Dodaj do ulubionych

Długi weekend

18.08.14, 15:28
Mnie tam rurka, bo mam wolne, poza tym fffcale nie długi.
Ale do ad remu.
Tradycyjnie, byliśmy na spływie. Wirus miał chrzest bojowy. Pierwszy raz w życiu na wyjeździe, na polu namiotowym, a i jeszcze kazali pływać w kajaku, kiedy dopiero co sie nauczył, co to woda płynąca, taka większa niż w misce. Ale plusy są, na ognisku dawali ciepłą kiełbaskę...
Co się umęczyłam, to moje. Płynęłam z Wirusem kajakiem jedynką, a bydlę waży niewiele mniej ode mnie więc było wesoło. Nie żałuję, niech się przyzwyczaja, jeszcze wiele spływów przed nim.
P.S. Śpi martwym bykiem od wczorajszego wieczora, zwleka się z wyra w celach fizjologicznych i ciąąąągnie do domu.
Chyba pozdrawia, jak myślę, bo z czynności fizjologicznych wykazuje oddychanie :)


Obserwuj wątek
    • kaga9 Re: Długi weekend 19.08.14, 00:07
      No właśnie, ja sobie dopiero zwykle podczas wyjazdu uświadamiam, że łomatko, tyle luda...a, bo to długi wikęt;)

      Rany boskie, pole namiotowe... Nigdy w życiu się nie odważyłam. Wirus dzielniejszy ode mnie (i lżejszy;)).
      • be_ell Re: Długi weekend 20.08.14, 14:49
        Ojj tam, ojj tam. Pole namiotowe tylko dla kajakowiczów, więc wszyscy znali Wirusa i co najważniejsze, dbali o dożywianie ;)

        A tak a propos przebywania na polu namiotowym ( takim ogólnie dostępnym), wyjeżdżamy od prawie 30 lat i nigdy nic nam się nie stało, nikt na nas nie napadł, niczego wartościowego nie ukradł. Piszę wartościowego, bo raz jedna wsiowa baba ukradła nam kawę i herbatę, co to stały na stoliku przed namiotem, ale niech jej.. Być może jest to kwestia miejsc, na których biwakujemy - gdyby to były mazurskie bądź nadmorskie kurorty to byłoby inaczej, ale takich miejsc unikamy jak ognia.
        • kaga9 Re: Długi weekend 21.08.14, 01:29
          A niii, ja o kontaktażu z przyrodą myślałam, typu pajonki i takie tam inne z oczami i wielonogami, brrr. No, i plecki od twardego podłoża bolą...
          • be_ell Re: Długi weekend 21.08.14, 08:15
            Na pajonki, mrufki komary i inne taki są dwa sposoby: pierwszy - ignorować, a drugi to polubić.
            Pająki przędą przepiękne sieci, zwłaszcza jak są pokryte rosą, to wyglądają tak, że niech się wszystkie fotoszopy chowajom.
            Nie śpię na twardym, tylko na materacu (kariszmata nie dla mnie, bo za stara jezdę)
            • kaga9 Re: Długi weekend 21.08.14, 23:56
              Ani ignorować, ani polubić. Sprawdziłam.
          • tfu.tfu Re: Długi weekend 22.08.14, 11:05
            pajonki so miłe v poróvnaniu z tymi vstrętnymi krviopijcami!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka