Dodaj do ulubionych

Po ochłonięciu

13.02.11, 01:03
Jestem trędowata. Marzenie moje takie;zabrać manele i zafundować sobie podróż na drugą półkulę ziemi,nie ważne konkretnie gdzie,ale byleby jak najdalej stąd.Te całe mnóstwo planów,aby zrealizować również jak najdalej stąd,tam gdzie byłabym anonimowa i nic na mój temat nie byłoby wiadomo.Tabletka podziałała,ale ta przyziemność to jakaś okropna jest. Dlaczego nie można zacząć wszystkiego od nowa? Kurrrrrcze,stanęłam w takim miejscu,że nie mogę stawić kroku ani w przód ani w tył.
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: Po ochłonięciu 13.02.11, 09:49
      W myślach często szukam drzwiczek,maleńkiej furteczki gdzieś ukrytej przez którą można byłoby wyjść z impasu a gdy nie widzę to zaczyna mi się wydawać ze przecież można przejść przez mur jak się bardzo pragnie.Co to trudnego?
      Zawsze jest wyjście jakieś,zawsze coś się zmieni na korzyść.
      • ditta12 Re: Po ochłonięciu 13.02.11, 10:05
        <stanęłam w takim miejscu,że nie mogę stawić kroku ani w przód ani w tył.>
        Gdy trudno zrobić krok w tył lub w przód to można jeszcze wznieść się w górę ponad te wszystkie rzeczy mało znaczące jeżeli spojrzeć na nie z innej perspektywy,po co je zgłębiać Czubatku,życie samo za Ciebie zdecyduje.
        Wiosna będzie piękna i słonko zaświeci dla nas.
        Powiedz sobie tak jak mnie doradziłaś:Mam to wszystko w dupie!
        • czubata Re: Po ochłonięciu 13.02.11, 13:35
          Cześć Ditto! :D :D :D Dzisiaj nowy dzień i mam wszystko w dupie :D :D :D
          • ditta12 Re: Po ochłonięciu 13.02.11, 15:34
            Masz dobre podejście.Mnie jeszcze drapie to co się wydarzyło,jeszcze myślę,jeszcze mnie przygnębia ale dzień miło spędziłam,nie powiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka