Dodaj do ulubionych

Paroxetyna-6-ty dzien

26.02.10, 20:29
Witam serdecznie!Niestety po traumatycznych przezyciach nabawilam sie nerwicy
lekowej!!Lekarz przepisal mi paroxetyne.Biore juz 6-ty dzien po 10 mg. Za 4
dni lekarz powiedzial ze mam zwiekszyc dawke do 20 mg i nie wyobrazam sobie
tego bo juz teraz CZUJE SIE FATALNIE!!!!Straszne bole glowy,bole
zoladka,zawroty glowy,dziwne smutne mysli,trzesie mnie cala,uderzenia
goraca.Naprawde strasznie sie czuje dobrze ze nie musze pracowac i siedze w
domu bo przez te wiry w glowie nie dalabym rady.Czy ktos moze z Was bral ten lek?
Jak dlugo beda trzymaly mnie te skutki uboczne?
Z gory bardzo dziekuje za odpowiedzi na ktore bardzo czekam!
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Paroxetyna-6-ty dzien 26.02.10, 21:38
      po 6 tygodniach zdecydowanie powinny się te skutki zmniejszyć i powinnas już
      odczuć jakieś pozytywne działanie leku. Zwiększenie dawki może skutkować
      nasileniem działań ubocznych, nie wiem dlaczego lekarz upiera się przy tym leku
      skoro tak źle go tolerujesz.
      Może jednak spróbuj podejść te nerwicę psychoterapią?
      • elzbieta007 Re: Paroxetyna-6-ty dzien 26.02.10, 22:31
        >Biore juz 6-ty dzien po 10 mg

        Lucy, tam jest spacja po "ty". Sześć dni dziewczyna bierze. Dałabym paroxetynie
        szansę jeszcze kilka dni. A psychoterapia - swoją drogą - jak najbardziej:)
        • lucyna_n Re: Paroxetyna-6-ty dzien 27.02.10, 10:46
          a ja przeczytałam 6-ty tydzień
          6 dzień, to wogóle nei ma o czym mówić jeszcze, ale też ta młodzież teraz
          mazgajowata, żeby z każdej tabletki się na forum wypisywać.
          • ewusia1974 Re: Paroxetyna-6-ty dzien 27.02.10, 14:20
            Nie jestem wogole mazgajowata jak okreslila mnie lucyna-n!!!!!!!!
            Dlaczego tak o mnie piszesz skoro mnie wogole nie znasz???
            Jestem bardzo znerwicowana i czuje sie przez caly tydzien fatalnie ze nie moge
            wyjsc nawet z domu po tych tabletkach.
            Chcialam poradzic sie milych ludzi ktorzy biora juz dluzej te tabletki niz ja!!!
            Czy to jest cos zlego????
            • lucyna_n Re: Paroxetyna-6-ty dzien 27.02.10, 16:03
              jesteś opanowana i zdystansowana
              jasne
              • ewusia1974 Re: Paroxetyna-6-ty dzien 27.02.10, 19:45
                Do lucyna_n!!!!Weszlam na te forum aby porozmawiac z milymi ludzmi i zasiegnac
                od nich porady w moim problemie jakim jest moja choroba i zle samopoczucie!!Nie
                wiem natomiast co Ty robisz na Tym forum skoro mi ciagle dogadujesz i jestes
                niesympatyczna!Jesli nie rozumiesz ludzi chorych i znerwicowanych jak wczesniej
                pisalam to wogole nie odzywaj sie do mnie i nie pisz do mnie!!Poszukaj sobie
                innego forum na ktorym moglabys wszystkich obrazac!!!I dokladnie czytaj co ktos
                pisze!
                • lucyna_n Re: Paroxetyna-6-ty dzien 02.03.10, 20:27
                  narwus
                  • babetschka Re: Paroxetyna-6-ty dzien 03.03.10, 11:38
                    lucuś czuje sie lepiej jak komus na plecy skoczy od czasu do czasu
                    bo coz lepiej frustracje leczy....
                    • lucyna_n Re: Paroxetyna-6-ty dzien 03.03.10, 15:31
                      więcej poufałości niż znajomości
                    • ewusia1974 Re: Paroxetyna-6-ty dzien 03.03.10, 22:56
                      Masz racje!
                      Ale niech w domu skacze komus na plecy a nie na powaznym forum gdzie ludzie
                      pisza o swoich problemach chcac zasiegnac porady i pocieszenia!
                      Brak mi slow!Nie chce nikogo obrazac choc mnie obrazil bo nie bede upadlac sie
                      do jej poziomu!
                      • lucyna_n Re: Paroxetyna-6-ty dzien 04.03.10, 12:11
                        rozbawiłaś mnie:)
                        poważne forum
                        porada
                        POCIESZENIE
                        Tobie się z kościołem chyba pomyliło.
                        • ewusia1974 Re: Paroxetyna-6-ty dzien 05.03.10, 22:11
                          Wiesz co lucyna-n!
                          Ja naprawde nie wiem co ty robisz na tym forum!
                          Jesli podnieca Cie obrazanie ludzi to jest inne super miejsce w ktorym
                          spelnilabys sie na maxa!Jestes niedowartosciowana i meczoca juz tym co piszesz
                          wiec skoncz bo to Ty wszystkich rosmieszasz takim PROSTACKIM ZACHOWANIEM!
        • agnieliza Re: Paroxetyna-6-ty dzien 02.03.10, 19:01
          ja po paroxetinie jakies 2 tygodnie na poczatku czulam sie fatalnie,ale pozniej
          juz bylo z gorki,dopiero po zwiekszeniu dawki na 40 pojawily mi sie jakies
          neurologiczne historie,prady we lbie itp. odstawilam,bo raz ,ze trzesawki w
          glowie mialam,a dwa,ze mi nie pomagala,po 6 miesiacach lykania wrocilam do
          punktu wyjscia.
    • irga7 Re: Paroxetyna-6-ty dzien 27.02.10, 10:11
      Daj sobie jeszcze parę dni. Pozytywne działanie tego leku odczułam
      po ok dwóch tygodniach brania.I wierz mi warto było czekac...to
      minie,wytrzymaj jeszcze troszeczkę.To zupełnie normalna reakcja
      organizmu.Życzę wytrwałosci...będzie dobrze...zobaczysz:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka