Dodaj do ulubionych

nieśmiałość

16.09.10, 11:08
Ja na przykład jestem chorobliwie nieśmiała i już mnie to wkurza, że sama bym siebie najchętniej w dupę kopnęła.
- np. jak chcę wyjść z mojego pokoju w pracy po kawę do automatu i będąc już w drzwiach widzę, że ktoś jest na korytarzu to zawracam i udaję, że czego zapomniałam tylko po to, żeby go nie mijąć, nie musieć się spojrzeć, uśmiechnąć, powiedzieć cześć. A jeszcze - nie daj Jesionie - zagda do mnie i co ja biedna miałabym wtedy zrobić?
- mamy w pracy kantynę z darmowym jedzonkiem serwowanym 11-13 i dużo stołów, żeby sobie tam zjeść. ja nakładam sobie sałatkę i lecę z tym do mojego pokoju, żeby nie siedzieć z innymi. wymyśliłam wymówkę - jakby mnie kto zapytał czemu nie jem w kantynie - że to dla mnie za wcześnie, że muszę jeść po 14 a wtedy kantyna zamknięta, i dlatego sobie "na potem" biorę.
- albo jak jest uroczystość w pracy - spotkanie w holu, ciastka itp. to ja tylko wysłucham oficjalnej przemowy i wracam do mojego pokoiku, bo się wstydzę wziąć ciasto. no jeszcze - nie daj Jesionie - ktoś się do mnie odezwie. albo jeszczej gorzej - nikt się nie odezwie i będę tam stała jak kołek z tym ciastkiem.
- oczywiście na żadne piwka, kick-off party czy inne integracje nie chodzę. no bo może będą do mnie mówić, a jak nie mówią to jeszcze gorzej, bo - jak wyżej napisałam - człowiek siedzi jak ten mumin i nie wie gdzie oczy podziać i wygląda tak (chodzi mu tylko fotkę):
demotywatory.pl/347331/To-moja-reakcja
Czasem myślę, że fakt że pracuję za granicą jeszcze to pogłębia, bo chociaż daję radę językowo w sytuacji zawodowej (nie mam wyjścia), to i tak brakuje mi pewności siebie w kwestii języka i unikam zbędnego gadania jak tylko mogę.

Jedynie chwile wytchnienia mam na cmentarzu, bo tu się przynajmniej nikt nie gapi...
Obserwuj wątek
    • vifxen Re: nieśmiałość 16.09.10, 11:39
      (kot z demotywatora świetny ;))

      Ja z niesmialością walczę dosyć długo, chociaż według mamy byłam 'bardzo asertywnym i wygadanym dzieckiem'... Teraz, kiedy wychodzę z psami na spacer (a specjalnie wybieram niepopularne godziny) i widzę kogoś na swojej trasie, to szybko zmieniam kurs, często na przełaj przez park, najgorsze błota i takie tam tylko po to, żeby nie musieć odbywać kurtuazyjnej rozmowy o pogodzie, pieskach czy czym tam jeszcze.

      Robię zakupy tylko w sklepach samoobsługowych, żeby nie zawracać głowy paniom sprzedawczyniom. Poza tym bardzo boję się, że w momencie stanięcia przed taką panią zapomnę, co miałam kupić, będę tylko głupio się uśmiechać i czekać na oświecenie.

      Nie noszę nic, co widać z daleka. Podobno ładnie mi w czerwonym czy niebieskim, ale takie kolory zwracają uwagę, a ja bardzo tego nie lubię. W mojej szafie wszystko jest czarne, szare albo brązowe.

      :(
    • dzidzia_bojowa Re: nieśmiałość 16.09.10, 11:50
      Ha, ha, ha! I tu się mylisz bo ja się gapię! O tak:
      https://c.wrzuta.pl/wm5593/c0e3fa31002534684604cc3d/oczy?type=i&key=2dqyZHBRfn&ft=d


      I zaraz do Ciebie zagadam!:)))

      Odezwałam się nie po to by ci coś doradzić, bo porady typu: uwierz w siebie, spróbuj, odważ się, sama zagadaj itp pewnie będą psu na budę. Chcę Cię tylko pocieszyć, że w Twojej pracy na pewno jest jeszcze co najmniej kilka osób z podobnym problemem. I chcę jeszcze powiedzieć, że z Twoją nieśmiałością nie jest tak źle bo gadasz tu do sporego grona osób oraz, że gadasz sensownie:))
      Tyle ode mnie. Pozdrawiam! Trzymaj się:)
      • ruda_net Re: nieśmiałość 16.09.10, 12:04
        U mnie tak źle nie jest, zresztą pracuję w grupie więc nie mam gdzie uciekać :)
        Ja za to nie znoszę rozmawiać przez telefon, jak mam gdzieś zadzwonić, np. do lekarza umówić się na wizytę, to mnie takie stresy dopadają... Wiem to głupie :) Pozdrawiam.
    • 3.14-roman Re: nieśmiałość 16.09.10, 18:32
      Ja w gruncie rzeczy nie mam problemow z nawiązywaniem kontaktów z ludźmi, ale fatalnie się czuję w dużych skupiskach Homo sapiens, na przykład w autobusach czy na weselach. Nienawidzę też, kiedy ktoś się na mnie patrzy albo czegoś ode mnie chce ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka