Dodaj do ulubionych

dolar + euro = dinarów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 17:13
jaki jest przelicznik
Obserwuj wątek
    • Gość: junior Re: dolar + euro = dinarów IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.09, 18:04
      1 dolar to około 1,3 dinara a 1 euro to około 1,8 dinara
      • wylenialy_wielblad Re: dolar + euro = dinarów 12.07.09, 18:16
        Ojojoj ojojoj mirek co ty? Od kiedy to, gdy dodamy dolara do euro to
        dostaniemy dinara?
        Ooooo dolar spadł, cholewcia nadążyć za tym nie można.
    • Gość: kaja Re: dolar + euro = dinarów IP: *.sileman.net.pl 13.07.09, 18:17
      w całej tunezji jest jednakowa stawka nie ma różnicy czy wymieniasz w banku czy
      w recepcji my za 100 dolarów dostaliśmy 130 dinarów
      • Gość: mama córek Do Kai (Kaja) IP: *.tosa.pl 13.07.09, 18:58
        czy możesz podać kilka przykładowych cen np. woda mineralna 1,5l,
        pamiatka (taki sredni wielbłądzik za skóry - tak dla porównania...),
        pocztówka i znaczek. Nie bardzo wiem ile kasy zabrać na tydzień:
        mamy opcję All, nie wybieramy sie na saharę, może zwiedzimy na
        własna rękę Port El Kantaoui (my będziemy w Monastirze).
        • Gość: kaja Re: Do Kai (Kaja) IP: *.sileman.net.pl 13.07.09, 20:17
          za 5 pocztówek płaciliśmy 1 dinara ,ok 3 dinarów 1l cola za 0.5 l wody płaciłam
          800 milimów torebki od 10 Dn wzwyż , kupiłam średniej wielkości bębenek za 12 Dn
          zegarek za 10 wielbłąda za 7 mąż kupił sobie zegarek za 6 Dn z monastiru do
          portu El K.... busikiem jakieś 2-3 Dn od osoby my jechaliśmy najpierw do sussu a
          stamtąd tuk tukiem do portu 2 Dn od osoby przeżycie niesamowite (tuk tuk to taki
          meleks na 3 kółkach na 6 lub 8 osób który jedzie 60 km\h jak nie więcej) piękne
          drewniane szachy można kupić za 20 Dn jak się dobrze policytuje różne bryloczki
          po 1 Dn my wydaliśmy w dwa tyg. 300 dolarów na różne pierdołki a safari 125
          dolarów od osoby + jakieś 50 Dn na atrakcje oferowane po drodze czyli jazda
          wielbłądmi i jeepami więc na polskie jakieś 500 zł od osoby trochę wydaliśmy też
          na jedzenie bo nasza wersja all okazała się nie do przełknięcia acha a w porcie
          jest zoo 2 Dn wstęp ale nie warto same kurczaki i 2 strusie na zachęte wielbłąd
          przy wejściu ,wesołe miasteczko wstęp wolny atrakcje od 4 do 6 Dn od osoby
          ogólnie port El K... jest piękny
          • Gość: mama córek Re: Do Kai (Kaja) IP: *.tosa.pl 13.07.09, 21:20
            Kaj, DZIEKI!!! O taką konkretna odpowiedź mi chodziło. Czy dobrze
            rozumiem też byliście w Monastirze? Jak tam jest? W jakim hotelu
            byliscie? A jakie temperatury sa wieczorem?
            • Gość: kaja Re: Do Kai (Kaja) IP: *.sileman.net.pl 13.07.09, 22:34
              1 tydz. byliśmy w port El K... w hotelu houria palace zaś 2 tydz. byliśmy w
              skanes hotel palm inn (istna tragedia pod względem wyżywienia) ogólnie wydaje
              mi się że monastir jest bardziej spokojniejszy i kameralny niż Port El K..
              oddalone te miejscowości są od siebie jakieś 15-20 km busikiem lub taxi szybko
              oni tam jeżdzą że śmierć w oczach haha a i można z monastiru do sussu dojechac
              autobusem nr 52, 800 milimów kosztuje bilet kupuje się go u konduktora ,nam
              trzy wieczory poadał deszcza był to już lipiec w ostatni dzien pobytu taka
              wichura i burza była że szok banany i poduchy co były na morzu (takie co ciągnie
              motorówka) wywiało nam do hotelu a powietrze wiało z sachary i normalnie
              parzyło i nie szło oddychac ja z córką czasem wieczorem zakładałam sweter
              ponieważ od morza trochę było zimno w dzień mieliśmy od 35 do 40 st ale jakoś
              się nie odczuwało tej temp. a wieczorem spadała do 22-25 więc jak się człowiek
              nagrzał przez dzień to wieczorem było mi zimno ,warto też u nich kupić olejek do
              opalania z cytryną płaciłam 6 Dn po kilku dniach jak się skóra oswoiła to tylko
              rano i w południe krem z filtrem a potem olejkiem i piękna złota opalenizna
              (dziecko tylko krem z filtrem ja używałam 20 i kłopotów z oparzeniem nie było
              ale każdy reaguje inaczej)warto też wziąść wapno bo słonce mocne i po kilku
              dniach mogą bąble wyskoczyć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka