pierwszej turze."
                              • oby.watel Re: Weż przeanalizuj jeszcze raz te bzdury 01.07.18, 09:13
                                grzespelc napisał:
                                > Weż przeanalizuj jeszcze raz te bzdury, które napisałeś, i zastanów się, czy zd
                                > obywając 49% głosów wygrywa się wybory na prezydenta/burmistrza/wójta.

                                grzespelc zacytiował:
                                "Kandydat PiS-u — 499.900 głosów (99 nieważnych)
                                Kandydat Lewizny — 50.000
                                Kandydat drugiej lewizny — 50.000
                                Kandydat niezależny — 50.000
                                Kandydat PO — 350.000 (1 nieważny)
                                Kandydat PiS-u zostaje prezydentem w pierwszej turze."

                                Pójściem na łatwiznę i błędem było odjecie 100 nieważnych głosów od puli Jakiego. Aby konkluzja, że Jaki wygrywa w I turze była prawdziwa należało odjąć maksimum 49. Co prawda chodziło o zasadę, ponieważ pytanie brzmiało:
                                > A ja nie rozumię w jaki sposób Śpiewak czy Celiński miałby "utorować drogę Jakiemu"?
                                ale nie można wciskać kitu, bo to nieładnie

                                Poprawny przykład powinien wyglądać tak:
                                Kandydat PiS-u — 499.951 głosów
                                Kandydat Lewizny — 50.000
                                Kandydat drugiej lewizny — 50.000
                                Kandydat niezależny — 49.050
                                Kandydat PO — 350.000
                                + 100 głosów nieważnych
                                Teraz już nie ma żadnych wątpliwości, że kandydat PiS-u zostaje prezydentem w pierwszej turze.

                                Bardzo dziękuję za wykazaną czujność i zwrócenie uwagi na uproszczenie uniemożliwiające zrozumienie w jaki sposób mnogość kandydatów "toruje drogę" do zwycięstwa kandydatowi PiS.
                                • grzespelc Re: Weż przeanalizuj jeszcze raz te bzdury 01.07.18, 10:39
                                  No to skoro teraz rachunkowo wreszcie się wszystko zgadza, można podjąć dalszą dyskusję.

                                  Kolejne pytanie: jaki widzisz związek między kandydowaniem przez mniejszościowych kandydatów lewicy, a pojawieniem się głosów nieważnych?
                                  • oby.watel Re: Weż przeanalizuj jeszcze raz te bzdury 01.07.18, 11:57
                                    Głosy nieważne pojawiły się w tym rozważaniu dlatego, że pojawiają się zawsze, w każdych wyborach. A ponieważ są nieodłącznym elementem wyborów należało je uwzględnić. Jak widać już niewielka liczba głosów nieważnych, zaledwie 100 spośród miliona oddanych wystarczy, by kandydat, który przegrałby z konkurentem zjednoczonej opozycji dzięki rozproszeniu głosów wygrywa w pierwszej turze. Z identyczną sytuacją mieliśmy do czynienia podczas wyborów parlamentarnych. Głosy oddane na startującą osobno patyjeczkę Razem okazały się tymi, których zabrakło SLD i spółce. Gdyby cała lewica szła do wyborów razem dostałaby się do sejmu i PiS nie rządziłby samodzielnie lecz z PSL-em. Demolka państwa nie byłaby taka łatwa.
                                    • grzespelc Re: Weż przeanalizuj jeszcze raz te bzdury 02.07.18, 00:36
                                      Wybory do Sejmu to trochę inna bajka, a po drugie - głos na Razem jest głosem ważnym.

                                      Ale przede wszystkim - to, że się pojawiają to wiemy, ale zdajesz się sugerować, że nadmiar kandydatów niepisu spowoduje pojawienie się po tej stronie głosów nieważnych. A ja takiej zależnosci nie widzę, i miło byłoby, gdybyś postarał się jakoś ją uzasadnić
                                      • oby.watel Re: Weż przeanalizuj jeszcze raz te bzdury 02.07.18, 11:07
                                        Nie jestem w stanie uzasadnić Tego, co Ci się zdaje. Podczas ostatnich wyborów samorządowych liczba nieważnych głosów przekroczyła 2 miliony, a w wyborach parlamentarnych pół miliona. Odpowiadałem na wątpliwości Diabollo. Przyjąłem w rozważaniach, że zostanie oddanych 100 głosów nieważnych (0,01%), żeby pokazać, że przy rozproszeniu głosów i niekorzystnym układzie głosów nieważnych możliwe jest wygrana kandydata PiS-u w I turze.

                                        Jeśli od prawa do lewa słychać, że PiS niszczy, że PiS dewastuje, że nie wolno PiS-u dopuścić do władzy, że trzeba zrobić wszystko, żeby nie wygrał, a jednocześnie wystawia się kandydatów, którzy nie mają żadnych szans, ale za to zwiększają szanse kandydata PiS-u, to jak to rozumieć? Można przyjąć, że chodzi o dobro kraju i mieszkańców tylko zakładając, że Polacy do w większości idioci. PiS to podobno nie jest zwykły przeciwnik, z którym można walczyć demokratycznymi sposobami.
    • oby.watel Jaki? PiSowski! Wszędzie! 28.06.18, 09:39
      Na świetlaną przyszłość nieco światła rzucił Słupsk i odpowiedzialna, propisowska postawa rannych PO. Także Gdańsk doskonale ilustruje postawą partii opozycyjnej sprowadzającą się do próby wykorzystania każdej nadarzającej się okazji by swojego wepchnąć na stołek nawet gdyby to miało utorować PiS-owi drogę do władzy. Bo prezydent nie może byc popierany. Prezydent musi być nasz, peowski!

      Opozycja dość regularnie zgłasza wnioski o odwołanie marszałka Sejmu, a wnioski te są regularnie przez PiS-owską większość odrzucane. W maju Sejm odrzucił wniosek o odwołanie marszałka Kuchcińskiego, a po kolejnym pokazie gnębienia i kneblowania opozycja w czerwcu zgłosiła kolejny.

      Opozycja, zwłaszcza PO i Nowoczesna, wychodzi z założenia, że skoro jest gnębiona i poniewierana, to wniosek o odwołanie marszałka to dobra okazja, by swoje żale wyłożyć, a wyłożenie tych żalów i obnażenie bezwstydu PiS-u podbuduje ją politycznie. To byłaby racja, gdyby w obecnej sytuacji politycznej wiatr wiał opozycji w żagle, to znaczy gdyby jej mniejszościowy status w Sejmie łączył się z widocznymi przyrostami jej siły politycznej poza parlamentem. Nic na to nie wskazuje.

      Kolejne wnioski o odwołanie marszałka Sejmu są zatem dla PiS-u okazją do rechotu, a wśród wyborców opozycji rodzi się frustracja i zniechęcenie, bo ich reprezentacja polityczna okazuje swoją słabość. Słabość nie konsoliduje, siła – i owszem.


      No ale on nie może mieć racji.
    • oby.watel Jaki prezydent 28.06.18, 18:46
      W tajnym sondażu (TVN chciała ustalić, na czyje zlecenie przeprowadzono sondaż, ale Kantar Public odpowiada, że to tajemnica handlowa) Rafał Trzaskowski zdobył 43%, Patryk Jaki 21%, Jan Śpiewak 8%, Andrzej Celiński 6%, Marek Jakubiak 4%, Janusz Korwin-Mikke 3%, Piotr Ikonowicz, Jacek Wojciechowicz i Justyna Glusman po 1%.
      • oby.watel Re: Jaki prezydent 28.06.18, 18:48
        https://r-scale-00.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p2/i/f442d33fa06832082290ad8544a8da27/4249baeb-994d-492e-ad0e-48527a8bdde8.png?salt=5DC33CA9662AE5E7DBD8A48DA63E04EA&token=11225640BB316303A17470A64A5ECD82AF1A234189B161BB7302CD9B7D74EFE561BD036153B1F3F6ABEF8BE2065393DBA4B4C48492174FCD389D02B2277C821FAFDF1DC9943F0AEAA3BBDC209038B79BE59F03D570D035BDCAFACFD516B00AD7608827B014E49C5709776E0D5CC56E17B166C3F9E3F3DCAF70F9D816C0914AD1&type=1&quality=95&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=616&srch=2000&dstw=616&dsth=2000
        Źródło TVN
    • diabollo Re: Jaki prezydent 29.06.18, 07:19
      krytykapolityczna.pl/kraj/patryk-jaki-jest-produktem-marketingowym/
      • oby.watel Re: Jaki prezydent 29.06.18, 07:54
        Charakterystyczne dla partyjusiątka Razem:
        Jeden z kolegów z Razem podczas spotkania na Pradze Północ zapytał mnie półżartem: „Przypomnij mi, dlaczego nie mam na niego głosować?”.
    • oby.watel Re: Jaki prezydent 26.07.18, 22:21
      Kandydat lewizny na Facebooku rzucił chujem, więc go lewizna skasowała i zastąpiła Rozenkiem. Nie ma znaczenia, że jeden i drugi cieszy się znikomym poparciem, a toruje drogę PiS-owi. Kandydat musi być nasz i koniec.

      Szkoda, że Celiński, którego bardzo ceniłem okazał się zwykłym dupkiem.
Pełna wersja