25.02.04, 21:45
wczoraj zmarł teść. Moj mąz jest jedynakiem. Musze wziąć do siebie teściową ,
z niedowładem ręki i nogi , wstrętną , zlośliwą, koszmarną, która mnie
nienawidzi od dziesięciu lat zatruwa mnie i mojemu mężowi życie. Prysły moje
marzenia, boję się o malżeństwo i moje dziecko. Stracę prawo do własnego
życia.Sniło mi się, że podcięłam sobie zyły. Czuję nadciągającą depresję. Co
ja mam zrobić? Pomożcie
Obserwuj wątek
    • pia.ed Re: teściowa 26.02.04, 01:14
      Czy jesli jest niesprawna, to czy nie ma zadnej innej mozliwosci ja gdzies
      umiescic?
      Jesli ma duze mieszkanie to jest mozliwosc wziac jakas sublokatorke, ktora nie
      bedzie placila za pokoj, a w zamian za to opiekowala sie troche Twoja tesciowa?
      Tak zalatwila cioci jej corka. Przyjela studentke, ktora miala pewien dozor
      nad ciocia w zamian za bezplatne zamieszkanie.
    • co-lette Re: teściowa 26.02.04, 07:00
      Moja przedmowczyni ma racje, jezeli Twoja tesciowa jest niesprawna, a Ty masz
      rodzine, dziecko, zawsze mozesz powiedziec, ze nie masz mozliwosci pelnej
      opieki nad nia i boisz sie, ze zaniedbasz rodzine. Pamietaj, ze pierwsze slowo
      przeciw depresji to: niczego nie MUSISZ, a mozesz. A moze stac Was na wynajecie
      pielegniarki dochodzacej, mysle, ze pomysl ze studentka tez jest fantastyczny.
      Jezeli maz jest dla Ciebie wsparciem na pewno zgodzi sie na takie rozwiazanie.
      I pamietaj: nie pozwol aby problem Twojej tesciowej (bo to ze jest taka a nie
      inna z czegos wynika) nie ma prawa zatruwac Twojego zycia ani Twoje rodziny, a
      tym bardziej niszczyc Waszych marzen i zycia. I jeszcze raz: NICZEGO NIE
      MUSISZ. Zobaczysz, wszystko bedzie dobrze. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka