Dodaj do ulubionych

coś ode mnie...

23.04.04, 07:45
...taaaak, to zadziwiajace jak łatwo umniejszać cierpienie innej osoby, bo
kłóci sie to komuś z jego poglądami...gdyby to była sprawa rozsądku i
świadomych wyborów...za chwile ktos na TYM forum zacznie pisac, ze
samobójcy "nie maja racji"...
Obserwuj wątek
    • carlabruni Re: coś ode mnie... 23.04.04, 20:43
      Uri a odnośnie czego tak napisałas?
      • cafe_lorafen Re: coś ode mnie... 23.04.04, 22:11
        Ja tez czekam w pelnej gotowosci od rana az sie watek rozwinie :)))))))
    • uri_ja nadal coś ode mnie... 24.04.04, 17:01
      ...nie wiem czy tu jest co rozwijać...myśl stwierdzająca fakt (przynajmniej
      moim zdaniem: to do "myśli i faktu", hi, hi). pare postów wskazuje,że ich
      autorzy uważają się za tak chorych, ze inni przy nich to okazy zdrowia, które
      nie powinny w ogóle mieć śmiałości opisywać swoich uczuć...znów zdrowi (ci od
      urodzenia, nie wyleczeni), próbuja narzucić własny pogląd na sprawy w dośc
      okrutny sposób. otwieram więc licytację: kto z nas bardziej cierpi! punkt drugi
      programu, proszę o podpisy pod hasłem postu otwierającego:"samobójcy nie mają
      racji".
      Howgh!
      • cafe_lorafen Re: nadal coś ode mnie... 24.04.04, 19:52
        No jak to ? No oczywiscie ja najbardziej cierpie, oj jak bardzo ;-)P
        Ale okrutne to moje cierpienie ......... :)))))))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka