Dodaj do ulubionych

Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ

    • Gość: urzędas Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: 195.150.232.* 04.02.10, 16:17
      A to Polska właśnie! Sarmackie pospolite ruszenie i hurra! Po co
      normy i przepisy. A najlepiej to my się na wszystkim znamy. Po co
      nam urzędnik - nie - przecież to "urzędas", po co specjalista - nie
      takich po prostu nie ma, bo ja wiem najlepiej, a
      dalej: "dziennikarzyna", co to koniecznie musi być sprzedajny, no
      tak samo jak i cała reszta, byle nie ja. Ja wiem najlepiej. Ja i
      ewentualnie moje środowisko.
      I co z tego, że w komforcie wiele dzieci przyszło w tej placówce na
      świat, skoro igrano z ogniem nie stwarzając w tej placówce
      podstawowych warunków sanitarnych? Obowiazkiem "urzędasów" jest
      dbałośc o lepsze standardy. Nikt nie chce niszczyć doktora, ale
      niech tworzac swoja kliniczke, zadba o jej rozwój, jeśli tak dba o
      pacjentów, jeśli ma do nich rzeczywisty szacunek.I proszę nie
      obrażac sie na przepisy.
      • Gość: gnomica Re: Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: *.blich.krakow.pl 04.02.10, 16:54
        Do urzędasa: Kiedyś będąc w innym krakowskim szpitalu, leżąc na pooperacyjnej
        sali porodówki podziwiałam karaluchy łażące dosłownie po wszystkim. Szpital ten
        miał i ma do teraz niewątpliwie wszystkie potrzebne zezwolenia od takich
        urzędasów, jak pan.
    • k3009 Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ 04.02.10, 16:22
      Ja też rodziłam syna w SPES.Jestem pielęgniarką więc zrobiłam wcześniej wywiad
      wśród znajomych koleżanek w innych placówkach polożniczych i najlepiej wypadał
      SPES.Zdecydowałam się i nigdy nie żałowałam.Wspaniały i profesjonalny
      personel!!!Super domowa atmosfera!Byłam pod wrażeniem a dodam że starszego
      syna rodziłam w państwowym szpitalu(to była porażka.Tyle lat i ani NFZ ani
      Sanepid nie zauważyli zaniedbań?OCh!!Bo ich nie ma i nie było!A z tymi
      instytucjami mam też do czynienia i wiem jakie bzdury wymyślają(A wiadomo z
      góry o co chodzi...)Pozdrawiam
      • orka Walentynki w Spesie? 04.02.10, 16:37
        Hej Zadowoleni ze Spesu,
        Zróbmy manifestacje przed Spesem w pzryszłą walentynkową niedzielę.
        Wiele dzieci, owoców wielkiej miłości urodziło się w Spesie.Zamiast
        spaceru niedzielnego, zróbmy manifestacje z naszymi dziećmi. 8 tys
        dzieci i po dwóch dorosłych, to powinien byc tłum?
        • Gość: iza i bardzo dobrze IP: *.2-0.pl 04.02.10, 17:27
          już dawno taklinika powinna była przestać działać, jaksię zapłaciło
          to było ale nie każdy płacił i wtedy był jak w rzeźni. Moje dzieco
          mogło umrzeć ,bo takie było widzi misię pani dr no i słowa po
          porodzie" jak pani teraz płacze to jaką matka pani będzie"...i to
          mówi położnik do matki dziecka z 1 punktem apgar i oddechem w 7
          Minucie....zamknąć i każdy powód byłby dobry

        • Gość: Anka Re: Walentynki w Spesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 00:12
          To o której 11.00 - ulubiona pora spacerków naszych SPESiulińskich?
    • Gość: krk Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 17:25
      Moja żona urodziła nam nedawno cudownego syna w szpitalu na
      Kopernika. USG genetyczne robiliśmy w klinice SPES. I powiem
      szczerze, że na Kopernika jaby wybrał sie sanepid to miałby dopiero
      żniwa. Kto był ten wie. Pozdro
      • Gość: ciiichlopek Re: Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: *.spine.pl 04.02.10, 18:58
        Świetna klinika! Bardzo świetna;)))
        Przyjmowane tylko bezproblemowe przypadki, a jak jest problem wysyła się
        pacjentkę na Kopernika, żeby nie było problemu i statystyka dobrze wypadła! Sala
        do cesarek z wejściem z korytarza bez przebieralni dla lekarzy to zgroza i
        podstawowe niebezpieczeństwo dla rodzącej! To klinika w garażu z garażowymi
        warunkami! Owszem, ładnie pomalowane ale dziadostwo... Pan Doktor jakże miły
        miał w nosie sanepidy i nfzety, bo go przecież nikt go nie ruszy.... Gazety?
        Dziennikarze? Żaden problem! Wystarczy posadzić kolesia, który dziesięć razy
        napisze "protestujmy w walentynki!!!" i publika przyjdzie, potupie i sąd się
        pewnie przestraszy;) To jest własnie arogancja: przyjmować pacjentki w kurniku,
        brać kase, manipulować ludzkimi emocjami i na koniec mieć pretensje, że się wydało!
        • Gość: Anka Re: Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 00:06
          Klinika jest od tego, żeby przyjmować najtrudniejsze przypadki. A ty
          chyba jesteś doktorkiem z kliniki, który zamiast zajmowac się
          pacjentkami to siedzi w internecie!
    • Gość: TrC Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 19:33
      Hmmm... Zona rodziła tam 8 lat temu. Bardzo sobie chwalimy opiekę itp (a oboje
      pracujemy w państwowych szpitalach, więc mam z czym porównywać). W tamtych
      czasach płacenie za poród rodzinny w państwowych placówkach było normą - w
      SPES nie wzięli za to złotówki bo jak stwierdził lekarz "poród taki szybki ze
      nie było co oglądać". Ledwo wymusiłem ze jakąś cegiełkę zapłacę. Co mnie
      bardzo zaskoczyło: nikt łapy po kasę nie wyciągał - nawet dziś spróbuj nie
      zapłacić w państwowym szpitalu - to życzę powodzenia... Zresztą - o
      procedurach postępowania w szpitalach, a tym jak się one maja do
      rzeczywistości to książkę można napisać.
    • Gość: Zbulwersowany Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: *.blich.krakow.pl 04.02.10, 19:34
      Tak wszyscy nadajecie na jedną bądź drugą stronę.
      A czy dr Bałasza nie stać było na zrobienie wymaganych śluz?
      Czy tego nie dało się zrobić skoro NFZ żąda zwrotu ponad miliona złotych!
      To na co poszły te pieniądze otrzymane z NFZ ?
      To pytanie pozostawiam bez odpowiedzi.
      • Gość: gnomica Re: Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: *.blich.krakow.pl 04.02.10, 21:58
        Piszemy z tego samego IP, ciekawe...
        Bronię doktora Bałasza, bo to świetny fachowiec i jego placówka, może daleka
        ideałom sanepidu czy innych urzędasów, ale była najbliższa humanitarnemu
        podejściu do traumy porodu i pierwszych chwil bycia rodzicem.
        Zważ, ile placówek podlegającym obowiązkowi kontroli sanepidu odwiedzasz
        codziennie i może zacznij zwracać uwagę na to, co jest normą w tej ohydnej
        rzeczywistości, którą sam konstruujesz, pisząc co mógłby zrobić w swojej klinice
        doskonały lekarz. Może nie widzisz żadnych zaniedbań nigdzie więcej, bo nie ma
        tam żadnej personalnej odpowiedzialności lub się boisz, że coś Tobie pójdzie nie
        tak, jeżeli się wychylisz.
        Standardy powinny istnieć wszędzie czego dotyka ręka kontrolerów, nie tylko tych
        wybranych do udu..ienia.
        Zacznij sprzątać od siebie a dasz innym świetny przykład.
        • Gość: marta Re: Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: *.centertel.pl 05.02.10, 00:20
          Kilka słów...
          1. mało osób pamięta ale kilka lat temu w SPESIE ze względu na brak
          zapewnienia obecności anestezjologa przy porodzie przez kierownictwo
          tej placówki doszło do poważnych uszkodzeń dziecka, któere do
          dzisiaj jest kaleką i spes musi płacic temu dziecku rentę, jednak
          zdrowia to nie wróci. Przecież obecność anestezjologa na dyżurze
          jest obowiązkiem jednak spes przyoszczędzał na tym w efekcie czego
          dziecko jest kaleką bo lekarz obecny przy porodzie nie mógł wykonać
          cięcia cesarskiego
          2. ponoć sala operacyjna w tzw "KLINICE" mieściła się w przerobionym
          garażu samochodowym jednak tego już mili tatusiowie nie widzieli a
          zestresowane cięciem mamusie nie pamiętają, a jak ciemno mieli
          doktorzy przy operacjach to tylko tajemnica polisznela niesie bo na
          lampach operacyjnych tez przyoszczędzano...
          3. nie umniejsza to faktu że kilku dobrych lekarzy tam praktykowało
          i wiele zadowolonych pacjentek mogło urodzić dzięki ich
          zaangażowaniu zdrowe dzieci...
          5. oczywiście spes powinien funkcjonować na zasadach takich samych
          jak inne placówki tzn. powinien spełniać standardy sanepidu, dziś
          nawet zakłady fryzjerskie muszą je spełniać- dlaczego właściciel
          kliniki nie zrobi śluz i nie doprowadzi sali operacyjnej do
          cywilizowanego standardu w końcu skasował za 8000 porodów niezłą
          sumkę - tak licząc średnio to co najmniej z 8 mln złotych, z czego
          koszty były niskie bo ponoć pielegniarkom płacił bardzo skromnie, a
          doktorom przyjeżdżającym do porodów i nie zatrudnionym nic nie
          płacił, ale chytrość nie zawsze popłaca...




      • Gość: Anka Re: Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 00:10
        Pieniądze poszły na najlepsze leki znieczulające, sprzęt jednorazowy,
        najlepsze opatrunki, fachowy personel, który jak każdy człowiek lepiej
        pracuje kiedy jest lepiej wynagradzany itd. Nawet jesli Dr
        Bałasz "dorobił" sie na SPESie to dlaczego nie. Ten człowiek odpowiada
        za życie ludzkie 24/7!
    • Gość: tteraz my Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: *.55.classcom.pl 05.02.10, 01:15
      czytając komentarze trochę ironicznie powiem polska.
      spes= małostkowość lekarzy, chęć zarobku,typowo polska obłuda lekarzy
      chcących zarobić na kolejne wczasy np.dominikanie lub gdziekolwiek
      indziej.chęc łatwego zysku bazującego na naiwności kobiet i
      conajmniej wybitych z równowagi meszczyzn z powodu "ojcostwa". Moaja
      żona dostała bardzo poważnych komplikacji "zakażenie" własnie po
      porodzie w wychwalanej przez Państwa klinice.ignoracja lekrzy
      poprostu druzgocaca.
      pozdrawiam serdecznie...
      acha i zacytuje lekarza odbierajacego poród w klinice SPES."Boli
      Panią? A poczęcie Panią nie bolało"..... Nie komentuje!!!!!!
    • dr_pitcher Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ 05.02.10, 05:53
      Czegos tu nie rozumiem. SKoro dr Balasz pierwotnie byl pacony za uslugi przez
      NFZ to znaczy, ze ktos sie na to zgodzil. Innymi slowy, na tego tyu
      dzialalnosc powinien miec licencje, ktora nie tylko bierze pod uwage jego
      zalety jako fachowca, ale rowniez standarty i wyposazenie kliniki. A zatem,
      zanim dr Balasz podjac dzialalnosc, psim obowiazkiem NFZ jest sprawdzic czy
      klinika odpowiada wymogom. Widocznie tego nie sprawdzono. Widac po dawnym
      stolecznym miescie Krakowie, ze przepisy dotyczace palenia niebosczykow mamy
      wysrubowane (patrz sprawa krematorium), ale jak chodzi o zabiegi to to juz
      jest wolna amerykanka
      • Gość: Kwach Re: Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: *.centertel.pl 05.02.10, 16:23
        dr Bałasz to kuzyn Aleksandra Kwaśniewskiego (!!!!) a kontrakt
        właśnie wtedy był podpisywany
    • Gość: mama Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: 213.17.128.* 05.02.10, 11:56
      Rodzilam tam w 2007- tez nie bylo "sluz", a kontrole sanepidu chyba sa
      czesciej niz co 3 lata? Bylo czysto, przyjemnie, kameralnie.Nie bylo
      zadnych niespodzianek i nie mialam zadnych zastrzezen...a do szpitala
      zeromskiego, w ktorym rodzilam w grudniu 2009 roku np mam- a Szpital z
      certyfikatem "rodzic po ludzku"...ponoc. Dla mnie jest to ewidentna
      nagonka. Panie Doktorze- trzymam za Was kciuki!!!
    • Gość: pacjentka Re: Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: 83.142.186.* 05.02.10, 13:42
      Bardzo uprzejmie Pana proszę o powstrzymanie się od takich opinii,
      nie ma Pan pojęcia o czym Pan pisze, był Pan kiedyś w tej placówce?
      Ja jestem pacjentką tej kliniki i mam do niej tak duże zaufanie, że
      jeśli będzie znowu taka możliwość urodzę właśnie tam i jak będzie
      trzeba to zapłacę. Proszę nie porównywać prekursora w dziedzinie
      opieki ginekologicznej z nieuczciwym koncernem wędliniarskim, bo to
      retoryka rodem z Faktu, przy pomocy której próbuje Pan stworzyć
      bardzo krzywdzący kontekst dla zupełnie innego problemu. Ciekawe
      dlaczego tak Pana boli czyjaś zaradność i pracowitość? Proszę
      pamiętać o mocy słów i nie używać ich pochopnie.
    • Gość: gp Pani Pulchna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 14:05
      Zastanawiam się gdzie będzie się leczyla Pani J. Pulchna, gdy już
      przestanie pracować w NFZ? Tak cynicznej, klamiacej jak z nut,
      aroganckiej i butnej kobiety chyba nikt nie zaryzykuje leczyć w swojej
      placówce !na zdrowie!
      • Gość: zen Re: Pani Pulchna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 16:41

        Widzę, że większość przeciwników Kliniki SPES to doktorki z
        Kopernika z bardzo dużymi kieszeniami. Czyż to nie tam na Kopernika
        wychowywał lekarzy profesor Rudolf Klimek, skazany przez sąd za
        łapownictwo wielką skalę? Nauka nie poszła w las!
    • Gość: Anka Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 23:12
      Pana Doktora z IP centertel.pl prosimy już o nie zabieranie głosu.
      Ciekawe czemu panu tak zależy na gnębieniu dr Bałasza i wymyślaniu
      coraz to bardziej makabrycznych wpisów...
    • Gość: Danuta Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.10, 00:34
      Od razu widać, że cała sprawa to ewidentna nagonka na Bałasza! Rodziłam tam
      2-krotnie - zawsze było czysto i bardzo dbano o porządek. Leżałam tam nawet
      tydzień "na kroplówce magnezowej" - łatwiej wtedy obserwować co się dzieje na
      oddziale bo nie ma stresu związanego z porodem. Było nieporównywalnie lepiej
      niż w państwowych placówkach! Personel super fachowy - zarówno lekarze jak i
      położne - opieka również pod kątem psychologicznych potrzeb świeżo upieczonej
      mamy :-). Zarzuty wobec Spesu to skandal!
      Piszcie maile do Wyborczej - doktor prosił o to wszystkich zadowolonych z
      usług jego kliniki.Podaję maila do babki, która napisała wczoraj ten artykuł w
      Wyborczej: iwona.hajnosz@krakow.agora.pl oraz
      jaroslaw.sidorowicz@krakow.agora.pl.
      Piszcie proszę - artykuł jest tendencyjny i nie można tego tak zostawić!!!
    • Gość: Wiola Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.02.10, 10:35
      Ja rodziłam w klinice SPES w sierpniu 2008 roku. Wspaniała i fachowa
      opieka.
      Jak można pozwolić na zamknięcie tak wspaniałej, rodzinnej
      kliniki.To niesprawiedliwe!!!
      Nie porównuje innych placówek ale moim zdaniem ludzie, a nie
      urzędnicy, powinni decydować, gdzie rodzą, w końcu to oni płacą
      składki.
      Mam nadzieję, że drugie dziecko też tam urodzę.
      Życzę wygranej w sądzie
      Pozdrawiam dr Bałasza i wszystkich lekarzy z tej kliniki.
      Jeżeli jest więcej chętnych to spotkajmy się pod kliniką w
      Walentynki o 11.00.
    • Gość: mss Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: *.cityconnect.pl 10.02.10, 22:05
      Ja rodziłam w SPES tylko raz i mimo tej całej nagonki mam nadzieję,że urodzę
      tam drugie na razie planowane dziecko. Opieka była w pełni profesjonalna, a
      wszyscy życzliwi i chętni do pomocy. Ktoś po prostu chce zniszczyć dr Bałasza,
      ale miejmy nadzieję, że mu się nie uda. Wykonuję zawód medyczny i na studiach
      byłam w kilku szpitalach i jako studentka obserwowałam porody, warunki w
      szpitalach i podejście personelu. W SPES opieka i atmosfera były
      bezkonkurencyjne. Pełny profesjonalizm.
      • Gość: bimbo Re: Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 23:00
        Ja rodziłam w SPES-ie w kwietniu 2008r i również jestem bardzo zadowolona.Przede wszystkim fachowy i miły personel. Położne i pielęgniarki zawsze chętne i gotowe do pomocy. Uważam , że doktor Bałasz jest świetnym specjalistą. Jestem mu wdzięczna,że doprowadził moją ciąże do końca pomimo zagrożenia przedwczesnym porodem. Teraz spodziewam się drugiego dziecka i również chodzę do doktora Bałasza. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie porodu w innej klinice. Trzymam mocno kciuki za doktora Bałasza gdyż też uważam, że cała ta sprawa to jedna wielka nagonka
    • Gość: Edzik Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 00:19
      Nie mogę uwierzyć w głupotę i złośliwość ludzką! Przez sanepid i NFZ
      nie mogłam urodzić swojego syna w miejscu w którym czułam się
      bezpiecznie, otoczona fachowcami a przede wszystkim dobrymi ludźmi.
      Tak, dobrymi ludźmi bo o to min tutaj chodzi. Musiałam rodzić -
      także w "prywatnej" klinice, która ma kontrakt z NFZ - w ogromnym
      molochu, z upiornymi położnymi!A przecież nie tak sobie ten dzień
      wymarzyłam: chciałam rodzić w małej, przytulnej klinice, gdzie nie
      jestem anonimowa i siostry znają mnie i historię mojego brzucha a
      mój Anioł Stróż - dr Bałasz pomoże, pomimo ciężkiej ciąży, "wyjść
      Małemu" bezpiecznie na ten świat...Z moich marzeń pozostał tylko dr
      Bałasz, który urodził ze mną mojego syna "na obcym gruncie". I
      dzwonił dwa razy dziennie jak się czuję etc. Wszystkie kobiety na
      sali nie mogły uwierzyć, że są jeszcze tacy lekarze, ba, ludzie! I
      Właśnie o to chodzi! Moja Babcia mawiała:"Jak się ma dobre serce to
      trzeba mieć twardą d...". Szkoda, że takiemu człowiekowi podkłada
      się ewidentną "świnię". Wstydzę się za tych, którym to zawdzięcza...
    • Gość: zośka Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: 89.171.140.* 06.04.10, 12:54
      Kiedy rodziłam pierwsze dziecko w 1998 roku dr Bałasz pracował w
      szpitalu MSW i A na ul. Galla . Był jedynym lekarzem w tym szpitalu
      który był przeszkolony do odbierania porodów w znieczuleniu
      zwenątrzoponowym.
      Rodziłam w nocy od 21 do 2 i dr. Bałasz nie zostawił mnie samej ani
      na momencik . Mimo że była przy mnie przemiła Pani anestezjolog ,
      położna oraz inne panie doktor , które akurat przyszły na oddział .
      Był ze mną cały czas , masował mi plecy i powtarzał " nie martw
      się dasz radę " ( wtedy nie było tam jeszcze porodów rodzinnych i
      oddział był całkowicie zamknięty dla odwiedzających a mimo to kilka
      lat temu było tam bardzo głośno w sprawie szalejącego gronkowca )
      Poród przebiegł szybko i bez komplikacji . W maju ubiegłego rodziłam
      synka i już od momentu kiedy planowałam ciążę nie wyobrażałam sobie
      przy porodzie innego lekarza niż dr Bałasz. Poszłam odrazu do
      kliniki SPES i czułam się szczęśliwa z dwóch powodów ; że doktor
      będzie przy porodzie i że będę rodzić w takim ładnym miejscu. Zawsze
      jak przejeżdzam tamtędy z synkiem to mówię mu że to jego pierwszy
      domek. Uważam że NFZ i Sanepid robią wielką krzywdę kobietom . Jest
      tak niewiele miejsc w których poród nie kojarzył by się z
      masarnią , z tymi obrzydliwymi płytkami na ścianach i tymi wrednymi
      położnymi ( moja połozna w szpitalu na Galla była jędzą jakich
      mało , powinna odbierać porody w stajni ).
      Z decyzją o kolejnym dziecku zaczekam aż sprawa się wyjaśni na
      korzyść SPES
      • wiosenka00 Mazowsze 19.04.10, 22:37
        Mieszkam na mazowszu.bardzo zaluje ze w miescie mojego zamieszkania nie ma prywatnych klinik polozniczych;-(;-(rodzilam 5 lat temu w jednym z wojewodzkich szpitali,niestety ten KOSZMAR do dzis: wszystko przebiegalo prawidlowo,az do momentu jak jedna pielegniarka krzyknela ze musze urodzic,we dwie polozyly mi sie na brzuch,poczulam naciecie i urodzilam.powiedzialy ze synek dostal 10punktow, a dostl 8. Najgorsze dopiero sie zaczynalo

        lyzeczkowanie lekarka robila na zywca ,bo jak okreslila najgorsze juz za mna!
        Druga sprawa to szycie:ona mnie tak pociela ze moj ginekolog zlapal sie za glowe!!oczywiscie tez na zywca!zaczelam plakac a lekarka na to ze nie mam co beczec bo to nic mi nie da:-(:-(
        kolejny szok byl pozniej-okazalo sie ze mialam robione VACUM, nikt mi tego nie powiedzial.zemdlalam na korytarzu,mialam krwotok zero zainteresowania,pieprzeni egoisci , ten szpital to porazka,rzeznia!!!zero pomocy.ten porod wywolal u mnie taki strach ze boje sie drugiego porodu:-(:-( wciaz strach paralizuje mnie ze boje sie myslec nawet o 2 dziecku.

        Szkoda ze od krakowa dzieli mnie ponad 400km...
    • Gość: kasia Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ IP: 93.159.141.* 15.12.10, 22:30
      Bardzo dobrze że to sie wkoncu skończyło czemu nikt tu nie pisze o dzieciach i kobietach ktore w tym wspaniałym spesie przeszly traume i maja dzieci do dzisiaj chore i wszyscy to maja daleko w d....tego pan Balasz nie powie tylko wszystko to co najlepsze żalosny jest to nie jest człowiek przynajmniej by sie przyznał do błedów!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nikomu zle nigdy nie życzyłam ale jemu sie to nalezy!!!!!!!!!!!!!!!
    • juanita4 Re: Porodówka pod ostrzałem Sanepidu i NFZ 06.01.11, 15:35
      www.gazetakrakowska.pl/stronaglowna/353276,krakow-klinice-grozi-upadlosc-9-latek-straci-rente,id,t.html?cookie=1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka