margonik
04.08.10, 22:48
Witam serdecznie!
Kupiłam kule do prania Ecoballs firmy Ecozone (3 kule + zapasowe
wkłady łącznie na 1000 prań). Pierwsze prania mam za sobą i
rzeczywiście piorą! Nawet ubrania mojej czterolatki wychodzą z
pralki czyste. Producent zastrzega, że przy silnych zabrudzeniach
będą mniej skuteczne niż proszek, ale coś za coś. Zgodnie z opisem
są hipoalergiczne, bezpieczne także dla niemowląt (w tym do prania
pieluch), bakteriobójcze (nadają wodzie odczyn zasadowy w którym
giną bakterie). Producent radzi nawet, że można po nich zrezygnować
z płukania (zmniejszając zużycie wody), a wodę po praniu wykorzystać
do podlewania trawy.
Nie jest to jednak produkt bez chemii. Jego działanie opiera się na
małych kuleczkach umieszczonych w środku, które z czasem "wypierają
się". Ich skład jest następujący:
Anionic Surfactants > 25%
Calcium Carbonate > 30%
Sodium Carbonate > 17%
Sodium Metasilicate > 4%
Ilość tego, co przechodzi do prania jest minimalna (myślę, że w
miligramach, biorąc pod uwagę na jak długo mają te kulki starczyć).
W związku z powyższym mam pytanie (może ktoś się zna?). Czy po takim
praniu rzeczywiście można zrezygnować z płukania? W szczególności -
czy nie należałoby przed płukaniem wyjąć kul z bębna i cykl płukania
przeprowadzić już bez kul, aby pozbyć się z prania tej chemii?
Niby to są maleńkie ilości środka chemicznego, ale czy nie jest to
jakaś silna chemia, skoro tak mała ilość wystarcza do prania?
To dla mnie o tyle istotne, że kupiłam te kule w szczególności z
myślą o praniu pieluch.