carlabruni
09.05.04, 15:32
Strasznie chce mi sie płakać. Dziś mam imieniny, a moje kochanie powiedziało
przez telefon, że nie przyjedzie, bo jutro ja i tak zjade do Łodzi i wtedy
sie zobaczymy. Oczywiście próbując zatrzymac łzy powiedziałam mu co o tym
myślę, więc stwierdził, że będzie za godzine. Strasznie się tego boje, bo
moge się rozplakać z nerw, a wiecie, że nerwowa ze mnie osoba. Dobrz, że
jesteście. Mam sie komu wyżalić w takich chwilach. Z matką na ten temat nie
moge pogadać. sama ma problem. Wykryli u niej dwa guzki na tarczycy.
Poradźcie coę , błagam. Pozdrawiam.