Dodaj do ulubionych

po przerwie...

18.05.06, 11:29
..odrywając się na chwile od faxu przesyłam forumowiczom coś,co na początku
wydaje się zabawne,a pod koniec wieje grozą;)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=42013580
pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • boczyslaw Re: po przerwie... 18.05.06, 14:32
      chciałem coś zanegować ale nie potrafię
      -
      visca el barca
      • pabianicki Re: po przerwie... 18.05.06, 18:02
        Po prostu... Pomyśl... To nie zaboli...

        A to inna bajka:

        W roku 2003 wybucha walka pomiedzy koncernem medialnym, a partią rządzącą. W jej
        wyniku wysłany na negocjacje producent filmowy zostaje nagrany i oskarzony o
        próbe korupcji. W trakcie śledztwa wychodzi na jaw, że w sprawe sa zamieszani
        urzędujący Prezydent, premier i ministrowie.
        Wiceminister spraw wewnetrznych ujawnia presztępcom dane, które mogłyby
        doprowadzić do zlikwidowania utajonych policjantów. Nie ponosi za to, żadnej
        kary, bo jego kumpel partyjny będący Prezydentem ułaskawia go.
        Posłanka partii rządzącej składa w trakcie prac w sejmie poprawkę, która
        umozliwi gangsterom przy pomocy jednorekich bandytów pranie brudnych pieniedzy.

        P.S. Jak znam realia post zostanie wycięty :)
        • boczyslaw Re: po przerwie... 19.05.06, 12:46
          pabianicki napisała:

          > Po prostu... Pomyśl... To nie zaboli...
          >

          Niestety, ze zgrozą przyjmuję, że wszystko jest możliwe w tym państwie, nawet
          to że Lecha Kaczyńskiego wybiorą na 2 kadencję.

          Tak na marginesie, bo jeszcze nie miałem okazji:
          skoro twoja tożsamość przestała już być tajemnicą (sam sie nie odważyłeś
          ujawnić, musiała cie zdemaskować jeszcze do niedawna rodzima partia), odpowiedz
          mi proszę czy w świetle twoich wcześniejszych zarzutów, uczciwą jest sytuacja w
          której członkowie partii koalicyjnych w mieście (vide: PSP, ChRS, PiS)
          zatrudniani byli/są w spółkach, jednostkach podległych prezydentowi - patrz
          twój przykład drogi Michale?

          Przykłady dot. zatrudniania swoich ludzi, obasadzania kluczowych stanowisk bez
          konkursów, mieliśmy już wcześniej, ale żeby sam 'pabianicki' był zamieszany w
          ten proceder, to już zaiste, dar od niebios...

          Wydaję się, że twój mandat moralny w zakresie wypowiadania się w tematach co
          komuś wolno a co nie, wygasł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka