Dodaj do ulubionych

Jak pomóc?

08.01.10, 12:01
Mam taki problem - moja bliska osoba (wiek 36lat) mieszka z rodzicami, od 6
lat jest bez pracy - gołym okiem widać, że wszystko jest nie tak: pracy nie
chce szukać, całymi dniami siedzi w mieszkaniu,ogląda TV, potem internet,
widać, że snuje się nieprzytomna , poddenerwowana, Wielokrotnie proponowalem
spotkanie u lekarza psychologa - ale oczywiscie nie chce, jak tu dobrać się do
niej bo boję się coraz bardziej
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Jak pomóc? 08.01.10, 13:52
      psycholog to nie lekarz, psychiatra to lekarz.
      W takim stanie to najpierw psychiatra.
      • pablo_dza Re: Jak pomóc? 08.01.10, 15:04
        pomyliłem pojecia,

        ja wiem że trzeba do lekarza - tylko chodzi mi o to jak zmusić daną osobę -
        która cały czas mówi żę ona sama to zrobi (A mówi tak od chyba 4 lat)
        • lucyna_n Re: Jak pomóc? 08.01.10, 15:12
          nie wiem, jak ktoś sam nei chce to go nei zmusisz, ostatecznie to jego życie i
          jego sprawa.
          • pablo_dza Re: Jak pomóc? 08.01.10, 15:39
            no tak,ale widze ze ona sama się męczy w tym wszystkim i mam wrażenie, że
            wystarczy zrobić tylko ten jeden krok,
            • lucyna_n Re: Jak pomóc? 08.01.10, 15:48
              moxesz jej dać namiary na lekarza, jak będzie źle to może zadzwoni sie umówi,
              ale zmusić nei możesz, jedynei rozmawiać, namawiać.
              • pablo_dza Re: Jak pomóc? 08.01.10, 16:23
                dałem namiary już dawno, nawet byla taka sytuacja że podstępem zabraliśmy ją w
                miejsce gdzie był psychiatra (z ktorym sam rozmawialem) ale ona uciekla,
                namawiam, rozmawiam - nie mam sily bo to juz trwa i trwa. Nawet probowalem
                wciagnać ją w pracę ze mną (bo jest taka możliwość) ale nie , nie i jeszcze raz
                nie, załamać sie mozna
                • lucyna_n Re: Jak pomóc? 08.01.10, 17:29
                  To się nei załamuj tylko żyj swoim życiem, bądź gotowy podać rękę kiedy ona
                  będzie tego chciała, ale daruj sobie podstępy, to dopiero jest upokarzające dla
                  chorego jak go ktoś cichcem i podstępem do psychiatry zaprowadza. To jest
                  dorosła osoba, nie stanowi zagrożenia, ma prawo decydować o sobie i o tym czy
                  chce się leczyć czy nie, jeżeli nie chce to jej sprawa, Ty za nią życia
                  przeżywać nie musisz.
    • berta-live Re: Jak pomóc? 08.01.10, 18:14
      Nie da się nikogo przekonać do leczenia. Z chorobami psychicznymi to jak z
      alkoholizmem. Dopóki ktoś nie sięgnie dna i życie go nie zmusi do podjęcia jakiś
      zdecydowanych kroków, to będzie trwał w takim stanie przez resztę wieczności.
      • pablo_dza Re: Jak pomóc? 09.01.10, 16:52
        tzn wtedy pani lekarz chciala podejsc ale powiedzialem że nie, dzieki za radę -
        mam nadzieje że sie w końcu obudzi z tego zimowego wiecznego snu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka