Dodaj do ulubionych

Uczciwe/nieuczciwe oceńcie same

30.10.10, 23:56
Pamiętam doskonale z forum Zakupy skąd i dlaczego zrodził się pomysł na Szafę malucha. Kibicowałam od początku założycielce ponieważ sytuacja na Allegro z dnia na dzień była coraz gorsza. Ogromna liczba oszukanych osób, które zamiast ubrań w stanie bardzo dobrym otrzymywały znoszone łachy powodowała, że strach było cokolwiek kupować, a i sprzedaż w związku z tym stawała się coraz trudniejsza. Niestety uważam, że na to forum powoli wkraczają „allegrowe praktyki”. Obawiam się, że za niedługo będziemy miały tu wysyp oszukanych osób dlatego postanowiłam założyć ten wątek. Może przesadzam, ale oceńcie to same.

Jakiś czas temu kupiłam spodnie u Pani, która była polecana na forum, miał być stan bardzo dobry dostałam ubranko z przetartymi dołami nogawek, a jako gratis sprzedająca dołożyła potargane spodnie. Bez komentarza.

Kilka dni temu trafiłam w jednym z wątków ( kolejny forumowicz ) na spodnie, które wydawały się ok. Ponieważ sprzedająca nie określiła ceny, ani nie podała dokładnych wymiarów napisałam do niej maila z prośbą o powyższe. Szybko odpisała. Wymiary były ok., cena nie odstraszała tylko zdjęcie, które znajdowało się w galerii było złej jakości więc w kolejnym mailu poprosiłam o dodatkowe fotki. Pani odpisała, że przez najbliższe dni nie ma dostępu do aparatu. I tu mnie coś „piknęło”. Ponieważ ani w opisie spodenek, ani w żadnym mailu sprzedająca nie wspomniała nic o stanie ubranka zapytałam ją o to. No i dopiero wtedy okazało się, że mają one przetarte kolana i doły nogawek. Kurcze czy o takich rzeczach informacja nie powinna być na samym początku? Tym razem na szczęścicie nie zaliczyłam wpadki, ale czy kolejna zainteresowana osoba dopyta o stan spodenek?
Dodam, że zupełnie przypadkowo trafiłam na Allegro na te same spodnie ( nick ten sam jak na gazecie, zresztą Pani potwierdziła, że to jej aukcja ) i w opisie również ani słowa o stanie ubranka, a zdjęcia dokładnie takie same jak na Szafie malucha czyli nic na nich nie widać. Myślę, że brak informacji na forum o przetarciach nie był przypadkowy.

Zdaję sobie sprawę z faktu, iż określenie bdb czy dobry w opisie ubranka nic nie wnosi do sprawy ponieważ dla każdego może to oznaczać coś innego. Uważam jednak, że jeżeli ktoś sam z własnej woli, nie informuje o przetarciach, dziurach, plamach itp. to oszukuje kupującego.

Wiem, że jako kupujący mogę omijać szerokim łukiem wątki z kiepskimi zdjęciami, albo po pięć razy dopytywać o różne rzeczy. Myślę jednak, że wiele osób tego nie zrobi i mam obawy czy za jakiś czas to fajne forum nie umrze śmiercią naturalną przez kilku nieuczciwych sprzedających. Może wspólnie zastanówmy się jak tego uniknąć i jak ew. zabezpieczyć się przed dopływem „takich” sprzedających, a może nie mam racji i jestem przewrażliwiona.

Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Uczciwe/nieuczciwe oceńcie same 31.10.10, 00:32
      Może wspólnie zastanówmy się jak te
      > go uniknąć i jak ew. zabezpieczyć się przed dopływem „takich” sprze
      > dających, a może nie mam racji i jestem przewrażliwiona.

      Na górze masz przyszpilony wątek "nie polecam", proponuje wpisać tam kogo nie polecasz i ostrzec innych użytkowników przed tymi sprzedającymi:
      forum.gazeta.pl/forum/w,96171,116836093,116836093,Nie_polecam_.html
    • tzka Re: Uczciwe/nieuczciwe oceńcie same 31.10.10, 01:38
      Ciezko jest eliminowac nieuczciwe sprzedajace inaczej, niz przez ten wlasnie watek - "Nie polecam". Na jakis czas go usunelam, bo nikt nic ne wpisywal, ale po dyskusji sprzed kilku tygodni nt. zlej jakosci dzieciecych bluzeczek, gdzie podane byly takze fotki ich fatalnego stanu, przywrocilam go. I w dalszym ciagu nie ma zadnych wpisow... Nawet skarzaca sie wtedy forumka nie wpisala do niego ostrzezenia o tej sprzedajacej, z transakcji z ktora byla wyraznie niezadowolona.
      Inna metoda (choc sie do niej nie sklaniam, przyznaje) moze byc "zaoczna" eliminacja z grona forumek. Jesli nie mamy smialosci, by sie dzielic niepochlebnymi opiniami o nieuczciwych sprzedajacych, to moze jakims rozwiazaniem bedzie pisanie o tego typu sytuacjach do mnie mailem. Ja po ocenie zdarzenia zdecyduje, czy wyeliminowac dana osobe z naszego grona.
      To jest forum prywatne, wiec nie jestesmy na siebie skazane i mozemy stworzyc scisle grono, eliminujac osoby, ktore lamia okreslone zasady i nie chca stwarzac uczciwej, milej atmosfery sprzedazy. Kilka forumek musialam juz z powyzszych powodow wykluczyc z naszego grona...
      • agulka04 Re: Uczciwe/nieuczciwe oceńcie same 31.10.10, 09:43
        tzka napisała:

        > Na jakis czas go usunelam, bo nikt nic ne wpisywal, ale po
        > dyskusji sprzed kilku tygodni nt. zlej jakosci dzieciecych bluzeczek, gdzie po
        > dane byly takze fotki ich fatalnego stanu, przywrocilam go. I w dalszym ciagu n
        > ie ma zadnych wpisow... Nawet skarzaca sie wtedy forumka nie wpisala do niego o
        > strzezenia o tej sprzedajacej, z transakcji z ktora byla wyraznie niezadowolona.

        To o mnie smile Ja jestem tą kupującą. Z osobą sprzedającą dogadałyśmy się - dostałam zwrot pieniędzy za te bluzeczki, więc nie widziałam powodu, żeby umieszczać ją w wątku "nie polecam".
        • tzka Re: Uczciwe/nieuczciwe oceńcie same 31.10.10, 09:45
          OK, nie wiedzialam, ze sie dogadalyscie. Niemniej jednak sytuacja moze sie powtorzyc z inna kupujaca...
    • tweety_28 Re: Uczciwe/nieuczciwe oceńcie same 31.10.10, 08:34
      Pierwsza sytuacja kwalifikowała się do wątku Nie polecam, ale stwierdziłam że może był to wypadek przy pracy skoro Pani ma pozytywne opinie na forum. W pewien sposób dałam jej jeszcze jedną szansę, ale może niesłusznie. Może właśnie na forum powinnyśmy przy pierwszej takiej sytuacji mówić o niej głośno?

      Druga sytuacja według mnie nie pasowała do wątku "Nie polecam" ponieważ nie kupiłam nic u tej osoby, chyba że znowu przyjmiemy zasadę, iż o takich rzeczach również informujemy się w tym wątku.
      • tzka Re: Uczciwe/nieuczciwe oceńcie same 31.10.10, 08:50
        To od nas samych zalezy, o czym sie nawzajem informujemy. Jesli uwazasz, ze powinnas sie podzielic dla dobra innych forumek - to to zrob. To MY tworzymy to forum i od nas samych zalezy, jak tu bedzie - czy zamieni sie w allegrowe targowisko szmat, czy bedzie uczciwie i milo.
        Jestem zdania, ze najpierw jednak nalezy sprawe wyjasnic z sama sprzedajaca. Czasami przeciez jest tak, ze zwyczajnie mozna przoczyc jakas plamke czy dziurke i dlatego nie opisac poprawnie danej rzeczy. Jesli jednak sytuacja jest ewidentna, a sprzedajaca nie widzi problemu i nadal sie upiera, ze zniszczony ciuszek wyglada super, to jest to jasny sygnal, prawda?
        • tweety_28 Tzka 31.10.10, 09:07
          Oczywiście, że w pierwszej kolejności sprawę wyjaśniamy bezpośrednio między sobą, ale to dotyczy sytuacji gdy juz dostajemy coś co wygladna inaczej niż wynikało z opisu i zdjęć.

          Jednak w tym wątku bardziej zależy mi na odpowiedzi co robić w takich sytuacjach jak ta druga opisana przeze mnie. Przecież ja od tej Pani nie kupiłam spodenek ponieważ poinformowała mnie w końcu w jakim są stanie, ale czy tak to powinno wygladać? Czy jako kupujący musimy o każdą rzecz dopytywać bo sprzedający sam z własnej inicjatywy nas o tym nie poinformuje? Uważasz, że sytacja kwalifikuje się do podania nick-a w wątku nie polecam czy wszystko jest ok? Nie boję się tego zrobić, ale z drugiej strony sama mam wątpliwości czy powinnam datego poddałam to pod dyskusję.
          • tzka Re: Tzka 31.10.10, 09:24
            Co do tej drugiej sytuacji - tez mam watpliwosci, czy to sie nadaje do watku "Nie polecam"... Chyba jednak nie. Po prostu musimy byc ostrozne. Jesli ktos nie opisuje wlasciwie ciuszkow, nie ma wyraznych fotek, sprzedajaca wymiguje sie od zrobienia dodatkowych zdjec, to jest to, moim zdaniem, wyrazny znak, ze cos jest na rzeczy i zeby uwazac. Sprzedajace, ktore nie opisuja ciuszkow, nie podaja cen, zalaczaja fatalne fotki same sobie szkodza i wydaje mi sie, ze by nie robic sobie problemow, nalezy takie oferty zwyczajnie omijac. Moze to jest wlasciwy sposob na eliminacje? Moze po prostu omijajmy te sprzedajace, ktore nie prezentuja swoich ofert we wlasciwy sposob?
            • ireland1 Re: Tzka 31.10.10, 10:24
              A może jeżeli jest taka sytuacja jaką opisujecie w drugim przypadku to należy poinformować sprzedającego o dopisanie stanu ubranka,albo o pokazanie wyraźniejszych zdjęc. Jeżeli taki sprzedający nie zareaguje na prośbę, to może wtedy zgłaszać do Tzk'i droga mailową. Może Tzka jako założyciel coś wskura pod groźbą wyrzucenia z forum. Omijanie i pozostawienie takich sprzedających samym sobie to chyba nie jest dobre rozwiązanie do końca,bo zawsze się może ktoś naiwny znaleźć do kupna. Co Wy na to?
              • ireland1 Re: Tzka 31.10.10, 10:29

                A i jeszcze jedna rzecz mnie strasznie wkurza, mianowicie nie podawanie cen przez sprzedających, tylko piszących w wątku 'podajcie cęnę sami' albo jak się do niego napiszę na maila to dopiero wtedy podają ceny. To nie jest jakaś licytacja kto da więcej, a czasami się nie chce ,albo nie ma czasu pisać maila, żeby się dowiedzieć ile co kosztuje. Jeżeli ktoś wystawia coś na sprzedaż to chyba ceny w wątku też się nie wstydzi podać, no chyba,że w wątku owianym tajemnicą liczy na większą kasę...
                • chce_bobo Re: ireland1 01.11.10, 20:03
                  mnie to juz nie wkurza, po prostu nie kupię od osoby, która nie włożyła minimum wysiłku w przygotowanie swojej oferty.

                  Konkurencja tu jest coraz większa więc albo szanujemy czas potencjalnych kupujących i wsytawiamy ofertę szczegółową albo puszczamy enigmatycznego <babola z ceną na mejla> i bujasz się z niesprzedaną rzeczą.
                  Dla mnie sprawa jest jasna.

                  Marne zdjęcie mnie zniechęca nawet do kontaktu z prośbą o inne, lepszej jakości. To samo wymiary, opis, cena, itp.
              • tzka Re: Tzka 31.10.10, 10:50
                No, wlasnie w tej poprzedniej dyskusji byla juz mowa, czy rzeczywiscie jest potrzeba az takiego uscislania kryteriow oceny rzeczy i narzucania, jak trzeba je opisywac. Niestety, nie doczekalam sie odpowiedzi... Jestem zdania, ze nie nalezy az tak narzucac systemu ocen, bo jest to dosc subiektywna sprawa i nawet, jesli beda jakies ramy, to i tak moze dojsc do sytuacji, gdzie zdania obydwu stron, co do stanu ciuszka beda odmienne...
                Co do kwestii cen sie zgadzam - powinna byc podawana. Jak pisalam wczesniej, moim zdaniem takie sprzedajace same sobie szkodza. I jest to tez forma pewnej samoeliminacji. Mnie sie tez nie chce wypytywac o cene i prosic o dokladniejsze zdjecia. A oferty bez opisu stanu w ogole mnie nie interesuja. Jesli sprzedajaca ma takie, moim zdaniem niepowazne podejscie, to znaczy, ze zwyczajnie nie warto od niej kupowac. Ale podkreslam - to jest tylko moje zdanie. smile
                A na "szpiegowanie", jak ktos ocenia i czy podaje wszystko w opisie, ja zwyczajnie nie mam czasu... Sprawdzam, czy sa podane fotki czy linki do galerii. I to juz zabiera calkiem sporo czasu.
                Prosze tez nie miec pretensji o to, ze nie pisze maili do autorek watkow, ktore zostaly usuniete z powodu braku fotek/linku do galerii. Regulamin jasno to okresla, wystarczy sie do niego zastosowac. Albo przynajmniej go przeczytac, zanim zacznie sie zamieszczac swoje oferty. Jesli ktos nie respektuje zasad, to nie ma co liczyc na taryfe ulgowa ani na "przypominanie". Zwyczajnie nie mam na to czasu.
                • tweety_28 Re: Tzka 31.10.10, 11:24
                  > No, wlasnie w tej poprzedniej dyskusji byla juz mowa, czy rzeczywiscie jest pot
                  > rzeba az takiego uscislania kryteriow oceny rzeczy i narzucania, jak trzeba je
                  > opisywac. Niestety, nie doczekalam sie odpowiedzi... Jestem zdania, ze nie nale
                  > zy az tak narzucac systemu ocen, bo jest to dosc subiektywna sprawa i nawet, je
                  > sli beda jakies ramy, to i tak moze dojsc do sytuacji, gdzie zdania obydwu stro
                  > n, co do stanu ciuszka beda odmienne...

                  Zgadzam się, ale uważam że wszelkie wady powinny być opisane lub pokazane na fotkach i to powinna być jedna z zasad tu panujących.
                  Myślę, że jeżeli któraś z nas przypadkowo odkryje ( tak jak ja np. ), że tak nie jest, uważam iż pomysł Ireland1 z powiadamianiem Ciebie jest bardzo dobry. Przecież nikt nie wymaga abyś śledziła każdy wątek i każdego sprzedającego, ale przecież dla wspólnego dobra każda z nas może w większym lub mniejszym stopniu się w to włączyć.
                  • tzka Re: Tzka 31.10.10, 12:14
                    Uzupelnie regulamin o taki zapis. Jednak nie moge go traktowac jako bezwzglednie wymagalnego pod grozba usuniecia watku lub jego autorki z forum, bo nie jestem w stanie tego weryfikowac.
                    Skoro jest taka potrzeba, bym sie kontaktowala ze wskazanymi mailem przez forumki sprzedajacymi z prosba o uzupelnienie opisu, to dobrze, niech tak bedzie. Chociaz moze byc tego zbyt duzo. Juz na 1 stronie jest takich ofert przynajmniej z 10...
                    W dalszym ciagu jestem zdania, ze nasz forumowy "rynek" sam powinien sie weryfikowac poprzez ignorowanie takich ofert, ktore nie sa wystarczajaco szczegolowo opisane.
                    • tweety_28 Re: Tzka 31.10.10, 13:07
                      > Uzupelnie regulamin o taki zapis. Jednak nie moge go traktowac jako bezwzgledni
                      > e wymagalnego pod grozba usuniecia watku lub jego autorki z forum,

                      No to taki zapis chyba nie ma sensu.

                      > bo nie jestem w stanie tego weryfikowac.

                      Sprzedający, który nie informuje w opisie o wadach, wysyła kupującemu bubla jak gdyby nigdy nic i na dodatek nie chce się potem dogadać sam się zweryfikuje. Allegro nic nie robi z takimi sprzedającymi, tu też tak ma być?
                      • tzka Re: Tzka 31.10.10, 13:38
                        tweety_28 napisała:

                        > > Uzupelnie regulamin o taki zapis. Jednak nie moge go traktowac jako bezwz
                        > gledni
                        > > e wymagalnego pod grozba usuniecia watku lub jego autorki z forum,
                        >
                        > No to taki zapis chyba nie ma sensu.

                        To napisz, prosze, jak w praktyce wyobrazasz sobie egzekucje tej zasady. Mam jezdzic do kazdej forumki i sprawdzac organoleptycznie, czy dobrze opisala ciuszek? wink
                        Z moich obserwacji wynika takze, ze niektorym kupujacym opis ciuszkow nawet nie jest potrzebny...
                        Usupelnilam jednak regulamin o zasade opisywania rzeczy.

                        > > bo nie jestem w stanie tego weryfikowac.
                        >
                        > Sprzedający, który nie informuje w opisie o wadach, wysyła kupującemu bubla jak
                        > gdyby nigdy nic i na dodatek nie chce się potem dogadać sam się zweryfikuje. A
                        > llegro nic nie robi z takimi sprzedającymi, tu też tak ma być?

                        W odroznieniu od Alle, w podobnych sytuacjach mozemy zareagowac. Mamy tu dostepny dla wszystkich watek "Nie polecam", po to wlasnie, by sie dzielic wrazeniami z malo przyjemnych transakcji. Jesli sie pojawia negatywne opinie, taka nierzetelna osoba ma raczej male szanse na ponowne transakcje. A jesli ktos zaryzykuje jednak transakcje z nia, to na wlasne ryzyko. A jesli sprawa sie powtorzy, to usune nieuczciwa forumke.
                        Wszystko zalezy od Was i Waszej gotowosci do ujawniana takich sytuacji. Agulka04 opisywala miesiac temu, w jakim stanie dostala bluzeczki i jak nieprzyjemnie zachowala sie sprzedajaca. Teraz juz sprawe uznaje za zalatwiona i, jak rozumiem, nie czuje potrzebny ujawniania nicka sprzedajacej, bo ta zwrocila pieniadze. Niemniej jednak nadal istnieje ryzyko, ze ta sprzedajaca kolejny raz sie tak zachowa... I co w takiej sytuacji?
                        • tweety_28 Re: Tzka 31.10.10, 13:56
                          > To napisz, prosze, jak w praktyce wyobrazasz sobie egzekucje tej zasady. Mam je
                          > zdzic do kazdej forumki i sprawdzac organoleptycznie, czy dobrze opisala ciusze
                          > k? wink

                          Oczywiście, że nie da się sprawdzić każdego opisu, ale w sytuacji kiedy ktoś nie wspomina o wadach, a potem okazuje się że kupujący dostaje dziurawą albo poplamioną szmatę ( dodatkowo nie ma sznas na polubowne załatwienie sprawy ) nie miałabym litości dla takiego sprzedajacego czylu usunięcie z forum. Pozostaje kwestia czy wszyscy kupujący będą chcieli ujawniac takie przypadki.

                          > Z moich obserwacji wynika takze, ze niektorym kupujacym opis ciuszkow nawet nie
                          > jest potrzebny...

                          Zgadzam się bo ja też nie potrzebuje info czy jest to stan bdb czy dobry, ale czy są dziury albo plamy chce wiedzieć.

                          • tzka Re: Tzka 31.10.10, 19:11
                            tweety_28 napisała:

                            > Oczywiście, że nie da się sprawdzić każdego opisu, ale w sytuacji kiedy ktoś ni
                            > e wspomina o wadach, a potem okazuje się że kupujący dostaje dziurawą albo popl
                            > amioną szmatę ( dodatkowo nie ma sznas na polubowne załatwienie sprawy ) nie mi
                            > ałabym litości dla takiego sprzedajacego czylu usunięcie z forum. Pozostaje kwe
                            > stia czy wszyscy kupujący będą chcieli ujawniac takie przypadki.

                            No, naturalnie, ze taki przypadek kwalifikuje sie do usuniecia z forum. Jest jednak 1 warunek - musze o takiej sytuacji wiedziec. Wracamy wiec do tego, o co juz apalowalam - by ujawniac takie sytuacje. I powtorze - to my tworzymy to forum i nie jestesmy na siebie skazane, wiec jesli dochodzi do takich zgrzytow, nie ma powodu, by nie uszczuplic naszego grona o nieuczciwe sprzedajace.
            • tweety_28 Re: Tzka 31.10.10, 10:27
              Oksmile
              • tweety_28 Re: Tzka 31.10.10, 10:32
                Ok było do Tzki, ale propozycja Ireland1 bardzo mi się podoba. Uważam, że takie sytuacje nie powinny być pozostawione bez echa tym bardziej, że sprzedająca którą opisałam do tej pory nie dodała informacji o stanie spodenek.
    • tzka Re: Poprawilam regulamin 31.10.10, 12:59
      Zgodnie z Waszymi sugestiami. Mam nadzieje, ze to pozwoli na unikniecie opisywanych problemow.
      • ireland1 Re: Poprawilam regulamin 31.10.10, 22:04

        Zastanawia mnie dlaczego tak mało osób się wypowiedziało w tej kwestii... czyzby reszty to nie interesowało...?
        • tweety_28 Re: Poprawilam regulamin 31.10.10, 22:10
          Tez się nad tym zastanawiałam.
          • tzka Re: Poprawilam regulamin 31.10.10, 23:04
            Dokladnie tak samo bylo miesiac temu podczas podobnej dyskusji, zapoczatkowanej przez agulke04. Poddalam tez wtedy pewne propozycje zmian, ale nikt sie juz wiecej nie odezwal.
            Zostawmy sprawe tak, jak jest i po prostu badzmy uwazne i ostrozne. Ja nic wiecej nie moge ze swej strony zaproponowac...
        • anick5791 Re: Poprawilam regulamin 31.10.10, 22:18
          Np. ja się nie wypowiedziałam, bo dotąd nie miałam takiego problemu. No może trochę wink Używane książeczki w stanie bdb były wg mnie w stanie db/dst (mocno powyginane elementy odginane big_grin, ślady wycieranych dziecięcych 'bazgrołów', uszkodzone ruchome elementy), ale że ocena jest subiektywna... Cóż... następnym razem dokładniej wypytam o stan rzeczy, nie wiem czy chciałabym się posuwać aż tak daleko, że sprzedającej nie polecam. Nie, bo kupiłam od niej nie tylko książeczki i pozostałe rzeczy były ok. Co w takiej sytuacji? Chyba raczej podpada pod jednorazową wpadkę.
          • ogar_polski Re: Poprawilam regulamin 01.11.10, 08:57
            Wypowiem się jako sprzedająca i jako kupująca smile
            Teraz musze pozbyć sie calej masy ubrań po moich córkach gdyż się przeprowadzamy i nie chcę tego targać ze soba.
            Sprzedaję tylko ubranka w dobrym stanie bez postrzępionych nogawek czy plam i uszkodzeń.
            Sama dbam o to aby moje córki takich ubrań nie nosiły i jeśli coś sie nie nadaje to idzie do kosza a nie na forum czy allegro.
            Nie wyobrażam sobie sprzedac komuś jakiegoś ubranka nie pokazując dokładnie na zdjęciu stanu faktycznego.
            Ja parę razy sie nabralam na jakieś niewyraźne zdjęcia i teraz jestem ostożniejsza.
            Myslę że wymóg odnośnie dobrych zdjęć byłby dobry.
            Czy to tak trudno zrobić dodatkowe zdjęcie np. tyłu nogawek by kupujący widział dokladnie jakie spodnie kupuje?
            Kilka dni temu znalazłam tu na forum spodnie dla mojej córki - zadalam pytanie odnośnie ich stanu i Ciiiisza...i co mam na ten temat myśleć?
            • tzka Re: Poprawilam regulamin 01.11.10, 11:11
              ogar_polski napisała:

              > Kilka dni temu znalazłam tu na forum spodnie dla mojej córki - zadalam pytanie
              > odnośnie ich stanu i Ciiiisza...i co mam na ten temat myśleć?

              Wydaje mi sie, ze powinnas pomyslec, ze od tej sprzedajacej po prostu nie warto kupowac. smile
          • ireland1 Re: Poprawilam regulamin 01.11.10, 09:02

            Ja też nie miałam takiej sytuacji, ale wolałabym takowej uniknąć dlatego wypowiedziałam swoje zdanie. Generalnie jak oglądam u kogoś ubranka i widzę,że nie ma zdjęć z bliska, albo ciuszki są pogniecione jak szmatki to nie zaczynam tematu kupna. Myślę,że to minimum z przygotowaniem ubranek każdy powinien zrobić, ale to już jest sprawa indywidualna jak kto woli.
            Nie chodzi też o to,żeby zaraz wpisywać kogoś do wątku 'Nie polecam' albo kogoś usuwać... po prostu chcemy mieć jasną sytuację przy kupnie i tyle. No cóż pozostaje nam po prostu uważnie czytać i oglądać... wink)
            • ogar_polski Re: Poprawilam regulamin 01.11.10, 10:42
              Dziewczyny a jak traktować dziesiątki wątków zakladanych przez jedną osobę? Mi to pachnie allegro... Bo rozumiem że ktoś wystawi dwa trzy wątki bo ma np. zabawki, ubranka po dziecku oraz buty. Ale kilka wątków z ubrankami dla dzieci.?
    • ostrra Re: Uczciwe/nieuczciwe oceńcie same 01.11.10, 13:28

      Dziewczyny, jestem jak najbardziej za tym, aby forum było uczciwesmile

      A więc zasada nr 1: robimy duże zdjęcia, zbliżenia, zwłaszcza jeśli coś ma wadę. Nie zawsze jest na to miejsce w wątku. Ja np wysyłałam wstępnie zainteresowanej osobie, przed sprzedażą dużo dodatkowych zdjęć, aby wiedziała co kupuje.

      Zasada nr 2. Opisujemy wady, nawet jeśli są wg nas widoczne na zdjęciu. Jeśli plamka to gdzie, czy duża, czy widoczna itd. Ja opisuję wszystko czym różni się sprzedawana rzecz od nowej. To też można "załatwić" mailowo jeśli już jest osoba zainteresowana.

      Zasada nr 3 Nie kupujemy rzeczy, które nie są w powyższy sposób opisane

      Zasada nr 4 Jeśli towar różni się od opisu (zdjęć + opisu słownego) reklamujemy.
      Jeśli reklamacja zostanie uznana (zwrot kasy za towar + przesyłkę w obie strony) to można uznać, że po sprawie chyba? Sprzedająca jest do tyłu o koszty wysyłki i ma chyba wystarczającą nauczkę? Jeśli nie zostanie uznana, robimy wpis w wątku.

      Nie wiem czy to zda egzamin, najlepiej by było, żeby wszyscy uczestnicy forum przyłożyli się do tych transakcji. Bo moim zdaniem nikomu się to na dłuższą metę nie opłaca.

      Jeszcze mam taką uwagę, żeby podawać miasto, w którym się mieszka. Odbiory osobiste ułatwiają sprawę.

      Acha, sama jeszcze nic na forum nie kupiłam. Miałam ochotę na jedne spodnie, ale mnie ktoś ubiegłsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka