kotkanadachu
08.03.04, 05:10
mam kolezanke ktora od lat jest w depresji, od lata sie leczy, chodzi na
spotkania prowadzone przez psychologa, zazywa przepisane lekarstwa.
Rozmawialam z nia kilka dni temu, i powiedziala mi ze jest sledzona, wyrazila
sie ze nie wie z czyjego zlecenia ale ma pewne podejrzenia i sledzi ja duzo
grupa ludzi, niektorzy uzywaja do tego samochodow inni chodza za nia czy tez
czekaja na nia na peronie.
Wydaje mi sie ze pomimo tego ze kolezanka sie leczy, jest w coraz gorszym
stanie.
Znamy sie od prawie 30 lat, zawsze duzo rozmawialysmy, wczoraj po raz
pierwszy stwierdzila ze nigdy jej nie rozumialam bo ja nadaje na innych
falach, co mnie rozsmieszylo ale wracajac myslami do naszej rozmowy widze ze
kolezanka jest w coraz gorszym stanie.
Czy moge jej w jakis sposob pomoc?