Dodaj do ulubionych

Sfrustowany

IP: *.aster.pl 16.12.11, 01:14
Witam, pokrótce napisze o co mi się rozchodzi. otóż jestem z moja dziewczyna od roku, mimo początkowych śmiesznych łóżkowych sytuacji :P przełamaliśmy lody i nasze życie seksualne układało się bardzo dobrze: częsty intensywny seks, pełen namiętności i miłości czasem nowe doznania eksperymenty. Jednak wyjechałem na dwa miesiące za granice. Decyzje moja wybranka zaakceptowała oczwiście nie była zachwycona ale przyjęła to do wiadomości. w czasie rozłaki częsty kontakt, codzienne telefony maile zdjęcia itp. Po powrocie jednak coś się zmieniło, mimo obiecujących początków i wspólnych wakacji do naszego łóżka wdarła się niechęć do seksu ze strony mojej partnerki. Co mnie martwi, przygnębia i obniża poczucie własnej wartości. MArtwi mnie tym bardziej, że dawniej była zupełnie inna, do tego opowieści o swoim poprzednim chłopaku i o koledze od seksu (powiedziane na początku związku) tym bardziej mnie przygnębiają. Nasze kontakty zaczęły się psuć, potykamy się rzadziej, większość czasu rozmawiamy sprawach służbowych, wzajemne wyrzuty. Ona mówi, że jest wszystko ok a to wszystko przez tarczyce i hormony które bierze. Może jest w tym troche prawdy. Ale seks raz na dwa tygodnie, oziębłość i niechęć do dotykania jej sprawia że jestem sfrustrowany i to bardzo... Poza tym moja dziewczyna jest przesympatyczna kobieta jednak ostanio nabrałem dużych wątpliwości czy tak musi być czy taka jest kolej rzeczy, wydaje mi się, że nie. Nie szukam jakiejś złotej recepty, chce poprostu poznać Wasze zdanie i ewentualne rady. Poprostu musiałem się wygadać komuś. Z góry dzięki
Obserwuj wątek
    • Gość: KaKa Re: Sfrustowany IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.12.11, 02:13
      Mówi Ci dziewczyna "jak chłopu na roli", o co chodzi, a ty na to "może jest w tym troche prawdy"...

      Intuicja mi mówi, że to jest cała prawda.

      Czy ona te leki będzie brała do końca życia, czy tylko przez pewien czas?
      Czy można zmienić leki na inne? Czy po odstawieniu leków libido wraca do normy?
      Czy jest szansa, że po pewnym czasie brania leków organizm się uodparnia i sytuacja z libido normalizuje?

      Moim zdaniem seks w związku ma znaczenie krytyczne i jego brak lub nieakceptowalna jakość może być powodem zerwania.
      Dlatego Twoja dziewczyna powinna również zaangażować się w poszukiwanie rozwiązania (oczywiście nie na zasadzie zmuszania się do seksu, ale poszukiwania sposobu na powrót libido). Jeżeli leki przyjmowane będą tylko przez pewien czas - to powinieneś poczekać.

      Natomiast jeżeli podjąłbyś decyzję o odejściu, proszę, bądź z nią szczery. To jest na pewno wartościowa dziewczyna, której szczerze zależy na związku z Tobą. To twoje niezaspokojone potrzeby byłyby powodem zerwania. I masz do tego prawo, bo taka jest istota tego typu związków. Ale jeżeli powiesz to otwarcie i nazwiesz po imieniu, w największym stopniu okazałbyś jej szacunek i uratowałbyś jej samoocenę (bo na pewno nie byłaby to łatwa sytuacja dla niej; w końcu też się zaangażowała).

      Trzymam kciuki za Was.
    • ewa.zeromska Re: Sfrustowany 17.12.11, 11:38
      Problemy z tarczycą mogą skutkować zmiennością nastrojów, ale ja, mimo wszystko doradzałabym szczerą rozmowę.
      Nie zarzucaj jej zmiany w zachowaniu, tylko mów o sobie. O swoim niepokoju, o tym że się martwisz, że może robisz, czy mówisz coś nie tak.
      Pozwól jej mówić, ale nie zadręczaj pytaniami bez końca. Nie od rzeczy będzie uświadomić jej, że wspominanie byłych partnerów nie jest w najlepszym tonie. Jak ona czułaby się, gdyś to ty karmił ją opowieściami o byłych dziewczynach?
      Może nie zdaje sobie sprawy z tego, że to nie jest dla ciebie miłe i zachęcające.
    • misty39 Re: Sfrustowany 21.12.11, 09:53
      Tarczyca ma ogromny wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu,zmienne nastroje,złe samopoczucie brak ochoty na seks.Jeśli Twoja dziewczyna zaczęła sie leczyć to już powinno być tylko lepiej.Wiem co mówię bo sama choruję na niedoczynność tarczycy i długo nie wiedziałam co się ze mną dzieje.Też nie miałam ochoty na igraszki łóżkowe i byłam tym bardzo zaniepokojona nie wspomnę juz o mężu ,który czuł się zagubiony i zdezorientowany jak Ty.Oczywiście leczenie przyniosło efekty najważniejsze ,że choroba została zdiagnozowana trzeba tylko poczekać aż się wszystko unormuje.Porozmawiaj szczerze ze swoją dziewczyną i powiedz jej ,że Cię rani wspominając byłych partnerów.Pozdrawiam
    • Gość: gosc Re: Sfrustowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.11, 06:22
      szczera rozmowa tylko i wyłącznie-aczkolwiek może i skutków nie przynieść.Miałam podobnie-identycznie. Pomimo moich próśb o szczera rozmowę takiej nie było. nie miał odwagi.okazało się ze ma inna.działał na dwa fronty. a było identycznie jak u ciebie.sprawdź to bo nic przyjemnego być oszukiwanym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka