Dodaj do ulubionych

PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałcona:(

22.04.04, 14:43
Proszę o pomoc co mam robić,jestem załamany tak soamo jak moja kochana
przyszła żona.
We wtorek 20kwietnia po 21 moja kobiete zgwalcil jakis kutafon z 3
kumplami.Wyciagneli ja na sile w kierunku swojego auta w ciemnym zaulku i
dokonali tego swinstwa.
Ja nigdy z moja kochana nie kochałem sie bez "gumki" Mielismy to miec
dla "siebie" po slubie.
Jestem wkorwiony i zalamany,pragne dorwac tych skurw.... Wiem tylko z opisu
jakie to auto,scieta dupa - moze golf nr rej na NOS - ostroda.
Wiecej moja kochana nie pamieta,samego gwaltu rowniez dokladnie nie
pamieta,nawet nie wnikam chcemy o tym zapomniec.Na pewno musimy udac sie do
psychologa. Na policje najprawdopodobniej nie pojdziemy bo mieszkamy w
nieduzej miejscowosci wiec to rozeszlo by sie szybko i moja kochan amiala by
wstyd.

Mowi do mnie ze czuje obrzudzenie do siebie,ze nie nawidzi siebie,ze boi sie
ze ja ja zostawie.

Ja ja bardzo kocham,mowie ze nie zostawie,ze nie przeszkadza mi to ze jest
dla mnie ciagle ta samo osoba ze jest "czysta" Ze to nie jej wina. Po tym
wszystki nastepnego dnia zalatwilem postinor i wzila pierwsza tab o 17stej -
czyli 19godz po stosunku, 2tab wziela dzis o 5rano. Mamy nadzieje ze nie jest
w ciazy.
Kochana moja czuje sie brudna, prosila mnie bym wszedl w nia i byl ja
tam,chcielismy do ego dzis doprowadzic,ale zawsze przypomina sie jej te
okropne zdazenie. Wiem ze ona chce tego,a ja to zrobie bo ja kocham i chcem
by wiedziala ze ja tam bylem. Rozmawialem juz z ginekolog i wiem ze po tym
musi moj kwiatuszek isc na badania,najprawdopodobniej po tym ja tez bede
musial isc,ale nie liczy sie dla mnie teraz choroba. Liczy sie to ze ja
bardzo mi skrzywdzili i chcem mojej przyszlej kochanej zonce pomoc i bysmy
byli dalej szczesliwi jak kiedys.

Jestesmy zdolowani i zli na wszystko, na razie jest to tylko pomiedzy nami i
nikomu nie mowilismy.

Prosze o jakas rade specjalisty co mamy zrobic, jak pozbyc sie uczucia
wstretu do samej siebie. Jak pomoc mojej kochanej i sobie samemu.

wkqrwiony i gotow zabic tych skorwy... chlopak mojej przyszlej zonki...
Obserwuj wątek
    • uzus Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 22.04.04, 14:52
      Nie dosz chłopokom, to dosz robokom.
      Ciućmok z Ciebie i tyle!
      Uzus
      • chlopak_swojej_kochanej_kobiet Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 22.04.04, 14:56
        uzus napisała:

        > Nie dosz chłopokom, to dosz robokom.
        > Ciućmok z Ciebie i tyle!
        > Uzus
        nie rozumniem Ciebie czlowieku jebany!
        Mnie nie bylo w tym zajsciu tylko prosze o rade a nie o wyzwiska. Jeseli jestes
        takim samym chujem to lepiej nie pisz u usun sie z forum!!!

        • uzus Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 22.04.04, 20:31
          Chłopok_swoi_kochany_kobit napisoł:

          > nie rozumniem Ciebie czlowieku jebany!
          To mi nie pierszyzna!

          > Mnie nie bylo w tym zajsciu
          Na tym polego Twoje ciumciokostwo. Nie tylko, ale Ci otpuszcze, boś mocno
          nagżony.

          > tylko prosze o rade a nie o wyzwiska.
          Nawet Pon Buczek nie zawsze spełnio nasze proźby. Nie wiedziołeś cyco?

          > Jeseli jestes
          >
          > takim samym chujem to lepiej nie pisz u usun sie z forum!!!
          Nie jezdem chujem!!!
          Jakby co, dom Ci adres mojygo chłopa.

          Mocnyś w pysku, to i mosz. Ino dziewuchy szkoda, ale bydzie chociosz mieć
          jakoweś porównanie.
          Uzus
          • chlopak_swojej_kochanej_kobiet Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 22.04.04, 23:19
            widze ze nie dosc ze jestescie prostatcy to jeszcze bezczelni
            NIestety myslalem ze mozna polegac o czyjas pomoc ale mylilem sie i to bardzo


            uzus napisała:

            > Chłopok_swoi_kochany_kobit napisoł:
            >
            > > nie rozumniem Ciebie czlowieku jebany!
            > To mi nie pierszyzna!
            >
            > > Mnie nie bylo w tym zajsciu
            > Na tym polego Twoje ciumciokostwo. Nie tylko, ale Ci otpuszcze, boś mocno
            > nagżony.
            >
            > > tylko prosze o rade a nie o wyzwiska.
            > Nawet Pon Buczek nie zawsze spełnio nasze proźby. Nie wiedziołeś cyco?
            >
            > > Jeseli jestes
            > >
            > > takim samym chujem to lepiej nie pisz u usun sie z forum!!!
            > Nie jezdem chujem!!!
            > Jakby co, dom Ci adres mojygo chłopa.
            >
            > Mocnyś w pysku, to i mosz. Ino dziewuchy szkoda, ale bydzie chociosz mieć
            > jakoweś porównanie.
            > Uzus
            • uzus Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 23.04.04, 21:00
              Chłopok_[... ]napisoł:
              > widze ze nie dosc ze jestescie prostatcy to jeszcze bezczelni
              Wreście trocha uszanowanio dla siwych głów.
              A moze i moresu?
              Uzus
    • apokalipsa86 Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 22.04.04, 15:26
      właściwie to napisałeś wszystko co można w takiej chwili zrobić. być, być,
      być..wyobrażam sobie jak jest Ci trudno, jak jej jest ciężko.. ale teraz musisz
      tylko powierzyć ją jakiemuś dobremu specjaliście, być, pokazywać jak wiele dla
      Ciebie znaczy..nie da się teraz wszystkiego odkręcić, musisz czekać..
      bardzo wam współczuję
      Trzymaj się!!!
      • mr_hyde Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 22.04.04, 15:58
        Gościu musisz się trochę postarać jak chcesz żeby prowokacja była udana.Bo daru
        to do tego nie masz raczej.
    • emanon Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 22.04.04, 16:07
      Nie zrażaj się niektórymi wypowiedziami.

      Przytrafiła Ci się jedna z najgorszych rzeczy jakie może się facetowi
      przytrafić. Niewiem co zrobiłbym w takiej sytuacji. (Ałaaa.Wyobrażanie tego aż
      boli).

      Ale to Ty Jej i Ona Tobie jesteście oparciem.
      • mr_hyde Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 22.04.04, 16:22
        emanon napisał:

        > Nie zrażaj się niektórymi wypowiedziami.
        >
        > Przytrafiła Ci się jedna z najgorszych rzeczy jakie może się facetowi
        > przytrafić. Niewiem co zrobiłbym w takiej sytuacji. (Ałaaa.Wyobrażanie tego

        > boli).
        >

        Taa a ja myślałem że to jej nie jemu przydarzyła się najgorsza rzecz.
        • emanon Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 22.04.04, 18:25
          No widzisz. A mnie się wydawało że to tragedia i jej i jego. Ale jestem głupi.
          • chlopak_swojej_kochanej_kobiet Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 22.04.04, 23:21
            emanon napisał:

            > No widzisz. A mnie się wydawało że to tragedia i jej i jego. Ale jestem głupi.


            to tragednia nasza, mojej kobiety i mnie. Niestety jest nam ciezko a czytajac
            przynajmniej oparcie czlowiek uzyskuje wiare w siebie. Jest nam cholernie
            ciezko nie wiemy jak sobie poradzic z tym.
          • tinu Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 23.04.04, 15:11
            emanon napisał:

            > No widzisz. A mnie się wydawało że to tragedia i jej i jego. Ale jestem głupi.


            skoro jesteś facetem, to genetyczne
            • parafon Tinu 27.04.04, 20:59
              Tinu, pomyśl czasami głową, czasami, aby się nie przemęczyć.
    • vinja ZNOWU SABOTAŻ ??? 22.04.04, 17:02
      Jak ukryć to forum przed dowcipnisiami , macie jakiś pomysł?
      • randybvain Re: ZNOWU SABOTAŻ ??? 22.04.04, 20:43
        Może rzeczywiście coś w rodzaju Kółeczka CarliBruni gdzie takie zgagulce jak ja
        nie będą miały wstępu i wszyscy będą się nawzajem pocieszać? I to nie jest
        sarkazm.
        • id-jot Re: ZNOWU SABOTAŻ ??? 22.04.04, 21:50
          ja zapomniałem, że to jest forum depresja.
          że tutaj ludzie przychodzą, żeby się zdołować.
          jak mam dobry humor, to hop
          i zaglądam tut. i od razu czuję się jak w domu. heheheheh

          może za poważnie do tego forum podszedłem.
          randybvain, masz trochę racji.

          i`ve been down so god damn a long
          so it looks like up to me

          jot
    • nevada_blue LUDZIE!!! 22.04.04, 17:40
      Może to i jest głupi żart..
      A JEŚLI NIE?!

      "primum non nocere"
      czy nie lepiej nawet dać się naciąć, niż kogoś jeszcze bardziej pogrążyć?!
      a podobno tacy wrażliwi i delikatni.. :(

      nie wiem, co powiedzieć..
      strasznie mi przykro.. :(
      • vinja Re: LUDZIE!!! 22.04.04, 22:17
        nevada_blue napisała:

        > Może to i jest głupi żart..
        > A JEŚLI NIE?!
        >
        > "primum non nocere"
        > czy nie lepiej nawet dać się naciąć, niż kogoś jeszcze bardziej pogrążyć?!
        > a podobno tacy wrażliwi i delikatni.. :(
        >
        > nie wiem, co powiedzieć..
        > strasznie mi przykro.. :(

        Jestem na tym forum nie od dziś i powoli przyzwyczajam sie , że część z Nas
        zagląda tu " dla jaj" , z nudów , albo gdy dowcipy z forum-humorum przestały
        kręcić...
        I jest o.k.
        Ale gdy czytam taki post jak ten o którym mówimy - żenującą , prostacką (
        poniżej honoru) prowokację , zastanawiam się , czy "ubaw" jaki robi
        sobie "autor" z Nas i z ogromnego nieszcześcia jakim jest gwałt nie oznacza ,
        że czas zamknąć komputer i machnąć na wszystko ręką , ech...
        • chlopak_swojej_kochanej_kobiet Re: LUDZIE!!! 22.04.04, 23:23
          vinja napisała:

          > Jestem na tym forum nie od dziś i powoli przyzwyczajam sie , że część z Nas
          > zagląda tu " dla jaj" , z nudów , albo gdy dowcipy z forum-humorum przestały
          > kręcić...
          > I jest o.k.
          > Ale gdy czytam taki post jak ten o którym mówimy - żenującą , prostacką (
          > poniżej honoru) prowokację , zastanawiam się , czy "ubaw" jaki robi
          > sobie "autor" z Nas i z ogromnego nieszcześcia jakim jest gwałt nie
          oznacza ,
          >
          > że czas zamknąć komputer i machnąć na wszystko ręką , ech...

          przykro mi ze zle odebraliscie moj post, ze nie wiecie co to tragedia, ze nie
          znacie bolu,bardzo wam zycze byscie przeszli przynajmniej w 1% to co my mamy
          teraz.
          A dopiero wtedy zrozumiecie czym jest cierpienie.

          • kasiajulia Re: LUDZIE!!! 23.04.04, 04:42
            Jak sobie radzi Twoja dziewczyna? Czy była u lakarza? Jak jej pomagasz? Trudne
            pytania, ale ona potrzebuje pomocy fachowej.
            Pozdrawiam.
            K.
            • chlopak_swojej_kochanej_kobiet dziekuje ze sa tu ludzie wyrozumiali 23.04.04, 07:39
              kasiajulia napisała:

              > Jak sobie radzi Twoja dziewczyna? Czy była u lakarza? Jak jej pomagasz?
              Trudne
              > pytania, ale ona potrzebuje pomocy fachowej.
              > Pozdrawiam.
              > K.
              Ciagle jestesmy w wielkim stresie, moja narzeczona strasznie cierpi. Nie moze
              spac,budzi sie w nocy,placze a jak ona to i ja.
              Jestem ciagle przy niej, rozmawiamy, wzajemnie sie wspieramy. Kocham ja bardzo
              i nigdy nie pomyslal bym ze to ja spotka, i nigdy jej nie zostawie bo bardzo ja
              kocham.
              Z lekarzem na razie kontaktujemy sie tel., szukamy dobrego lekarza i chcemy
              spotkac sie i porozmawiac by powiedzial jak mamy sobie poradzic,jak mam o nia
              dba,c i jak wymazac ten tragiczny dzien z pamieci.
    • uri_ja Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 23.04.04, 06:19
      narzeczona jeśli już, a cierpienia w Twoim liscienie ma , razcej jakaś
      zdegenerowana ekscytacja brutalnością gwałtu. mam pewne podejrzenia co do
      autora, ale głośno go nie wyrażę- na razie.
    • gazeg Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 23.04.04, 07:21
      ortografia, sposob w jaki autor sie wyraza, slownictwo niestety wyglada na
      prowkacje. Ale z drugiej strony moze to bardzo prosty chlopak ze wsi.
      • chlopak_swojej_kochanej_kobiet Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 23.04.04, 07:33
        gazeg napisał:

        > ortografia, sposob w jaki autor sie wyraza, slownictwo niestety wyglada na
        > prowkacje. Ale z drugiej strony moze to bardzo prosty chlopak ze wsi.

        prostym nie jestem, pisze to ciegla pod wplywem emocji i zdenerwowania.
        Ciagle jestem ja i moja kochana na silnych lekach uspokajajacych.
        Co do miejscowosci to nie jest wies, miasteczko ale jak to w kazdym malym
        miasteczku kazdy wie wszystko,plotki sie roznosza. A w dodatku w naszej policji
        ludzie sa niekompetentni.
        • pollka Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 23.04.04, 07:34
          przedewszystkim idz do psychiatry, to pomoze i jej i Tobie.
          Na policje musisz isc - co za wstyd???? Przeciez to Ci zwyrodnialcy powinni
          sie wstydzic!
          • chlopak_swojej_kochanej_kobiet Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 23.04.04, 15:08
            pollka napisała:

            > przedewszystkim idz do psychiatry, to pomoze i jej i Tobie.
            > Na policje musisz isc - co za wstyd???? Przeciez to Ci zwyrodnialcy powinni
            > sie wstydzic!
            u nas na policji to jak na melinie, pija i robia wszystko czego nie powinni
            robic policjanci.
            Wiec to jest bez sensu.

            A moze mozemy isc na inny komisariat do innej miejscowosci?
            • tinu Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 23.04.04, 15:42
              nie wstyd - to pewne

              co do komisariatu - to radziłabym zadzwonić do Komendy Wojewódzkiej -
              naświetlić sytuację, powiedzieć, że się chce by dziewczyna porozmawiała z
              przygotowanym do tego funkcjinariuszem (najlepiej psychologiem) a nie z
              pierwszym napotkanym niebieskim

              a jeśli to prowokacja, to cóż...
        • parafon Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 27.04.04, 21:11
          Chłopak_ etc.
          W takim przypadku to lekarz na telefon to jak umarłemu kadzidło.
          Po pierwsze - psycholog
          Po drugie - badania na choroby "wszelakie" (dla przypomnienia: weneryczne,
          obecność wirusów HIV i HBS)
          Po trzecie - test ciążowy
          Po czwarte - dużo ciepła i zajęć
          Po piąte - jak ich znajdziesz, to obij im mordy, ale zdrowo.
          Pozdrawiam
          Adam
    • carlabruni Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 23.04.04, 21:54
      Drogi chłopaku.
      specjalistą to ja niestety nie jestem,ale może moje rady też ci sie na coś
      zdadzą. Po pierwsze to strasznie mi przykro, że tak się stało. wiem też, że nic
      już tego nie cofnie. według mnie Twoja ukochana oprucz pomocy psychologa
      powinna iśc jeszcze do psychiatry. Ludźmi się nie przejmujcie. Tak czy siak
      zawsze gadają to co im ślina na język przyniesie. powinniście też zgłosić
      sprawe policji. niech te skurwysyny wiedzą, że nie będą tak chodzić bezkarnie.
      Ja wiem, że teraz najważniejszy jest Twój kwiatuszek, ale jeśli oni zrobią to
      jeszcze raz jakiejś innej niewinnej osobie to pomyśl czy nie mieli byście
      jeszcz większego żalu i wyrzutów sumienia? Zastanówcie się nad tym wszystkim i
      podejmijcie najlepszą dla was decyzje. Jeszcze raz strasznie mi przykro i z
      całego serca będe o Was myśleć.
    • ooptymistka Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 24.04.04, 10:49
      nie wiem czy jest to prowokacja jak niektorzy pisza czy nie
      ale jak mozna tak ferowac wyroki
      a jesli to jest prawda
      nigdy nie wiemy co tak naprawde ludzmi motywuje
      chce wierzyc ze z takich tragedii nie robi sie zartow, wiec wierze
      wspolczuje Tobie i Twojej ukochanej
      Poprostu badz przy niej i trzymaj mocno
      Potrzeba wam duzo sily
    • libero3 Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 26.04.04, 16:58
      Ludzie! Jak możecie oskarżać faceta o prowokację? Nie rozumiem tego... nie
      widzicie, że tylko pogorszacie jego sytuację? On tu szuka wsparcia, a znajduje
      ludzką zawiść i oskarżenia.
      Nawet jeśli jest prowokatorem to największą karą dla niego byłby brak odzewu.

      Wiem jak to może być w małym miasteczku. Wizyta na policji nigdy nie jest
      przyjemna, zawłaszcza w takiej sprawie. Teraz najważniejsi jeteście Wy i dopóki
      sobie nie poradzicie z problemem to nie rozdrapujcie ran. Ludzie potrafią być
      okrutni i mogą Wam zniszczyć życie. Wiem, jak niekomptentna potrafi być policja,
      do jakiej furii może doprowadzić bezsilność i beznadziejne formalności. Nie
      warto sobie psuć nerwów, przynajmniej na razie. Musicie trzymać się razem i BĄDŹ
      Z NIĄ BLISKO tak jak mówisz. Pokazuj jej, że ją kochasz. Przed pójściem z nią do
      łóżka pomyśl sobie, że przecież jest taką samą osobą jak wcześniej, że to był
      tylko jeden wieczór, który jest teraz tylko wspomnieniem. Nie ma żadnych innych
      fizycznych śladów, tabletki były wzięte. JEST TAKA SAMA. I Cię kocha...

      Pozdrawiam,
      Libero
    • cptniamo to nie prowokacja 27.04.04, 13:19
      Wyczesanie takiego zgrabnego pastiszu "wsioka" musiałoby być dziełem
      intelektualisty z wysokiej półki, a i od niego wymagałoby sporo pracy. Nawet
      sam pomysł, że umieścił to na forum "depresja"... Tak mi się przynajmniej
      zdaje. Piszecie, że może to internetowy żartowniś i prowokator. Mr hyde, za
      szacunkiem dla Twojej przenikliwości, chyba w tym przypadku przeholowałeś z
      wrogością wobec ludzi. Zblazowani eksploratorzy internetu mają przecież
      rozproszoną uwagę. Surfują po necie, nie zagrzewają nigdzie miejsca na tak
      długo, by włożyć tyle pracy w spreparowanie tak bezbłędnej imitacji.

      Chyba że to geniusz-psychopata, który zgwałcił jakąś kobietę i chce poczuć
      trwający nawet po fakcie ból ofiary. Sam wczuwa się w jej chłopaka, rozkoszuje
      się tymi słowami współczucia... ;)

      Takie jest moje zdanie. Choć może się mylę.
      • uri_ja Re: to nie prowokacja 27.04.04, 19:59
        cptniamo napisała:

        > Wyczesanie takiego zgrabnego pastiszu "wsioka" musiałoby być dziełem
        > intelektualisty z wysokiej półki, a i od niego wymagałoby sporo pracy. Nawet
        > sam pomysł, że umieścił to na forum "depresja"... Tak mi się przynajmniej
        > zdaje. Piszecie, że może to internetowy żartowniś i prowokator. Mr hyde, za
        > szacunkiem dla Twojej przenikliwości, chyba w tym przypadku przeholowałeś z
        > wrogością wobec ludzi. Zblazowani eksploratorzy internetu mają przecież
        > rozproszoną uwagę. Surfują po necie, nie zagrzewają nigdzie miejsca na tak
        > długo, by włożyć tyle pracy w spreparowanie tak bezbłędnej imitacji.
        >
        > Chyba że to geniusz-psychopata, który zgwałcił jakąś kobietę i chce poczuć
        > trwający nawet po fakcie ból ofiary. Sam wczuwa się w jej chłopaka,
        rozkoszuje
        > się tymi słowami współczucia... ;)
        >
        > Takie jest moje zdanie. Choć może się mylę.
        niestety ja znam takiego, co:1. nie bywa rozproszony,2. miejsce zagrzewa, 3.
        potrafi dobrać temat do rodzaju forum 4.intelektualnie rozwinięty ponad miarę.
        to jego miałam na myśli pisząc, ze podejrzewam go autorstwo wątku, teraz mam
        prawie100% pewności.
        myśle, że się mylisz i jest to prowokacja.
        swoja drogą, co ma znaczyć "TO"pod Twoimi postami (ja też sie czuję od kilku
        dni sprowokowana!).Pozdrawiam serdecznie!
        • vinja Re: to nie prowokacja 27.04.04, 22:56
          uri_ja napisała:

          > cptniamo napisała:
          >
          > > Wyczesanie takiego zgrabnego pastiszu "wsioka" musiałoby być dziełem
          > > intelektualisty z wysokiej półki, a i od niego wymagałoby sporo pracy. Naw
          > et
          > > sam pomysł, że umieścił to na forum "depresja"... Tak mi się przynajmniej
          > > zdaje. Piszecie, że może to internetowy żartowniś i prowokator. Mr hyde, z
          > a
          > > szacunkiem dla Twojej przenikliwości, chyba w tym przypadku przeholowałeś
          > z
          > > wrogością wobec ludzi. Zblazowani eksploratorzy internetu mają przecież
          > > rozproszoną uwagę. Surfują po necie, nie zagrzewają nigdzie miejsca na tak
          >
          > > długo, by włożyć tyle pracy w spreparowanie tak bezbłędnej imitacji.
          > >
          > > Chyba że to geniusz-psychopata, który zgwałcił jakąś kobietę i chce poczuć
          >
          > > trwający nawet po fakcie ból ofiary. Sam wczuwa się w jej chłopaka,
          > rozkoszuje
          > > się tymi słowami współczucia... ;)
          > >
          > > Takie jest moje zdanie. Choć może się mylę.
          > niestety ja znam takiego, co:1. nie bywa rozproszony,2. miejsce zagrzewa, 3.
          > potrafi dobrać temat do rodzaju forum 4.intelektualnie rozwinięty ponad miarę.
          > to jego miałam na myśli pisząc, ze podejrzewam go autorstwo wątku, teraz mam
          > prawie100% pewności.
          > myśle, że się mylisz i jest to prowokacja.
          > swoja drogą, co ma znaczyć "TO"pod Twoimi postami (ja też sie czuję od kilku
          > dni sprowokowana!).Pozdrawiam serdecznie!
          >

          Uri_jo , podzielam Twoje zdanie , również jestem przekonana co
          do "prawdziwości" tego wątku.
          Domyślam się kto to jest , bo na to forum zaglądam ( z przerwami ) od daaaaawna.
          Tylko poziom tej prowokacji mnie żenuje nieco.
        • aguirre_gniew_bozy Re: to nie prowokacja 27.04.04, 23:58
          uri_ja napisała:

          > niestety ja znam takiego, co:1. nie bywa rozproszony,2. miejsce zagrzewa, 3.
          > potrafi dobrać temat do rodzaju forum 4.intelektualnie rozwinięty ponad miarę.
          > to jego miałam na myśli pisząc, ze podejrzewam go autorstwo wątku, teraz mam
          > prawie100% pewności.
          > myśle, że się mylisz i jest to prowokacja.


          Hmmm....jeśli to mnie miałaś czasem na myśli to zapewniam,że nie tym razem.
          A wątek no cóż,oczywiście że to prowokacja.Z rezstą zgodnie z Twoim życzeniem
          odpuściłem sobie to forum.A można by tu jeździć jak na łysej kobyle.....
          • uri_ja Re: to nie prowokacja 28.04.04, 08:01
            nie, nie Ciebie akurat,ale widzę,że śledzisz... AGB, ja wiem,że jesteś za
            mądry, żeby się pastwić nad chorymi ludźmi. wpadaj tu jednak czasem,ale bez
            prowokacji...ja ostatnio nie mam formy ani ochoty na bywanie na Kobiecie, więc
            przynajmniej tutaj moglibyśmy pogadać...
            uri.
            P.S. choć charakterystyjka, przyznaję do Ciebie także pasuje, hi, hi. jeszcze
            raz pozdrawiam!
    • gapka Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 27.04.04, 13:54
      Oczywiscie zamieszczenie tego watku na Forum Psychologia tez byloby dobrym
      pomyslem. Ale autor czuje sie tak jak ludzie w depresji - jest zrozpaczony -
      stad ten wpis.
    • eulogete Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 27.04.04, 16:10
      Jak lokalny komisariat jest taki nędzny to przekichane - sprawę dostaje zawsze
      ten , na czyim terenie się zdarzyła, więc wyboru chyba nie ma... Jak się
      policjant przejmie to coś zrobi, a jak sie okaże, że to jaki krewny /znajomy
      któregoś z tych [...] to tylko ploty z tego będą :-((( .
      rozmowa z psychologiem - koniecznie.
      I bardzo Wam współczuję, choć trudno sobie nawet wyobrazić przez co
      przechodzicie. Kiedyś zostałam napadnięta, i chociaż facet w końcu nic mi nie
      zrobił, to ponad miesiąc bałam się z domu wyjść choćby po zakupy...
      • kasiajulia Re: PROSZE O POMOC! Moja nażeczona została zgwałc 27.04.04, 20:08
        Napisz o Waszych losach. Jak starasz się pomóc, i co się dzieje. Są różne
        fundacje, gdzie nie trzeba wielkiech pieniędzy albo w ogóle żadnych.
        Poszukaj w internecie, najbliżej miejsca zamieszkania, wierze w ludzi, którzy
        tylko czekają żeby Wam pomóc.
        Pozdrawiam. K.
        • parafon Logika 06.05.04, 18:13
          Logika wskazuje, że wątek został "urodzony". Polecam "Psychologię" prof.
          Szewczuka oraz "Psychologię gwałtu" W.M. Wood'a. I zdrowy rozsądek - polecam
          szczególnie. Chciałbym się mylić, ale raczej jest to niemożliwe.
          Miłej zabawy.
          Adam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka