09.05.04, 15:32
Strasznie chce mi sie płakać. Dziś mam imieniny, a moje kochanie powiedziało
przez telefon, że nie przyjedzie, bo jutro ja i tak zjade do Łodzi i wtedy
sie zobaczymy. Oczywiście próbując zatrzymac łzy powiedziałam mu co o tym
myślę, więc stwierdził, że będzie za godzine. Strasznie się tego boje, bo
moge się rozplakać z nerw, a wiecie, że nerwowa ze mnie osoba. Dobrz, że
jesteście. Mam sie komu wyżalić w takich chwilach. Z matką na ten temat nie
moge pogadać. sama ma problem. Wykryli u niej dwa guzki na tarczycy.
Poradźcie coę , błagam. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • nevada_blue Re: Buuuuuuu 09.05.04, 15:39
      przede wszystkim się uspokój..
      będzie ok, ale też nie oczekiwałabym mleka i miodu, bo w końcu wymusiłaś na nim
      tę wizytę.. a on, jak to faceci, praktyczny i nie przywiązuje takiej uwagi do
      dat, jak Ty. Nic w tym złego, nie znaczy, że zapomniał albo, ze mu na Tobie nie
      zależy - po prostu taki ma schemat myślenia.. jak już się zjawi, to
      przynajmniej nie rób mu żadnych wyrzutów, bo to dla niego i tak sporo, że
      przyjedzie.. tak to już jest i nie zmienisz :)
      więc nie tragizuj kotku :)
      i bawcie się dobrze ;)
      pozdrawiam
      [nevada]
      • carlabruni Re: Buuuuuuu 09.05.04, 16:03
        Dzięki, ale on nie przyjedzie, a ja cuje sie jak ostatnia idiotka, bo on
        stwierdził, że był w szkole, stał w sklepie i nie chce mu sie jechac 60 km na
        dwie godziny.
        • nevada_blue Re: Buuuuuuu 09.05.04, 16:08
          hej, zupełnie niesłusznie Ci głupio..
          mi też by się chyba nie chciało na jego miejscu..
          nieśmiertelna prawda o nieco innym skonstuowaniu mózgu mężczyzny i kobiety, i
          wobec tego różne schematy myślenia i oczekiwania..
          ale przecież jesteście razem, dobrze Wam ze sobą i jutro się zobaczycie!
          dziewczyno - masz szczęście! :)
          więc nie stwarzaj problemu tam, gdzie go nie ma..
          po prostu ciesz się tym, co masz - a masz się czym cieszyć!
          i tej radości Ci właśnie życzę! :)
          • carlabruni Re: Buuuuuuu 09.05.04, 16:13
            Czemu niesłusznie mi głupio?Czasem sobie myslę, że jestem taką egoistką,
            nerwusem. Co zrobić żeby się uspokoić i nie reagować w tak głupi sposób? czasem
            chciałabym, aby ktoś mi wywrwał język i wtedy nie mówiłabym zawsze tego co
            myślę.Może mam głowe nabitą ideałami. Pozdrawiam.
            • nevada_blue Re: Buuuuuuu 09.05.04, 16:18
              carlabruni napisała:


              > Może mam głowe nabitą ideałami.

              może..
              po prostu mu zaufaj i nie rozdmuchuj drobiazgów do niewyobrażalnych rozmiarów
              katastrof.. kocha Cię zapewne tak samo jak Ty jego, ale mężczyźni na ogół są
              bardziej powściągliwi w okazywaniu uczuć.. poza tym nawet gdyby zapomniał o
              imieninach - czy to naprawdę aż tak ważne.. mówisz, ze ma na głowie szkołę,
              sklep - miałby prawo zapomnieć, też jest tylko człowiekiem.. postaraj się
              zrozumieć jego sposób myślenia zamiast bić na alarm za każdym razem, gdy coś Ci
              się nie spodoba..
              ech, zresztą nie wiem - nie jestem dobra w te klocki..
              i zawsze lepiej dogadywałam się z facetami :)
              kobiet po prostu czasem nie rozumiem!! :)

              niemniej jeszcze raz życzę Wam wszystkiego dobrego! ;)
              • carlabruni Re: Buuuuuuu 09.05.04, 16:21
                Ja tez lepiej dogaduje się z facetami. Nie chodzi o to, że zapomniał o moich
                imieninach, bo o nich pamiętał. Chodzi tylko o to, że go nie będzie bo jest
                zmęczony. Troche to rozumię, ale jest mi przykro, bo bedą wszuyscy tylko nie on.
                • nevada_blue Re: Buuuuuuu 09.05.04, 16:26
                  no trudno..
                  widać faktycznie jest zmęczony i może nie chce Ci psuć zabawy swoim brakiem
                  odpowiedniej energii - ale to już moja - zapewne nad - interpretacja..
                  ale przecież spotkacie się jutro :)
                  a już sam fakt, ze pamiętał o Twoich imieninach to duży plus dla niego! :)
                  nie martw się, tylko baw się dobrze :)
                  • carlabruni Re: Buuuuuuu 09.05.04, 16:29
                    Chyba zawracam ci głowe. Bardziej niż o to, że jego nie bedzie chodzi mi o to,
                    że zareagowalam jak zwykle w nerwowy sposób. Czasem mam takie dni, że jestem
                    bardzo nerwowa i przewrażliwiona. Zupełnie nie wiem co mam wtedy zrobić.
                    • nevada_blue Re: Buuuuuuu 09.05.04, 16:37
                      nie, nie zawracasz mi głowy - gdybym nie chciała, to bym tego tu nie pisała -
                      przecież nie muszę :)
                      no cóż, mogę Ci tylko poradzić, zebyś trochę wyluzowała i bardziej mu zaufała..
                      Twoje zbyt nerwowe reakcje to być może strach przed osamotnieniem, więc każdy
                      objaw mniejszego niż oczekiwane zainteresowania z jego strony nadinterpretujesz
                      jako odrzucenie lub zawiastun tegoż.. dlaczego tak? na to już sama musisz sobie
                      niestety odpowiedzieć.. :)
                      • carlabruni Re: Buuuuuuu 09.05.04, 16:38
                        Czasem się zastanawiam czy jakiś technik nie zastosować. mam dość skomplikowaną
                        psychike.
                        • nevada_blue Re: Buuuuuuu 09.05.04, 16:41
                          każdy ma skomplikowaną psychikę dlatego tak trudno ją leczyć..
                          może zastanów sie nad jakąś terapią czy czymś takim właśnie..
                          nie zaszkodzi, a nóż-widelec pomoze Ci w zrozumieniu i opanowaniu emocji :)
    • nevada_blue Re: Buuuuuuu 09.05.04, 15:41
      P.S. wszystkiego najlepszego na te imieniny :)
    • psychodelic Re: Buuuuuuu 09.05.04, 16:01
      Daj spokój Carla, widać że krótko gościa trzymasz ale uważaj, nie przesadź.
      • carlabruni Re: Buuuuuuu 09.05.04, 16:05
        Nie wiem czy trzymam go krótko. Poprostu jest mi przykro, bo jak sie zdenerwuje
        to wtedy placzę i myślę, że on mnie nie kocha tak mocno jak ja jego.
    • abdon Carla! Wszyskiego najlepszego! 09.05.04, 16:19

      • carlabruni Re: Carla! Wszyskiego najlepszego! 09.05.04, 16:21
        Dzięki abdon

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka