nadja
19.01.04, 14:58
Mam pytanie do wszystkich chorujacych. Jak radzicie sobie z praca...?
Ja studiuje anglistyke, dorabiam sobie udzielaniem lekcji jezyka angielskiego.
Staram sie byc obowiazkowa, wykonywac swoja prace jak najlepiej i idzie mi o
tyle dobrze, ze rodzice sa zadowoleni, dzieci maja 5 w szkolach. Ale niestety
kiedy mam isc na te lekcje, kiedy musze sie zebrac, kiedy mysle o tych
godzinach spedzonych z dziecmi, ktore zreszta lubie, odechciewa mi sie
wszystkiego. Nie jestem w stanie ubrac sie i wyjsc z domu, pojsc i zrobic to,
co do mnie nalezy. Ilekroc moge, dzwonie i odwoluje lekcje tlumaczac sie
choroba... tylko skad oni maja wiedziec jaka choroba - niedlugo moga zaczac
sie denerwowac. Co robicie, kiedy ogarnia Was calkowita niemoc a obowiazki
wzywaja?Nie wspomne juz o nauce wlasnej... pozdrowienia.n.