Dodaj do ulubionych

Byłem w Polsce po długiej przerwie

05.07.21, 09:43
Polska jest intensywna jak zawsze. Bardzo bogaty kraj rozbudowujących się pałaców (no i setek tysięcy "dworków szlacheckich"), wyremontowanch, imponujących centrów miast i shopping mollow nie ustępujących za bardzo tym w Dubaju.
Świetne, wykwintne restauracje i luksusowe samochody na doskonałych drogach, przynajmniej tych głównych i w centrach miast.

A wszystko sąsaduje z jakąś straszliwą biedą bezradnych starych ludzi, ale przede wszystkim bezdomnych i beznadzieją tysięcy alkoholików proszących o piątaka...
Stara kobieta, która pewnie żyje z najniższej emerytury bohatersko dokarmia bezdomne, chore, stare koty...

Katolicki, super bogaty kraj super zdemoralizowany egoizmem i strachem o własne przetrwanie ekonomiczne niedostrzegający mijanych dramatów, albo dostrzegający, ale uważający, że tak musi być, bo bóg tak chciał i każdy ma to, na co zasłużył.

Coś moda hurra "patriotyzm" na t-shertach czy innej odzieży w stylu "śmierć wrogom ojczyzny" jakby się skończyła?

Ale stanowczo odjebało ludziom po lockdownach covidowych. Jeszcze po stronie niemieckiej na autostradach rozgrywa się szaleństwo za kierownicą polskich husarów, jakieś większe poddenerwowanie, w usługach i restauracjach (gdzie trudno o miejsce) obsługa mówi, że "klinet bardziej awanturujący się".
Krótko mówiąc covid jeszcze podkręcił frustrację.

Kłaniam się nisko.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka