Dodaj do ulubionych

ROZWÓD-PROSZE O RADY DOSWIADCZONYCH

06.01.04, 16:12
Pomóżcie , proszę doświadczeni-rozwiedzeni lub będący w trakcie!!!Opiszcie
od początku, tak krok po kroczku etapy postępowania rozwodowego.1-szy
kroczek już zrobiłam, mianowicie uświadomilam sobie, że nie kocham mojego
męża, nie chcę z nim być,.Jakie mam szanse na alimenty, jakiej wysokości
(mamy małe dziecko, i pieniądze męża potrzebne są gł. na utrzymanie
dziecka).Ja pracuję, zarabiam nieco mniej niż średnia krajowa, i trudnoby mi
bylo sprostać potrzebom dziecka.Mąż stosuje wobec mnie przemoc psychiczną,
sporadycznie i fizyczną(ale nie mam dowodów, bo jakie???, nie jestem
awanturnikiem, ale dość mam potulnego znoszenia postępowania tego człowieka
i po prostu BARDZO SIĘ GO BOJĘ-ten lęk przed powrotem do domu to straszne
uczucie).Poza tym mamy mieszkanie na kredyt długoletni-jak z podziałem?Ile
taki rozwód kosztuje, i od czego zacząć???Jesli nie chcecie pisać na forum
publicznym, proszę piszcie na priva...Czekam i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • porcel_ula Re: ROZWÓD-PROSZE O RADY DOSWIADCZONYCH 06.01.04, 16:29
      wiem że to może głupie, ale załamują mnie takie posty:( Szkoda dziecka
      • wienek smutna prawda!!!! 06.01.04, 17:47
        jak byś była maltretowana i bita to ciekawe cobyś mówiła...!!!! co ma kobieta
        żyć z potworem i męczyć sie całe zycie ?? wiadomo, że szkoda dziecka, to
        oczywiste, ale masz inne rozwiazanie ????
      • hella100 Re: ROZWÓD-PROSZE O RADY DOSWIADCZONYCH 07.01.04, 09:09
        porcel_ula napisała:

        > wiem że to może głupie, ale załamują mnie takie posty:( Szkoda dziecka


        Ula!!! to znaczy, ze ma pozwolic, zeby ja bil i niszczyl psychicznie???
        "dla dobra dziecka"???
        Ja nie tak pojmuje dobro dziecka.
        • porcel_ula Re: ROZWÓD-PROSZE O RADY DOSWIADCZONYCH 07.01.04, 13:21
          Nie wiem, ja ciągle patrzę na takie sytuacje przez pryzmat mojego małżeństwa. I
          wiem że jak bym się uparła to też mogę napisać przemoc fizyczna bo kilka razy w
          nerwach i jedno i drugie machało łapami, ale... no nie wiem.
          Moj mąż jest dobrym człowiekiem, inna sprawa że wytrzymać z nim nie mogę.
          • looserka Re: ROZWÓD-PROSZE O RADY DOSWIADCZONYCH 07.01.04, 17:40
            Ula, a dlaczego nie możesz wytrzymać z tym dobrym człowiekiem? Od dawna? Od
            zawsze? Co zmieniło się, że kiedyś wytrzymywałaś, a teraz wszystko Cię drażni?
            Terapia rodzinna to dobry wybór, pod warunkiem, że chcą jej obie strony i
            że...wytrwają.
            Jakie są najistotniejsze powody,dla których chcesz ratować swoje małżeństwo?
            Tak szczerze.
            Czy tylko dzieci?...
    • kasia76 Re: ROZWÓD-PROSZE O RADY DOSWIADCZONYCH 06.01.04, 18:23
      Sarenko, ja też jestem po rozwodzie.
      Jedno co Ci radzę, to udaj się do prawnika, najlepiej załatw sobie adwokata
      (jesli oczywiście jest to możliwe ze względów finansowych) i to on wszystkim
      pokieruje. Będziesz miała informacje z pewnej ręki.
      Pomoc prawną jak i psychologiczną otrzymasz w Centrum Wspierania Kobiet.
      Bardzo otwarci, ciepli ludzie, którzy na pewno nie wypuszczą Cię bez pomocy.
      Trzymaj się dzielnie.
      Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka