singapurkaa
22.10.11, 14:08
Witajcie!
Prosiłabym o Wasze refleksje/doświadczenia/rady w kwestii sprawności intelektualnej.
Po raz kolejny mam depresję, kolejny raz czuję się otępiała... czuję jakbym miała jakieś nieodwracalne zmiany w mózgu, początki demencji, brak mi słów aby to opisać. Zapominam słów, tracę wątek wypowiedzi, mam spowolnioną mowę, myślenie, czas reakcji itd. Długo piszę ten post...
Jak się ratujecie w takich przypadkach?
Czuję się otępiała, bezużyteczna, nienadążająca za niczym... Taka bidulka, sierota życiowa...
Co można zrobić dla siebie przy takich objawach poza leczeniem farmakologicznym?