cafe_lorafen jestem, ale co to za zycie..... 15.05.04, 09:22 Jak widac jestem, ale nie pisze nic, bo nic nie rozumiem, nie dociera do mnie. Mam coraz wieksze klopoty z koncentracja. Czasem cos przeczytam, ale naprawde ciezko mi odpowiadac. Nie umiem sie znalezc nawet na forum :(((((((((((((( Nie chce mi sie zyc, pierwszy raz w zyciu mam naprawde ochote sie zabic. Tylko tak, zeby nie cierpiec, a to sie chyba nie da :( Bylam u psychologa, mowi ze powinnam brac leki, ale nie moge sie dostac do psychiatry, dopiero 18-ego. Mam wrazenie, ze do tego czasu sie pochlaszcze. Nevada dzieki za pamiec, pozdrawiam cie serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: jestem, ale co to za zycie..... 15.05.04, 09:26 do 18tego już tylko 3 dni - wytrwaj.. jesteś dzielną dziewczynką! myślami będę Cię eskortować do tego lekarza :) ściskam ciepło :) Odpowiedz Link Zgłoś
cafe_lorafen Re: jestem, ale co to za zycie..... 15.05.04, 09:27 dzieki :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: jestem, ale co to za zycie..... 15.05.04, 09:30 zatem moja myśl siedzi Ci na prawym ramieniu.. i nie opuści nawet na chwilę :) lubi kiedy ją drapać za uchem :) trzymaj się dzielnie! pozdrawiam ;) cieszę się, że jestes :) Odpowiedz Link Zgłoś
patja CAFE... 15.05.04, 10:25 Bardzo sie ciesze, ze cos napisalas i ze jestes (dziekuje jeszcze raz Tobie Nevado). Strasznie mnie zabolalo to, ze czujesz sie nienajlepiej, bowiem kto jak kto, ale z tego co pamietam radzilas sobie... i nie myslalas o zabijaniu sie. Tak wiec Sloneczko przesylam Ci cala swoja cieplusia energie, serduszkiem jestem z Toba, zawsze mozesz klikac. Nie mozesz zniknac tak poprostu, bo bedzie Nam wszystkim bardzo Ciebie brakowalo. Jestes wazna osobistoscia na tym forum - pamietaj!!! Uszka do gory, wierze, ze silna z Ciebie osobka i poradzisz sobie z tymi wstretnymi demonami. Pozdrawiam, sciskam i przesylam wielkiego buziaka Odpowiedz Link Zgłoś
patja Re: a gdzie się podziała Cafe_lorafen? 15.05.04, 10:18 Ciesze sie bardzo Nevado, ze pomyslalas za mnie, bo od paru dni rowniez martwilam sie o Cafe... Tyle tylko, ze ze mna sama nie dzieje sie najlepiej, wiec przyznam sie szczerze o wielu rzeczach zapominam w ciagu jednej sekundy. Mam nadzieje, ze Cafe wybaczy mi to... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cafe_lorafen nevada i patja 15.05.04, 13:16 Dzieki :) Milo mi, ze o mnie pamietacie. Chyba nie zamierzam opuszczac forum, tylko jakos czuje sie tu nieswojo. Ciegle placze i wybucham na zmiane. Nie wiem co sie ze mna dzieje, ale nawet najmniejsza drobnostka jest mnie w stanie wyprowadzic z rownowagi. Zle mi jakos tak. Dziekuje Wam za wsparcie. Od razu mi lepiej :)))))) pozdrawiam serdecznie :) Patja uszy do gory ! Odpowiedz Link Zgłoś
patja Cafe... 15.05.04, 13:18 Ja tez sie wlasnie tak czuje nieswojo i nie wiem, gdzie sie podziac. Nie wiem, czy siedziec na forum, bo nie chce nikogo dolowac swoim nastrojem, ale z drugiej strony, gdzie mam pojsc, skoro tu mi dobrze. Jesli bys chciala naklikac, czy cos tam to przesle Ci numer gg na mail'a, jesli bys chciala oczywiscie. Moze bysmy sie jakiejs kawki wspolnie napily albo cos tam innego, poprostu pobylybysmy razem. Dziekuje, ale moje uszka troche klapniete. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
cafe_lorafen Re: Cafe... 15.05.04, 17:18 Patja :)))))))))))) Bardzo chetnie gg, nie mam ale @ chetnie zawsze wysylam, a jakby co to i kawki mozna sie napic :) pozdrawiam serdecznie :)))))))))))))))))))))))) Nevada :))))))))))))) No ciekawe, bo ja nie biore zadnych lekow, poza tymi co mi lekarz na padaczke przepisal, a one podobno tez stabilizuja nastroj. W kazdym razie pojde, powiem, ze chce duuuuzzzzzo lekow, tanich i skutecznych. A potem juz bede wyleczona :) A moze ja sie po prostu powinnam rozerwac ? Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: Cafe... 15.05.04, 17:24 cafe_lorafen napisała: > A moze ja sie po prostu powinnam rozerwac ? byle nie nazbyt dosłownie :P ściskam ciepło ;) Odpowiedz Link Zgłoś
patja Re: Cafe... 15.05.04, 17:56 Kurcze nic nie zrozumialam, chyba faktycznie jestem dzis beznadziejnie beznadziejna. Czyli nie masz gg, ale masz moze tlena??? W kazdym razie, gdybys chciala kiedys poklikac, jak Ci bedzie zle, to sluze wlasna osoba. Moj numer gg: 7494342, tlen: patja11, a poczta moze byc patja@gazeta.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
cafe_lorafen Re: Cafe... 15.05.04, 18:45 Patja to JA NIC NIE ROZUMIEM !!!!!!!!!!!!! Qrcze blade nic do mnie nie dociera, wszystko jakies takie skomplikowane jest i do tego te klopoty z pamiecia. Ech...... durna ja :) Odpowiedz Link Zgłoś
patja Re: Cafe... 15.05.04, 18:48 W kazdym razie wszystkie namiary masz, wiec tylko stukaj pukaj, jesli bedzie potrzeba. Ja strasznie samotna jestem, wiec mila duszyczka przyda sie dla mojego serduszka. Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: Cafe... 15.05.04, 18:49 zatem pozdrawiam "durną Cię" :P i sciskam ciepło ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: :)))) 15.05.04, 18:56 tośmy się wyściskały za wszystkie czasy! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: nevada i patja 15.05.04, 13:19 przytulam ciepło :) trzymaj się jakoś - niedługo masz wizytę u lekarza - może zmieni leki albo zmodyfikuje dawki.. jeszcze przyjdą piękne dni - takie, dla których warto to przemęczyć.. dla Ciebie, dla mnie, dla każdego z nas tutaj.. jesteś dzielna :) Odpowiedz Link Zgłoś
katara Re: nevada i patja 15.05.04, 18:55 droga cafko! wszystko minie, tylko czasem trzeba trochę więcej czasu, u mnie coraz lepiej, czego i tobie życzę. a przede wszystkim odzywaj sie jak najwięcej na forum,... mnie też ciebie brakowało....prędzej czy póżniej musi się coś zmienić na lepsze...pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: witaj katara ;) 15.05.04, 18:57 Ciebie też dawno nie było :) albo ja ślepa.. ;) pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
cafe_lorafen :) 15.05.04, 19:59 Milo mi :) Fajnie, ze ktos o mnie mysli. Mam nadzieje, ze wszytsko minie, bo inaczej bedzie cienko................. ! Ide sobie Steffena dla poprawy nastroju poogladac :) Odpowiedz Link Zgłoś
patja Cafe... 16.05.04, 14:05 Jak sie dzis czujesz??? Mam nadzieje, ze juz lepiej. Wierze w Ciebie i Twoja wewnetrzna sile i moc, ze dasz rade. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś