ert3
26.08.04, 10:31
Mam w rodzinie taką sytuację że kobieta od 2 lat oskarża męża o zdradę,jak
jeszcze pracował to śledziła go w miejscu pracy od roku facet jest na
wcześniejszej emeryturze i prawie nie wychodzi z domu a jego żona cały czas
widzi jakieś samochody krążące wokół domu itp.Kobieta nie dopuszcza
możliwości wizyty u psychologa a gość nie może nawet wyjść sam na balkon i
jest na krawędzi załamania nerwowego.Może ktoś z was przeżywał coś podobnego
i udało mu się z tym poradzić.