18.10.10, 11:55
Byłem uwięziony przez komputer przez około 10lat.. Teraz mam duży problem w porozumiewaniu się z otoczeniem.. Zmieniłem prace, ćwiczę na siłowni, czasami biegam, ale problem się pojawił znowu i jest coraz gorzej.. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Mam swoje grono, ale nie potrafię nikomu zaufać na tyle żeby przeprowadzić normalną rozmowę.. Mam 25lat i nie mam żadnych celów w życiu..
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: problem 18.10.10, 13:03
      Mysle ze potrzebujesz psychoterapeuty ktory pomoglby Ci pozbyc sie problemow
      ktore wyparles do nieswiadomosci. To one Cie przeszkadzaja, to przez nie mozesz
      widziec w kazdym potencjalnego wroga i dlatego nikomu nie mozesz zaufac.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • firmowy24 Re: problem 19.10.10, 13:44
        też jestem zdania, że najlepszym rozwiązaniem jest tutaj rozmowa z psychoterapeutą. nie wiem gdzie mieszkasz, psychoterapia w Krakowie (na przykład) dostępna jest tak bardzo, że możesz wybrać sobie nawet metodę pomocy (jak na przykład Gestalt) - na pewno znajdziesz specjalistę, który będzie potrafił Ci pomóc. nie ma sensu samemu stawiać czoła wszystkim problemom...
        • jael53 Re: problem 23.10.10, 09:57
          Zastanowiłabym się jednak nad porządną diagnozą medyczną. Nerwicą się wszystkiego nie wytłumaczy i nie ma co z niej robić klucza, który pasuje do każdych drzwi, bo taki klucz nazywa się wytrych. Problemy z komunikacją nie są specyficzne dla nerwicy ani dla depresji.
          Zapewne, były jakieś powody, które Cię na 10 lat uwięziły w komputerze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka