ten_azorek
01.12.10, 11:21
...czyli grudzień. Przedświątecznie. Wszędzie straszne mordy mikołajów, w każdym sklepie Jingle bells, promocje świąteczne, czyli dwa jajka w cenie jednego, oba przeterminowane.
Nawet w domu spokoju nie ma, bo sąsiedzi z naprzeciwka zamocowali mikołaja wspinającego się po balkonie, rzecz piękna i nietania.:))
Nie znoszę tego okresu.
A jak tam u nas, na cmentarzu? Wieszamy bombki, ustawiamy mikołaje i rudolfy, może balwanki?
Macie jakieś pomysły?
Pomruk w czerwonej czapeczce, mikołaj nagrobny z latarenką w dłoni, a z nim uśmiechnięta śmiertka z kosą i owinięta łańcuchem choinkowym? Śpiewają Ciiichaaa noc...