Dodaj do ulubionych

Zachowanie najmłodszych

05.08.15, 21:46
Zwracam się do rodziców chłopca w czerwonej czapce, białej koszulce, beżowych krótkich spodenkach i z zabawkowym karabinem w rękach, na oko 4-5 latek, który dziś bawił się w dewastatora osiedla. Nasz mały obywatel znalazł zajęcie na chodniku przy ostatnim bloku, który znajduje się przy bramce i śmietnikach. Chyba każdy kojarzy mały "zakręt", gdzie kostka niezbyt przylega do krawężnika. Marząc o karierze strongmana zaczął wyciągać kostki i rzucać je na trawnik. W sumie wyciągnął 6 sztuk. Po zwróceniu malcowi uwagi, że tak nie wolno, że niszczy i żeby przestał się tak "bawić", odpowiedział, że przecież można i wrócił do zajęcia. No cóż, dziecka za rękę nie złapię, nie odciągnę czy cokolwiek, szarpać się nie mam zamiaru (dziecko potem powie rodzicom, że go obca osoba za rękę łapie i Bóg wie co robi - i komu rodzic prędzej uwierzy?). Osoby, które w międzyczasie szły za nami nie zwróciły chłopcu uwagi - widocznie jest to w porządku.
Ciekawe tylko, czy on sam włożył potem kostkę na miejsce, czy dalej jest wielka podłużna dziura przy krawężniku. A potem wszyscy zdziwieniu, że chodnik się coraz bardziej w tym miejscu rozwala, a przy okazji deszczu to już w ogóle ;)
Już nie mówię o tym, że sam mógł sobie zrobić krzywdę (kostka mogła go przeciążyć i byłoby niezłe kuku), ale także o wychowaniu i dbaniu o osiedle, na co niektórzy są tu uczuleni (typu gra dzieci w piłkę czy też głośna muzyka).
Tak, wiem, że dzieci nie usiedzą w miejscu i mają różne pomysły na zabawy.

Zwracajmy uwagę na takie zachowania.
Obserwuj wątek
    • kruq_1 Re: Zachowanie najmłodszych 05.08.15, 23:36
      Słuszna reakcja ale jak widać reakcje dzieci też są różne i chyba nie należało poprzestać na tym, bo malec stwierdził, że "przecież wolno". Szarpać nie trzeba było tylko właśnie przytrzymać, podprowadzić pod placyk, bo zapewne takie dziecko nie było bez opieki i tam porozmawiać z rodzicami. Gdyby ich jednak nie było a malec nie chciałby ujawnić gdzie mieszka to należało zaprowadzić go do ochrony.
      • azmodan55 Re: Zachowanie najmłodszych 06.08.15, 00:08
        Owszem, racja. Ale już raz spotkałam się z reakcją rodzica typu "co żeś mi z dzieckiem robisz?!?!" i nie było to miłe. Z tym szarpaniem przesadziłam, bo dziecko mogłoby się zestresować i rzeczywiście takie coś by wynikło (miałam na myśli zdecydowany chwyt za rękę w tej sytuacji).... Jeśli jeszcze raz zobaczę jakiegoś małego wandala to cóż ;) Interwencja będzie większa.
        • vp_ordnung_muss_sein Re: Zachowanie najmłodszych 06.08.15, 11:08
          Uszkodzony fragment chodnika zostanie ogrodzony dla bezpieczeństwa i naprawiony na koszt rodziców dziecka.
          Mamy nagranie zdarzenia z monitoringu, poprosiłbym również Pana azmodan55 o kontakt z Panią administrator.
          • kruq_1 Re: Zachowanie najmłodszych 06.08.15, 11:16
            Rozumiem, rodzice niestety są różni ale reagować trzeba, bo najpierw będziemy się obawiali rodziców a z czasem będziemy się bali tych dzieci. I dlatego mamy na ulicach to co mamy.
            • sasiadzpieklarodem Re: Zachowanie najmłodszych 07.08.15, 17:09
              Nie bede dzieciaka targal po osiedlu, nie wygladalo na to zeby jakikolwiek dorosly interesowal sie nim na podworku. Wedlug mnie latal samopas. Z administracja sie skontaktowałem.
    • kasiorka99 Re: Zachowanie najmłodszych 07.08.15, 18:50
      Dzisiaj zauważyłem pomazany i porysowany chyba kamieniami klinkier w budynku 113c . koło donic. Stało się to na pewno 1-2 dni temu, wcześniej nie widziałem. Zniszczona jest duża ściana, może będzie na monitoringu widoczne kto tak dewastuje elewację niedługo to osiedle będzie przypominało slams.
      • nowi2 Re: Zachowanie najmłodszych 10.08.15, 21:48
        Dlatego te donice należy jakoś zaaranżować, coś w nie posadzić. A tak kuszą przestrzenią dzieciaki i służą jako popielniczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka