parys2319
21.06.15, 22:59
Od wielu lat leczę się na depresję, najgorsze są lęki, wykończą mnie. Napadają mnie wszędzie. Jeżeli w sklepie , boje się do niego iść. Na przejściu dla pieszych, boję się przejść przez ulicę itp. Najgorzej jest kiedy muszę coś załatwić i muszę wyjść z domu - wtedy zaczyna się koszmar. Już na samą myśl , że muszę wyjść z domu dostaję ataku paniki. Mam myśli samobójcze, ale szkoda mi najbliższych, szczególnie mamy, która mnie adoptowała, dala mi skromne, ale uczciwe życie, pokładała we mnie wielkie nadzieje, dbała o moje wykształcenie i wszystko poszło się jebać. Kiedyś byłem bardzo aktywny, pracowałem uczestniczyłem w życiu. Teraz boję się większych imprez i skupisk ludzi. Najlepiej czuje się w towarzystwie ludzi którzy mają problemy jak ja. Przez tą chorobę mam co raz więcej problemów. Nie mam przyjaciół, bo kto będzie się kolegował z wariatem. Nie jestem pewien czy mój psychiatra mnie rozumie. Mam dość. Tak bardzo chciałbym wrócić do normalnego życia.Poznałem Ditte na forum i osobiście, przynajmniej to dobre. Mieszkam w Warszawie, a chciałbym ciszy i spokoju. I najgorsze jest to, że najbliżsi mnie nie rozumieją. Nie wiem co dalej. Ile jeszcze wytrzymam. Pozdrawiam wszystkich.